Rychu Peja SoLUfka RPS - Czarny Wrzesień (2010)

Kategoria poświęcona albumom.

Moderatorzy: Jose, oldschool

Rookie
Posty: 104
Rejestracja: 25 lis 2019, 21:52

Re: Rychu Peja SoLUfka RPS - Czarny Wrzesień (2010)

Post autor: Rookie »

Kiedyś w jakimś wywiadzie Tede powiedział że odsłuchiwał z ciekawości wszystkich płyt Peji żeby mieć obraz jego twórczości, przyznał też że pominął jedynie czarny wrzesień z jego dyskografii. DTKJ napewno słyszał fragment bo mu Marianna Schreiber puściła na jakiejś konferencji niedawno.
Awatar użytkownika
DoubleB
Posty: 9288
Rejestracja: 13 kwie 2021, 15:28
Lokalizacja: memphis nadodrze

Re: Rychu Peja SoLUfka RPS - Czarny Wrzesień (2010)

Post autor: DoubleB »

pali jana że nie słuchał imo
MÓJ TEMACIK! -> viewtopic.php?t=10448
🥤 DJ SCREW VS HEWRA/MOBBYN 🚘 -> https://www.youtube.com/watch?v=C2KMna2KQK0
stachu
Posty: 237
Rejestracja: 17 kwie 2020, 16:24

Re: Rychu Peja SoLUfka RPS - Czarny Wrzesień (2010)

Post autor: stachu »

pomijajac wszystko to tez nie oszukujmy sie, nie jest to wybitne dzielo i trudno oczekiwac, zeby ktos przesluchal ten album w calosci :confused:
Awatar użytkownika
scam_sakawa
Posty: 9820
Rejestracja: 24 kwie 2019, 8:43

Re: Rychu Peja SoLUfka RPS - Czarny Wrzesień (2010)

Post autor: scam_sakawa »

Tede to zacietrzewiony gimbus w ciele dorosłego człowieka, tak jak już wcześniej wspominałem na forum - Jacek Graniecki to narcyz i wszelkie wzmianki/piosenki o sobie słucha w jakieś 2-3 minuty po tym jak trafią do internetu.

@gods bidness czy zgadzasz się z tą opinią, jako wybitny Tedelog?
Wszystkie moje posty są wyłącznie fikcją literacką i nie mają żadnego pokrycia w rzeczywistości.
Awatar użytkownika
gods bidness
Posty: 4918
Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12

Re: Rychu Peja SoLUfka RPS - Czarny Wrzesień (2010)

Post autor: gods bidness »

Nie mogę mówić nic złego o Teeeeeduuuuuniu wieeeeesz, bo hapajsiurkan już waruje, żeby się na mnie rzucić w obronie swego ukochanego idola:

Obrazek
Awatar użytkownika
Haczapurjan
Posty: 4755
Rejestracja: 28 lip 2025, 12:50

Re: Rychu Peja SoLUfka RPS - Czarny Wrzesień (2010)

Post autor: Haczapurjan »

Rent free :lol:
Awatar użytkownika
gods bidness
Posty: 4918
Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12

Re: Rychu Peja SoLUfka RPS - Czarny Wrzesień (2010)

Post autor: gods bidness »

Tygodniami szukałeś mojej atencji, to będziesz ją miał, Siurczan. :D
Awatar użytkownika
Haczapurjan
Posty: 4755
Rejestracja: 28 lip 2025, 12:50

Re: Rychu Peja SoLUfka RPS - Czarny Wrzesień (2010)

Post autor: Haczapurjan »

A fejm rośnie
Kulphon
Posty: 176
Rejestracja: 01 kwie 2026, 23:43

Re: Rychu Peja SoLUfka RPS - Czarny Wrzesień (2010)

Post autor: Kulphon »

stachu pisze: 08 kwie 2026, 10:23 pomijajac wszystko to tez nie oszukujmy sie, nie jest to wybitne dzielo i trudno oczekiwac, zeby ktos przesluchal ten album w calosci :confused:
Co?? :eek: topka albumów Rycha nawet jak weźmiemy pod uwage że to nie zwykła płyta z trackami tylko diss-tape, pener był tam w totalnym szczycie formy.
Ty i rap to nie pasuje jak James Gandolfini
Ty już nie będziesz bossem jak gej w Lamborghini
Awatar użytkownika
igorzastyy
Posty: 1840
Rejestracja: 12 mar 2023, 22:57

Re: Rychu Peja SoLUfka RPS - Czarny Wrzesień (2010)

Post autor: igorzastyy »

To chyba zacząłeś słuchać Peji od tej płyty pomijając lata i albumy, kiedy rzeczywiście był w szczytowej formie
stachu
Posty: 237
Rejestracja: 17 kwie 2020, 16:24

Re: Rychu Peja SoLUfka RPS - Czarny Wrzesień (2010)

Post autor: stachu »

Kulphon pisze: 08 kwie 2026, 11:51
stachu pisze: 08 kwie 2026, 10:23 pomijajac wszystko to tez nie oszukujmy sie, nie jest to wybitne dzielo i trudno oczekiwac, zeby ktos przesluchal ten album w calosci :confused:
Co?? :eek: topka albumów Rycha nawet jak weźmiemy pod uwage że to nie zwykła płyta z trackami tylko diss-tape, pener był tam w totalnym szczycie formy.
no moze i tak, ale wciaz mowimy o Rychu Peji, mi sie tego ciezko sluchalo. Numery Tylko Peja i Peja vs Hip Hop byly spoko przyznaje, tam faktycznie Pejson w formie. Natomiast sluchajac ich po latach to trudno jest wytrwac do polowy. Fajnie przewiniete, ale szybko meczy ucho i stracilo na sile.
Sionek
Posty: 466
Rejestracja: 05 sie 2025, 20:45

Re: Rychu Peja SoLUfka RPS - Czarny Wrzesień (2010)

Post autor: Sionek »

Osobiście myślę, że słyszał, ale jakby nie słuchał to też nie byłoby w tym nic dziwnego. AH24N2 było w grudniu 2009, a Czarny Wrześnień w kwietniu 2010. O ile wiem, to w międzyczasie nie było żadnych kawałków i beef już przygasał medialnie po tak długiej przerwie. Nie było sensu tego słuchać. Podobnie jak ostatnimi dissami Mesa, które wyszły już jak się zawody skończyły.
Awatar użytkownika
Haczapurjan
Posty: 4755
Rejestracja: 28 lip 2025, 12:50

Re: Rychu Peja SoLUfka RPS - Czarny Wrzesień (2010)

Post autor: Haczapurjan »

Sionek pisze: 08 kwie 2026, 16:08 Podobnie jak ostatnimi dissami Mesa, które wyszły już jak się zawody skończyły.
No tylko że Tede zarzekał się, że żadnego z dissów Mesa nie przesłuchał, tylko sobie przestudiował libretto, co jest oczywistym farmazonem. Gość, który miał obejrzeć prawie wszystkie wywiady z Mesem dostępne na YT, nie przesłuchał ani jednego dissu na siebie? No tu mi Abrams jedzie
Awatar użytkownika
burundi
Posty: 58
Rejestracja: 11 sie 2025, 11:09

Re: Rychu Peja SoLUfka RPS - Czarny Wrzesień (2010)

Post autor: burundi »

Jakby nagrał coś jak "Tylko Peja" tylko pod Tedego tonem to by nie musiał wydawać Czarnego Września w kwietniu. Ilość zdecydowanie nie poszła w parze z jakością. Dobre dissy z tego albumu to - jak wspomniałem - Tylko Peja, Czas Hardkoru i za prosty (może nawet prostacki), border line debilny, ale jednak viralowy refren DTKJ. Reszta do wyjebania. Także całość tego pseudoalbumu to takie mocne 4-5/10. Ale trochę dziwnie się takie dzieła sztuki ocenia. Po prostu przesyt jednego tematu. Ja rozumiem mini-album/epkę tak do 5-6 utworów. Ale wydawać płytę z 16 kawałkami na temat oponenta? Przesada fhuj
Awatar użytkownika
igorzastyy
Posty: 1840
Rejestracja: 12 mar 2023, 22:57

Re: Rychu Peja SoLUfka RPS - Czarny Wrzesień (2010)

Post autor: igorzastyy »

"Mam bekę" jest zajebisty i najbardziej przypomina Tylko Peja, ale nie ma takiego wydźwięku, bo Pejson postanowił to na spokojnie nawinąć.
ODPOWIEDZ