Atmosphere, ikony amerykańskiego niezależnego rapu, na koncercie w Polsce! Duet Slug i Ant wystąpi 2 maja w warszawskim klubie Oczki w towarzystwie gości specjalnych: Sage Francis i ZooDeVille.
W tym roku pochodzącemu z Minneapolis duetowi Atmosphere stukają trzy dekady na straży niezależnego rapu. Od debiutanckiego “Overcast!” po zeszłoroczny “Gestures” Slug i Ant konsekwentnie budują swoją pozycję na połączeniu osobistych, pełnych emocji wersów z brzmieniem opartym na melodyjnych podkładach, czerpiących zarówno z tradycji pionierskiego hip-hopu, jak i z soulu, funku, rocka czy reggae. Ich twórczość od zawsze pozostaje autentyczna oraz bezkompromisowa i nieprzerwanie inspiruje kolejne pokolenia. Poza działalnością artystyczną Slug i Ant są także współzałożycielami legendarnej Rhymesayers Entertainment - jednej z najważniejszych wytwórni w historii niezależnego hip-hopu.
Sage Francis to jedna z najważniejszych postaci alternatywnego rapu ostatnich dwóch dekad, ceniona za literacki styl, błyskotliwą narrację i bezkompromisową szczerość. Laureat prestiżowych bitew freestyle’owych (m.in. Scribble Jam), twórca kultowego Strange Famous Records. Jego twórczość od lat balansuje między poezją, osobistym wyznaniem a ostrą obserwacją społeczną, czyniąc go absolutnie unikatową postacią na scenie.
ZooDeVille to artysta multidyscyplinarny z Los Angeles, łączący muzykę z obrazem i działalnością kreatywną. Jego sety niosą świeżą energię oraz nowoczesne podejście do hip-hopowej formy. To bez wątpienia idealne otwarcie wieczoru w klubie Oczki.
02.05.2026 / Warszawa, Oczki
BILETY: Przedsprzedaż biletów rozpocznie się w piątek, 24 stycznia o godzinie 10:00 na https://bit.ly/ATMOSPHERE_WWA
Atmosphere, Sage Francis, Zoo DeVille - 2.05.2026, Warszawa
Moderator: Moderatorzy
- wilkstaryruchacz
- Posty: 426
- Rejestracja: 29 sie 2019, 22:21
- Lokalizacja: wwa
Re: Atmosphere, Sage Francis, Zoo DeVille - 2.05.2026, Warszawa
Jakby były tam grane same bengery ze starych albumów sprzed 2010 to chętnie bym się pojawił. Zatrzymałem się na Family Sign i był to już taki zamułka rap, przy kolejnych wydaniach zero zajawy żeby sprawdzać. Może warto odświeżyć
Re: Atmosphere, Sage Francis, Zoo DeVille - 2.05.2026, Warszawa
Bilety już od wczoraj w sprzedaży, bilet z opłatą wychodzi za 125zł. Wystarczy wejść przez rozpiskę tour'ową na stronie atmospheresucks.com i wpisać hasło "ZORRO".
Re: Atmosphere, Sage Francis, Zoo DeVille - 2.05.2026, Warszawa
Ja mam podobne doświadczenia z nimi, ale ja zatrzymałem się chyba na Mi Vida Local, a później już tylko sprawdzałem od czasu do czasu co tam wydają, ale bez większej zajawki. Ale ja to pierdolę i tak tam będę. Przede wszystkim dlatego, żeby podziękować im za te wszystkie lata, kiedy ich słuchałem i za te wszystkie emocje, które mi dali a wiem, że kiedy już tam będę i usłyszę ich na żywo, to odblokują mi się wszystkie pozytywne emocje, które do nich czułem i wspomnienia, które wywoływaliwilkstaryruchacz pisze: ↑22 sty 2026, 10:38 Jakby były tam grane same bengery ze starych albumów sprzed 2010 to chętnie bym się pojawił. Zatrzymałem się na Family Sign i był to już taki zamułka rap, przy kolejnych wydaniach zero zajawy żeby sprawdzać. Może warto odświeżyć
Re: Atmosphere, Sage Francis, Zoo DeVille - 2.05.2026, Warszawa
@wilkstaryruchacz oj były grane praktycznie same stare kawałki - Between the lines, Guns and cigarettes, The woman with the tattoed hands, God's bathroom floor, Scapegoat, The best day, The loser wins, Little man, Puppets, Yesterday, Sunshine, oczywiście God loves ugly, Trying to find a balance, a na koniec Slug zszedł ze sceny i wśród ludzi przypierdolił Smart went crazy. A później wszedł jeszcze na scenę, zawołał Sage'a Francisa i razem freestylowali.
I jeszcze w ramach pożegnania Slug nawinął Okay z tego albumu sprzed 3 lat
I sam Sage Francis też sztos, zaczął od Crack Pipes i Escape Francis, po drodze były jeszcze Jah didnt kill Johnny, Sea Lion i chyba Blue, a skończył na The best of times
Kurwa, jak ja kocham takie koncerty, na których nie ma przypadkowych ludzi, tylko sami fani
I sam Sage Francis też sztos, zaczął od Crack Pipes i Escape Francis, po drodze były jeszcze Jah didnt kill Johnny, Sea Lion i chyba Blue, a skończył na The best of times
Kurwa, jak ja kocham takie koncerty, na których nie ma przypadkowych ludzi, tylko sami fani
- wilkstaryruchacz
- Posty: 426
- Rejestracja: 29 sie 2019, 22:21
- Lokalizacja: wwa
Re: Atmosphere, Sage Francis, Zoo DeVille - 2.05.2026, Warszawa
Kozacko, chętnie bym zobaczył nagranie. Uwielbiam ten numer, chyba jeden z ulubionych z całej dyskografii. Nawet ostatnio powinąłem You can't imagine how much fun we're having na winylu, ogromny sentyment do tego albumu.a na koniec Slug zszedł ze sceny i wśród ludzi przypierdolił Smart went crazy


