zapierdol sobie tedua jak nie znasz. ja tam nie moge ich wszystskich sluchac
co najpierw od...?
Re: co najpierw od...?
Co od Chief Keefa oprócz Finally Rich? Może być zbieranina kawałków w formie playlisty na YT/Spotify.
Ona mnie pyta skąd woń tej esencji
To zbita kula spod kutasencji
To zbita kula spod kutasencji
Re: co najpierw od...?
Usunięto
Ostatnio zmieniony 23 lut 2023, 18:07 przez TheD, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: co najpierw od...?
O stary, powiedziałbym, że wszystko ale to nie takie proste
zacząłbym od początku tzn Bang 1 i Back From the Dead jako te najbardziej drillowe i łącznie z Finally Rich właściwie najbardziej przystępne. Później coś z lean ery czyli Bang 2 lub Almighty So, jeżeli to ci podejdzie to warto sprawdzić chyba najtrudniejszy i najbardziej awangardowy materiał Keefa czyli Back from the Dead 2, broń boże od tego nie zaczynaj bo się zrazisz
później już właściwie możesz sprawdzać to co akurat zobaczysz na datpiffie, Bang 3, wspomniany GloToven czy Thot Breaker.
Re: co najpierw od...?
a ja wręcz przeciwnie - polecam wskoczyć od razu na głęboką wodę i dostać w ryj od "back from the dead 2"
nie ma szybszego kursu na temat tego czym jest i czym chciałby być chicago drill
nie ma szybszego kursu na temat tego czym jest i czym chciałby być chicago drill
- JoeyJoeJoe
- Posty: 840
- Rejestracja: 30 lis 2019, 1:21
Re: co najpierw od...?
Pamiętajcie że najlepiej się słucha chronologicznie
Słuchaj, zaraz Cię tutaj pouczy Paweł z Graila, że musisz mi nalać tego soku i będziesz pouczony
Re: co najpierw od...?
Co najpierw z solówek Juicy J?
Re: co najpierw od...?
"Stay Trippy" lubię najbardziej i jest chyba najbardziej przystępna.
Re: co najpierw od...?
ostatnimi dniami wracałem i katowałem mocno wczesnego keefa (tak do bftd2 włącznie) i na tym bftd2 się własnie zatrzymałem i repeatowałem hardo, coby kurwa płytkę "doszanować" bo pomimo pewnie z 30+ odsłuchań onegdaj, to zawsze mi gdzies ona ginęła między bftd jedynką a bang 3 a wracałem właśicwie tylko do moich ukochanych faneto, who is that i bs, no i tak se napierdalam to ostatnio i jest grubo, ale ja nie o tym bo keef to keef i goat zdecydowany
@vampmoney bardzo mocno mi zachwalałeś swego czasu duwapa kajna i argumentowałeś że bftd2 to biblia jego brzmienia, no i nie będę ukrywał że gdy skipowałem tego czarnucha gdzieś na plejlistach na yt to ni huja tego nie poczułem, ale tera postaram się być open minded obiecuje i prosze mi tu rozpisać pięknie w jakiej kolejności sprawdzać jego materiały
pozderko
@vampmoney bardzo mocno mi zachwalałeś swego czasu duwapa kajna i argumentowałeś że bftd2 to biblia jego brzmienia, no i nie będę ukrywał że gdy skipowałem tego czarnucha gdzieś na plejlistach na yt to ni huja tego nie poczułem, ale tera postaram się być open minded obiecuje i prosze mi tu rozpisać pięknie w jakiej kolejności sprawdzać jego materiały
pozderko
phobos pisze: skandowanie jebać pis pod cypisa to był wzniosły moment demokratycznego uniesienia
Re: co najpierw od...?
Co najpierw od UnoTheActavist ? Najlepszy kawalki/projekty
Chief Keef pisze: I'm so fly, I'm so fly, in Hawaii eating Thai
You gotta pay me for a comment, and that comment might be why
Asian ho, say she think I'm nice, why 'cause I eat rice?
Bitch, I'm mean, go and get your things, you can spend the night
Re: co najpierw od...?
Usunięto
Ostatnio zmieniony 26 lut 2023, 1:08 przez TheD, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: co najpierw od...?
zacznijmy od tego że organized konfusion >>> monch solo, polecam debiut i kultowe w truskulowych kręgach stress the extinction agenda
a co do solo to przecenione są te albumy, szczególnie debiut, który jest nieco moim zdaniem nierówny i ma kilka potworków
ogólnie to ptsd zdecydowanie najlepsze, dość osobisty materiał z mocnymi lyricsami od gościa który po prostu świetnie pisze, ale produkcyjnie trochę różnie, jak na kazdym jego solo materiale zresztą
Dodano po 2 minutach 35 sekundach:
od uno live shyne die zdaje mi się najlepszym wejściem w jego twórczość, ale to ogólnie zależy jak się zapatrujesz na klimaty rapów tego typu
a co do solo to przecenione są te albumy, szczególnie debiut, który jest nieco moim zdaniem nierówny i ma kilka potworków
ogólnie to ptsd zdecydowanie najlepsze, dość osobisty materiał z mocnymi lyricsami od gościa który po prostu świetnie pisze, ale produkcyjnie trochę różnie, jak na kazdym jego solo materiale zresztą
Dodano po 2 minutach 35 sekundach:
od uno live shyne die zdaje mi się najlepszym wejściem w jego twórczość, ale to ogólnie zależy jak się zapatrujesz na klimaty rapów tego typu
♫ Beefing with my chick while I'm in jail ♫
Re: co najpierw od...?
@przedszkolanek zaraził mnie chopped & screwed z Moonlight. Podrzuć coś jeszcze, jakieś utwory the best of chopped & screwed.
Albo może @ZRO , z którym mam bardzo zbliżony gust muzyczny
Albo może @ZRO , z którym mam bardzo zbliżony gust muzyczny
Re: co najpierw od...?
Ja to tam bardziej klasyczne rzeczy z tego lubię. Podrzucam to co pisałem w temacie o DJ-u Screw. Choć tych chapterów są pewnie i setki z muzyką jak w stacji radiowej - od rapu z każdej części Stanów, po Ricka Jamesa i klimaty soul/rnb/funk, aż po Philla Collinsa.
- June 27 - najbardziej znana rzecz od Screw i ekipy. Klasyczna sesja freestylowa.
- oczywiście 3 'n the Mornin' (pt. 2 i pt. 1)
- może Leanin’ On A Switch? jest tu klasyczny freestyle Peepin In My Window od Lil Keke & Big Pokey
- Wineberry Over Gold - West Coast + free w wykonaniu Fat Pata. Pac, Quik, E-40, Spice 1 i wielu innych. Przyjemny materiał.
- Flippin On A Sunny Day i 5:00 AM z westem. Zawsze dobrze brzmiały spowolnione kawałki z zachodniego wybrzeża
- Ridin' Dirty z UGK jest ciekawe
Coś tam pewnie dopiszę później.
Tutaj do wyboru, do koloru masz nowe rzeczy przerabiane przez DJ-a Slim K. Savage Mode, Key Glock itd.
- Dj Big T - LNDN DRGS Purp Promenthazine Aktive
- tu jest pełno rzeczy od OG Ron C & The ChopStars. Fajnie Larry June brzmi, Le$ itp. luzacy.
Od razu napiszę, że nie są to jakieś the best of, tylko sam sobie zobaczysz, czy coś Ci się spodoba z tego.
e.
od Screw jeszcze lubię:
DJ Screw - Chapter 070 Endonesia - UGK, dużo Westu, 8Ball & MJG, BTnH.
z innych:
City of Syrup - Big Moe - Wreckchopped and Screwed
- June 27 - najbardziej znana rzecz od Screw i ekipy. Klasyczna sesja freestylowa.
- oczywiście 3 'n the Mornin' (pt. 2 i pt. 1)
- może Leanin’ On A Switch? jest tu klasyczny freestyle Peepin In My Window od Lil Keke & Big Pokey
- Wineberry Over Gold - West Coast + free w wykonaniu Fat Pata. Pac, Quik, E-40, Spice 1 i wielu innych. Przyjemny materiał.
- Flippin On A Sunny Day i 5:00 AM z westem. Zawsze dobrze brzmiały spowolnione kawałki z zachodniego wybrzeża
- Ridin' Dirty z UGK jest ciekawe
Coś tam pewnie dopiszę później.
Tutaj do wyboru, do koloru masz nowe rzeczy przerabiane przez DJ-a Slim K. Savage Mode, Key Glock itd.
- Dj Big T - LNDN DRGS Purp Promenthazine Aktive
- tu jest pełno rzeczy od OG Ron C & The ChopStars. Fajnie Larry June brzmi, Le$ itp. luzacy.
Od razu napiszę, że nie są to jakieś the best of, tylko sam sobie zobaczysz, czy coś Ci się spodoba z tego.
e.
od Screw jeszcze lubię:
DJ Screw - Chapter 070 Endonesia - UGK, dużo Westu, 8Ball & MJG, BTnH.
z innych:
City of Syrup - Big Moe - Wreckchopped and Screwed
Ostatnio zmieniony 25 sty 2021, 17:51 przez ZRO, łącznie zmieniany 1 raz.
- przedszkolanek
- Posty: 19791
- Rejestracja: 21 kwie 2019, 21:29
Re: co najpierw od...?
szczerze to się nie znam jakoś bardzo xDDD
do tego co podał ZRO, dodałbym tylko All Screwed Up 2
nie wiem też czy wiesz, ale SUGA lubianej przez ciebie Megan Thee Stallion doczekała się jakiś czas temu chopnotslop wersji, całkiem przyjemne, może ci podejdzie












