do stworzenia tematu zainspirowała mnie ciekawa dyskusja w temacie o dziarmie, którą rozpoczął user aleksy
aleksy pisze: ↑20 sty 2022, 17:46
śmieszki śmieszkami, ale gdzie jest granica? nawinąć jeszcze też trzeba czy już wystarczy dać ryjec do klipu i jesteś raper?
pisałem o tym, ale jeszcze raz powtórzę, raper to tekściarz i nawijacz, w mojej opinii zawsze tak było i nie widzę, gdzie tu jest beka, to prosta, ale wyczerpująca definicja, daleko do laikowo-kadłobowego pierdolenia i porównywanie ich nawet w żartach jest po prostu głupie, a jednocześnie pozwalająca w jasny sposób oddzielić produkty od mc
dyskutujcie i głosujcie, proszę nie wrzucać definicji ze słowników, bo chuj wie jak już tam lewaki nakłamali albo nakłamią, gdy będą tego potrzebowali, w dzisiejszym świecie rozkminiane znaczenia słów w ten sposób jest już bez sensu
a i zapomniałbym o najważniejszym, głosujcie na belmondo żeby sentino nie wygrał
Ostatnio zmieniony 30 sty 2022, 18:03 przez aleksy, łącznie zmieniany 1 raz.
na ślizgawce cisnę beczkę
co chwilę wbijam szpileczkę
Po pierwsze tekściarz i nawijacz. Po drugie musi robić RAP, dlatego taki Kizo albo Cypis to nie raperzy, bo robią muzykę typowo dyskotekową. Ewentualnie możnaby jeszcze dodać do tej definicji jakieś podstawowe umiejętności, jak pisanie wersów, które się rymują i utrzymywanie się w bicie lub przyzwoity offbit. Taka definicja wykluczałaby Żuroma, czy innego Ważkę G.
jak gośc ma zajebiste linjki + dojebane flow, charyzmę to jest kurwa raperem idealnym przykład polski mes ( wyda czasem guwno ofc ale no kurwa i flow i linijki są kurwa najwyższych lotów)
kiedyś bym tak bałagana nazwał ale no pojebało sie w dupie
raper musi nawijac i sam pisac teksty przede wszystkim. zawsze bronie sztuki w sztuce i uwazam, ze bez swoich tekstow nie mozna nazywac sie artysta, czyli tym samym rowniez raperem. taki twor bez teksciarstwa mozna nazywac, nie wiem, jakims pedalem z radia
Ja w sumie bym się zgodzil z pierwsza definicja, ale nie jest to tez coś o co chcialoby mi się kłócić albo umniejszać twórczości performerow, którzy jej nie spelniaja. w sensie nie powieszę ich plakatu nad łóżkiem ale na poziom i odbiór utworu nie wpłynie to (przynajmniej chciałbym żeby tak bylo)
saturn pisze: ↑11 lis 2025, 21:56
jądra muszą być wyczyszczone z nasienia
oyche pisze: ↑29 sty 2022, 15:16
Dr dre i kanye west to sa raperzy? Bo ghostwriterow mieli
no i wlasnie tez trzeba odroznic pisanie z kims, a zupelnie niepisanie tekstow i dostawanie ich gotowych od kogos. plus to, ze w ameryce jest to zdecydowanie czestsze niz u nas
dasz małpie, swojej starej, babci albo macie czy fukajowi tekst i każesz zarapować to będzie umiał i nawet może bitu się trzymał ale nie znaczy od razu że jest raperem.
tak samo jak nie każdy kto jest raperem będzie MC czy, ojeju, hip hopowcem
Stworzone przez nas definicje mówiące o samodzielnym pisaniu dowodzą, że uważany (nie wiedzieć czemu) za jednego z najlepszych raperów Eazy-E to nie raper.
bardzo stronnicza ankieta jestem rozczarowany aleksy po akcji z goatem spodziewałem się bardziej rzetelnego dziennikarstwa oczywiście posiadanie ghostwriterów nie wyklucza z bycia raperem i w stanach takie podejście byłoby wyśmiane
2do5 pisze: ↑29 sty 2022, 18:08
Definicja rapera to Belmondo albo Rogal DDL
Totalnie się zgadzam. Miałem wcześniej pisać, że Rapera definiują barsy, delivery, pomysłowość, oryginalność i charyzma. I dwóm tym Panom nie można tego odmówić.
KillerCroc pisze: ↑29 sty 2022, 18:45
Dlaczego pisanie własnych tekstów jest tak istotne? I proszę nie przytaczać argumentu z autentycznością rapera
No jest to integralna część rapowania. To jak nawiniesz w dużej mierze zależy od tego jak jest poskładany tekst, rymy. Ale jak ktoś dostaje dobry tekst i sprawia, że jest jeszcze lepszy to czapki z głów i też jest Raper tj. Travis chociażby.
No ale przecież pisanie nie jest integralną częścią rapowania, to są dwie różne czynności i gdyby tak było to nie byłoby tej dyskusji bo nie byłoby wątpliwości (chociaż jak patrzę na ankietę to chyba jednak nie ma).
Jeden tekst można nawinąć na różne sposoby i z różnym flow. Raper kompletny na pewno będzie pisał sam własne teksty, ale uważam, że jeśli ktoś dostał gotowy tekst i potrafi go dobrze nawinąć, zadbać o dobre delivery przy rzucaniu linijek, poprawne akcentowanie, nawinie to z charyzmą i z dobry flow to moim zdaniem można śmiało go nazwać raperem.
Swego czasu można było się spotkać z opiniami, że tacy raperzy jak Sokół to powinni pisać wiersze a nie nawijać bo im to nie wychodzi bo nie mają flow ale widzę, że na forum panuje teraz odwrotny pogląd.
Gdybym urodził się gdzieś indziej miałbym szansę...