Dodano po 2 minutach 57 sekundach: Jak zające na łące, myśli kopulujące, porywające
Nawet, kiedy gram koncert, plany planami, plany planujące
A nie tam na tej twojej stronce twoje newsy są zbyt gorące
Moje fusy są źle wróżące, wszystko ci się rozpierdala
Płonące słońce - tylko jedna rzecz spala
Mówię to do tych, co chcą też, reszta - roboty chodzące
Fokus zajebał patent od Rahima i część zwrotki na czasownikach leci
jako dzieciaki ze ślunska sie wszyscy jaraliśmy jak wychodzilo cokolwiek spod szyldu starej paktofoniki - pokahontaz, pijani powietrzem, jakies solowe rzeczy, potem po przerwie pokahontaz wracało i jeszcze bylo wow. to jest pierwsza nowosc od nich ktorej slucham do dobrych 10 lat i jak tego slucham, to z takimi ciarkami żenady ze sie nie da. muzyka tworzona dla 40-50 letnich normikow, którzy zatrzymali sie w rozwoju w 2004 i nigdy nie odkryli, ze rymuja sie tez inne słowa, niz te kończące sie na -ący i -uje i sluchaja z sentymentu bo jak chodzili do technikum to im kolega kasete puscil. a panowie lecą na sentymencie tych ludzi i robią wiecej ostatnich koncertów niz quebonafide
Zmiana nazwy, bo nikt jej nie zna to jedna z największych kompromitacji w polskim rapie
Ja się właśnie zastanawiam, czy słuchałem tej nowej płyty, czy nie, bo nic nie pamiętam z niej.
saturn pisze: ↑10 wrz 2024, 21:56
tu jest normalne forum ślizgawka, więc zwracamy się do siebie normalnie - czasem kolego, czasem kurwo
Ja dziś na siłce na bazie tego klipu pomyślałem, że sprawdzę. Ze dwa kawałki mogą być, a tak to nuda i nic nie do zapamiętania, faktycznie taki rapik dla normików, co 25 lat temu poznali paktofonikę, bo Magik skoczył. I kawałki w stylu - straszne czasy, teraz ludzie podłączeni do internetu, cały czas z głową w smarftonie, ojejku! Oni już chyba z 10 kawałków takich nagrali.