kogo jesteście fanbojami?
kogo jesteście fanbojami?
Usunięto
Ostatnio zmieniony 23 lut 2023, 18:43 przez TheD, łącznie zmieniany 2 razy.
Re: kogo jesteście fanbojami?
Żadnego, ślepe uwielbienie kogokolwiek to głupota.
Ona mnie pyta skąd woń tej esencji
To zbita kula spod kutasencji
To zbita kula spod kutasencji
Re: kogo jesteście fanbojami?
Alcomindz Mafia, SpaceGhostPurrp, Chief Keef, Fredo Santana, Young Thug
To jest chyba mój top obecny a tak ze kompletny psychofan na zabój to pierwsza trójka
To jest chyba mój top obecny a tak ze kompletny psychofan na zabój to pierwsza trójka
Ostatnio zmieniony 29 kwie 2020, 17:44 przez vampmoney, łącznie zmieniany 1 raz.
[Verse 1: Tay-K]
School was very hard (gang)
https://open.spotify.com/artist/3v9qYvgnhbV0McEWEISOQ3
https://www.instagram.com/kidzej__/
School was very hard (gang)
https://open.spotify.com/artist/3v9qYvgnhbV0McEWEISOQ3
https://www.instagram.com/kidzej__/
Re: kogo jesteście fanbojami?
Keef, Ghostface, La Capone, kiedyś Nas, ASAP Rocky, Clams Casino, Harry Fraud
- przedszkolanek
- Posty: 19791
- Rejestracja: 21 kwie 2019, 21:29
Re: kogo jesteście fanbojami?
wszystko co aktualnie najpiękniejsze
Re: kogo jesteście fanbojami?
prawie wszystkich z TDE, Fredka Gibbsa i Madliba (razem czy osobno, nieważne).
Ostatnio zmieniony 29 kwie 2020, 16:35 przez clockers, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: kogo jesteście fanbojami?
a dam sobie TOP5:
1. Machine Gun Kelly
2. Trippie Redd
3. Coi Leray
4. Post Malone
5. Kanye West
1. Machine Gun Kelly
2. Trippie Redd
3. Coi Leray
4. Post Malone
5. Kanye West
Re: kogo jesteście fanbojami?
1. Migos
2. Three 6 Mafia
3. Young Adz
4. Metro Boomin
2. Three 6 Mafia
3. Young Adz
4. Metro Boomin
Ostatnio zmieniony 21 maja 2024, 23:48 przez Waldek98, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: kogo jesteście fanbojami?
1. Kanye West - otworzył mi głowę na muzykę
2. Francis Scott Fitzgerald - otworzył mi głowę na życie
3. Użytkownik [mention]Bolo[/mention] - otworzył mi głowę na lepsze forum
2. Francis Scott Fitzgerald - otworzył mi głowę na życie
3. Użytkownik [mention]Bolo[/mention] - otworzył mi głowę na lepsze forum
I know you think Obi-Wan gettin' tired now
Don't jump, Anakin, I got the higher ground
Don't jump, Anakin, I got the higher ground
Re: kogo jesteście fanbojami?
Usunięto
Ostatnio zmieniony 23 lut 2023, 18:44 przez TheD, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: kogo jesteście fanbojami? (EDYCJA ZHH!!)
Eminem, choć w obecnym czasie to wręcz wstyd się przyznać xD ale sentyment działa. Tyler The Creator i El-P dalej, może jeszcze Lil B
FUCK OFF MR LAHEY
- Hytry Wałek
- Posty: 685
- Rejestracja: 18 kwie 2019, 16:09
- Lokalizacja: Mecca
Re: kogo jesteście fanbojami? (EDYCJA ZHH!!)
1. B.G.
2. A-Mafia
2. A-Mafia
No cat can match me... I'm passing fastly. Who's half as nasty?
- KillerCroc
- Posty: 2205
- Rejestracja: 02 maja 2019, 18:45
Re: kogo jesteście fanbojami? (EDYCJA ZHH!!)
Kiedyś bardziej Kendrick dzisiaj bardziej Kanye
Gdybym urodził się gdzieś indziej miałbym szansę...
Re: kogo jesteście fanbojami? (EDYCJA ZHH!!)
chyba kanye najlblizszy mojemu sercu choc fanbojem bym sie nie nazwal
ale nie z rapiku na pewno frank ocean
ale nie z rapiku na pewno frank ocean
Re: kogo jesteście fanbojami? (EDYCJA ZHH!!)
Na starym forumku miałem momenty, w których twardo zaciskałem zęby, robiłem dobrą minę do złej gry i starałem się - wręcz komicznie - na siłę zajarać nowymi albumami Drake'a, jako że takie Take Care katowałem obrzydliwie, a cała cukierkowo-mroczna otoczka starego OVO idealnie wpasowywała się w mój ówczesny, dopiero ewoluujący gust gimba. Views było czymś w rodzaju aktualnej solówki Cartiego - albumem krążącym gdzieś tam w planach od zawsze, zapowiadanym dziesiątkami snippetów i ploteczek na temat tracklisty i gości. Pamiętam, że po ostatecznej, nocnej premierze drapałem się po głowie czy to na pewno całość, czy to już to, kurde to tyle?? No nie podeszło mi to ni chuj, te rzekome bangery nie automatyzowały karku do bujania, melancholijnego śpiewactwa zbliżającego się poziomem do pierwszych solówek zabrakło, po prostu cały czas literki w głowie układały mi się w słowo ZAWÓD, ale za chuj nie mogłem tego przyznać otwarcie. Próbowałem wsłuchiwać się jak już wspomniałem wcześniej na siłę, odpalać te numery w samochodach ziomków podczas melanży, ale no za chuj - był to dla mnie bardzo duży przełom w podejściu do słuchania ksywek i od tamtej pory absolutnie nie mam oporów przed wrzucaniem do topek jakichś mało znanych, soundcloudowych gości przy jednoczesnym wypierdoleniu Travisa $cotta i Drake'a do kosza.
Jeszcze z rok - dwa lata temu mógłbym mówić o sobie jako o sajkofanie Thuggera, ale album z Future i coś tam jeszcze (w ogóle samo to, że nie jestem w stanie przypomnieć sobie nazwy płyty ~ulubionego rapera jest znamienne) wywołały u mnie zauważalne rozczarowanie i pogląd dziesiątkowej dyskografii musiałem wypierdolić w swoich zestawieniach do kosza. Są raperzy, których albumy sprawdzam dużo chętniej i szybciej niż innych (Young Thug, Carti, Trippie Redd, Kevin Gates), ale to rozgrywa się raczej na poziomie zaufania i przyzwyczajenia, nie jakiejś bezgranicznej sympatii. Podbijam opinię o tym, że w muzyce należy wystrzegać się fanboystwa produktowego. Uwielbiaj sobie tam danego murzyna, jedź za nim na wszystkie koncerty w okolicy, zrób dziarę z logo wytwórni jeśli coś dla ciebie znaczy, ale miej też jaja, żeby nazwać gówno gównem.
Jeszcze z rok - dwa lata temu mógłbym mówić o sobie jako o sajkofanie Thuggera, ale album z Future i coś tam jeszcze (w ogóle samo to, że nie jestem w stanie przypomnieć sobie nazwy płyty ~ulubionego rapera jest znamienne) wywołały u mnie zauważalne rozczarowanie i pogląd dziesiątkowej dyskografii musiałem wypierdolić w swoich zestawieniach do kosza. Są raperzy, których albumy sprawdzam dużo chętniej i szybciej niż innych (Young Thug, Carti, Trippie Redd, Kevin Gates), ale to rozgrywa się raczej na poziomie zaufania i przyzwyczajenia, nie jakiejś bezgranicznej sympatii. Podbijam opinię o tym, że w muzyce należy wystrzegać się fanboystwa produktowego. Uwielbiaj sobie tam danego murzyna, jedź za nim na wszystkie koncerty w okolicy, zrób dziarę z logo wytwórni jeśli coś dla ciebie znaczy, ale miej też jaja, żeby nazwać gówno gównem.
B to G strikes again, thick hay on the bread... For me it's a lifestyle, you say that's about swag














