Tau - Remedium II (2024?)
Re: Tau - Remedium II (2024?)
Nie no urwa nie mogę przeżyć tego jako potencjał miał Medium i co z tego wyszło
top 1 producent w pl rapie w swoim peaku i piękny odlot liryczny
Po przesłuchaniu tego albumu zostaje taki niedosyt...
top 1 producent w pl rapie w swoim peaku i piękny odlot liryczny
Po przesłuchaniu tego albumu zostaje taki niedosyt...
Re: Tau - Remedium II (2024?)
Ostatnio w jakimś wywiadzie słyszałem Tau mówił że ta płyta powstała jako wyraz odrodzonej zajawki na bardziej klasyczne brzmienie. Wspominał że jednej nocy zrobił aż 9 (!) bitów na tę płytę po wieloletniej przerwie od produkcji. I tak zaczynam powoli mieć nadzieję na to że zajawka producencka mu nie minie i dopiero się rozkręca, a tego albumu nie powinno się porównywać do Graala tylko raczej do Seansu Spirytualistycznego, a najlepsze brzmienie jeszcze przed nami. Bo coby nie mówić bity tutaj nie dorównują Graalowi, ale mimo wszystko są raczej bardzo dobre, a teksty, mimo że wiadomo że już nigdy raczej nie będą odlatywać w stronę bardzo rozmarzonych i idealistycznych teorii, to też już nie są prostym neofickim wychwalaniem Boga. Tak jakby faktycznie Tau doszedł w końcu do wniosku że Boga nikomu na siłę nie wepchnie na siłę do gardła jak i też że Bóg nie jest uniwersalnym remedium na każdy problem - tak jakby wydoroślał w wierze (o czym zresztą świadczy fakt jego rozmowy z Winim, której by na bank jakieś 5 lat temu odmówił (jak to wcześniej odmówił featu Quebo po konsultacji z egzorcystą)). W każdym razie mam nadzieję że jest to kolejny "reset" kariery i teraz doświadczymy odbudowy formy i powrotu do chociaż cienia dawnej chwały (albo jestem obecnie naiwny i następnym jego albumem będzie IKONA2, zobaczymy)
Re: Tau - Remedium II (2024?)
co
pierwszy bit brzmi jak Graal jeden do jednego
szkoda, że pierdoli tam te same kocopoły co zwykle
Re: Tau - Remedium II (2024?)
*spirytystycznego jednak, ale w każdym razie jego pierwszy album
Jest najbardziej podobny do Graala, ale brakuje mu tego odlotu, zbyt przytłumiony
Mam wrażenie że na poprzednich projektach działał w myśl: "ciekawość to pierwszy stopień do piekła" a tutaj troche filozofowania jest
Re: Tau - Remedium II (2024?)
Ciekawy jest to że on non stop pierdoli o tym ile mógłby mieć hajsu i fejmu gdyby nie wiara
Non stop podkreśla że był debiutantem roku(tytuł nadany przez popkillera
)
a prawda jest taka że ludzie go nie skreśli za wiare tylko za chujowe bity(regres Graal->Remedium GIGANTYCZNY) i za sposób w jaki te wiare przedstawia
no i nigdy nie był też jakoś mocno popularny i nie miał prawa być robiąc rap taki jak robił, do innego się nie nadawał
czuje tutaj ewidentny nieprzepracowany kompleks
Non stop podkreśla że był debiutantem roku(tytuł nadany przez popkillera
a prawda jest taka że ludzie go nie skreśli za wiare tylko za chujowe bity(regres Graal->Remedium GIGANTYCZNY) i za sposób w jaki te wiare przedstawia
no i nigdy nie był też jakoś mocno popularny i nie miał prawa być robiąc rap taki jak robił, do innego się nie nadawał
czuje tutaj ewidentny nieprzepracowany kompleks
Re: Tau - Remedium II (2024?)
@Konfident trzeba dodać jeszcze, że jak mu wjechała wiara to jego fanpage był zajebany jakimiś materiałami z żółtymi napisami o tym, że ziemia ma 5 tysięcy lat i inne odklejone gówno, które sprawiło, że większość normalnych ludzi go olało a potem temat wiary wpychany do gardła jako jedyna droga, ozdrowienia na koncertach i reszta tego cyrku w ogóle nie pomogło
Re: Tau - Remedium II (2024?)
Ja przypomnę że mowa tutaj jest o gościu który na pierwszych Młodych Wilkach mówił że nie ma internetu, a było to jeszcze przed teorią. U niego dawno było grubo na bani, tyle tylko że o teoriach spiskowych się słucha ciekawiej niż o radykalnej wierze
- ConeyIsland
- Posty: 5912
- Rejestracja: 24 mar 2021, 23:12
- Lokalizacja: łódzkie
Re: Tau - Remedium II (2024?)
Nigdy nie wyrosnę z takich brzmień
Medium jak sprzed ponad dekady.
Re: Tau - Remedium II (2024?)
co to się stanęło...ogień







