Re: Najbardziej zmarnowany talent
: 10 mar 2026, 17:45
Mówić o Tecie że nagrał jeden dobry album i powołać się na ten z 2012 roku a nie na Naturalnie to to jest wyjątkowo przestrzelony argument
dobry tejk, właściwie od pierwszego odsłuchu mi wpadł w ucho, rapowo całkiem kompletny- głos, flow, składał rymy, szeroki wachlarz tematów z zapadającymi w głowę linijkami, miał też coś co odróżniało go od reszty, tak że słuchając jego zwrotek nie wpada do szufladki- kolejny poprawny generyczny raper.
homerun, butterfly i gościnka u guziora przekozackie, wiadomo trochę panczlajn era ale mimo wszystko to całkiem zabawnie i błyskotliwie poskładane te gry słowne, poza tym sam klimat jaki tam stworzył jest świetny taki trochę luzacki, trochę depresyjny, trochę magiczny, chvj wie jaki jeszcze. obawiam się jednak że w dłuższej perspektywie mógłby być trochę jednowymiarowy i jakby miał napisać więcej niż jeden track na rok, to jakość linijek by spadła vide te nowe wypusty.
świetny raper, przez to słynne rozjebanie się na psach trochę spalony w prawilnym środowisku hiphopowym, imo to jeszcze rzuci jakimś dobrym projektem(który ofc odbije się bez echa, oprócz kilku propsów na forum), tylko żeby nie szedł w tę gitarkową pedaliadę
Potwierdzam. Teraz linku nie mam, ale jakieś pół roku temu trafiłem gdzieś na fejsie w komentarzach link do jego instagrama. Imię się zgadzało i twarz mniej więcej też (choć mocno się zmienił bo ja pamiętam go z kanapy w TVN 12 lat temu). Wyrósł z niego dobrze zbudowany chłop, jest jakimś tam sportowcem, tam też studiuje i ma dziewczynę amerykankę.
Pamiętam kiedyś puściłem jakiś album Tetrisa, a tam nagle taki śpiew jak na ognisku harcerskim, że coś tam wokół tylu ludzi bla bla, masakra to była jakaś. Więcej nie wracałem.ConeyIsland pisze: ↑10 mar 2026, 17:45 Mówić o Tecie że nagrał jeden dobry album i powołać się na ten z 2012 roku a nie na Naturalnie to to jest wyjątkowo przestrzelony argument