[beef] Kendrick Lamar vs Drake (bo J. Cole spierdolił jak Gołota)
-
pistoletbwoy
- Posty: 41
- Rejestracja: 24 lip 2020, 17:17
Re: [beef] Kendrick Lamar vs Drake (bo J. Cole spierdolił jak Gołota)
ten nowy "diss" drejka to jakieś nieporozumienie 
Re: [beef] Kendrick Lamar vs Drake (bo J. Cole spierdolił jak Gołota)
I tak już jest z tym na przegranej pozycji bo jak pisałem - przylepiło się - i nawet jakby wywlókł na instalatory jakąś Shanique z łzawym oświadczeniem że do niczego nie doszło i mają kumpelskie relacje to te wspomniane bycie "zbyt znanym" ma dwa ostrza i szybko pojawiłyby się komentarze że baba zarobiła właśnie za kulisami na dom i samochód.Cz4rny1337 pisze: ↑06 maja 2024, 10:22 Ale w sumie co ma odpowiedzieć, bo to taka rzutka w stylu „proszę udowodnić że nie bije pan już żony” (hehe) - tu są jakieś insynuacje, a nie konkretne przykłady (jak nomen omen to bicie żony)
Wiem, że sam życzyłem sobie w beefach prywaty i mięsa żeby jakoś mnie to rajcowało, ale miałem na myśli bardziej jakieś robienie ziomków w chuja albo spierdalanie z koncertu w bagażniku, a nie gadki o pedo i to jeszcze nie z półki tych "masz tu białko i to wytłumacz", a bardziej "hee, coś wiemy, może powiemy".
B to G strikes again, thick hay on the bread... For me it's a lifestyle, you say that's about swag
Re: [beef] Kendrick Lamar vs Drake (bo J. Cole spierdolił jak Gołota)
Gdyby faktycznie tak było, to miałby jakieś foty czy nawet video, który właśnie w tej odpowiedzi by było, czym w sumie mógłby wywołać popłoch. Ale tego nie ma.
Dosłownie kilka godzin po wypuszczeniu Meet the Grahams na twitterze i wszelkich możliwych forach poszły teorie spiskowe, że to wszystko jest właśnie tak uknute, że Drake go strollował i tak naprawdę Kdot nie ma u niego wtyki. Postowali jakieś foty muru z klipu Family Matters, wywlekli instagrama jakieś dziewczynki i twierdzili, że ją na pewno Kendrick ma na myśli i że to fejk. W ogóle cała machina trollowa OVO w tym beefie ostro działała i w sumie dalej działa, przykre jest to, że opłacany Akademiks chyba najwięcej zyskał prócz samego Kendricka z tego beefu, ale masa innych sporych kont postowała aż do Meet the Grahams wszystko pro-drakowe, niektórym potem chyba już chyba było zwyczajnie wstyd.

Re: [beef] Kendrick Lamar vs Drake (bo J. Cole spierdolił jak Gołota)
Ale gówno od drejka
typ dał fake info ale pozwolił żeby to wisiało 4dni bez żadnego dowodu typu zdjęcie jego obok tej foty
co za debil
Wszystko jest kawałem oraz żartem
Wszystko już widziałem, co potrzebneXD
Wszystko już widziałem, co potrzebneXD
- LowestQuality
- Posty: 58
- Rejestracja: 24 kwie 2024, 17:10
Re: [beef] Kendrick Lamar vs Drake (bo J. Cole spierdolił jak Gołota)
Strasznie źle przemyślany ten diss od Drejura, jakby rzucił się na Kendricka że bawi się w czarnego SJW Mesjasza i jakoś elegancko odbił piłeczkę o pedofilię to miałby znowu przewagę i teraz musiałby nagrać 2 diss ale się pizda wycofuje
słabo słabo dzień żałoby dla wrubla i swn
słabo słabo dzień żałoby dla wrubla i swn
Re: [beef] Kendrick Lamar vs Drake (bo J. Cole spierdolił jak Gołota)
Wszystko jest kawałem oraz żartem
Wszystko już widziałem, co potrzebneXD
Wszystko już widziałem, co potrzebneXD
- ConeyIsland
- Posty: 5884
- Rejestracja: 24 mar 2021, 23:12
- Lokalizacja: łódzkie
Re: [beef] Kendrick Lamar vs Drake (bo J. Cole spierdolił jak Gołota)
Skoro dissuje wszystkich to czemu nie też swoich? 
Re: [beef] Kendrick Lamar vs Drake (bo J. Cole spierdolił jak Gołota)
ale strzał w kolano sobie zajebał drejk tym dissem, tyle rzeczy tam się kupy nie trzyma i go pogrąża, że szkody wypisywać nawet, miałem nadzieję że coś mocnego puści jeszcze i dostaniemy kilka rund ale chyba można powoli zwijać widowisko
jedyne co go może uratować jeszcze to jakby miał papiery, że kendrick rzeczywiście whitney pobił
jedyne co go może uratować jeszcze to jakby miał papiery, że kendrick rzeczywiście whitney pobił
Re: [beef] Kendrick Lamar vs Drake (bo J. Cole spierdolił jak Gołota)
Albo wrzucił sekstejp z kardaszianka albo jakaś znana murzynkom
CAŁE ŻYCIE MAM
SKANDAL PIJĄC HENNESSY PARADIS
Lepiej za miedzą niż pleksą ~Olgierdos
SKANDAL PIJĄC HENNESSY PARADIS
Lepiej za miedzą niż pleksą ~Olgierdos
Re: [beef] Kendrick Lamar vs Drake (bo J. Cole spierdolił jak Gołota)
Bez kitu, jak taki bezkrytyczny sajkofan jak ja się podniesie
Spoiler
SWN pisze: ↑30 kwie 2020, 19:24 Na starym forumku miałem momenty, w których twardo zaciskałem zęby, robiłem dobrą minę do złej gry i starałem się - wręcz komicznie - na siłę zajarać nowymi albumami Drake'a, jako że takie Take Care katowałem obrzydliwie, a cała cukierkowo-mroczna otoczka starego OVO idealnie wpasowywała się w mój ówczesny, dopiero ewoluujący gust gimba. Views było czymś w rodzaju aktualnej solówki Cartiego - albumem krążącym gdzieś tam w planach od zawsze, zapowiadanym dziesiątkami snippetów i ploteczek na temat tracklisty i gości. Pamiętam, że po ostatecznej, nocnej premierze drapałem się po głowie czy to na pewno całość, czy to już to, kurde to tyle?? No nie podeszło mi to ni chuj, te rzekome bangery nie automatyzowały karku do bujania, melancholijnego śpiewactwa zbliżającego się poziomem do pierwszych solówek zabrakło, po prostu cały czas literki w głowie układały mi się w słowo ZAWÓD, ale za chuj nie mogłem tego przyznać otwarcie. Próbowałem wsłuchiwać się jak już wspomniałem wcześniej na siłę, odpalać te numery w samochodach ziomków podczas melanży, ale no za chuj - był to dla mnie bardzo duży przełom w podejściu do słuchania ksywek i od tamtej pory absolutnie nie mam oporów przed wrzucaniem do topek jakichś mało znanych, soundcloudowych gości przy jednoczesnym wypierdoleniu Travisa $cotta i Drake'a do kosza.
B to G strikes again, thick hay on the bread... For me it's a lifestyle, you say that's about swag
Re: [beef] Kendrick Lamar vs Drake (bo J. Cole spierdolił jak Gołota)
if shit hits the fan is you still a fan??
Wciąż mam hip hop we krwi
Re: [beef] Kendrick Lamar vs Drake (bo J. Cole spierdolił jak Gołota)
Z tym że puścił do otoczenia Kendricka fejka, to brakowało żeby po tym dissie nagrał wideo oświadczenie w stylu Tadka z firmy, i powiedział : jeśli mówisz że jestem kurwa, i mam córkę to zapytam cię skąd masz na to dowody, i gdzie to słyszałeś
Przecież to jest całkiem bez sensu xd co mu to dało nawet jak puścił jakiegoś fejka. Mógł puścić fejka że jego matka to kurwa, Kendricka by nagrał że huuuh yo mum is a bitch
A Drake wtedy : its was a fake nigga, my mum isn't bitch nigga OVO
Przecież to jest całkiem bez sensu xd co mu to dało nawet jak puścił jakiegoś fejka. Mógł puścić fejka że jego matka to kurwa, Kendricka by nagrał że huuuh yo mum is a bitch
A Drake wtedy : its was a fake nigga, my mum isn't bitch nigga OVO
Re: [beef] Kendrick Lamar vs Drake (bo J. Cole spierdolił jak Gołota)
Ja to myślałem serio że on odpali jakieś swoje pierwotne najniższe instynkty, że zrobi arogancki wjazd w stylu Kendrick, wszyscy wiedzą że masz pizde, że wytoczy jakieś odrealnione abstrakcje nie do udowodnienia, że wulgarnie jak prawdziwy żydomurzyn z północy ukrzyżuje mesjasza... No kurwa, a on serio jest jebenym kociokwikiem a nie jakimś tough guyem.
Z drugiej strony, ta presja otoczenia musi być straszna. W końcu to chyba pierwszy taki beef że chłop ma świadomość że jest w tym sam, ale imo to tym bardziej go powinno motywować, żeby dojebać oponentowi, który w sumie w tabelach był raz niżej raz wyżej, a zazwyczaj niżej.
Z drugiej strony, ta presja otoczenia musi być straszna. W końcu to chyba pierwszy taki beef że chłop ma świadomość że jest w tym sam, ale imo to tym bardziej go powinno motywować, żeby dojebać oponentowi, który w sumie w tabelach był raz niżej raz wyżej, a zazwyczaj niżej.
Yakuza not mafia, Yakuza wa kazoku.
Re: [beef] Kendrick Lamar vs Drake (bo J. Cole spierdolił jak Gołota)
LowestQuality don't @ me ja i tak już pogrążony w smutku, nie dobijajta
- gods bidness
- Posty: 4731
- Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12
Re: [beef] Kendrick Lamar vs Drake (bo J. Cole spierdolił jak Gołota)
nawet Masego którego hicior Navajo był zsamplowany w Champagne Poetry wrzucił coś takiego
Re: [beef] Kendrick Lamar vs Drake (bo J. Cole spierdolił jak Gołota)
typ co zdradzał żonę vs typ, który ukrywał swojego syna
jeden chciałby być najczarniejszym murzynem w historii, drugi chciałby być po prostu czarny

jeden chciałby być najczarniejszym murzynem w historii, drugi chciałby być po prostu czarny
+48 997
To nie pitca na dowuz
To nie pitca na dowuz
Re: [beef] Kendrick Lamar vs Drake (bo J. Cole spierdolił jak Gołota)
tak abstrachując od wszystkiego to jeden chłop nazwał drugiego pdfem a drugi powiedział że bije swoją żone
obaj na razie bez jednoznacznych dowodów, jeśli takie rzeczy mówią bez pewności to chujowe zagrywki obie
obaj na razie bez jednoznacznych dowodów, jeśli takie rzeczy mówią bez pewności to chujowe zagrywki obie
Re: [beef] Kendrick Lamar vs Drake (bo J. Cole spierdolił jak Gołota)
wazne ze hajs sie zgadza za streamingi
ok is the hardest, I swear to God
We gon' be okay
We gon' be okay














