Chociaż, czy zmarnowany. Nie no, ani laik nie był zmarnowanym talentem (bo miał możliwość wydać dużo zajebistej muzyki) a i na pewno taki temat powstał, przepraszam wszystkich.
Sitek nie osiągnął tego na co miał potencjał. Pamiętam jak się wpierdalał na scenę z charyzmą, oryginalnym głosem i flow. Miał potencjał by być w czołówce w tym kraju, jeśli chodzi o sprzedaż, liczby i to wszystko co czyni rapera wielkim. Swoje zrobił, ale mógł zrobić znacznie więcej. Albo widocznie nie miał takiego potencjału.
A może pojęcie zmarnowanego talentu nie istnieje i każdy osiąga swoją pełnię. Na potencjał wpływa mnóstwo składowych. Raka krtani możesz nagle dostać, zakończyć karierę rapera i co? Wykorzystałeś swój potencjał, więcej zrobić nie mogłeś. Zatem stwierdzam, że nie ma zmarnowanych talentów, a pierwszy akapit odwołuję.
Zależy jak rozumieć, że zmarnowany. Może Troom? Jak wyszedł ten materiał z kamealem to spusty leciał zewsząd, że abstakt, że dopiero nastolatek, że ma ucho, etc. Potem (raczej celowo) osrał muzykę więc no właśnie, czy "zmarnowany"?
A może Finker? Bo miał w chuuuj luzu i w sumie tylko z Klimatem nie licząc pojedynczych featów coś tam sobie na osiedla ponagrywali ale gdyby poszedł w solo to może i by był bardziej znaną ksywą?
Myślę, że Hewra mogła robić większe rzeczy jako Hewra, ale zdechli. Bity Kuby O. to są największe bengery i chuj, nikt już takich nie robi. Oczywiście Kuba O. to klasyczny polski producent, ale w stylu Hewry z Hewrą zrobił stosunkowo mało no i szkoda. Spoiler
Wyobraźcie sobie, że plhh poszedł w tym kierunku ehhhhhh co by to było
Jesteście popierdoleni, świat wychował was źle Prawda jest prosta i przykra, nie jara was troska, a krzywda Tyle zrozumieć to dar a nie wyrok i dlatego nie pluję na czas jaki minął
Oportunistycznyebaka pisze: ↑09 mar 2026, 13:46
Z producentów to pewnie Waco. Z raperów sam nie wierze w to co napisze, ale trochę Belmondo. Kurde, HST pewnie też by się znalazł w zestawieniu.
Tam ktoś Sitka wstawił XD sitek to nadaje do najbardziej przehajpowanego rapera.
Ale zacytuj mój post, zaproś do dyskusji następnym razem, zamiast wypisywać jak dzieciaczek jakieś XD. No i doczytaj mój post do końca, bo ewidentnie nie doczytałeś i głupio wyszło. Nie dziwię się, że nie wierzysz w to co piszesz, bo ja nie wierzę w to co czytam.
Niezbyt mnie obchodzi co tam pisało na końcu, bo już ewidentnie pierwsza część wystarczyła żeby nie czytać tego do końca. Zatem żadne zapraszanie do dyskusji mnie nie interesowało w tym przypadku, niemniej sprawdziłem ten wywód i takie racjonalizowanie najbardziej zmarnowanego talentu nie ma sensu pod aspektem zdrowotnym. Dlatego muszę odwołać Waca z mojego postu.
czemu belmondo w tym temacie?? nagral duzo materialu, dalej zyje i moze nagra wiecej
argumenty ze gdyby nie cpanie itp tez srednio, bo to tylko dodawalo memicznosci i dzieki temu troche dluzej ludzie o nim pamietali, a gdyby wydawal czesciej to pewnie by skonczyl jak jakis keke
lygrys pisze: ↑30 sty 2024, 14:01
Dzisiaj biję psa penisem po czole
Jeden klasyk album, kilka zajebistych kawałków i dwa dissy w top2 pl beefów to jest nic dla takiego talentu. Dixony i inne Kaliony długo będą się smażyły w piekle, jeżeli Bóg istnieje.
na ślizgawce cisnę beczkę
co chwilę wbijam szpileczkę