Tede czy Peja

Płyty, zapowiedzi materiałów, dyskusje na temat raperów i producentów z naszej rodzimej sceny.

Moderatorzy: Jose, oldschool

Kto jest lepszy?

Rychu
107
45%
Jacek
132
55%
 
Liczba głosów: 239

Awatar użytkownika
mario995
Posty: 3261
Rejestracja: 11 maja 2019, 9:35

Re: Tede czy Peja

Post autor: mario995 »

Przecież Tede od KEPTN stał się w dużej mierze asłuchalny. Pojedyncze kawałki jedynie wychodziły, a teraz jest jak idzie o fanbase jeszcze niżej niż Rychu. Jeśli Tede byl lepszy od Ryszarda to w latach 2013-2015 bo wtedy leciał grubo i odkuł się, ale jak zwykle przedobrzył z tą Ameryką i w pewnym momencie to było już ciężkie do strawienia. Potem też ostro zaczęły spadać wyświetlenia, Karmageddon miał być ostry a dissował tam jakichś słabeuszy. Disco Noir miało fajne momenty, ale wówczas już co raz mniej ludzi Tedego słuchało, a teraz to w ogóle chłop się staje totalną niszą
Problem z Tede jest taki że stworzył sobie wizerunek z którym nie da się go brać poważnie co utrudnia słuchanie. Jak miał te 20-30 lat to się to trzymało i nie można mu odmówić, że jest ważną postacią na scenie. Ale taki wizerunek gdy masz 40+ jest średnio atrakcyjny. Peja może nie odnalazł się w nowej szkole tak dobrze, ale takiego 25 godzin czy Black Albumu nadal można posłuchać, wyłapać jakąś treść, po prostu porządny rap którego nie musisz się wstydzić
Tedemu to kryterium spełnić trudniej
Sionek
Posty: 434
Rejestracja: 05 sie 2025, 20:45

Re: Tede czy Peja

Post autor: Sionek »

U Tedego kontrola jakości zawodzi, to prawda. Wiele płyt jest kompletnie bez wyrazu jak Noji lub są zrobione na odpierdol. Do tego od 2021 siadł mu głos i kiepsko to brzmi.

Co do fanbejsu to Peja ma tych samych słuchaczy od zawsze i co rok lub 2 serwuje im kolejną tą samą płytę i są zadowoleni. Tede nie ma jednego konkretnego typu słuchacza jako pokłosie jego zmian wizerunku i stylu. Ludzie, którzy lubili go za Sportu i 3H raczej odpadli po drodze bo już im nie siadał salonowy rap z ery N2-Mefistotedes. W 2013 został królem gimbów, którzy zastąpili starych słuchaczy. Czas jednak płynął, gimby dorosły, zajęły się życiem i przestali się interesować. Do tego po 2017 zaczęłi debiutować młodzi raperzy, którzy stanowili konkurencję o dzieciaki dla niego co nie miało wpływu na Peje czy Ostrego bo w tych grupach wiekowych nie mieli wielu fanów. Od tamtej pory ma problem się odnaleźć. Karmagedon wyróżnia się tylko bojowym charakterem, Disco Noir było do karynek co lubią deep housowe plumkanie. Kasablanca i 3H to próba przyciągnięcia starych słuchaczy w miejsce gimbusów, a Vox Veritatis celuje fanów boombapowego Tedego i tego trapowego. Widoki na kolejne płyty są o tyle trudne, że w sumie nie wiadomo co dalej. Ciężko jest być młodym duchem 50 latkiem. Dla młodych ludzi jest za stary i nie mówi ich językiem, z kolei dla swoich rówieśników, którzy żyją kredytami, pieluchami, rozwodami i tyrką w korpo nie ma nic ciekawego do powiedzenia o ich problemach bo ich zwyczajnie nie ma. Gość se żyje z muzyki, ma 10 samochodów, wstaje kiedy chce, kredytu nie ma, żony i dzieci też nie.
Awatar użytkownika
Esdo
Posty: 59
Rejestracja: 04 cze 2022, 16:53

Re: Tede czy Peja

Post autor: Esdo »

marmolad_k2 pisze: 25 wrz 2025, 22:07 Oczywiście, że Drin zjada Głuchą Noc, to jest przede wszystkim kawałek spitchowanego Stana Borysa, a nie Rycha. Ktoś w ogóle pamięta, co tam Rychu nawija?
Głucha noc, noc głucha, ja, Wiśniowy, z nami Grucha
Awatar użytkownika
Haczapurjan
Posty: 4019
Rejestracja: 28 lip 2025, 12:50

Re: Tede czy Peja

Post autor: Haczapurjan »

marmolad_k2 pisze: 25 wrz 2025, 22:07 Oczywiście, że Drin zjada Głuchą Noc, to jest przede wszystkim kawałek spitchowanego Stana Borysa, a nie Rycha. Ktoś w ogóle pamięta, co tam Rychu nawija?
Nie pamiętam co Rychu nawija, ale pamiętam, że były tam jakieś pieprzone rodzynki w domowym cieście
Awatar użytkownika
chaya
Posty: 960
Rejestracja: 25 mar 2024, 8:45

Re: Tede czy Peja

Post autor: chaya »

Esdo pisze: 26 wrz 2025, 11:32
marmolad_k2 pisze: 25 wrz 2025, 22:07 Oczywiście, że Drin zjada Głuchą Noc, to jest przede wszystkim kawałek spitchowanego Stana Borysa, a nie Rycha. Ktoś w ogóle pamięta, co tam Rychu nawija?
Głucha noc, noc głucha, ja, Wiśniowy, z nami Grucha
Spoiler
Obrazek
Awatar użytkownika
ART
Posty: 16369
Rejestracja: 17 kwie 2019, 20:50
Lokalizacja: pół mewa - pół kicia

Re: Tede czy Peja

Post autor: ART »

dluga byla noc nie kleila sie rozmowa

Dodano po 2 minutach 31 sekundach:
najebkowicz uga buga
jest modelką z instagrama
co z nią zrobię to już nie jest twoja sprawa


rym| last.fm
Awatar użytkownika
jajca
Posty: 13862
Rejestracja: 10 maja 2019, 10:47

Re: Tede czy Peja

Post autor: jajca »

saturn pisze: 11 lis 2025, 21:56 jądra muszą być wyczyszczone z nasienia
Awatar użytkownika
burundi
Posty: 54
Rejestracja: 11 sie 2025, 11:09

Re: Tede czy Peja

Post autor: burundi »

Jeszcze warto dodać, że to co wielu ślizgawkowiczów (szczególnie w temacie beefowym) wypisuje o infamii, czyli jak bardzo się do niej przyłożył Peja jest mocno napompowane. Tede już na "Ścieżce Dźwiękowej" obniżył lot, sprzedaż siadła. Tak jak pisałem wcześniej, dobry beef z P81, a potem się pogubił. Złoto za ŚD dostał lata później, pewnie jak się fani nawrócili po "Elliminati". "Fuck Tede" wydane niedługo po A/H24N2, czyli de facto po beefie z perspektywy TDFa, to było złoto (bo dwupłytówka, tak jak N2). Porażka Notes 3D to nie była żadna infamia po beefie, tylko wydanie płyty pół roku po poprzedniej i średnia promocja. Chwilę odczekał i "Mefistotedes" w 2012 znowu wrócił na jego średni poziom w tym okresie, czyli 2CD=15k. Płonące wersy Rycha typu "jesteś grubom kurwom, twój rap to guwno" niespecjalnie przyczyniły się do infamii, bo ona trwała już od 2008. Po prostu wieprz znacznie później zaczął zdawać sobie sprawę z tego, jak po paru albumach nie widział punktu zaczepienia, żeby się odbić. I tak sobie, zarówno on, jak i fani hibhobu połączyli kropki beef = infamia. I o tej infamii i odkuciu pierniczył później tyle, że aż stały się żartem.
Awatar użytkownika
Haczapurjan
Posty: 4019
Rejestracja: 28 lip 2025, 12:50

Re: Tede czy Peja

Post autor: Haczapurjan »

burundi pisze: 26 wrz 2025, 12:24 Złoto za ŚD dostał lata później
Tede nigdy nie dostał złota za "Ścieżkę Dźwiękową". Jego pierwsze złoto było za "Note2" i później "FuckTede/Glamrap" i to dlatego właśnie, że były to albumy dwupłytowe, a dlaczego to miało znaczenie, to wyjaśnię poniżej
burundi pisze: 26 wrz 2025, 12:24 Chwilę odczekał i "Mefistotedes" w 2012 znowu wrócił na jego średni poziom w tym okresie, czyli 2CD=15k
Do roku 2013 (jeszcze przed premierą "Elliminati") były zupełnie inne zasady przyznawania złotych płyt. Jeżeli był album 1CD, to trzeba było pogonić 15 koła. Jeżeli album był 2CD, wystarczyło 7,5 koła i tak właśnie Tede dostał złoto za "Note2", "FuckTede/Glamrap" i "Mefistotedesa", bo to też był dwupłytowy album z "Odkupieniem". Po 2013 nie było już istotne czy masz 1CD czy 2CD - musiałeś pogonić 15 koła i ta sztuka mu się udała przy "Elliminati", "Kurcie Rolsonie", "Vanillihajs" (tutaj to nawet ma potrójną platynę) i w sumie każdej kolejnej płycie aż do "Disco Noir" (nie licząc "Noji?").

Nawet pamiętam bekę z Firmy, bo wydali kiedyś jakiś album co był chyba 3CD czy nawet 4CD (jakieś instrumentale i inne gówna) i na Glamrapie z nich cisnęli, że chcieli dostać łatwą platynę czy coś takiego, bo wtedy wymagana liczba sprzedanych płyt była odpowiednio dzielona jak przy 2CD (czyli np. przy 3CD wystarczyło 3 koła z hakiem, żeby dostać złoto). Wydaje mi się, że był to album "Nasza broń to nasza pasja", ale mogę się mylić.
Awatar użytkownika
Burak
kadłub chuj
Posty: 8702
Rejestracja: 17 kwie 2019, 16:09

Re: Tede czy Peja

Post autor: Burak »

Nasza broń to nasza pasja to była 3CD - 2CD album i 1CD nagranie z koncertu
Rydawarrior dostępny na wszystkich platformach streamingowych
FREE BORTWICK
FREE SMLY
FREE MAJONEZ
FREE RIVALDO111
FREE 4-HO-MET
FREE PWK
Awatar użytkownika
Haczapurjan
Posty: 4019
Rejestracja: 28 lip 2025, 12:50

Re: Tede czy Peja

Post autor: Haczapurjan »

Burak pisze: 26 wrz 2025, 12:53 Nasza broń to nasza pasja to była 3CD - 2CD album i 1CD nagranie z koncertu
No czyli dobrze kojarzyłem, że napierdolili tam krążków, żeby łatwiej dostać wyróżnienie w postaci złota czy platyny. W sensie, nie wiem czy to był ich cel czy jakiś zamiar ewentualny, ale taki był finalny efekt.
Sionek
Posty: 434
Rejestracja: 05 sie 2025, 20:45

Re: Tede czy Peja

Post autor: Sionek »

Haczapurjan pisze: 26 wrz 2025, 12:46 Jego pierwsze złoto było za "Note2"
Małe sprostowanie, pierwsze złoto musiał mieć za 3H. Wiem, że tabelka na stronie Olisu pokazuje Note2 jako pierwsze ale muszą mieć niepełne dane. Po wydaniu 4 lata temu reedycji 3H wbił platynę, a liczona ona jest na starych zasadach (czyli 70k egzemplarzy platyna i 35k za złoto), siłą rzeczy musiał mieć złoto żeby wbić platynę.
Awatar użytkownika
burundi
Posty: 54
Rejestracja: 11 sie 2025, 11:09

Re: Tede czy Peja

Post autor: burundi »

Haczapurjan pisze: 26 wrz 2025, 12:46 Tede nigdy nie dostał złota za "Ścieżkę Dźwiękową".
Dzięki za sprostowanie. To nawet jeszcze bardziej potwierdza fakt, że zaczął obniżać notowania wyraźnie przed beefem.
Awatar użytkownika
gods bidness
Posty: 4795
Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12

Re: Tede czy Peja

Post autor: gods bidness »

Kiedy ja pchałem koks, w 88 rok
Ty byłeś balerina, widziałem zdjęcia, to kpina
Awatar użytkownika
JESTEM_HIPHOPEM
Posty: 307
Rejestracja: 19 sie 2025, 13:28

Re: Tede czy Peja

Post autor: JESTEM_HIPHOPEM »

JA OLEWAŁEM SWEGO CZASU TE WSZYSTKIE ZŁOTA I PLATYNY BO NIE CHCIAŁO MI SIĘ LATAĆ Z PAPIERAMI DO ZPAVU. HAJS, HAJS, HAJS JUŻ W 2002 BYŁ ZŁOTEM GDZIE NIE LICZYLI W TAMTYCH CZASACH 2X ZA 2CD I PRÓG ZŁOTA TO BYŁO 30K. DZISIAJ HAJS, HAJS, HAJS TO PLATYNA. PODOBNIE Z ESENDE MYLFFON.
Ocherz
Posty: 188
Rejestracja: 12 sie 2025, 12:14

Re: Tede czy Peja

Post autor: Ocherz »

Ja myślę że jak wybierać kto lepszy to ciężko, bo jeden i drugi to unikat i dwa różne światy.
Z biegiem czasu to jak dla mnie tedzik wygrywa, pener mial bardziej skurwysyńską stylówę i był dużo większy hardcore, w dtkj przecież było potężne besztanie i poniżanie jacypracy jak i w ogóle we wszystkich dissach dużo bardziej agresywna stylówa, dużo kawałków miał które można było ponucić i się trzymały kupy dlatego wstecz bym powiedział że to bardziej Rychu prowadził.
U Jacy wiadomo ameryczka i wyprzedzenie czasów, ameryczka i ameryczka, to w tylu słowach bym tedzika opisał.
Ale w obecnych czasach tdf się bardziej umie wpasować i nie stracił aż tak tej stylówy i da się go posłuchać normalnie, a Rycha niestety nie jestem w stanie za bardzo
Lipa z kwitem? Szperaj po kieszonkach ziomka
Krytyka mnie dotyka, szkoliłem się na domkach
Awatar użytkownika
wujot
ave
Posty: 19487
Rejestracja: 02 wrz 2020, 11:15

Re: Tede czy Peja

Post autor: wujot »

Spoiler
Obrazek
ból dupska tedego w głębi duszy
WÓDA KOKS KOBIETY
LEGIA SPORT BALETY
Awatar użytkownika
Burak
kadłub chuj
Posty: 8702
Rejestracja: 17 kwie 2019, 16:09

Re: Tede czy Peja

Post autor: Burak »



Gandzior w rozkroku żeby nie było widać że Peja to kurdupel
Rydawarrior dostępny na wszystkich platformach streamingowych
FREE BORTWICK
FREE SMLY
FREE MAJONEZ
FREE RIVALDO111
FREE 4-HO-MET
FREE PWK
Awatar użytkownika
SWN
Administrator
Posty: 15543
Rejestracja: 17 kwie 2019, 0:46
Lokalizacja: Kałków

Re: Tede czy Peja

Post autor: SWN »

Za daleko już poszło to AI
B to G strikes again, thick hay on the bread... For me it's a lifestyle, you say that's about swag
Awatar użytkownika
Mizter
Posty: 752
Rejestracja: 07 maja 2019, 21:46
Lokalizacja: wwa

Re: Tede czy Peja

Post autor: Mizter »

wczoraj konkurs chopinowski dziś rychu peja karol nawrocki prezydent od prawa do lewa
Jara mnie to-o-o-o-o-o-o-o-o
Jara mnie to-to-to-to-to-to-o-o-o-o-o
ODPOWIEDZ