Belmondo
Re: Belmondo
Jakbym miał strzelać Eleonora to alter ego co go namówiło do złego a potem odkurzało na feralnym snapie
Re: Belmondo
Połowa postujacych w tym temacie to powinna sie poważnie zastanowić nad sobą.
Też miałem na początku bekę ale to naprawde nie są żarty w tej sytuacji, serio, ogarnijcie się.
Belmondo wygląda na to że się pogubił własnie przez to, że chmara ludzi zaczęła interesować się jego luznymi nagrywkami, które wcześniej lokalnie budziły bekę a nagle okazało się że cała Polska chce się dowiedzieć co u niego i kupić od niego koszulkę. Przecież to jest niewiarygodna presja, poczucie że wszyscy Cię obserwują, co w połączeniu z narkotykami dało efekt zrytego beretu. Jakąś część odpowiedzialności trzeba wziąc tu na siebie i przestać traktować prawdziwego, pogubionego człowieka jak postać z komiksu. To naprawde się może strasznie skończyć polską księżną Dianą.
Z drugiej strony, nie rozumiem czemu nagle taka ekscytacja tym że chłopaki sypiają z chłopakami. Przecież to wiadomo, że jeśli w Polsce jest od 5-10% homoseksualistów w populacji (a jeszcze większy procent przynajmniej raz tego próbował) to wśród raperów czy piłkarzy są osoby które to lubią i po prostu się do tego nie przyznają. Jak ktoś chce być w domu Esmeraldą to niech sobie będzie i dobrze dla niego. Ja rozumiem że to jest mocny dysonans poznawczy jak się orientujecie że ktoś może być hustlerem w kawałkach a tak naprawde lubi zupełnie coś innego ale nie ma w tym nic wstydliwego. Nie wiem, nie macie znajomych homoseksualistów? Przecież serio statystycznie to powinna być normalna sprawa, ale może ja żyje w jakimś innym świecie.
Po trzecie, na to co robi obecnie Rafalala są paragrafy i to porządne, przecież to jest revenge porn w czystej postaci. Cała ta sytuacja jest patologiczna i komentując tak gorąco kolejne odpały enablujecie jej szantaże i model biznesowy wymuszania kasy. Przecież to co się dzieje to jakaś sytuacja jak z Black Mirror czy Nerve, gdzie rujnowane jest czyjeś życie dla internetowych igrzysk.
Też miałem na początku bekę ale to naprawde nie są żarty w tej sytuacji, serio, ogarnijcie się.
Belmondo wygląda na to że się pogubił własnie przez to, że chmara ludzi zaczęła interesować się jego luznymi nagrywkami, które wcześniej lokalnie budziły bekę a nagle okazało się że cała Polska chce się dowiedzieć co u niego i kupić od niego koszulkę. Przecież to jest niewiarygodna presja, poczucie że wszyscy Cię obserwują, co w połączeniu z narkotykami dało efekt zrytego beretu. Jakąś część odpowiedzialności trzeba wziąc tu na siebie i przestać traktować prawdziwego, pogubionego człowieka jak postać z komiksu. To naprawde się może strasznie skończyć polską księżną Dianą.
Z drugiej strony, nie rozumiem czemu nagle taka ekscytacja tym że chłopaki sypiają z chłopakami. Przecież to wiadomo, że jeśli w Polsce jest od 5-10% homoseksualistów w populacji (a jeszcze większy procent przynajmniej raz tego próbował) to wśród raperów czy piłkarzy są osoby które to lubią i po prostu się do tego nie przyznają. Jak ktoś chce być w domu Esmeraldą to niech sobie będzie i dobrze dla niego. Ja rozumiem że to jest mocny dysonans poznawczy jak się orientujecie że ktoś może być hustlerem w kawałkach a tak naprawde lubi zupełnie coś innego ale nie ma w tym nic wstydliwego. Nie wiem, nie macie znajomych homoseksualistów? Przecież serio statystycznie to powinna być normalna sprawa, ale może ja żyje w jakimś innym świecie.
Po trzecie, na to co robi obecnie Rafalala są paragrafy i to porządne, przecież to jest revenge porn w czystej postaci. Cała ta sytuacja jest patologiczna i komentując tak gorąco kolejne odpały enablujecie jej szantaże i model biznesowy wymuszania kasy. Przecież to co się dzieje to jakaś sytuacja jak z Black Mirror czy Nerve, gdzie rujnowane jest czyjeś życie dla internetowych igrzysk.
zapraszam do sprawdzenia
https://youtu.be/5s5QPZM7Pec
https://youtu.be/5s5QPZM7Pec
Re: Belmondo
ja nie mam
ale ogólnie z tym, żeby nie robić se ordynarnych jaj z tego to podbijam, ogólnie robienie np takich głupich i niewinnych memów z Doniego, że "oyche doniz spec od pindoli" trąci hujem i brakiem zasad mocno, bo to póki co tylko plota na którą nie ma białka, równie dobrze mogła pójść fama na jakiegoś rapera że np kradł orzeszki z żabki, albo podglądał dzieci w smyku, i też byłby pewnie wysyp memów, a mogłoby to być totalnie wyssane z huja i trwale nadgryźć czyjś wizerunek
Re: Belmondo
Czekam z niecierpliwością co w następnym odcinku tego serialu, ale obawiam się, że jesteśmy blisko końca.
Spec od białej broni musi puścić dementi.
Spec od białej broni musi puścić dementi.
Re: Belmondo
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
Ostatnio zmieniony 03 paź 2020, 6:31 przez Aka M, łącznie zmieniany 1 raz.
- Moltisanti
- Posty: 4804
- Rejestracja: 05 maja 2019, 21:11
Re: Belmondo
Oyche po raz drugi na kanapie u Żuroma tez byłby pięknym rozwinieciem wątku. Oczami wyobraźni widze te scenę dwóch podstarzłych prawilniakow zapatrzonych w kamerkę zwracających się bezpośrednio do dwóch bab z kutasami "masz ty ruro zajebana jakiekolwiek dowody smieciu pierdolony na poparcie tego co mowisz? Jakie stopy w jakie kurwa oczy co ty za farmazony wygadujesz ty kurwa tranzystorze" co spokojny żurom kwituje słowami "tak jak powiedział mój wieloletni kolega Donald a znam go kupę lat i wiem jakim jest człowiekiem, pokażcie bilingi, pokażcie białko a jak nie to nie siejcie fermentu w internecie bo krzywdzicie dobrych ludzi i po to powstała akcja stop pomówieniom żeby prostować takie farmazony" ehh rozmarzyłem się sory 
- kaczuholek
- Posty: 203
- Rejestracja: 04 wrz 2019, 19:22
Re: Belmondo
[mention]mbunt[/mention], przesadzasz. zgadzam sie z tym że nie jest latwo byc celebrytą w swiecie gdzie mamy internet, ale ci ludzie brną w ten światek najczesciej swiadomi tego. wynagradzane są te problemy duzymi pieniedzmi w tych branżach, duzo wiekszymi niż w "zwyklej" robocie i wielu osobom po prostu taki deal odpowiada. kto wie, może gdyby belmondo sie nie wybil rapowo to byłby teraz nawet w jeszcze duzo gorszym miejscu?
i skąd to 5-10%? na wikipedia -> homoseksualizm -> demografia, przewijają się liczby raczej sporo niższe co robi duza różnice na calej populacji. no i zobacz: ta drama nie wynika z tego że ludzie są nieświadomi tych spraw. jest w tej historii też 15 innych grubych plot twistow przez które wszyscy sie wciagneli, co tworzy caloksztalt akcji ktora nadawalaby sie na niezly serial. no i porównanie do pilkarza srednie, bo piłkarz zrobil swoja kariere grajac dobrze w pilke, a belmondo rapując - w co drugim kawałku o kręceniu z dupeczkami, i nagle fani słyszą o dramie z rafalalą i ze gsp go wyjebuje "za bycie pedałem", kazdego nawet najbardziej lgbt tolerancyjnego fana to w chuj zaintryguje przecież
powstaje tez kolejne pytanie: czy jesli slyszac ze moj kolega ruchal sie z transem mam z tego bekę - jestem nietolerancyjny czy jakiś nieuświadomiony tego że x % ludzi w populacji to moze krecic? to zalezy, ale niekoniecznie
co do tego ze rafalala odpierdala niesamowicie pojebany cyrk wiadomo 100% zgoda. domyslam sie ze ofiary tak przerażone wizją ze ich żona, rodzina, znajomi sie dowiedzieliby o tym wszystkim wolą stanac na glowie i spelnic ten szantaż licząc że faktycznie zachowa to w tajemnicy niz bic sie na drodze sądowej, tym samym przyznajac sie przed wszystkimi do tego co zaszlo. w przypadku belmondo też przejebane, bo uderzajac do organow ścigania przy okazji moglby za dilerkę oberwac, znalazlyby sie na drodze postepowania dowody
co do memów z niepotwierdzonych (jak na razie) plotek - zgadzam sie z powyższymi ale taki po prostu jest internet, w pogoni za sensacjami nikt sie nie zastanawia nad jakimis konsekwencjami dla tej memowanej osoby. przypomina mi się taki przyklad w temacie transów akurat koszykarza dwighta howarda, gdzie przez 2 dni wrzal internet jakoby mial byc ruchany przez jakiegos transa, co okazalo sie pozniej 100% fake newsem. a do dzis przy kazdej okazji w necie widac jak ludzie w komentarzach go tym memią. sam też się łapie na takiej znieczulicy czasem, że mam beke z rzeczy z których podpowiada mi cos wewnętrznie ze nie powinienem miec, ale spędzając tyle czasu w internecie raczej w mniejszym czy wiekszym stopniu taki mechanizm jest nieunikniony
i skąd to 5-10%? na wikipedia -> homoseksualizm -> demografia, przewijają się liczby raczej sporo niższe co robi duza różnice na calej populacji. no i zobacz: ta drama nie wynika z tego że ludzie są nieświadomi tych spraw. jest w tej historii też 15 innych grubych plot twistow przez które wszyscy sie wciagneli, co tworzy caloksztalt akcji ktora nadawalaby sie na niezly serial. no i porównanie do pilkarza srednie, bo piłkarz zrobil swoja kariere grajac dobrze w pilke, a belmondo rapując - w co drugim kawałku o kręceniu z dupeczkami, i nagle fani słyszą o dramie z rafalalą i ze gsp go wyjebuje "za bycie pedałem", kazdego nawet najbardziej lgbt tolerancyjnego fana to w chuj zaintryguje przecież
powstaje tez kolejne pytanie: czy jesli slyszac ze moj kolega ruchal sie z transem mam z tego bekę - jestem nietolerancyjny czy jakiś nieuświadomiony tego że x % ludzi w populacji to moze krecic? to zalezy, ale niekoniecznie
co do tego ze rafalala odpierdala niesamowicie pojebany cyrk wiadomo 100% zgoda. domyslam sie ze ofiary tak przerażone wizją ze ich żona, rodzina, znajomi sie dowiedzieliby o tym wszystkim wolą stanac na glowie i spelnic ten szantaż licząc że faktycznie zachowa to w tajemnicy niz bic sie na drodze sądowej, tym samym przyznajac sie przed wszystkimi do tego co zaszlo. w przypadku belmondo też przejebane, bo uderzajac do organow ścigania przy okazji moglby za dilerkę oberwac, znalazlyby sie na drodze postepowania dowody
co do memów z niepotwierdzonych (jak na razie) plotek - zgadzam sie z powyższymi ale taki po prostu jest internet, w pogoni za sensacjami nikt sie nie zastanawia nad jakimis konsekwencjami dla tej memowanej osoby. przypomina mi się taki przyklad w temacie transów akurat koszykarza dwighta howarda, gdzie przez 2 dni wrzal internet jakoby mial byc ruchany przez jakiegos transa, co okazalo sie pozniej 100% fake newsem. a do dzis przy kazdej okazji w necie widac jak ludzie w komentarzach go tym memią. sam też się łapie na takiej znieczulicy czasem, że mam beke z rzeczy z których podpowiada mi cos wewnętrznie ze nie powinienem miec, ale spędzając tyle czasu w internecie raczej w mniejszym czy wiekszym stopniu taki mechanizm jest nieunikniony
- maly mefedronik
- Posty: 174
- Rejestracja: 08 paź 2019, 1:03
Re: Belmondo
Tak gadacie, że zachowanie podłe, a Oyche Doniz sam najwięcej plot puszcza na byłych kolegów i białka na to nie ma. Nie wiem kto ma Belmondziaka za ulicznego hustlera i jakiegoś prawilniaka, ale chyba słucha innej muzyki, przecież ta przewózka to rzucanie memicznych linijek, których nikt nie traktuje na serio i zabawa słowem i jezykiem.
A że Belmondziak jest chujowym człowiekiem, który robi fajną muzykę, to raczej każdy wie. Jak dla mnie, raper Belmondoe w sukience i w wannie Rafalali to nie jest zamknięcie kariery w serduszkach słuchaczy co innego jakby w tej wannie był Wojtek Sokół albo nei daj boże Bonus RPK.
A że Belmondziak jest chujowym człowiekiem, który robi fajną muzykę, to raczej każdy wie. Jak dla mnie, raper Belmondoe w sukience i w wannie Rafalali to nie jest zamknięcie kariery w serduszkach słuchaczy co innego jakby w tej wannie był Wojtek Sokół albo nei daj boże Bonus RPK.
#PRAY4BELMONDO
Re: Belmondo
Czekam na oyche u zuroma ktory znów będzie sprzątał grudy że stołu jak przy pierwszym filmiku 
Wszystko jest kawałem oraz żartem
Wszystko już widziałem, co potrzebneXD
Wszystko już widziałem, co potrzebneXD
Re: Belmondo
Belmondo od oświadczenia milczy czy coś umknęło mojej uwadze?
NOWY FORUM ŚLI**
TYLKO NIE RAPOWY

TYLKO NIE RAPOWY
Spoiler

Re: Belmondo
Całe mobbyn milczy
Wszystko jest kawałem oraz żartem
Wszystko już widziałem, co potrzebneXD
Wszystko już widziałem, co potrzebneXD
- KolektywneOswiecenie
- Posty: 307
- Rejestracja: 24 maja 2019, 11:41
Re: Belmondo
Może ta choroba psychiczna, o której wspominaliście, to rozdwojenie jaźni i Eleonora to jedna z jego osobowości.
BÓG JEST MIŁOŚCIĄ <3<3<3 /// </3 MOVEMENT /// WIERZĘ W TECHNO I LUDZI <333
- JA I MOJE KSIĘŻNICZKI, NIKT GORSZY, NIKT LEPSZY! -
- JA I MOJE KSIĘŻNICZKI, NIKT GORSZY, NIKT LEPSZY! -
Re: Belmondo
Jestem tu, aż muszę się wpisać, najbardziej wciągająca historia w moim życiu, cieszę się że mogłem śledzić to na żywo. Kosmiczna ilość przeplatanych wątków, zamieszanych postaci, plot twistów, cliffhangerów i innych angielskich idiomów.
Żeby nie było że jednolinijkowy foruming, to odniosę się do niektórych wątków tak jak to widzę, przede wszystkim do wszystkich tych piszących że któryś element tych wspaniałych puzzli jest prowem czy udawaniem
1) Jak Belmondoe wyruchał na hajs tych tranzwestytów? no właśnie wyruchał i nie zapłacił
2) Oyche Doniz i Tranzwestyci- Kiedy na początku ktoś wstawił sms'a rafalali waliło to na kilometr fejkiem, to że Doniz odniósł się do tego nakręcając filmik, wydało mi się być niczym dziwnym, w końcu nie jest specjalnie rozgarnięty, więc typowałem, że nie przeszła mu przez głowę myśl, że to może być jakiś fanart i po prostu nagrał odpowiedź. Oyche myślał, że poszczypie sobie z boku przeżywających ciężkie chwile Dżi i Gsp, że Rafalala nie pociągnie sprawy dalej, a on jest na tyle daleko od tego syfu, że nie dostanie żadnym odłamkiem. Niestety nie przewidział, że na live'ie zmaterializuje się nagle jakiś drugi tranziol (bo kto by coś takiego przewidział) z którym Doniz miał bliższe stosunki hehe, poza tym te dwa osobniki jak widać mają granice przyzwitości przeciągnięte ponad ludzkie pojęcie, więc wciągneły Łukasza do tego szamba. To by tłumaczyło dlaczego pierwsza odpowiedź doniza wyglądała jak wyglądała- uno to że w ogóle odpowiedział, jakby wiedział że coś jest na rzeczy, że w jakiś sposób jest z tym powiązany, po drugie później uderzyło mnie, że zrobił to w nie swoim stylu, tak pasywno-defensywnie, nie było "ty kurwa cwelu tranzystorze zajebany, nie pokazuj się w warszawie bo cię zajebie szmato" a tylko "Rafalala pokaż jakieś kwity, nagrania, cośtam coś". Oczywiście przeciwko ww tezie świadczy fakty, że Doniz wcześniej wspomniał o upodobaniach seksualnych belmondo, no ale może nie dzielił się z nikim swoimi osobistymi, więc czuł się na tyle bezpiecznie, że zdecydował się na takie ataki (lub chemia donosowa pozwoliła poczuć mu się na tyle bezpiecznie)
3) Jak to możliwe że Belmondo, nie wiedział o przewałach Rafalali i dał się nagrać? Normalnie, gostek ostatnimi czasy był tak zajęty, napierdalaniem dragów, sprzedażą dragów, pożyczaniem kapusty i robieniem przypałów, że nie interesował się newsami ze świata showbiznesu (ja też na ten przykład przeszedłem sobie na dietę niskoinformacyjną i z gościa, który interesował się polityką, teraz nie mam zielonego pojęcia co się dzieje, tak że czasem omija mnie jakaś kompletnie gruba informacja, którą jak się wydaje znają wszyscy i 'nie da się tego nie wiedzieć') Poza tym z filmików widać, że Belmondiarz jest tak nagrzany, że nie bardzo ogarnia wszystkie warstwy rzeczywistości, więc całkiem prawdopodobne, że taki niekorzystny dla niego scenariusz, w sensie nagrywki/szatnaże, nie wpadł mu wgl do głowy
4) GSP ztj. GSK- nie wydaje mi się, że gość jest takim skurwysynem jak co po niektórzy mu zarzucają (co nie znaczy że zachował się właściwie) Zaczynając od nakreślenia tła, to oczywiście jest on letko popierdolony, ze względu na fakt, iż biega z maczetą i nienaturalnie wczuł się w kodeksy, niesienie prawdy i ogólnie kult mabbyn ale z drugiej strony wydaje się być normalnym chłopakiem, który zajarał się możliwościa porapowania, starał się, cieszył się że może współpracować z belmondziakiem, na każdym kroku podkreślał, że to jego brat, generalnie mocno się zaangażował się w projekt Mobbyn. Belmo natomiast wprost przeciwnie zdawał się mieć na to wszystko wyjebane. I tak nie dość, że GSK ciągnął za uszy grupę, tolerując wszystkie krzywe akcje belmondiarza (z których pewnie z 90% nie wyszło na jaw), to jeszcze był jebany w necie, że jest chujową i bezużyteczną częścią składu. Weekendowa akcja przelała czarę goryczy (będąc w Mobbyn, obaj panowie nie są już oddzielnymi jednostkami, a przypały jednego rzutują na opinie drugiego) Tak sobie myślę że to wszystko złożyło się na to, że naturalną reakcją gsp było wkurwienie się na Tytusa i wyjebanie go z Mobbyn(+fakt iż śledził wszystko przez neta, a nie widział się z ziomkiem osobiście tylko nabudował wkurwienie), bo tak prawdę mówiąc powiedzcie sami ile razy zdarzyło wam się obrazić łamane na pokłócić z dobrym kolegą, bo się umówliście i nie przyszedł, zażartował z waszego czułego punktu, czy cokolwiek drobnego, zupełnie niewspółmiernego niewielkiego w porównaniu do akcji odpierdalanych przez Belmondo. Oczywiście mógł nie nagrywać publicznych filmów ale jak już wyżej wspomniałem jest chorobliwie wkrecony w ideologię mobbyn, wiec pewnie czuł taki obowiązek. Na drugi dzień podczas spotkania z Tytusem, widać że kiedy zobaczył przytłoczonego koleżkę oczy się spociły, złość odpuściła, niepotrzebnie nagrywał o tym wideo ale widać że cała sytuajca mocno dotkneła GSK
5) Dlaczego Belmondoe zdecydował nagrać się przeprosiny? Bo kurwa jest przygnieciony przez życie, mimo tego że jest odklejony od rzeczywistości przez charakter, narkoloty, aspergera, czy mix wyżej wymienionych to nie trudno jest mu wydedukować, że jego ogólna sytuacja w tym momencie, teraz lekki eufemizm- poważnie się skomplikowała. Na teraz, drzwi do jakiejś kariery zawodowej, jakoklwiek mocno byłyby do tej pory przymkniętę, zatrzasneły się już na dobre. Poza tym raczej niemożliwe będzie ułożenie sobie na poważnie, że tak powiem sfery partnersko-romantycznej (wyobrażacie sobie wypłynięcie przed starymi wybranki/jej znajomymi faktu że ruchał się z rafalalą) Poza tym w dużej ilości środowisk jest kompletnie spalony. Mocno to przykre.
Żeby nie było to tylko moja interpretacja niektórych z wątków, więc może zupełnie nie pokrywać się z prawdą. Pozdrawiam użytkowników forum dyskusyjnego ślizgawka
Żeby nie było że jednolinijkowy foruming, to odniosę się do niektórych wątków tak jak to widzę, przede wszystkim do wszystkich tych piszących że któryś element tych wspaniałych puzzli jest prowem czy udawaniem
1) Jak Belmondoe wyruchał na hajs tych tranzwestytów? no właśnie wyruchał i nie zapłacił
2) Oyche Doniz i Tranzwestyci- Kiedy na początku ktoś wstawił sms'a rafalali waliło to na kilometr fejkiem, to że Doniz odniósł się do tego nakręcając filmik, wydało mi się być niczym dziwnym, w końcu nie jest specjalnie rozgarnięty, więc typowałem, że nie przeszła mu przez głowę myśl, że to może być jakiś fanart i po prostu nagrał odpowiedź. Oyche myślał, że poszczypie sobie z boku przeżywających ciężkie chwile Dżi i Gsp, że Rafalala nie pociągnie sprawy dalej, a on jest na tyle daleko od tego syfu, że nie dostanie żadnym odłamkiem. Niestety nie przewidział, że na live'ie zmaterializuje się nagle jakiś drugi tranziol (bo kto by coś takiego przewidział) z którym Doniz miał bliższe stosunki hehe, poza tym te dwa osobniki jak widać mają granice przyzwitości przeciągnięte ponad ludzkie pojęcie, więc wciągneły Łukasza do tego szamba. To by tłumaczyło dlaczego pierwsza odpowiedź doniza wyglądała jak wyglądała- uno to że w ogóle odpowiedział, jakby wiedział że coś jest na rzeczy, że w jakiś sposób jest z tym powiązany, po drugie później uderzyło mnie, że zrobił to w nie swoim stylu, tak pasywno-defensywnie, nie było "ty kurwa cwelu tranzystorze zajebany, nie pokazuj się w warszawie bo cię zajebie szmato" a tylko "Rafalala pokaż jakieś kwity, nagrania, cośtam coś". Oczywiście przeciwko ww tezie świadczy fakty, że Doniz wcześniej wspomniał o upodobaniach seksualnych belmondo, no ale może nie dzielił się z nikim swoimi osobistymi, więc czuł się na tyle bezpiecznie, że zdecydował się na takie ataki (lub chemia donosowa pozwoliła poczuć mu się na tyle bezpiecznie)
3) Jak to możliwe że Belmondo, nie wiedział o przewałach Rafalali i dał się nagrać? Normalnie, gostek ostatnimi czasy był tak zajęty, napierdalaniem dragów, sprzedażą dragów, pożyczaniem kapusty i robieniem przypałów, że nie interesował się newsami ze świata showbiznesu (ja też na ten przykład przeszedłem sobie na dietę niskoinformacyjną i z gościa, który interesował się polityką, teraz nie mam zielonego pojęcia co się dzieje, tak że czasem omija mnie jakaś kompletnie gruba informacja, którą jak się wydaje znają wszyscy i 'nie da się tego nie wiedzieć') Poza tym z filmików widać, że Belmondiarz jest tak nagrzany, że nie bardzo ogarnia wszystkie warstwy rzeczywistości, więc całkiem prawdopodobne, że taki niekorzystny dla niego scenariusz, w sensie nagrywki/szatnaże, nie wpadł mu wgl do głowy
4) GSP ztj. GSK- nie wydaje mi się, że gość jest takim skurwysynem jak co po niektórzy mu zarzucają (co nie znaczy że zachował się właściwie) Zaczynając od nakreślenia tła, to oczywiście jest on letko popierdolony, ze względu na fakt, iż biega z maczetą i nienaturalnie wczuł się w kodeksy, niesienie prawdy i ogólnie kult mabbyn ale z drugiej strony wydaje się być normalnym chłopakiem, który zajarał się możliwościa porapowania, starał się, cieszył się że może współpracować z belmondziakiem, na każdym kroku podkreślał, że to jego brat, generalnie mocno się zaangażował się w projekt Mobbyn. Belmo natomiast wprost przeciwnie zdawał się mieć na to wszystko wyjebane. I tak nie dość, że GSK ciągnął za uszy grupę, tolerując wszystkie krzywe akcje belmondiarza (z których pewnie z 90% nie wyszło na jaw), to jeszcze był jebany w necie, że jest chujową i bezużyteczną częścią składu. Weekendowa akcja przelała czarę goryczy (będąc w Mobbyn, obaj panowie nie są już oddzielnymi jednostkami, a przypały jednego rzutują na opinie drugiego) Tak sobie myślę że to wszystko złożyło się na to, że naturalną reakcją gsp było wkurwienie się na Tytusa i wyjebanie go z Mobbyn(+fakt iż śledził wszystko przez neta, a nie widział się z ziomkiem osobiście tylko nabudował wkurwienie), bo tak prawdę mówiąc powiedzcie sami ile razy zdarzyło wam się obrazić łamane na pokłócić z dobrym kolegą, bo się umówliście i nie przyszedł, zażartował z waszego czułego punktu, czy cokolwiek drobnego, zupełnie niewspółmiernego niewielkiego w porównaniu do akcji odpierdalanych przez Belmondo. Oczywiście mógł nie nagrywać publicznych filmów ale jak już wyżej wspomniałem jest chorobliwie wkrecony w ideologię mobbyn, wiec pewnie czuł taki obowiązek. Na drugi dzień podczas spotkania z Tytusem, widać że kiedy zobaczył przytłoczonego koleżkę oczy się spociły, złość odpuściła, niepotrzebnie nagrywał o tym wideo ale widać że cała sytuajca mocno dotkneła GSK
5) Dlaczego Belmondoe zdecydował nagrać się przeprosiny? Bo kurwa jest przygnieciony przez życie, mimo tego że jest odklejony od rzeczywistości przez charakter, narkoloty, aspergera, czy mix wyżej wymienionych to nie trudno jest mu wydedukować, że jego ogólna sytuacja w tym momencie, teraz lekki eufemizm- poważnie się skomplikowała. Na teraz, drzwi do jakiejś kariery zawodowej, jakoklwiek mocno byłyby do tej pory przymkniętę, zatrzasneły się już na dobre. Poza tym raczej niemożliwe będzie ułożenie sobie na poważnie, że tak powiem sfery partnersko-romantycznej (wyobrażacie sobie wypłynięcie przed starymi wybranki/jej znajomymi faktu że ruchał się z rafalalą) Poza tym w dużej ilości środowisk jest kompletnie spalony. Mocno to przykre.
Żeby nie było to tylko moja interpretacja niektórych z wątków, więc może zupełnie nie pokrywać się z prawdą. Pozdrawiam użytkowników forum dyskusyjnego ślizgawka
Re: Belmondo
[mention]zuperhero[/mention] to doniz odniósł się do live'a rafalali? Chyba nas to ominęło

Re: Belmondo
Jeśli Eleonora to ksywka G z roksy to trzeba będzie zamknąć ten degeneracki temat. Chory chłopak, szkoda słów.
Re: Belmondo
ja wręcz pragnę drugiej części narkospowiedzi /nie muw do mnie dziadke muw do mnie ojcze/ bo jak puściłem sobie ten wywiad wczoraj wieczorem nie mogłem wytrzymać z beki kiedy żurom jeszcze łapał co pojedyńcze grudki ze stołu a wygrzany doni ma jakieś rzuty
kurwa kawa i czytanko dziś w robie wiadomka cnie, miłego dnia koledzy, to jest nasz offtopic w tych ciężkich czasach
kurwa kawa i czytanko dziś w robie wiadomka cnie, miłego dnia koledzy, to jest nasz offtopic w tych ciężkich czasach
Re: Belmondo
„Z gry o cipki wyciągnąłem wnioski,piernikowyskoczek pisze: ↑07 paź 2019, 22:08 Jakaś afrodyta klika follow (follow)
Buty Hermes wszędzie mnie zabiorą (jęczy)
Trapollo
ja jebie, to serio autentyczny tekst Żabsona, trapscena na scenie
Ja to typ zdobywcy, Aleksander Macedoński”
Macedoński był znanym homoseksualistą, więc może te wersy nie są po prostu niefortunnie napisane.
A kogo mam w sypialni, to już nie twój interes
Ona ma coś z transwestyty, jak Rafał rudzielec













