Popkillery 2022

Płyty, zapowiedzi materiałów, dyskusje na temat raperów i producentów z naszej rodzimej sceny.

Moderatorzy: Jose, oldschool

Awatar użytkownika
8na10
Zbanowany
Posty: 4681
Rejestracja: 23 wrz 2021, 5:48
Lokalizacja: The United States of Poland

Re: Popkillery 2022

Post autor: 8na10 »

OmarStooleyman pisze: 27 kwie 2022, 18:26 https://music.ishkur.com/
gość w swojej liście całkowicie pominął wpływ kraut rocka, a to duży bląd jednak. widzimy na tym drzewku że na początku 80s electro i techno wyrastają jakby z dupy, podczas kiedy oba te gatunku (najważniejsze dla dalszej ewolucji edm) wyrastają bezpośrednio z krautu i niemieckich zabaw gościów z takich zespołów jak ashra tempel, czy znany i lubiany kraftwerk. mówię to w związku z tym, że nie ma co być zbyt drobiazgowym, bo na pewnym pułapie to się mija z celem, wszak w praniu wychodzi na to, że większość twórców czerpie inspiracje zewsząd, muzyka jest eklektyczna i da się gadać tylko na umownym, powierzchownym poziomie. i polski słuchacz rapu ma o tyle łatwiej, że w polsce doszło do kompletnego rozwarstwienia w HH.

nie mieliśmy w historii rozwoju pl hh tych wszystkich stanów pośrednich, które w usa finalnie doprowadziły do powstania trapu, a potem rozśpiewanego trapu. patrzymy na usa i widzimy, że to wszystko jest zrozumiałe i logiczne. na zachodzie było te mobb music, a w końcu systentyczne hyphy, na południe był se ten dirty south, masa nieśmiałych zabaw z syntetycznymi brzmieniami, począwszy od miami bass, przez bounce, aż po crunk, eksperymentowania z 808, i kawałeczek po kawałeczku, krok po kroczku doprowadziło to w końcu do powstania jakiegoś trapiszcza, a później przyszli lil b, chief keefy, soulje, young thugi. reszta jest historią.

w polsce przez 20 lat graliśmy boom bap najprościej mówiąc. byli pojedyńczy twórcy któzy eksperymentowali z innymi brzmieniami ale z racji skali, nikt się tym nie przejmował i traktował jako bękarty rodzimej sceny. jak tak o tym myślę, to jedyne na co się ledwo ledwo załapaliśmy to może bounce z new orleans, bo tedzik i borygo byli zapatrzeni w cash money - z tym że to też mocno na raty, polska wersja była płaska, ale ok, należy się szacunek. ale polski rap całkowicie wyrzygał bauns, wyrzucił go gdzieś na komercyjne, niebezpiecznie zahaczające o hiphopolo - obrzeża rapu. polski rap był zatwardziały przez 25 lat, huja sie działo i potem w 10's nieśmiało pojawia się jakiś trap pierwszego pokolenia zasłuchanego w guccim i rossie, zupełnie z dupy, do huja to jest niepodobne, bumbapowcy tego kompletnie nie rozumieją, muzyka jakby z kosmosu, inny gatunek. nawet pamiętam modne w 2012 co ludzie powtarzali "to nie rap, to TRAP" xD tak to było kurwancka

@koniec o przykładach które podałeś możemy pogadać w ZHH, ale w PL to nie ma żadnego przełożenia. dla nas oldschool to jednoznacznie nowojorskie brzmienie złotej ery. to co robisz to trochę specjalistyczne bicie piany, ziomka co zjadł zęby na HH. koniec, ja cie rozumiem, ale w pl to nie ma żadnego przełożenia o czym mowisz.
jasny wracaj na forum
Awatar użytkownika
koniec
bruh bruh
Posty: 8686
Rejestracja: 17 kwie 2019, 17:44
Lokalizacja: Łódź

Re: Popkillery 2022

Post autor: koniec »

8na10 pisze: 27 kwie 2022, 19:26 o przykładach które podałeś możemy pogadać w ZHH, ale w PL to nie ma żadnego przełożenia. dla nas oldschool to jednoznacznie nowojorskie brzmienie złotej ery. to co robisz to trochę specjalistyczne bicie piany, ziomka co zjadł zęby na HH. koniec, ja cie rozumiem, ale w pl to nie ma żadnego przełożenia o czym mowisz.
ma przełożenie bo polski rap wywodzi się z tego, co robiło się za granicą, nie jest odrębnym niezależnym bytem nieważne jak bardzo by tego polski słuchacz chciał mówiąc, że rap jest ze stanów a hip-hop z polski #pdk gatunek nie powstał w polsce, nie mamy żadnego patentu na to co nazywa się rapem a co nie, to nie jest lokalny gatunek muzyczny, tylko co najwyżej lokalny odłam większego gatunku i ten lokalny odłam i tak w znakomitej większości jest na dobrą sprawę tym samym co robiło się w stanach, bo ekip, które rzeczywiście sonicznie w polsce odbiegały na przestrzeni lat od wszystkiego co robiło się zagranicą i nie przypominały niczego jest jak kot napłakał(to nie jakieś pretensje do polskich twórców, po prostu tak jest, że w chuj ciężko stworzyć naprawdę swoje brzmienie w gatunku, który tworzy się na całym świecie).

W UK raperzy próbowali to samo zrobić z grajmem, tam mieli nawet jakieś podstawy i sobie wymyślili nazwę i też się oburzają jak ktoś nazywa grime rapem ale też uważam, że ich pojebało i powinni grzecznie siedzieć pod parasolem rapu i uznać, że są tylko częścią większego tworu.
8na10 pisze: 27 kwie 2022, 19:26 dla nas oldschool to jednoznacznie nowojorskie brzmienie złotej ery.
przecież to jest usprawiedliwianie gatekeepingu tym, że polski słuchacz to ignorant bez szerszego pojęcia o gatunku. No sorki, jakby w polsce rap rozwinął się w przeciwną stronę i od początku był przede wszystkim tylko lekką muzyczką o dupie maryny, to też myślisz, że gdyby próbowali gejtkeepować 20 lat później jakieś nawijki o cieżkim życiu w blokach na smutnych sampelkach i mówić, że to nie jest rap i myślisz, że by mieli racje? Polski słuchacz rapu jest tak wychowany, że musi mieć poczucie bycia wyjątkowym i chuj, na tej podstawie działają takie mózgi. Zresztą rap nie jest wyjątkiem wcale i w sumie wyjątkiem nie są też polscy słuchacze, bo kuce swego czasu byli mistrzami w takim oszukiwaniu się.

I to też nie jest tak, że ja mam problem z rozróżnianiem podgatunków, nie mam najmniejszego zresztą już nie raz to pisałem ale jest różnica pomiędzy rozróżnianiem podgatunków a próbą ich wykluczenia z głównego gatunku.
I jasne, że w innych gatunkach jest podobnie - w muzyce elektronicznej też się ludzie srają, że jakiś tam gatunek to nie to samo co inny gatunek i jak tak możesz, jeszcze bardziej w rocku i metalu, gdzie każdy już dziś ma dość wszystkich zjebów płaczących, że metallica to nie jezd prawdziwy metal itp. kiedyś dyskusje co jest metalem a co nie to była plaga w internecie, teraz słuchacze trochę dojrzeli, gatunek podumarł i już tego tak nie widać.
Awatar użytkownika
Moltisanti
Posty: 4814
Rejestracja: 05 maja 2019, 21:11

Re: Popkillery 2022

Post autor: Moltisanti »

To powiedz mi co sprawia że piosenka rozmazana kreska to rap, bo ja serio nie wiem
Łąsą pisze: 31 gru 2020, 19:13 prędzej nastąpi zmiana systemu monetarnego niż stopy wrócą do poziomu 3-4%
Awatar użytkownika
Jiigsi
good kid
Posty: 6859
Rejestracja: 18 kwie 2019, 14:20
Lokalizacja: u jasnego w klubie

Re: Popkillery 2022

Post autor: Jiigsi »

myślę że to, że typeczek tam rapuje
last.fm

She gon' make me feel nice, jiggy jiggy on deck
I got bare gyal 'round, jiggy jiggy on deck
Awatar użytkownika
Moltisanti
Posty: 4814
Rejestracja: 05 maja 2019, 21:11

Re: Popkillery 2022

Post autor: Moltisanti »

Jak ktoś śpiewa na kanale SBM to nie sprawia że on rapuje jbc
Łąsą pisze: 31 gru 2020, 19:13 prędzej nastąpi zmiana systemu monetarnego niż stopy wrócą do poziomu 3-4%
Awatar użytkownika
F88G
Posty: 701
Rejestracja: 25 cze 2021, 17:37

Re: Popkillery 2022

Post autor: F88G »

gdyby pezet nagrał rozmazaną kreskę w 2002 to nawet bym go szanował dziś
Awatar użytkownika
Jiigsi
good kid
Posty: 6859
Rejestracja: 18 kwie 2019, 14:20
Lokalizacja: u jasnego w klubie

Re: Popkillery 2022

Post autor: Jiigsi »

no jak według ciebie tam jest cały track zaśpiewany to chyba temat zamknięty :dunno:
last.fm

She gon' make me feel nice, jiggy jiggy on deck
I got bare gyal 'round, jiggy jiggy on deck
Awatar użytkownika
koniec
bruh bruh
Posty: 8686
Rejestracja: 17 kwie 2019, 17:44
Lokalizacja: Łódź

Re: Popkillery 2022

Post autor: koniec »

myślę że to, że typeczek tam rapuje [2]

przecież ten track nie jest nawet jakoś bardzo podśpiewywany, zwroty są normalnie rapowane, to już kendrick bardziej popowe tracki potrafi nagrywać z większą ilością typowego śpiewania


rap jest tak naprawdę formą śpiewu i o ile skrajności można łatwo rozróżnić o tyle sama granica pomiędzy tym co jeszcze jest rapem a co nie jest mega mglista i można na to płakać i tupać nóżką ale to tylko wyraz złej woli i próba kurczowego trzymania się tej iluzorycznej i na siłę promowanej przez twardogłowych eksluzywności gatunku.
Awatar użytkownika
Moltisanti
Posty: 4814
Rejestracja: 05 maja 2019, 21:11

Re: Popkillery 2022

Post autor: Moltisanti »

fani używają argumentu kończącego że hehe pih, otwórz głowę, afrika bambata

Odhaczyles już prawie wszystkie punkty. Tworzysz hohoła którzy walczy o ekskluzywność rapu i z nim walczysz. A może to ty tupiesz nóżka i kurczowo chcesz wszystko nazywać rapem bo chcesz pokazać jaki to jestes otwarty i dobry dla wszystkich? Chłopie, mi dużo bardziej do muzyki kiniego, kanyego, death grips niż mielzkiego, wiem że w twojej głowie fajnie budować obraz smutnego rondlarza którego teraz wyjaśnisz i ego ci podrośnie, ale tu w ogóle jest zupełnie inna dyskusja i ja po prostu nie widzę sensu w plebiscycie który wybiera najlepszego artyste z pomiędzy typa co szydełkuje a drugi skacze na główkę do basenu
Łąsą pisze: 31 gru 2020, 19:13 prędzej nastąpi zmiana systemu monetarnego niż stopy wrócą do poziomu 3-4%
Awatar użytkownika
koniec
bruh bruh
Posty: 8686
Rejestracja: 17 kwie 2019, 17:44
Lokalizacja: Łódź

Re: Popkillery 2022

Post autor: koniec »

nie odniosłeś się nawet do części tego co napisałem, te porównania twoje są po prostu absurdalne i nijak mają się do rzeczywistości a kinny jak najbardziej rapuje w utworze o którym mowa i zaklinaniem rzeczywistości jest twierdzenie inaczej.
Awatar użytkownika
przedszkolanek
Posty: 19791
Rejestracja: 21 kwie 2019, 21:29

Re: Popkillery 2022

Post autor: przedszkolanek »

Moltisanti pisze: 27 kwie 2022, 20:41 Tworzysz hohoła
jednak ch
dwa razy
Awatar użytkownika
Moris
Posty: 261
Rejestracja: 17 kwie 2019, 16:58

Re: Popkillery 2022

Post autor: Moris »

Odnośnie tej rozmazanej kreski (specjalnie sprawdziłem, całkiem fajny numer swoją drogą, może bez klipu…) to w Stanach kwestię szufladki rozwiązało by rnb/hiphop albo trochę już niepoprawne politycznie urban. U nas samo rnb nigdy się w pełni nie wykształciło, albo były popowe potworki typu jakaś Cerekwicka, albo od razu trochę ambitniej czyli neo-soul od np Sistars. Tym bardziej nie było tej mieszanki typu nie wiem Drake, Amine czy wcześniej wokaliści z masą rapowych featów.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
pchobos
Zbanowany
Posty: 3
Rejestracja: 27 kwie 2022, 16:40

Re: Popkillery 2022

Post autor: pchobos »

Historia rozwój polskiego hip hopu

Jakich wy tu pięknych wyświechtanych słów używacie. Szkoda że zapominacie o historii, dorobku sceny, w większości dyskusji wycierając sobie największymi ksywami w Polsce mordy. Wy o historii pamiętacie tylko jak was dupa zaboli gdy ktoś powie coś nie tak po waszej myśli. A żeby samemu na co dzień wykazywać minimum kultury osobistej wobec dorobku polskiego HH? Przypomnicie se za pół roku. Wy tu potrafiliście nawet z OSTR'ego zrobić chuja do szczania. Pierdole was szczerze chuje bez kultury i szacunku do niczego

Dodano po 2 minutach 30 sekundach:
Wy potraficie rapera szufladkować po tym kto go słucha więc jesteście kurwa płytcy jak Titanic. Znaleźli się moralizatorzy dyskusji. A za chwile napisze jebać Borixona hu hu Ekipa lepsza. A tfu
Awatar użytkownika
Jiigsi
good kid
Posty: 6859
Rejestracja: 18 kwie 2019, 14:20
Lokalizacja: u jasnego w klubie

Re: Popkillery 2022

Post autor: Jiigsi »

jebać borixona huhu 3kipa lepsza :oops:
last.fm

She gon' make me feel nice, jiggy jiggy on deck
I got bare gyal 'round, jiggy jiggy on deck
RIVALDO111
Zbanowany
Posty: 3829
Rejestracja: 18 sty 2022, 0:51

Re: Popkillery 2022

Post autor: RIVALDO111 »

Siedzimy już nad tym trzy lata, bo obłęd to dar, a nie kara,Mówią nam jak mamy latać, ja wolałbym spotkać Ikara,Szczęście to tylko przywilej, szczęście to tylko na chwilę, szczęście cię zgubi,udusi,zabije i minie ,A w trakcie się wije jak żmije i gnije.
wst
Posty: 1721
Rejestracja: 15 lip 2019, 10:39
Lokalizacja: Sopot

Re: Popkillery 2022

Post autor: wst »

No Borixona jebać, co w tym kontrowersyjnego.
Awatar użytkownika
Jaayu
Posty: 3756
Rejestracja: 17 kwie 2019, 17:16

Re: Popkillery 2022

Post autor: Jaayu »

az se zapuscilem te rozmazana kreska i no chlop se normalnie rapuje xd jest chujowy ale czy to zmienia cokolwiek??
You got opps, ain't you?
No, we ain't all angels
Awatar użytkownika
horrypaz
Brak Kultury
Posty: 4238
Rejestracja: 17 kwie 2019, 17:43
Lokalizacja: Hands, Underwood

Re: Popkillery 2022

Post autor: horrypaz »

to nie jest hip hop i to nigdy nie będzie hip hopem
Awatar użytkownika
kosciey
Posty: 562
Rejestracja: 19 kwie 2019, 9:08

Re: Popkillery 2022

Post autor: kosciey »

Haha kurwa co tu sie dzieje.
RIVALDO111
Zbanowany
Posty: 3829
Rejestracja: 18 sty 2022, 0:51

Re: Popkillery 2022

Post autor: RIVALDO111 »

Oficjalnie w kwietniu będzie nowa gala.

Już czekam na te odkrycie rapowe roku 23 :rotfl:
Siedzimy już nad tym trzy lata, bo obłęd to dar, a nie kara,Mówią nam jak mamy latać, ja wolałbym spotkać Ikara,Szczęście to tylko przywilej, szczęście to tylko na chwilę, szczęście cię zgubi,udusi,zabije i minie ,A w trakcie się wije jak żmije i gnije.
ODPOWIEDZ