Pan Stefan dał fajnie, bardzo fajnie ale Szamza się nie da słuchać, wolałbym Fostera jednak tam
Re: PRO8L3M - Fight Club (2021)
: 30 mar 2021, 18:31
autor: samir
szamz zajebiście mordo przecież, goście zrobili ten numer piękniejszym
sokół superancko wilku to samo haha stary lis jebany no i kukon dał zajebistą zwroteczkę, pasował jak ulał, udało im się z gośćmi bo bez nich to byłaby nudna kaszana
Re: PRO8L3M - Fight Club (2021)
: 30 mar 2021, 20:06
autor: KapitanRozpierdol
eddy_wata pisze: ↑30 mar 2021, 14:38
wilku wdz i bit w klimatach hemp gru to najmocniejsze momenty z płyty, do przesłuchania i zapomnienia ogólnie
↑ ↑ ↑
this
płyta przesłuchana, wracam na Mielone
Re: PRO8L3M - Fight Club (2021)
: 30 mar 2021, 22:50
autor: Ezio_Wroclaw
O matko, to jak przebrnięcie przez rzekę gówna. Zero charyzmy, która dotychczas cechowała ten skład, najlepsze fity Podsiadło Brodka i PiH (Sokoła nie liczę, bo zwrotka otoczona gównem), nic się tu nie klei, brzmi to naprawdę jak przekrój przez odrzuty od czasów GZM.
2/5 elo i do zapomnienia, to nawet AB2 miało lepszy repeat value.
Re: PRO8L3M - Fight Club (2021)
: 30 mar 2021, 23:14
autor: Pingwinho
clockers pisze: ↑30 mar 2021, 9:08
jakby mi ktoś kiedyś powiedział, że napiszę - płyta Mielzkyego > płyta PRO8L3Mu, to bym siarczyście pa
Lubię Mielona, ale to chyba najlepsze podsumowanie tego co pro8l3m odjebali w tym roku.
Re: PRO8L3M - Fight Club (2021)
: 31 mar 2021, 2:28
autor: drzeworyt
eddy_wata pisze: ↑30 mar 2021, 14:38
wilku wdz i bit w klimatach hemp gru to najmocniejsze momenty z płyty, do przesłuchania i zapomnienia ogólnie
MalkoNTENT pisze: ↑19 mar 2021, 12:33
O kuurwa co za gowno
Oni tego nie przesłuchali czy mieli chuje w uszach? Nie No ciężko opisać jak fatalnie to brzmi, bo o nudnej, wałkowanej do porzygu warstwie tekstowej nie ma co wspominać
Muszę co nieco odszczekać. Początek/refren w fight clubie wkręcił się niesamowicie. Jestem w szoku, jak w ciągu kilku dni zmienił mi się odbiór. Albo ktoś mi chyba wsadził i nie czułem.
Numer z dronem, pierwsza zwrotka w V, wspomniany fight club(bez momentu jak wjeżdża z powtarzaniem słów sam sam sam sam, stan stan stan stan. Strasznie nie lubię tego zabiegu), 1 połowa żaru i freon zapętlam bez przerwy. Super refren Dawida podsiadło, i jest to jego pierwszy feat u raperów który mi się podoba. Numer sztosik, chyba mój faworyt, zaraz przed the end Fin...
Strange days już się przejadło, i teraz skipuje. Jakoś nie pasuje. To za mało na dobrà płytę bo reszty nawet nie słucham.
A tak hejtowane witamy witamy nawet śmieszne i słucham.
Re: PRO8L3M - Fight Club (2021)
: 31 mar 2021, 15:33
autor: ELOYELO
Też u mnie zyskuje ta płyta z każdym odsłuchem. Za pierwszym razem strasznie słabo się przyjęła, tak naprawdę nie jest źle, ale to wciąż najgorsza rzecz w ich dyskografii.
Re: PRO8L3M - Fight Club (2021)
: 31 mar 2021, 17:43
autor: mlody jelcz
powiem tak, za pierwszym odsłuchem było cinko, ale uznałem że dam drugą szansę, po drugiej szansie leciała w tyrce cały dzień i wczoraj i dziś, więc chyba zażarło
Re: PRO8L3M - Fight Club (2021)
: 31 mar 2021, 18:35
autor: moxxi
Jak będziecie jeść ciągle gówno to w końcu wam zasmakuje
Re: PRO8L3M - Fight Club (2021)
: 31 mar 2021, 18:45
autor: frontkick
Szkoda ze Oskar dołączył do grona raperów którym nie wiadomo o chuj chodzi, no jakby Sarius byl ghostwriterem, niby cos jest mowione bez przerwy no ale zlewa mi sie w jedna bezbarwna calosc. nwm moze to moj autyzm a nie wina Oskara ale ech Art Brut LP i Ground Zero znam na pamiec a tu chuj no nie ma jednego wersu wartego uwagi
Goscinne wystepy zaskakujaco spoko, zwlaszcza Steezowi wyszlo na dobre bo najlepsze bity na plycie to te kolaboracje z Duitem i Szamzem. Szpaku tylko niepotrzebny i Mlody Dron tryharduje imo nie kupuje tej styluwy
Ogolnie pojebalo ich ciezko z doborem singli, wymyslaja sb album z goscmi i promuja go solowymi numerami ktore w dodatku w kontekscie calosci sprawiaja wrazenie zapychaczy, jakby zaczeli promowac album od singla z Sokolem albo Pezetem to moze podszedlbym do tej plyty z entuzjazmem a nie zeby sprawdzic czy zjebali mocno czy troche
No i "koncept" tej plyty to chyba wymyslii dzien przed oddaniem plyty do tloczni, mogli zostac przy tym Block Party i sie nie silić bo wyszedl taki zenujacy namedropping bezcelowy
Re: PRO8L3M - Fight Club (2021)
: 31 mar 2021, 18:50
autor: WHITE
Nie ma nudniejszego rapera od Oskara w tym momencie, a w kawalku z Dronem i Szamzem mialo miejsce najwieksze wpierdolenie gospodarza od Najshajs
Re: PRO8L3M - Fight Club (2021)
: 31 mar 2021, 20:48
autor: SiNi
Ritz Carlton (Remix) [Bonus Track] (Ft. Vito Bambino) czy ten numer był na płycie? Posiadam preorder i mam tylko 3 bonus tracki, nie miało być 4?
Re: PRO8L3M - Fight Club (2021)
: 31 mar 2021, 21:01
autor: mlody jelcz
był, jak kupowałeś zieloną Block PArty Mixtape edycję, a nie preorder pomarańczowy
Re: PRO8L3M - Fight Club (2021)
: 31 mar 2021, 22:16
autor: Johnny
I musisz mieć urodziny w trzeciej kwarcie księżyca
Re: PRO8L3M - Fight Club (2021)
: 31 mar 2021, 22:35
autor: tybdo_yntogliw
"Witamy, witamy, witamy" - szokujące O===========> CHUJJJJJJJJJJJJJJJJJJJJJJ PAMIĘTACIE JAK KUBAN PUŚCIŁ TAK PADACKI NUMER, ŻE ZOSTAŁ USUNIĘTY Z JUTUBA? TYPY GO WRZUCILI JAKO OTWIERACZ PŁYTY
NIE MOGĘ JAKIE TO JEST BEKOWE
Re: PRO8L3M - Fight Club (2021)
: 01 kwie 2021, 0:09
autor: moody
pare momentow dobrych jest, ale i tak najslabsze wydawnictwo pro8l3mu. jedna rzecz mnie tylko zastanawia - dlaczego na finiszu zmienili forme i z mikstejpu nagle pojawil sie pelnoprawny album, skoro to wlasnie brzmi dokladnie jak taka skladanka z zaprzyjaznionymi znajomkami puszczona luzno powiedzmy w rekompensacie braku koncertow i tytul 'block party mixtape' pasowalby idealnie