Ostrzeżenia przed napromieniowaniem radioaktywnym na terenie całego kraju i zapowiedzi najgorętszego dnia tegorocznego września to nie przypadek. Przyczyną tych zjawisk jest POLON - pierwiastek chemii twórczej BIAŁASA i LANKA i kontynuacja wieloletniej współpracy w zupełnie nowym wydaniu. Sukces platynowego "H8M4" na którym Lanek odpowiadał za cztery podkłady okazał się jedynie preludium do wspólnego lotu, którego pełnym wyrazem jest album duetu w systemie raper/producent.
BIAŁASA i LANKA łączą niespożyte pokłady kreatywności, którą czasem jest w stanie wyzwolić prosty impuls, a jej owocem w przeciągu kilkudziesięciu minut może stać się przyszły hit. Kilka miesięcy spędzonych wspólnie w studio przyniosło taki ogrom materiału, że problemem w finalizacji tracklisty stała się... klęska urodzaju. Obydwaj spotkali się w najwyższej dyspozycji i tak też brzmi efekt. Jest to niewątpliwy atak na klasyk.
sbm_label Polon ma już trzy lata!
Dzisiaj mijają dokładnie 3 lata od wydania “Polonu”, czyli pierwszego wspólnego albumu Białasa i Lanka. Niesiony sukcesem wydanego rok wcześniej “H8M4” Białas połączył siły z rozwijającym skrzydła Lankiem, co zaowocowało albumem, który teraz możemy śmiało uznać za kultowy. Płyta szybko pokryła się złotem, a obecnie ma status platynowej. Nowatorska zabawa formą, ciekawe eksperymenty muzyczne i charakterystyczne brzmienie wyróżniały się na tyle, że album ten po dziś dzień uznawany jest za jeden z ważniejszych w dorobku tego duetu jak i całego SBM.
Wracacie? Przyznam, że bardzo lubię tę płytę. Całkiem udane przeniesienie stylówki francuskiej do PL. Takie kawałki jak "Osiedle botox" , "Polon" , "Noah" , "Na serio", czy "Ganges" do dzisiaj słucham. Niektóre kawałki są do wywalenia, ale i tak dobrze mi się tego słucha ciągiem.
"Ich wollte immer nur verstanden werden und hinterlies zum Schluss verbrannte Erde"
W ogóle jest jakaś płyta Bialasa która się dobrze zestarzała i warto ją przesłuchać? Nigdy jakoś nie byłem fanem Bialasa i żadnej płyty nie przesłuchałem
Warto sprawdzić głównie dlatego żeby zobaczyć jak białas zmienił się w zupełnie innego człowieka. Z pewnego siebie zajawkowego i sympatycznego małolata w zwykłego buca z groźną miną
pamiętam jak pod koniec któregoś kawałka była zajawka gangesu wrzucona, z fragmentem refrenu, czekałem na to whuuuj, a jak wyszło to się okazało że w ogóle myślałem że ten śpiew quebo zupełnie inaczej pójdzie dalej i zawiodło mnie to whuuuj że tak zmarnowany potencjał
Ciężko mi powiedzieć czy to się dobrze się zestarzała jak nawet dekady nie ma,pamiętam że w tamtym okresie to Białas był wychwalany po niebiosa za rapera kompletnego zjadającego każdego,obok wchodzącego w komercję Quebo ale fakt wypierdolić w segregacje połowe utworów w tym tą dorzucaną do preorderu i mamy topkę zakatarzonego.