Ale pierdolenie. Hipocentrum podziemny klasyk a Peerzet nagrał więcej dobrych płyt niż jakieś jangi, maliki i inne twory napisali dobrych zwrotek. Jak można mówić, że taki Eripe czy PRZ to przerost formy nad treścią, jak tam właśnie treści gra pierwsze skrzypce. Coś takiego to można zarzucić, ale jakimś młodym niuskulowcom z super klipami ale kupą gówna w tekście.
A co do tematu to wymieniane Ostrego, Weny czy Palucha w kontekście najgorszego rapera to jakiś żart. Zamiast postować takie rzeczy polecam pierdolinąć barana w ściane.








