Tyle, że Ajron właściwie był takim odpowiednikiem dzisiejszego Oskarka z zamkniętego osiedla i prywatnej szkoły. Gdy twoim ojcem jest jeden z najbardziej uznanych operatorów filmowych, który na przełomie lat 80. i 90. nie narzekał na brak pracy, kręcił w USA, a na swoim koncie ma nawet nagrody za komercyjne reklamy, to wiadomo, że hajsu rodzinie Dąbali nie brakowało i zdecydowanie mogli SUTO KŁAŚĆ WĘDLIN NA CHLEB.BouncedDuck5106 pisze: ↑02 mar 2024, 13:35dziejaszek pisze: ↑02 mar 2024, 9:29Gramofony Gemini i mikser na dwunaste urodziny, tata załatwił, znajomy taty załatwił... Nic w tym oczywiście złego, ale jednak inny świat.Marcin_ pisze: ↑20 sty 2023, 9:43 W podcaście Noona i Żyta gościem był Ajron:
https://swipeto.pl/60510814/morza-poudniowe
Pierwsza część rozmowy jest również na Spotify (druga pewnie za tydzień):
https://open.spotify.com/episode/06VvsV ... 1fe1a24d22
Temat WPZLJŻ pojawia się oczywiście niejednokrotnie. Polecam!
Wydaje mi się, że już to ktoś wyjaśniał w temacie o bananach w polskim rapie. Prawda jest taka, że początki polskiego rapu były głównie udziałem bananów, tylko że wtedy bananem był ktoś, kto miał dwoje pracujących rodziców, mieszkanie w bloku i stać go było na wakacje w Kołobrzegu, a nie tak jak teraz oskarki deweloperskie
Tutaj dokonania pana Wita Dąbala: https://filmpolski.pl/fp/index.php?osoba=112598
Zresztą Ajron idzie drogą ojca. Drogie studia na Warszawskiej Szkole Filmowej i jeszcze droższe w American Film Institute Conservatory w Los Angeles zaowocowały; Ajron namachał w chuj reklam, a teraz jest rozchwytywany w polskim kinie - robił zdjęcia do (Nie)znajomych czy Johnny'ego.
https://filmpolski.pl/fp/index.php?osoba=1184477
I taka ciekawostka. Wiadomo, że Ajron przed laty reżyserował teledyski. Ale np. klip do Reprezentuje siebie wyreżyserował do spółki z Jankiem Kwiecińskim, czyli innym filmowym bananowym dzieckiem, synem producenta filmowego Michała Kwiecińskiego. Młody Kwieciński wyprodukował m.in. W lesie dziś nie zaśnie nikt czy 1670.











