Małysz to fenomen socjologiczny, człowiek rzetelny, solidny, posłaniec wielkich wiadomości, wielkiej nadziei itd. itp.
Uosobienie polskich cech narodowych, wąsy i kompletna bezpłciowość oraz beztreściowość jego wywiadów.
Nad jego wersami o dwóch równych skokach unosił się duch Kazimierza Górskiego.
Wzniecenie Małyszomanii jako polskiego odpowiednika Beatlemanii. Legendarna bułka z bananem.
Jego wizerunku nie złamała nawet niechęć do kościoła katolickiego i kontrowersyjne określenie się jako luteranin.
Wypromował Apoloniusza Tajnera, który kiedyś zapytany, czemu Małysz przestał dobrze skakać odpowiedział "ja nawet nie wiem, czemu zaczął", a wikipedia określała go jako "polski trener i kombinator"
A Stoch? parę razy daleko skoczył na nartach, pewnie mało kto go poznaje na ulicy.