KXNG Crooked & Joell Ortiz - Rise & Fall of Slaughterhouse (2022)

Kategoria poświęcona albumom.

Moderatorzy: instinkt, luk0as

Awatar użytkownika
jesse7
Posty: 271
Rejestracja: 12 kwie 2020, 16:04

KXNG Crooked & Joell Ortiz - Rise & Fall of Slaughterhouse (2022)

Post autor: jesse7 »

OKŁADKA
Obrazek

1. The Birth Intro
2. Vacancy (featuring Blakk Soul)
3. Ain't Nobody Mad
4. Backstage
5. Flood Waters (featuring Sly Pyper)
6. Fukglasshouse
7. Brothers Keeper 2
8. Almighty
9. Smoke
10. Coastin (featuring Traxx Sanders)
11. Still in My Feelings
12. Look Mama
13. Sorry


Od informacji o premierze czekałem na ten album. Chłopaki potrzebowały 10-ciu lat żeby się poróżnić. Pomijając całą ta akcje z Budyniem i Royce'm - jestem po pierwszym odsłuchu i jest bardzo dobrze. Produkcyjnie między innymi DJ Pain 1 czy choćby The Heatmakerz. Czuć klimat Slaughterhouse i za to chwała. Póki co Vacancy zdecydowanie siedzi najlepiej. Fukglasshouse i Look Mama też piękne. Będę osłuchiwał się z tym albumem przez najbliższe dni. :oops:
Spoiler
Spoiler
Slimdam
Posty: 55
Rejestracja: 22 lut 2022, 2:58

Re: KXNG Crooked & Joell Ortiz - Rise & Fall of Slaughterhouse (2022)

Post autor: Slimdam »

Dzieki za wrzutke bo pewnie bym nie trafił na to. Nie wiem jak z poziomem samej muzyki bo dopiero zaczynam słuchać. Dam znać za jakiś czas.
Awatar użytkownika
RAP7OR
Posty: 7
Rejestracja: 13 sie 2019, 23:45

Re: KXNG Crooked & Joell Ortiz - Rise & Fall of Slaughterhouse (2022)

Post autor: RAP7OR »

Dobre podsumowanie grupy, która miała potencjał rozjebać rap grę. Jednak tak się nie stało. Wiele rzeczy wpłynęło na ich upadek. Pierwsze oficjalne wydawnictwo "Welcome to: Our House" nie sprzedało się dobrze. Nie mogło nawet zarobić na siebie i wydatki, które wytwórnia Eminema (Shady Records) poniosła ze względu na promocję, bity, teledyski i czas w studio. Joe Budden się przypierdolił, że na tym albumie nawet grosza nie zarobił, ale smutna prawda jest taka, że album w ogóle się nie zwrócił. Być może problemem były zbyt popowe bity, które Em im trochę doradził, jak również bardziej mainstreamowy sznyt niż brudne, podziemne wersy. Slaughterhouse miał też w planach "Glasshouse" kilka nagrywek chyba nawet powstało jak choćby zabawa z bitem Dido do serialu Roswell. Szkoda wielka, że taka grupa się ropadła przez wybujałe ega niektórych członków.

Kxng Crooked - Najlepszy MC z całej grupy. Ogarnięty typ, szanujący rzemiosło i sztukę. A zarazem oddychający hip-hopem. Techniczny rozpierdalacz. Od niego trzeba się uczyć. Był w swoim prime od początku. Not for weak minded z Snow Tha Product - majstersztyk! Warto posłuchać jego wywiadów na temat powodów rozpadu grupy. I dlaczego to wszystko z winy Joe Buddena.

Joell Ortiz - Przyjemny do odsłuchu MC, ale mógłby teksty bardziej ogarnąć. Wybrano go jako "Chairman's Choice" magazynu XXL Magazine. Podobny poziom reprezentuje co Budden, ale inna mentalność. Typ godny zaufania i szanuje pomoc innych, nie obgaduje za plecami. Ale lirycznie chyba najsłabszy z całej czwórki biorąc pod uwagę flow i teksty.

Royce da 5'9 - Najsłynniejszy z całej czwórki, ale to chyba dzięki albumowi "BatMeetsEvil: Hell the Sequel" z 2011 roku. Chciałbym zobaczyć, gdzie by był Ryan Daniel Montgomery gdyby nie rozejm z Eminemem po latach nieoficjalnego beefu. Royce przypierdalał się do D12 w okolicach 2000 roku, szczególnie do Bizzare`a (Proof- Bizarre on the real, your the realest nigga I know) no i Em nie podpisał z nim kontraktu. Później zrobił to z 50 Centem i dobrze na tym wyszedł. A Royce został zapomniany w mainstreamie. Jasne wydał "Death is Certain" (trochę kradnąc od Ema, His palms are sweaty ;p) swoją drogą to mój ulubiony album Ryan`a. Ale dopiero "Layers" dało mu sławę (już po epce z Eminemem) i pewność siebie, by ostatnio się z nikim nie liczyć i udawać self-made MC. Fani też się od niego odwracają i powoli zaczyna obracać każdą sprawę w kwestie rasizmu.

Joe Budden - Burak. A tak serio, ma nie poukładane w głowie. Już dawno na rapowej emeryturze i prowadzi jakiś tam podcast udając eksperta od rapu. Cięty na Eminema w chuj. W internecie jest nagranie na którym Crooked pyta go co było nie tak z Eminemem i Budden nie mógł nawet uargumentować swojej opinii. Mieli podpisany kontrakt z Shady Records. Zobowiązali się do kilku rzeczy, a Joe Budden ich nie dotrzymał. I potem miał pretensje do Eminema o złą sprzedaż albumu, zero pieniędzy od niego (Em wyprodukował i wypromował ze swojej forsy ich album bo w nich wierzył) i na koniec obsmarowuje mu dupę w Internecie, że jest beznadziejnym raperem i producentem etc. Śmiech na sali. Joe Budden w kaftan i do psychiatry bo koleś jest niezrównoważony. Padded room.
You ain't gonna sell two copies if you press a double album!
Awatar użytkownika
jesse7
Posty: 271
Rejestracja: 12 kwie 2020, 16:04

Re: KXNG Crooked & Joell Ortiz - Rise & Fall of Slaughterhouse (2022)

Post autor: jesse7 »

Nie zgodzę się. Myślę, że Welcome to: Our House było genialnym materiałem. Przemiaszali tam wszystko od mocnego Hammer Dance przez przepiękne Goodbye gdzie dali chyba swoje życiówki po bekowe My Life. Z perspektywy czasu pomimo różnych opinii slucha mi się tego świetnie i wracam często. W międzyczasie wydali również kilka innych super mixtap'ów, ep-ek. Joell Ortiz zajebisty chłop niczym nie ustępował chłopakom. Chyba największy jajcarz z całej grupy jego solowe rzeczy są mega dobre. Jestem już po kilku odsłuchach tego materiału i bardzo dobrze, że to wydali we dwóch. Polecam jako dopełnienie - filmiki na kanale yt Crook'a pokazujące okoliczności powstawania tego albumu. :oops:
Awatar użytkownika
Jose
Brak Kultury
Posty: 9211
Rejestracja: 17 kwie 2019, 6:49

Re: KXNG Crooked & Joell Ortiz - Rise & Fall of Slaughterhouse (2022)

Post autor: Jose »

Tekst Adama o rozpadzie grupy i poszczególnych dramach. Jak ktoś nie śledził wszystkiego na bieżąco, to dość informatywny: https://brakkultury.pl/felieton-rozpad-slaughterhouse/
2rzyn pisze: 20 sty 2024, 9:32 Dlaczego Tede Królem Jest
Awatar użytkownika
jesse7
Posty: 271
Rejestracja: 12 kwie 2020, 16:04

Re: KXNG Crooked & Joell Ortiz - Rise & Fall of Slaughterhouse (2022)

Post autor: jesse7 »

Panowie nie chciało mi się zakładać kolejnego tematu bo jest to jakaś kontynuacja tego co stało się po dissie Budynia i całego Slaughtehouse. Cudowny jest ten numer i teledysk. :oops:
ODPOWIEDZ