
Spoiler
Intro
2. Spaleni innym słońcem
3.
Kawaler do wzięcia
4.
Złe nawyki
5.
Owinąłem sobie tę grę...
6.
Luz naturalny
7.
Upewnij się
8.
Z dostawą do domu
9.
Kombinuję
10.
Jeden kielon
11.
Skit Głośny gra g-funk
12.
Nie daj zrobić się w chuj
13.
Świętej pamięci
14.
Powód do dumy
15.
Slow motion
16.
Nie Traktuj Mnie Jak... + Stasiak Freestyle (Skit)
17.
Na plecach
18.
Spójrzcie na niego
odświeżyłem sobie ten albumik dzisiaj. co forumek sądzi ? jak dla mnie (kontrowersyjnie) poza debiutem, to najlepsza rzecz w jakiej ręce maczał ten typ. mało kto w ogóle w polsce robił taki g-funk jak robiło to właśnie 2cztery7. większość raperów biorących się za g to chujnia, przy całym szacunku do wszystkich grill-funk'owo podobnych rzeczy. choć nie da się ukryć, że główne skrzypce gra tu piotrek i ten album bez niego też skończyłby się jako ciekawostka na g-forumku.
na pewno warto odpalić ten album ze względu na dwie rzeczy. pierwsza - mes w najlepszej możliwej odsłonie. błyskotliwe, chamskie, zapadające w pamięć linijki. lekkie flow i delivery przez cały album, do którego nikt nie ma podjazdu. w tamtym czasie wpierdolił by każdego na miękko. druga to produkcja. ta płyta zawsze będzie brzmiała świeżo i stoi w opozycji do tego co w polsce zawsze królowało - czyli boombap i dymanie sampli.
wyjebałbym w niektórych momentach tylko pjusa i stasiaka, bo niesamowicie odstają od schmidt'a.
polecam na wypady nad morze, grill czy do kosza. ostatnio wyszła też reedycja więc można też powinąć oryginał.
Ja szydzę z tych którzy kojarzą byle grafomana z Def Jux, a nie wiedzą kim jest DJ Quik









