Playboi Carti - Whole Lotta Red (2020)

Kategoria poświęcona albumom.

Moderatorzy: instinkt, luk0as

Awatar użytkownika
gawi
Posty: 3717
Rejestracja: 19 kwie 2019, 13:12

Re: Playboi Carti - Whole Lotta Red (2020)

Post autor: gawi »

@jogi
Cieszę się, że można trochę się posprzeczać, o to chodzi na forumku ;).
Ja na siłę też nie wracam, ale czasem jak osoba której zdanie cenię coś poleci np. już po tym jak osobiście album przekreśliłem to sprawdzę i spróbuję dostrzec coś czego za pierwszym razem nie widziałem. Tutaj akurat takiego problemu nie miałem, bo parę kawałków to instant kozaki dla mnie jak np. Metamorphosis czy New Neon. Nie chciałem po prostu tak szybko się poddać i dałem szansę, bo czekałem na ten album dłuższy czas i wierzę w artystyczną wizję Playboia, a przynajmniej staram się poznać jego nową muzykę lepiej niż jakiegoś randomowego dla mnie nygasa.

Nie jestem wielkim zwolennikiem muzyki eksperymentalnej, nie wiem też czy można za taką uznać WLR, ale tutaj trafiłem na coś czego nie widzę w wielu innych płytach z ostatniego roku - niepowtarzalne kosmiczne bity (w większości), emocje, czysty rozpierdol, zabawa , głupkowate ad-liby, punkowy feeling (cokolwiek to znaczy, nie znam się na punku ;)). Dlatego tak lubię największego ekscentryka rapu, czyli Thuggera, którego notabene Ty nie trawisz i porównujesz do kurczaka.
No i masz rację, coś tam czasem przyhejtuję, nie jestem bez winy :lol:

A Kanye jako geniusz muzyczny ? Nie wiem czemu miałbym się nie zgodzić z tą tezą, kto inny byłby bliżej geniuszu w tym gatunku niż on ? Kogo byś @Horry nazwał takim mianem ? Rozumiem, że to buc którego można nie lubić, ale nie odmówisz mu tego czym przysłużył się tej muzyce. A Jesus Is King, które nazywasz gównem, moim zdaniem wcale nim nie jest, wręcz przeciwnie, ale to dyskusja do innego tematu.
Sprzedam płyty CD (głównie rap amerykański, ale jest i Ortega Cartel - LAVORAMA)

viewtopic.php?f=31&t=9041&p=661906#p661906
Awatar użytkownika
jogi
Posty: 4069
Rejestracja: 18 kwie 2019, 15:46

Re: Playboi Carti - Whole Lotta Red (2020)

Post autor: jogi »

gawi pisze: 28 gru 2020, 11:43 wierzę w artystyczną wizję Playboia
- o i tutaj mnie masz. Po DL liczyłem że coś z siebie wyciśnie. Że to rozwinie w jakąś nową jakość (tak jak Tyler na i po Goblinie, jak Kendrick na Maad City), tymczasem sorry, ja obok tych paździerzy nie mogę przejść obojętnie i wyłączyć się na ten cringe w głosie, pseudo ekspresję, gównoemocje, o tekstach już nie wspominając bo nie ma o czym. Goblin miał w sobie megatony wolnej spontanicznej świeżosci, tutaj imo tego nie ma. Thuggera jako ekscentryka już sobie daruję...
Yakuza not mafia, Yakuza wa kazoku.
Awatar użytkownika
gawi
Posty: 3717
Rejestracja: 19 kwie 2019, 13:12

Re: Playboi Carti - Whole Lotta Red (2020)

Post autor: gawi »

Myślę że na tym możemy zakończyć :). Można się rozejść, ja wracam do WLR, pokój :cool:
Sprzedam płyty CD (głównie rap amerykański, ale jest i Ortega Cartel - LAVORAMA)

viewtopic.php?f=31&t=9041&p=661906#p661906
Awatar użytkownika
SWN
Administrator
Posty: 15633
Rejestracja: 17 kwie 2019, 0:46
Lokalizacja: Kałków

Re: Playboi Carti - Whole Lotta Red (2020)

Post autor: SWN »

gawi pisze: 28 gru 2020, 11:14 Pamiętacie co wszyscy mówili na początku o Goblinie w 2011 ? Kakofonia, gówno itd. (przyznaję, że sam byłem niegotowy)
Z Goblinem było akurat tak, że on szokował i miał bity niespotykane dla przyzwyczajonego do rapu ucha, natomiast sam warsztat Tylera bronił się fest. Płyta głęboka jak cholera, będąc jeszcze wtedy chyba nastolatkiem udźwignął tekstowo (gdzie u Cartiego można sobie robić wymówke hehe a po co teksty jakieś to ma bujać) i pokazał potencjał pod realną muzykalność (co ostatecznie wyszło na wierzch z hukiem i dziś Tyler sam przyznaje, że wolałby być wokalistą niż raperem).

Na aktualnym Cartim ta muzykalność nie polega na czymkolwiek podobnym - to po prostu scena z Chłopaki nie płaczą, gdzie Bolec pokazuje ci murzyna piszczącego "bitch nigga eat dick shit ay ay", zaczyna ruszać głową i mówi "spokojnie, po paru przesłuchaniach się wkręca".
B to G strikes again, thick hay on the bread... For me it's a lifestyle, you say that's about swag
TheD
Posty: 6331
Rejestracja: 10 lip 2019, 21:40

Re: Playboi Carti - Whole Lotta Red (2020)

Post autor: TheD »

Usunięto
Ostatnio zmieniony 26 lut 2023, 1:13 przez TheD, łącznie zmieniany 1 raz.
RIP Earl "DMX" Simmons - 1970-2021 [*]

#freeardrian

https://youtu.be/eFTlFPRCytU
Awatar użytkownika
luk0as
Moderator
Posty: 1768
Rejestracja: 17 kwie 2019, 13:01

Re: Playboi Carti - Whole Lotta Red (2020)

Post autor: luk0as »

każdy projekt Cartiego ma swój vibe i tu jest tak samo, niepowtarzalny hipnotyzujący vibe
pelno linijek zapadajacych w pamiec - tu zostawie to - https://twitter.com/KAYTRANADA/status/1 ... 5538778112
duzo kawalkow ktore beda rozpierdalaly na koncertach - Rockstar Made, New Tank i wiele innych
Control, New Neon, Beno, Slayer, Over, ILoveUIHateU, Place - to jest ten sam Carti którego kochaliście a teraz nagle wam to nie siada?

sredni odbior tego album polega na tym ze ludzie sie wkurwili przez 2 lata i sami sobie w glowie uksztaltowali ten album i nie dopuscili do mysli ze cos tu innego moze sie znalezc :dunno: a pisanie ze gowno to wgl overhated - docencie chociaz wartosc produkcyjna
TheD pisze: 28 gru 2020, 14:31 Szczerze RIP z Die Lit np. nie lubię właśnie ze względu na tekst refrenu :lol: bo zbyt prosty mi się wydaje.
tu wlasnie tkwi moc, w prostocie i minimalizmie
a co do zdania spokojnie, po paru przesłuchaniach się wkręca to wlasnie to na naszych oczach sie dzieje i bedzie sie jeszcze dzialo przez pare tygodoni
ok is the hardest, I swear to God
We gon' be okay
Awatar użytkownika
ART
Posty: 16489
Rejestracja: 17 kwie 2019, 20:50
Lokalizacja: pół mewa - pół kicia

Re: Playboi Carti - Whole Lotta Red (2020)

Post autor: ART »

beka z przefiltrowanych, wracam do sluchania albumu roku :joint:
jest modelką z instagrama
co z nią zrobię to już nie jest twoja sprawa


rym| last.fm
Awatar użytkownika
sebring
Posty: 4775
Rejestracja: 30 wrz 2020, 20:41

Re: Playboi Carti - Whole Lotta Red (2020)

Post autor: sebring »

po kilku dniach od premiery dalej uważam ten album za dobry, ale nie aż tak, bo po prostu jest tu sporo fillerów, już przy drugim odsłuchu rzuca się bardzo że niektóre piosenki to są po prostu szkice. niektórzy mogli by dać argument, że o to chodzi, taki krótkie, konkretne strzały, dla mnie to są słabo wymierzone strzały w powietrze, bo momentami brakuje czegokolwiek i wychodzą z tego jęki krakgłowy bez jakiejkolwiek melodii. ale poza takimi na maksa nijakimi trackami osobiście lubię te jęki i wrzaski cartiego, nie brzmi to dla mnie jak wymuszenie, a naturalna ewolucja i popchnięcie granic w jego twórczości
oczywiście druga połowa >>> pierwsza
♫ Beefing with my chick while I'm in jail ♫
Awatar użytkownika
fromage
Zbanowany
Posty: 4539
Rejestracja: 07 gru 2020, 20:01

Re: Playboi Carti - Whole Lotta Red (2020)

Post autor: fromage »

nie ma piss pamper = nie ma albumku
elo antoni jak ten z sopranosow, fontano
bo dalej czekam na werdykt
chujowe czy dobre dawaj lysy rosenbergu z tego nju jork radyjka
Chief Keef pisze: I'm so fly, I'm so fly, in Hawaii eating Thai
You gotta pay me for a comment, and that comment might be why
Asian ho, say she think I'm nice, why 'cause I eat rice?
Bitch, I'm mean, go and get your things, you can spend the night
DwaRazy
Posty: 211
Rejestracja: 17 kwie 2019, 13:48

Re: Playboi Carti - Whole Lotta Red (2020)

Post autor: DwaRazy »

SWN pisze: 28 gru 2020, 13:57 (gdzie u Cartiego można sobie robić wymówke hehe a po co teksty jakieś to ma bujać)
tak mozna mówić przy uzim, carti idzie o krok dalej i slowo jest plaszczyzna dla nowych rozwiązań wokalnych - które nie muszą wcale 'bujać' jak jakis gucci mane

ale przy king vamp z lyricsów głośno zaśmiałem
SWN pisze: 28 gru 2020, 13:57 Na aktualnym Cartim ta muzykalność nie polega na czymkolwiek podobnym - to po prostu scena z Chłopaki nie płaczą, gdzie Bolec pokazuje ci murzyna piszczącego "bitch nigga eat dick shit ay ay", zaczyna ruszać głową i mówi "spokojnie, po paru przesłuchaniach się wkręca".
gdyby nie długość tego materiału nie byłoby zadnego gadania 'po paru przesłuchaniach'
rockstar made, go2damoon, stop breathing (kocham za brainbombs vibe), m3tamorphosis, punk monk, - mógłbym wymieniać dalej moją selekcję - robi wrażenie od pierwszego razu

albumy ważne a albumy 10/10 to dwie różne rzeczy i jestem pewien że wlr zalicza się do tej pierwszej kategorii
czas pokaze czy sie mylę
befree pisze: Piszesz skrótami, bez polskich znaków czy argumentów, Twoja opinia jest dla mnie warta mniej więcej tyle co papierek po batonie znajdujący się na podjeździe mojego sąsiada. A CB to takie radio, używane raczej przez starszych słuchaczy.
Awatar użytkownika
jogi
Posty: 4069
Rejestracja: 18 kwie 2019, 15:46

Re: Playboi Carti - Whole Lotta Red (2020)

Post autor: jogi »

DwaRazy pisze: 28 gru 2020, 20:13 plaszczyzna dla nowych rozwiązań wokalnych
- jebłem, serio :rotfl: Co tu się za piękno tworzy. Ćwierćkwik a-dur w tempie 3/4, a czasami półskrzek mezzosopran black lives metal.
Yakuza not mafia, Yakuza wa kazoku.
Awatar użytkownika
Chojny
Posty: 471
Rejestracja: 10 maja 2019, 16:48

Re: Playboi Carti - Whole Lotta Red (2020)

Post autor: Chojny »

słuchałem od premiery kilka solidnych razy i za każdym razem obiecuje sobie po początkowych utworach, że coś w tym wszystkim będzie mieć sens i oryginalny flejwor, ale gdzieś w drugiej połowie zapał ginie. to, że gość skręcił w nie do końca odpowiadającym mi kierunku to jedno, ale tutaj po prostu brakuje jakiejś kompozycji, sensu w sekwencjonowaniu utworów, w ich różnorodności. jakieś 80% materiału brzmi jak mixtape jakiegoś soundcloud rapera z miami w 2017 roku. przy wszystkim co kartezjusz zbudował (oraz co środowisko słuchaczy zbudowało wokół niego) to po prostu ma prawo się nie podobać i sprawiać wrażenie jakby to był krok w tył
Awatar użytkownika
Woozard
Posty: 239
Rejestracja: 22 mar 2020, 13:00

Re: Playboi Carti - Whole Lotta Red (2020)

Post autor: Woozard »

Co pogrzebało ten projekt:
- świadome podkręcanie hype'u do granic możliwości enigmatycznymi ruchami w social mediach
- obiecywanie jakiegoś mrocznego, rewolucyjnego, wampirzego, punkowego konceptu, który finalnie zaczął i skończył się na merchu
- snippety (obstawiam, że WLR miało wyjść już rok temu, ale specjalnie publikowane fragmenty utworów, które miały podbić hype wycieki stworzyły wyimaginowany obraz płyty w głowach słuchaczy, do którego Carti próbował później sformatować album)
- zmarginalizowanie roli Pierre'a Bourne'a, któremu powinno się przypisywać niemalże wszystkie atuty Die Lit
- tracklista, której konstrukcja miała na celu dostosowanie się do współczesnych wymogów portali streamingowych [ :search: DOBRA TRAPOWA PŁYTA Z OSTATNICH 5 LAT, KTÓRA MA 24 NUMERY :search: ]
- niesłyszalna rola Kanye jako executive'a

Nie wyciągam siebie poza nawias - też liczyłem, że to będą narodziny dream trapu (XD), kiedy rok temu słuchałem tych wszystkich leaków. Potem kompletnie zapomniałem o tym projekcie na cały 2020, więc do WLR podchodziłem na chłodno, chociaż nie bez oczekiwań - Die Lit to moim zdaniem bardzo dobra płyta.

Jestem po paru odsłuchach, oczywiście na raty, bo w całości strasznie mnie męczy ten projekt, co jest totalnym przeciwieństwem w stosunku do poprzedniczki. "Rockstar Made" genialnie wchodzi, pewnie ze 2-4 tracki pójdą do playlisty i na tym się skończy obcowanie z tym albumem w najbliższym czasie. Za jakiś czas zweryfikuję opinię.

To jest po prostu średniak. Chciałbym dać sobie wmówić, że to nowe 808's & Heartbreak. Poziom dna to też nie jest, bo na tle współczesnej, trapowej papki, Carti i tak się wyróżnia.
Ostatnio zmieniony 31 sty 2022, 0:02 przez Woozard, łącznie zmieniany 1 raz.
TheD
Posty: 6331
Rejestracja: 10 lip 2019, 21:40

Re: Playboi Carti - Whole Lotta Red (2020)

Post autor: TheD »

Usunięto
Ostatnio zmieniony 26 lut 2023, 1:13 przez TheD, łącznie zmieniany 1 raz.
RIP Earl "DMX" Simmons - 1970-2021 [*]

#freeardrian

https://youtu.be/eFTlFPRCytU
DwaRazy
Posty: 211
Rejestracja: 17 kwie 2019, 13:48

Re: Playboi Carti - Whole Lotta Red (2020)

Post autor: DwaRazy »

jogi pisze: 28 gru 2020, 20:44 - jebłem, serio :rotfl: Co tu się za piękno tworzy. Ćwierćkwik a-dur w tempie 3/4, a czasami półskrzek mezzosopran black lives metal.
no wszystko w obrębie trapu oczywiscie
befree pisze: Piszesz skrótami, bez polskich znaków czy argumentów, Twoja opinia jest dla mnie warta mniej więcej tyle co papierek po batonie znajdujący się na podjeździe mojego sąsiada. A CB to takie radio, używane raczej przez starszych słuchaczy.
Awatar użytkownika
Jiigsi
good kid
Posty: 6859
Rejestracja: 18 kwie 2019, 14:20
Lokalizacja: u jasnego w klubie

Re: Playboi Carti - Whole Lotta Red (2020)

Post autor: Jiigsi »

Tragiczna jest ta płyta. Przesłuchałem to 4 razy, to się nie broni pod żadnym kurwa względem (no oprócz produkcji) i jest mierne nawet, jak na poziom współczesnej trapowej papki. Te próby bronienia tego jako płaszczyzny dla nowych rozwiązań wokalnych czy innych fikołków to nie jestem pewny, czy prowo, czy serio przez ten hype popadacie w tego rodzaju deluzje.

Oczekiwania miałem niskie, ale to jest poziom pod nimi. Znaczy jest kilka kawałków, które są dobre, ale płytę trzeba jednak ocenić w całości.
Man went 8 for 24 to honor Kobe
To najlepsze podsumowanie.
last.fm

She gon' make me feel nice, jiggy jiggy on deck
I got bare gyal 'round, jiggy jiggy on deck
Awatar użytkownika
gawi
Posty: 3717
Rejestracja: 19 kwie 2019, 13:12

Re: Playboi Carti - Whole Lotta Red (2020)

Post autor: gawi »

Na ten moment uważam WLR za odrobinę lepszy album od DL, bardziej spójny jako całość. Miazga, jaram się jak małolat :twisted:

when u feel like this, can't nobody tell you shiiiiit :joint:

Poniżej 2 pierwsze polskie recenzje:

https://soundrive.pl/article/3365/playb ... -lotta-red
https://newonce.net/artykul/playboi-car ... czekiwania
Sprzedam płyty CD (głównie rap amerykański, ale jest i Ortega Cartel - LAVORAMA)

viewtopic.php?f=31&t=9041&p=661906#p661906
Awatar użytkownika
patryk
Posty: 174
Rejestracja: 24 paź 2019, 18:25

Re: Playboi Carti - Whole Lotta Red (2020)

Post autor: patryk »



bedzie w piatek?
Awatar użytkownika
ART
Posty: 16489
Rejestracja: 17 kwie 2019, 20:50
Lokalizacja: pół mewa - pół kicia

Re: Playboi Carti - Whole Lotta Red (2020)

Post autor: ART »

dwa aoty za jednym zamachem jak rzuci w piatek, przechuj
jest modelką z instagrama
co z nią zrobię to już nie jest twoja sprawa


rym| last.fm
appa
Posty: 35
Rejestracja: 06 gru 2020, 20:03

Re: Playboi Carti - Whole Lotta Red (2020)

Post autor: appa »

Jest duża szansa ze dziś wleci deluxe
ODPOWIEDZ