Tede czy Peja

Płyty, zapowiedzi materiałów, dyskusje na temat raperów i producentów z naszej rodzimej sceny.

Moderatorzy: Jose, oldschool

Kto jest lepszy?

Rychu
107
45%
Jacek
132
55%
 
Liczba głosów: 239

Awatar użytkownika
chuj
Zbanowany
Posty: 2333
Rejestracja: 17 maja 2020, 22:40
Lokalizacja: Mafijne Trójmiasto

Re: Tede czy Peja

Post autor: chuj »

bo żeś odpalił jakąś ścieżkę dźwiękową albo inne esende pewnie, a to były płyty zrobione typowo do posłuchania w furze gdzie treść zeszła na 8 plan.
złap książkę, złap reset

free smly
Awatar użytkownika
burundi
Posty: 54
Rejestracja: 11 sie 2025, 11:09

Re: Tede czy Peja

Post autor: burundi »

Tede wygrywa.

"Nastukafszy" zjada wszystko co było we wczesnych latach Slums Attack. Samymi bitami, tak naprawdę.

Wczesne lata 2000. "S.P.O.R.T." i "Hajs, Hajs, Hajs" vs "Na Legalu". Wszystko legendarne albumy w swoich - nazwijmy to - podgatunkach rapu. Jak dla mnie stylówka Tedasa lepsza, ale ze względu na wysoką pozycję w rapgrze obydwu po wydaniu tych płyt, niech będzie, że remis.

Od 2004 do 2012 NOJA & SLU vs Esende Mylffon i… niewiele więcej. No i ze strony Pei jeszcze duży sukces "Reedukacji" bodaj w 2010. Z tym, że głównie sprzedażowy, bo album przeciętny co najwyżej. Tede po bardzo dobrym beefie z P81 się pogubił i nie wydawał dobrych rzeczy. Punkt dla Rycha.

Od Elliminati do dziś to już miażdżąca przewaga TDFa. To jego wizja hip-hopu zaczęła dzielić i rządzić, Peja nie umie w niuskul. Gdyby przestał wydawać to może odszedłby jako jakaś uliczna legenda. A tu odcinanie kuponów, "Agent Gwiazdy", jakieś gówniane ficzuringi z Young Multim czy Igim.

Ogólnie Tede lepszy charyzmą, pomysłami na kawałki (tutaj duży punkt Sir Micha, ale to w końcu wieprz go wynalazł), czystymi skillsami (im dłuższa ich kariera, tym większa różnica w technice na korzyść TDFa).
Po stronie Pei w zasadzie ten mistyczny street credit, no i żeby zachować jakiś tam obiektywizm, więcej sukcesów w okresie 2004-2012. Ale to wciąż za mało, żeby uznać go za lepszego "overall".
Awatar użytkownika
Jasek
Posty: 4077
Rejestracja: 17 kwie 2019, 22:22

Re: Tede czy Peja

Post autor: Jasek »

burundi pisze: 25 wrz 2025, 18:08 Od Elliminati do dziś
To oni łącznie mają 5 dobrych kawałków
IMO Całkiem nowe oblicze i Na legalu? są lepsse niz Nastukafszy i SPORT. A jak o charyzmę chodzi, to Peja na koncercie Ice T miał jej więcej niż Tedas w swoim całym życiu.
cztery żubry i dwie kurwy
Awatar użytkownika
Oportunistycznyebaka
Posty: 612
Rejestracja: 25 lip 2022, 12:32

Re: Tede czy Peja

Post autor: Oportunistycznyebaka »

burundi pisze: 25 wrz 2025, 18:08 Od 2004 do 2012 NOJA & SLU vs Esende Mylffon i… niewiele więcej. No i ze strony Pei jeszcze duży sukces "Reedukacji" bodaj w 2010. Z tym, że głównie sprzedażowy, bo album przeciętny co najwyżej. Tede po bardzo dobrym beefie z P81 się pogubił i nie wydawał dobrych rzeczy. Punkt dla Rycha
Plus bardzo niedoceniane Wspólne Zadanie, które jest jedną z lepszych płyt Ryszarda P. O solówkach nie będę pisał bo trochę sprawdziłem tylko tę pierwszą, ale nie dla mnie to je.

Z Tedwm jest ten problem, że pierwszą połowę kariery skrzeczał, a w drugiej siadł mu głos i brzmiało to jeszcze gorzej.
Awatar użytkownika
Burak
kadłub chuj
Posty: 8715
Rejestracja: 17 kwie 2019, 16:09

Re: Tede czy Peja

Post autor: Burak »

Oj tak, Wspólne Zadanie dobre jest, na płycie m.in. diss na Krzyśka Kozaka - Być Nie Mieć 2:



ehh że też zapomniałem o tym numerze jak był plebiscyt dissowy
Rydawarrior dostępny na wszystkich platformach streamingowych
FREE BORTWICK
FREE SMLY
FREE MAJONEZ
FREE RIVALDO111
FREE 4-HO-MET
FREE PWK
Sionek
Posty: 435
Rejestracja: 05 sie 2025, 20:45

Re: Tede czy Peja

Post autor: Sionek »

Nie lubię muzyki Peji, bo mi nie siada i raczej sam z siebie nie słucham, ale szanuję gościa. Jest ikoną rapu w Polsce i nikt mu tego nie odbierze. Pokazał, że można być z nizin społecznych, upaść w życiu przez alkohol bo jest zwykłym człowiekiem ze słabościami i koniec końców wyjść na prostą, założyć rodzinę, do czegoś dojść, złagodnieć itd. Jego wkład w muzykę jest ważny, nawet jeśli jest to rap z innego świata niż mój.

W kategoriach czysto rapowych Tede jest wiele poziomów wyżej od Peji. Ma lepszą technikę, jego płyty nawet jak kiepskie to są różnorodne, chłop nie boi się rapować na niczym. Nawijał do klasyków na 90 BPM, trapy ma w małym palcu, ogarnia drill, rapował też na jakichś EDMach, dubstepach i innych elektronicznych tworach, których nie umiem nazwać. Nawet u Pawbeatsa na bicie z instrumentów (nie wiem czy to muzyka klasyczna czy chuj wie co) wypadł bardzo dobrze. U Peji tego prawie nie ma, rzadko zdarza mu się nawijać pod bity inne niż standardowe. Tede ma wg mnie ciekawsze obserwacje społeczne, lepiej przekminione linijki, bardziej złożone rymy, bawi się formą itd. Był na topie w czasach oldschoolu, był na topie kiedy newschool wchodził do Polski i będąc 40 letnim dziadem pokazywał drewnianej scenie i młodym raperom jak się rapuje na trapach, żeby brzmiało jak z Ameryki. Zawsze miał też otwartą głowę i nie bał się mówić co myśli czym obnażał hipokryzję i zakłamanie sceny bo potem zaczęli robić to co on i nagle już to było fajne a jego jechali jak to robił.

Peja ma swoje osiągnięcia, najwięcej na polu ulicznego rapu, jakieś piętno odcisnął też na mainstreamie, ale uważam, że gdyby ten beef się nie wydarzył to nie miałby takiej renomy jak ma. Nadal byłby ikoną jak teraz, ale myślę że mógłby być takim popularniejszym Eldo. Raperem, który święcił triumfy na przełomie 90/00, wniósł coś, szacunek jest, dla uliczników byłby ważny ale niespecjalnie się o nim by mówiło poza niszą uliczną. A tak to ma tytuł Pogromcy Wieprza, sam beef (który wygrał wizerunkowo) dał przewagę całej ulicznej stronie mocy na następne kilka lat i Peja jako jej lider na tym skorzystał mocno przyciągając nowych słuchaczy i niejako podnosząc rangę swoich starych płyt bardziej niż to wynika z ich faktycznego odbioru w czasach premier. Na dobrą sprawę dopiero Tede w 2013-2015 odwrócił ten balans i to jego wizja rapu ostatecznie zwyciężyła wraz z debiutami raperów z pokolenia Z w latach 2016-2018, którzy mentalnie są po stronie melanży, hajsu, swagu, samochodów i wszystkiego co Tede reprezentował od dnia debiutu.
Awatar użytkownika
Jasek
Posty: 4077
Rejestracja: 17 kwie 2019, 22:22

Re: Tede czy Peja

Post autor: Jasek »

Nom.
cztery żubry i dwie kurwy
Awatar użytkownika
marmolad_k2
Posty: 6182
Rejestracja: 03 sie 2023, 11:18

Re: Tede czy Peja

Post autor: marmolad_k2 »

Bardzo dobry post
saturn pisze: 10 wrz 2024, 21:56 tu jest normalne forum ślizgawka, więc zwracamy się do siebie normalnie - czasem kolego, czasem kurwo
Awatar użytkownika
chuj
Zbanowany
Posty: 2333
Rejestracja: 17 maja 2020, 22:40
Lokalizacja: Mafijne Trójmiasto

Re: Tede czy Peja

Post autor: chuj »

z tym co by było gdyby nie beef ciekawa kmina, ale chyba pierdolenie raczej, bo w podstawówce każdy jeden nucił hity ryśka, pamietam to jak dziś. tego słuchała dzieciarnia coś jak gangu albanii kilkanaście lat później
złap książkę, złap reset

free smly
Awatar użytkownika
DoubleB
Posty: 9207
Rejestracja: 13 kwie 2021, 15:28
Lokalizacja: memphis nadodrze

Re: Tede czy Peja

Post autor: DoubleB »

Haczapurjan pisze: 25 wrz 2025, 17:04 Drin za drinem" wciąga dupą "Głuchą noc"
xdddddddd
Awatar użytkownika
Haczapurjan
Posty: 4042
Rejestracja: 28 lip 2025, 12:50

Re: Tede czy Peja

Post autor: Haczapurjan »

DoubleB pisze: 25 wrz 2025, 21:52xdddddddd
I rest my case
Awatar użytkownika
Burak
kadłub chuj
Posty: 8715
Rejestracja: 17 kwie 2019, 16:09

Re: Tede czy Peja

Post autor: Burak »

obydwa traki niespecjalne
Rydawarrior dostępny na wszystkich platformach streamingowych
FREE BORTWICK
FREE SMLY
FREE MAJONEZ
FREE RIVALDO111
FREE 4-HO-MET
FREE PWK
Awatar użytkownika
marmolad_k2
Posty: 6182
Rejestracja: 03 sie 2023, 11:18

Re: Tede czy Peja

Post autor: marmolad_k2 »

Oczywiście, że Drin zjada Głuchą Noc, to jest przede wszystkim kawałek spitchowanego Stana Borysa, a nie Rycha. Ktoś w ogóle pamięta, co tam Rychu nawija?
saturn pisze: 10 wrz 2024, 21:56 tu jest normalne forum ślizgawka, więc zwracamy się do siebie normalnie - czasem kolego, czasem kurwo
WladcaSlimakow
Posty: 46
Rejestracja: 17 sie 2025, 10:41

Re: Tede czy Peja

Post autor: WladcaSlimakow »

Peja? Zwykły dureń z TVN
Awatar użytkownika
DoubleB
Posty: 9207
Rejestracja: 13 kwie 2021, 15:28
Lokalizacja: memphis nadodrze

Re: Tede czy Peja

Post autor: DoubleB »

ciekawe co się ślizgawce jutro wylosuje
Awatar użytkownika
jajca
Posty: 13872
Rejestracja: 10 maja 2019, 10:47

Re: Tede czy Peja

Post autor: jajca »

Głucha noc to kawałek medi top glona z samplowanym refrenem
saturn pisze: 11 lis 2025, 21:56 jądra muszą być wyczyszczone z nasienia
Awatar użytkownika
DoubleB
Posty: 9207
Rejestracja: 13 kwie 2021, 15:28
Lokalizacja: memphis nadodrze

Re: Tede czy Peja

Post autor: DoubleB »

dokładnie tak jest, bez glona ten numer byłby do beki z lokalnych
Awatar użytkownika
chuj
Zbanowany
Posty: 2333
Rejestracja: 17 maja 2020, 22:40
Lokalizacja: Mafijne Trójmiasto

Re: Tede czy Peja

Post autor: chuj »

jajca pisze: 25 wrz 2025, 23:15 Głucha noc to kawałek medi top glona z samplowanym refrenem
no wypadł tam zdecydowanie najlepiej jeśli o tym mówisz
złap książkę, złap reset

free smly
Awatar użytkownika
marmolad_k2
Posty: 6182
Rejestracja: 03 sie 2023, 11:18

Re: Tede czy Peja

Post autor: marmolad_k2 »

jajca pisze: 25 wrz 2025, 23:15 Głucha noc to kawałek medi top glona z samplowanym refrenem
CIĄGLE BIEGAM BIEGAM
saturn pisze: 10 wrz 2024, 21:56 tu jest normalne forum ślizgawka, więc zwracamy się do siebie normalnie - czasem kolego, czasem kurwo
masz_szluge_
Posty: 419
Rejestracja: 08 sie 2025, 14:43

Re: Tede czy Peja

Post autor: masz_szluge_ »

kiedys peja, dzisiaj tede
ODPOWIEDZ