Kanye West - BULLY (2026)
Re: Kanye West - BULLY (2026)
Prawdę rzecze użytkownik jogi. Powrót to by był jakby Andre 3000 coś solo rapowego nagrał, a nie Kanye który nonstop coś tam działa i tworzy.
Re: Kanye West - BULLY (2026)
No dobra dobra macie rację. Po prostu z mojej perspektywy to wygląda jak powrót. Śledzę dość szczegółowo co się dzieje w jego uniwersum i może dlatego mam takie wrażenie. Jak spojrzeć na to z pozycji casualowego słuchacza to Kanye nigdy nigdzie nie zniknął, a aferki mają znikome znaczenie, who knows 
Re: Kanye West - BULLY (2026)
Szkoda że ten banger zniknął ze streamów, na szczęście istnieją pliki lokalne na spotify
Re: Kanye West - BULLY (2026)
to było na youtube ale też spadło, a dorzucili jakieś chujowe wersje. zajebisty numer
Re: Kanye West - BULLY (2026)
Niepopularna opinia: jakby dokończył Cuck (najlepiej pod inną nazwą
) to byłby drugi Yeezus, niestety Żymianie musieli się wtrącić
. Cousins, Cosby, Jared, WW3, HH, Jared, Nitrous, Gas Chambers (czyli All The Love, które w zasadzie jest skończone
), czy nawet Virgil i Bianca. Każdy z tych kawałków ma coś w sobie, ale świat nie gotowy.


