Definicja rapera

Płyty, zapowiedzi materiałów, dyskusje na temat raperów i producentów z naszej rodzimej sceny.

Moderatorzy: Jose, oldschool

Raper to:

nawijacz + tekściarz
78
66%
tylko nawijacz
14
12%
ryjec z plakatu (teksty? nawijka? a co ty kurwa jesteś jebany truskulowiec? hahaha)
8
7%
nie potrafię stworzyć definicji, co nie przeszkadza mi w rzucaniu nie-raperami na prawo i lewo, osoba o tych samych cechach może być dla mnie raperem (jeśli jest moim kolegą albo murzynem z dawnych lat) i tak samo może nim nie być (jeśli go nie lubię albo jest zbyt popularny), jestem debilem i hipokrytą
18
15%
 
Liczba głosów: 118

Awatar użytkownika
yytr
Posty: 1991
Rejestracja: 04 sty 2020, 16:11

Re: Definicja rapera

Post autor: yytr »

No właśnie, można go nazwać raperem, a nie Raperem hehe

No lepszy taki co ma tylko flow i ktoś mu pisze, niż na odwrót, zgodzę się. Raperem może być każdy wychodzi na to, zabawa dla plebsu, nie oszukujmy się.
Awatar użytkownika
SuperRapMaster
Posty: 976
Rejestracja: 11 wrz 2021, 13:41
Lokalizacja: Truskulasy

Re: Definicja rapera

Post autor: SuperRapMaster »

Nie każdy może być raperem. Oni nie mogą.
Awatar użytkownika
gods bidness
Posty: 4750
Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12

Re: Definicja rapera

Post autor: gods bidness »

Czy Mata to raper? Wczoraj zabłądziłem na twitter LESZEK KAŹMIERCZAK ps. ELDO, który komentował artykuł 'raper mata zatrzymany' i tam 3/4 jego obserwujących pisała, że Mata to nie raper.
Awatar użytkownika
yungXpaproch
Posty: 4303
Rejestracja: 01 mar 2020, 20:32
Lokalizacja: grrr pow™

Re: Definicja rapera

Post autor: yungXpaproch »

gods bidness pisze: 29 sty 2022, 21:25 Czy Mata to raper?
tak
Spoiler
pzdr z farcikiem
obczaj se muzyczke synku :joint:
https://www.youtube.com/@yung_paproch
Awatar użytkownika
koniec
bruh bruh
Posty: 8603
Rejestracja: 17 kwie 2019, 17:44
Lokalizacja: Łódź

Re: Definicja rapera

Post autor: koniec »

Oyche już podał temat gdzie wszystko było wyjaśnione przeze mnie, nie macie o czym dyskutować bo jesteście w błędzie i wszyscy się mylicie a takie kryteria jak samodzielne pisanie tekstów są totalnie bezsensowne.
Awatar użytkownika
SuperRapMaster
Posty: 976
Rejestracja: 11 wrz 2021, 13:41
Lokalizacja: Truskulasy

Re: Definicja rapera

Post autor: SuperRapMaster »

gods bidness pisze: 29 sty 2022, 21:25 Czy Mata to raper? Wczoraj zabłądziłem na twitter LESZEK KAŹMIERCZAK ps. ELDO, który komentował artykuł 'raper mata zatrzymany' i tam 3/4 jego obserwujących pisała, że Mata to nie raper.
Tak, bo jakość twojego rapu nie zmienia tego, że rap to rap.
frontkick

Re: Definicja rapera

Post autor: frontkick »

Mysle ze raper to osobowość i charyzma a nie umiejetnosc rapowania, umowmy sie no trafienie slowem w werbel to nie jest sztuka żadna i no jesli flow + teksty to sa wyznaczniki bycia raperem to kazdy nim moze być ale mi osobiscie nieswojo z zestawianiem w jednym miejscu Oxon i Kanye West albo Komil i Rogal DDL albo Nypel i Belmondo

Chodzi o rzeczy nieuchwytne, bycie oryginałem charakternym i huj Eazy E ani sb tekstow nie pisal ani nie umial rapowac no ale raperem był takim że ja pierdole

zaznaczylem opcje 3 z tego wzgledu
Awatar użytkownika
gods bidness
Posty: 4750
Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12

Re: Definicja rapera

Post autor: gods bidness »

Dla mnie to oczywiste, że Mata to raper. Bardziej niż Eldo, który jest gimnazjo-licealnym poetę, który ukochał hip-hop bez wzajemności. Ale chuj no dobra, niech mu będzie, że on też to raper, bo widziałem jego koncert kilkanaście lat temu i kochał tak hip-hop na scenie, że mu ten hip-hop z łaski nawet całusa dał.
Awatar użytkownika
TdW
Posty: 8336
Rejestracja: 11 wrz 2019, 21:09

Re: Definicja rapera

Post autor: TdW »

Co?? Eezy E nie pisał sobie tekstów? Pierwsze słyszę i jestem w szoku, może ktoś przybliżyć temat?
Awatar użytkownika
gods bidness
Posty: 4750
Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12

Re: Definicja rapera

Post autor: gods bidness »

Tede to najbliższy ideałowi RAPER w Polszy, mimo że ostatnie lata robi głównie chujnię.
Awatar użytkownika
SuperRapMaster
Posty: 976
Rejestracja: 11 wrz 2021, 13:41
Lokalizacja: Truskulasy

Re: Definicja rapera

Post autor: SuperRapMaster »

TdW pisze: 29 sty 2022, 23:32 Co?? Eezy E nie pisał sobie tekstów? Pierwsze słyszę i jestem w szoku, może ktoś przybliżyć temat?
Na początku pisał mu Ice Cube, potem, jak ich drogi się rozeszły, to pisali mu B.G. Knocc Out i Dresta.
edenmar
Posty: 2077
Rejestracja: 30 lip 2019, 1:03
Lokalizacja: Warszawa

Re: Definicja rapera

Post autor: edenmar »

Zapraszam na legendarny wykład profesora Laikike1 #conajmniej10latwpodziemiu
Spoiler
A tak serio, to czy uważacie, że takie rozkminy mają jeszcze w ogóle jakikolwiek sens w 2022? W czasach, kiedy wszystko jest eklektyczne, a rap stał się jedną ze stylistyk wykorzystywanych w szeroko rozumianej muzyce popularnej, wydaje mi się, że taki Mata czy Dziarma mają wyjebane na to, czy jakieś środowisko będzie ich uważało za raperów. A czy Margaret jest raperką? Napisała teksty i zarapowała. Czy jest śpiewaczką jazzową, bo nagrała wcześniej taki album? Czy żeby być uważanym za rapera trzeba nagrywać tylko rap od początku do końca kariery?
Awatar użytkownika
aleksy
Posty: 5253
Rejestracja: 17 kwie 2019, 7:45

Re: Definicja rapera

Post autor: aleksy »

oyche pisze: 29 sty 2022, 14:05 https://slizgawka.eu/viewtopic.php?f=5&t=7755&start=480 tu jeszcze byla dyskusja o tym
koniec pisze: 29 sty 2022, 22:14 Oyche już podał temat gdzie wszystko było wyjaśnione przeze mnie, nie macie o czym dyskutować bo jesteście w błędzie i wszyscy się mylicie a takie kryteria jak samodzielne pisanie tekstów są totalnie bezsensowne.
tamten temat jest jednak o czymś innym i tylko o ten zahacza

zwolennicy poglądu "raper to tylko nawijacz, a teksty se można z internetu ściągać" zachowują się trochę jakbym przyszedł z kosmosu i nagle zaczął pierdolić o jakimś pisaniu tekstów w świecie, gdzie nikt nigdy rapera z tym nie kojarzył i każdy doskonale wiedział, że za to się płaci agencji reklamowej, która uruchamia swoje kontakty z jackiem cyganem, a ten podrzuca folder o nazwie "tysiąc tekstów na temat X" i twój menago ci z tego wybiera

a czy naprawdę tak jest? bo ja myślę (i podobnie uważa większość osób w temacie - 66%), że pisanie tekstów zawsze było nierozłączne z byciem raperem (no nie zawsze, bo nikt o to nie dawał jebania w tych prostych rymowankach z lat 70 i 80, ale podzielany przeze mnie pogląd szybko się wykształcił do tego stopnia, że po kilku latach napisanie sobie tekstu zaczęto zakładać automatycznie) i praktycznie każdy mc rozumiał, że ten tekst to trzeba sobie napisać, tak samo jak oceniasz rapera - jednym tchem mówisz o kategorii nawijki i tekstów, widać to w każdym temacie na forum, nikt nie pisze tylko o sposobie nawijki i mówi NO DOBRA JAK JUŻ SKOŃCZYŁEM TEMAT RAPERA TO ZAJMĘ SIĘ MOŻE NIE WIEM CO BY TUUUU HMMMM..... O! TEKSTY, NO ZOBACZMY JAK OSOBA ODPOWIEDZIALNA ZA TEKSTY PORADZIŁA SOBIE W TYM KAWAŁKU, nikt tak nie robi, bo każdy uważa to za dwie główne cechy rapera, nawet podświadomie

dlatego bez obrazy, ale wydaje mi się, że próbujecie być na siłę niuskulowi (tak, ja to mówię hehehe) i na siłę chcecie pokazać, jak bardzo pierdolicie zasady i jesteście okej z tym, że rap to muzyka popularna, szczególnie widać to w podejściu niektórych z was, bo też co innego normalnie napisać post i przedstawić argumenty, a co innego nazywać kategorię samodzielnego pisania tekstów "totalnie bezsensowną" czy porównywać z laikiem i kadłubem (to się akurat nie pojawiło w tym konkretnym temacie, ale wiecie ocb)
jajca pisze: 29 sty 2022, 15:18 Ja w sumie bym się zgodzil z pierwsza definicja, ale nie jest to tez coś o co chcialoby mi się kłócić albo umniejszać twórczości performerow, którzy jej nie spelniaja. w sensie nie powieszę ich plakatu nad łóżkiem ale na poziom i odbiór utworu nie wpłynie to (przynajmniej chciałbym żeby tak bylo)
"kłócić" kojarzy się pejoratywnie, każdy uważa to za złe, ale dyskutować? rozmawiać o swoich zainteresowaniach? to chyba już można robić :joint:

ja generalnie zgadzam się z tym postem, nie mam zamiaru zakazywać nikomu robić niczego, nie bd też wtykał sobie truskulowego chuja w uszy, jak jakiś kawałek stworzony przez produkt rapujący mi się spodoba, temat dotyczy znaczenia słowa "raper", tego w jaki sposób je rozumiemy
na ślizgawce cisnę beczkę
co chwilę wbijam szpileczkę
Awatar użytkownika
gods bidness
Posty: 4750
Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12

Re: Definicja rapera

Post autor: gods bidness »

Wiadomo, że jest szereg cech i stopień ich natężenia, które są rozłożone na skali definicji rapera. Nie jest to sprawa zerojedynkowa. I tak Margaret czy Kazik są raczej artystami wokalnymi, którzy nie zamykają się w jednym gatunku, jak sobie porapują, to jest to bardziej ich artystyczna zajawka i próba sprawdzenia się w nowym gatunku, raczej tego nie robią, żeby "stawać się raperami", ale bywają nimi na moment dla zabawy i z artystycznej ciekawości.

Pominąłbym zupełnie truskul/niuskul jako kryterium, bo taki Mata to dla mnie pełnoprawny raper i nie musi oddawać hołdu klasykom, nawijać jak to kocha hip hop, żeby być raperem. Autotune i pedalskie podśpiewywania też nie przeszkadzają, skoro gatunek poszedł w taką stronę.

Ale raper powinien tworzyć rap, czyli między innymi pisać tekst, żeby być pełnoprawnym raperem wg mnie. Dla mnie raper nie tylko wykonuje, ale też tworzy. Więc rapowanie cudzego tekstu, tylko w połowie wypełnia definicję.

A jako że rap to nie ciąża zerojedynkowa, to są bardziej pełnoprawni raperzy i mniej. I dlatego wymieniłem Tedego, który jednak rapuje od początku kariery, rapuje dużo, wypuszcza płyty, wypuszczał darmowe mixtape'y zanim to było modne, rap jest jego główną działalnością zarobkową, dba też o udoskonalanie (skutecznie czy nie) swojego rapu, pracuje nad rzemiosłem, co dla mnie jest też istotne, i czy się komuś jego rap podoba czy nie, to nie ma do czego się przypierdolić. Widać, że robi to, bo to kocha czy tam lubi, a nie żeby się sprawdzać jako artysta czy że akurat modne i można hajs zarobić. Myśli rapem jako Fenomen na Blokersach.



A jakieś słownikowe rozkminy zostawiłbym twórcom słowników, ale akurat taką definicję słownikową raczej łatwo wypełnić tekstem "ktoś kto uprawia rap". Takie same rozkminy można przedstawiać wobec każdego innego zawodu typu rzeźbiarz czy nawet piłkarz. Bo kiedy można mówić o piłkarzu? Trzeba być Lewandowskim czy wystarczy grać w lidze Orlików czy IV-ligowy piłkarz to już piłkarz czy piłkarz amatorski czy co. To już dopowiedzenia.
Awatar użytkownika
koniec
bruh bruh
Posty: 8603
Rejestracja: 17 kwie 2019, 17:44
Lokalizacja: Łódź

Re: Definicja rapera

Post autor: koniec »

Ale ja tam tłumaczyłem, czemu ten wymóg nie ma sensu. Myślenie, że raper musi pisać sobie teksty prowadzi do niekonsekwencji i tworzenia jakichś wyjątków gdy w grę wchodzą takie ksywy jak już wymieniony tutaj i tam w temacie chyba też Eazy-E chociażby i to co sobie użytkownicy ślizgawki w ankiecie na czuja zaznaczą i co podświadomie czują nie ma żadnego znaczenia(już pomijając to, że wynik tej ankiety to nadal pokłosie polskiego truskulofaszyzmu, który w polsce był prominentny bardziej niż w większości miejsc na ziemi), by gdyby bez kontekstu i tej całej rozkminy gdziekolwiek w internecie wliczając ślizgawkę zapytać ludzi czy Eazy E był raperem to dobrze wiesz, że nie ma w ogóle takiego chuja, żeby gdziekolwiek przeważały głosy, że raperem nie był i ja sam bym nigdy bym tak nie powiedział, mimo całej mojej apatii do niego i uważania go za chujowego rapera. I takich wyjątków by można znaleźć więcej i dlatego, że te wyjątki istnieją to ta definicja jest bezsensowna.
I tu wcale nie chodzi o niuskulowość, bo taka definicja nie tylko wyklucza niuskulowych raperów ale też właśnie legendy rapu. Jak chcesz stworzyć definicje to musi być konsekwentna i jasna, po to jest żeby komuś kto nie ogarnia pojęcia w łatwy sposób wytłumaczyć a jak zaczniesz mu pierdolić
no wiesz raper to ktoś taki kto nawija i pisze teksty, chyba że jesteś eazy e albo drake albo kanye albo dr.dre albo lil wayne albo nas to wtedy nie musisz pisać tekstów
albo
w drugą mańkę
no wiesz raper to ktoś taki kto nawija i pisze teksty, chyba że jesteś pikejem albo jank multim albo matą albo margaret albo jakimś jutuberem to wtedy nawet jak napiszesz sobie tekst i go nawiniesz to i tak nie jesteś raperem
Awatar użytkownika
OmarStooleyman
Posty: 3152
Rejestracja: 02 lut 2021, 20:19

Re: Definicja rapera

Post autor: OmarStooleyman »

Raper to wrażliwy człowiek który potrafi rapować
Awatar użytkownika
gods bidness
Posty: 4750
Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12

Re: Definicja rapera

Post autor: gods bidness »

A chuj z tym Eazy E, ani to mój idol, ani kolega. Jak se tekstów nie pisał, to lamus z niego i tojuch. :twisted: Większość wszędzie go uzna za rapera, ale czy ta większość w ogóle wie, że on sobie tekstów nie pisał? Bo ja się dowiedziałem z tego tematu. Taki Dr Dre mimo że dla mnie zawsze był hip-hopowcem pełną gębą, to raperem już nie, ale on szacun ma wszędzie, bo zasługi producenckie dla gatunku ma nietuzinkowe i jak se chciał porapować, to se rapował, koledzy teksty pisali. I raczej ma właśnie etykietkę przede wszystkim producent, trochę też raper.

Eazy E kim jest w tym zestawieniu? Jakimś gangsterem z niską rangą, co miał fanaberie i parcie na szkło i hype, to wykorzystywał koneksje, żeby się wkręcić. Zresztą no nie oszukujmy się, lata NWA to były początki gatunku i jeszcze się to wszystko kształtowało, kto jest kim itd. Potem w beefach różnorakich posądzanie o korzystanie z ghostwriterów to było ciężkie oskarżenie. Całe to definiowanie to tylko zabawa dla zabawy, ale podtrzymuję, że jak chcesz być raperem przez duże R i być wymieniany w topkach, to musisz sobie pisać teksty, bo bez tekstu nie ma rapu.

A z tym, żeby Lil Wayne czy Nas sobie nie pisali tekstów to pierwsze słyszę. Kanye chyba przez większość kariery też sam sobie pisał, ale on dla mnie zawsze był przede wszystkim producentem. To że ktoś, pisząc sobie WUCHTĘ tekstów przez całe życie, ze dwa-trzy razy zarapuje czyjś tekst jeszcze go przecież nie skreśla.
Awatar użytkownika
aleksy
Posty: 5253
Rejestracja: 17 kwie 2019, 7:45

Re: Definicja rapera

Post autor: aleksy »

nie wydaje mi się, żebym akurat ja w tym przypadku musiał tworzyć wyjątki

po pierwsze trzeba rozróżnić tych, którzy w ogóle dla siebie nie piszą od tych, którzy kiedyś zarapowali cudzy tekst, bo czy można powiedzieć, że (ogólnie) kanye, lil wayne albo nas nie piszą sobie tekstów? oczywiście, że nie, chyba że o czymś nie wiem, moja definicja brzmi "raper to nawijacz i tekściarz", a nie "raper to ktoś kto nawija tylko napisany przez siebie tekst", chodzi w niej o to, że w jednym artyście są dwie osoby: osoba nawijająca i osoba pisząca

nie wiem, jak tu wygląda przypadek drake'a i do której grupy go zaliczyć, ale zaliczę go do tej pasującej jak się dowiem, i nie widzę w tym nic śmiesznego: dowiem się, czy jest raperem, kiedy dowiem się, czy jest tekściarzem, czyli czy spełnia definicję, nie uważam, że definicja jest niewłaściwa tylko dlatego, że istnieją postacie, o których można dyskutować na temat tego, czy do niej przynależą

dr dre jest wybitnym artystą hiphopowym, ale żaden z niego raper, świetny producent i tyle (albo aż tyle)

eazyego-e bez problemu pozbawię tytułu rapera, w tej ekipie raperem był ice cube, a reszta nawijała jego teksty, zresztą jak ja się o tym dowiedziałem, to nie patrzyłem na niego jak na rapera

ewentualnie można nwa jeszcze zaliczyć do czasów, gdy definicje się kształtowały, ale moim zdaniem to już zbyt zaawansowany poziom hiphopu i takie dorosłe chłopy powinny już umieć sobie tekst napisać
na ślizgawce cisnę beczkę
co chwilę wbijam szpileczkę
oyche
Posty: 11473
Rejestracja: 17 kwie 2019, 17:38

Re: Definicja rapera

Post autor: oyche »

Dla mnie raper to nawijacz, teksciarz i bitmejker, co to za sztuka nawinac pod cudzy bit? Chlopki wpisuja w jutub 'free 50cent type', nawijaja co tam nabazgrali i juz wielki pan raper, dla mnie co najwyzej wokalista hiphopowy. Rap to przede wszystkim muzyka, wiec ciezko nazwac kogos kto nie odpowiada za warstwe muzyczna mianem 'raper', dlatego osoba zajmujaca sie tylko robieniem bitow (muzyki) jest dla mnie bardziej 'raperem' niz kazdy melorecytator swoich tekstow. Po prostu jak chcesz byc raperem przez duze R, to musisz robic swoje bity, bo bez bitow nie ma rapu. Chyba, ze dla was dominik rokosz to tez raper, bo pisal i potem to nawijal na slamach, to zwracam honor :dunno: W polsce czolowka raperow to kinny zimmer i dmg96


Dobra huj, moglem sie powstrzymac ale nie chcialem
Awatar użytkownika
koniec
bruh bruh
Posty: 8603
Rejestracja: 17 kwie 2019, 17:44
Lokalizacja: Łódź

Re: Definicja rapera

Post autor: koniec »

gods bidness pisze: 30 sty 2022, 13:08 A z tym, żeby Lil Wayne czy Nas sobie nie pisali tekstów to pierwsze słyszę
Drejk we wczesnych dniach kariery w Young Money pisał dużo tekstów Weezyemu a Jay Electronica prawdopodobnie napisał dla Nasa cały album Untitled z 2008
aleksy pisze: 30 sty 2022, 13:30 po pierwsze trzeba rozróżnić tych, którzy w ogóle dla siebie nie piszą od tych, którzy kiedyś zarapowali cudzy tekst
A gdzie jest granica pomiędzy raperem a nie raperem w przypadku, gdy ktoś pisze dla siebie i czasem zarapuje co mu ktoś napisał? 50% tekstów sobie trzeba samemu pisać czy ile?
Co z takim zjawiskiem jak reference tracki, gdzie raperzy podsyłają sobie jak zarapowaliby na jakimś bicie, żeby pokazać innym raperom jak to dobrze zrobić, przecież to nawijkowy ekwiwalent niepisania sobie tekstów i czy ktoś korzystający z takich usług może być nazywany raperem?

No i jak to zmierzysz kto ile tekstów sobie pisał jako słuchacz? musiałbyś być osobiście przy raperach żeby to wiedzieć, według takiego rozumowania tworzy się obraz całej sceny jako raperów shroedingera tj. postaci, które mogą albo być raperami albo nimi nie być w zależności od tego czy dowiesz się czy ktoś im przypadkiem pisał teksty czy nie.
aleksy pisze: 30 sty 2022, 13:30 nie wiem, jak tu wygląda przypadek drake'a i do której grupy go zaliczyć
Drejk pisze swoje teksty, rapuje napisane przez innych teksty i pisze innym teksty. Ale sęk w tym, że nie tylko w przypadku Drejka tego nie wiesz ale tak naprawdę większości raperów bo nie byłeś przy nich gdy pisali i w sumie to przy prawie każdym raperze byś mógł powiedzieć, że nie wiesz.
aleksy pisze: 30 sty 2022, 13:30 eazyego-e bez problemu pozbawię tytułu rapera, w tej ekipie raperem był ice cube, a reszta nawijała jego teksty, zresztą jak ja się o tym dowiedziałem, to nie patrzyłem na niego jak na rapera
a jak margeret od teraz pójdzie czysto w rap i nagra ze dwie rapowe płytki gdzie napisze sobie sama teksty to będzie bardziej raperką niż eazy e?
A jak te płyty będą na maksa chujowe i te teksty też będą na maksa chujowe, to nadal będzie bardziej raperką niż eazy e?
aleksy pisze: 30 sty 2022, 13:30 ewentualnie można nwa jeszcze zaliczyć do czasów, gdy definicje się kształtowały
Definicje cały czas się kształtują, to one mają się dopasować do tego czym są zjawiska a nie zjawiska do nich. Istnieją gatunku muzyczne(i rap się do nich zalicza), które kiedyś przez ludzi powszechnie nie były uznawane za muzykę w ogóle, w języku jest przecież mnóstwo słów i definicji, które zmieniły znaczenie na przestrzeni lat. Tak samo jest z pojęciem rapera, kiedyś mc to był przede wszystkim typ, który zabawiał ludzi w klubie ale z czasem to się zmieniło, tak samo zmieniło się to czy raper jest kimś kto pisze sobie teksty, po prostu polska jak zwykle niegotowa.
ODPOWIEDZ