Oddajemy głosy na raperów: najbardziej zmieniających oblicze rapu, najbardziej wpływających na kanon tej muzyki itd itp - innymi słowy głosujemy na tych, którzy naszym zdaniem byli najważniejszymi graczami kształtującymi brzmienie minionej dekady. Jest to więc próba subiektywnej oceny tego, co jest w miarę obiektywne, czyli wywarcia wpływu na rap. 1 głos za 5 punktów, 3 za 3 i 5 za 1. Łącznie 9 raperów.
Young Thug (5 pkt)
Lil B (3 pkt)
Chief Keef (3 pkt)
Yung Lean (3 pkt)
Soulja Boy (1 pkt)
Gucci Mane (1 pkt)
SpaceGhostPurrp (1 pkt)
Future (1 pkt)
Waka Flocka Flame (1 pkt) Spoiler
@gawi prosiłbym o pisanie domyślnych zapisów ksyw raperów, aniżeli alternatywnych jak np based god czy guwop, tak będzie łatwiej potem mi zliczyć głosy
phobos pisze:
skandowanie jebać pis pod cypisa to był wzniosły moment demokratycznego uniesienia
baqlashan pisze: ↑03 gru 2020, 20:31
@gawi prosiłbym o pisanie domyślnych zapisów ksyw raperów, aniżeli alternatywnych jak np based god czy guwop, tak będzie łatwiej potem mi zliczyć głosy
Poprawiłem, sorry za zamieszanie
Sprzedam płyty CD (głównie rap amerykański, ale jest i Ortega Cartel - LAVORAMA)
1pkt:
Lil B
Playboi Carti
Kanye West
Migos (nwm czy mogę grupę czy pojedynczo?) jak nie to na miejsce Migosów wbija Kendrick
Gucci Mane
baqlashan pisze: ↑03 gru 2020, 22:11
hej, o co chodzi z tym Maxem B? Bo ledwo co kojarze gościa na co wpłynął? co sprawdzić od niego?
Sprawdzić Coke Wave 1 i 2 z Frenchem, od niego wzięło się powiedzenie "wavy" znane chociażby z waves Kanyego, mixtejpy z Frenchem i produkcje po których latali, a których klimat chyba najlepiej prezentują bity moim zdaniem najbardziej niedocenianego producenta ostatnich kilkunastu lat - Harrego Frauda. Od niego wzięła się moda na melodyjną nawijkę, on sprawił że czarnuchy z ulicy zaczęły podśpiewywać.
Ostatnio zmieniony 03 gru 2020, 22:27 przez koniec, łącznie zmieniany 1 raz.
imo w chuj też dla cloudów ważny, niepowtarzalne flow, zajebiście melodyjny głos, kozackie ganguskie piosenki, on i harry fraud kojarzą mi się jakby było to wprowadzenie dipsetów w xxi wiek brzmieniowo, ewolucja w bardziej przestrzenne bity i melodyjną nawijkę, a jednocześnie to wszystko jest dla mnie znajome z tym co oni robili, dużo mroczniejsze jednak często. pewnie to ostatnie to jakiś mój odbiór jego twórczości kompletnie oderwany od rzeczywistości, ale huj
przywołać bengala bo on chyba w kurwe fanem jego jest
Ostatnio zmieniony 03 gru 2020, 22:29 przez sebring, łącznie zmieniany 1 raz.
no i jest pierdoloną legendą nyc, chłop w sumie w dorosłym życiu był na wolności ze 4 lata a napierdolił w chuj mikstejpów, dręczył jim jonesa w beefie a na końcu dostał 75 lat w pierdlu, niedawno skrócone do 12 bodajże
koniec pisze: ↑03 gru 2020, 22:18
Migos (nwm czy mogę grupę czy pojedynczo?)
migosów w ramach wyjątku uznajmy za jednego rapera, jako że chłopacy poruszają się w ramach jednego stylu, i móiło się o "migos flow" a nie o np "quavo flow" czy coś
@Whtn@sebring dzięki za odp, obczaiłem te "money make me feel better" i faktycznie fenomenalne brzmienie, i też mi się skojarzyło trochę z dipsetami, na dniach se obczaje jakieś mixtejpy chłopa
phobos pisze:
skandowanie jebać pis pod cypisa to był wzniosły moment demokratycznego uniesienia