VNM - EXIT2020 (2021)
Re: VNM - EXIT2020 (11.12.2020) [Zapowiedź]
Zajebiście leci, dobre linie.
Re: VNM - EXIT2020 (11.12.2020) [Zapowiedź]
Dobra, chujowe. Pierdoli swoje nudne farmazony o wyjazdach i ciuszkach. Kilka razy sie wypierdala z flow co jest juz standardem. Bit to jakas kakofonia. Niech wypierdala juz sprzatac samoloty do UK
Re: VNM - EXIT2020 (11.12.2020) [Zapowiedź]
Do odpalenia raz jako ciekawostka.
Re: VNM - EXIT2020 (11.12.2020) [Zapowiedź]
Niech on się wjebie na pełnej na at na drille i chamskie trapy, weźmie kilku młodych na fali, zapłaci im po kaflu, schowa dumę w kieszeń, wpadnie w problem z używkami(może być taki na niby, na potrzeby wizerunku), wyrucha transa czy coś bo włączyłem jeden fragment i usłyszałem, że przez wirusa stracił 50 tysięcy nie grając koncertów i to dla niego dużo, a z tego, co sobie przypominam, to przed wirusem już było mega słabo z koncertami u niego.
Re: VNM - EXIT2020 (11.12.2020) [Zapowiedź]
już dawno nie chce mi się kopać tego leżącego, więc napiszę tylko, że bardzo smutne to wszystko
widzę, że znowu pojawiły się wyżej posty o bengerach i myślenie, że jakby tylko vnm sobie rozkminił, że zrobi benger to rozpierdoli scenę/nagra spoko track/stworzy coś słuchalnego/nie będzie aż tak obrzydliwie żenujący, a ja po raz kolejny nie rozumiem skąd to przekonanie, bo kiedy on ostatnio nagrał słuchalny benger? patrzę na wiki po płytach i wyszłoby, że to był 2013 rok, jeżeli chodzi o słuchalny kawałek, to mamy rok 2015, także nwm na co wy liczycie... tym bardziej, że po drodze były (chyba?) jakieś próby bengerowania
widzę, że znowu pojawiły się wyżej posty o bengerach i myślenie, że jakby tylko vnm sobie rozkminił, że zrobi benger to rozpierdoli scenę/nagra spoko track/stworzy coś słuchalnego/nie będzie aż tak obrzydliwie żenujący, a ja po raz kolejny nie rozumiem skąd to przekonanie, bo kiedy on ostatnio nagrał słuchalny benger? patrzę na wiki po płytach i wyszłoby, że to był 2013 rok, jeżeli chodzi o słuchalny kawałek, to mamy rok 2015, także nwm na co wy liczycie... tym bardziej, że po drodze były (chyba?) jakieś próby bengerowania
słyszałem wiele głosów, śmiech i płacz
poznałem wiele osób, których nie chcę znać
poznałem wiele osób, których nie chcę znać
Re: VNM - EXIT2020 (11.12.2020) [Zapowiedź]
Ta nazwa płyty wyglada jakby miało być feat lygrys
Wygrzeszam Cię, mordzia.
Re: VNM - EXIT2020 (11.12.2020) [Zapowiedź]
a bedzie feat bolo
Re: VNM - EXIT2020 (11.12.2020) [Zapowiedź]
Nie rozumiem tych osob, ktore mowia ze ani jednej dobrej linijki nie ma w tym tracku. W sensie jak sie nie jarasz, no dobra kumam - ale powiedziec ze nie ma ani jednej?
- The Bitch Fucker
- Posty: 245
- Rejestracja: 09 paź 2019, 22:19
Re: VNM - EXIT2020 (11.12.2020) [Zapowiedź]
Nuda, nuda, nuda. Strasznie monotonne flow + kilkadziesiąt sekund nawijania skąd jest poszczególny ciuch, myślę że nawet jego sajko (o ile jacyś się uchowali) to nie interesowało.
Re: VNM - EXIT2020 (11.12.2020) [Zapowiedź]
Przecież TRESZTOK to zajebisty bengier jest czy DUMA też bardzo fajny numer. 2017
Re: VNM - EXIT2020 (11.12.2020) [Zapowiedź]
Jak dla mnie to nudny singiel, ale nigdy nie byłem fanem jego twórczości
bragga bez pokrycia w rzeczywistości
bragga bez pokrycia w rzeczywistości
Re: VNM - EXIT2020 (11.12.2020) [Zapowiedź]
Prognozy na Mundial - 01.06.2026 r.
Re: VNM - EXIT2020 (11.12.2020) [Zapowiedź]
nosz kurwa, to jest nudne? serio? Ja sam Venoma raz lubię raz nie. Uważam, że to był kiedyś najlepszy raper w PL. Teraz według mnie, powinien już skończyć karierę. W podziemiu jako 834 to był kot. W prosto wydał najlepszą płytę w swojej karierze, czyli " de nekst best" później równie dobrą " edkt" no i bardzo dobry " propejn". Trzy albumy w mainstreamie na tak wysokim poziomie i to jeden po drugim ma mało który raper. Później było coraz gorzej, jednak nadal słuchalnie. Ostatni jego album spropsowałem, ale jednak zero repeat value. No trzeba stwierdzić że już się skończył, ale nadal będę od niego sprawdzał wszystko. Te linie to jednak bardzo wysoki poziom, bardzo dobra technika, wyjebany bit, no i przede wszystkim flow. Wiem, że teraz słucha się drillu, albo już dawno przestarzałego trapu (do którego nic nie mam), w którym ta przewózka typu swag zaczyna być śmieszna i niemodna. Techniczny rap już dawno jest niemodny, a czy kiedyś był? tak, patrząc na liczby jakie kiedyś robił Fał, Eripe, czy nawet taki Oxon kawałkami dobijał do bańki. Jednak to jest rap, który zawsze będzie się bronił sam i miał swoich słuchaczy, nie jak wspomniany wyżej co ma fanów, co się będą przerzucać na to co jest modne. Widzę, że na forum ja jestem za stary, a za dużo świeżaków, i to nie "linie" są złe i mają problem, tylko użytkownicy ślizgu. Na koniec napiszę, że Venom powinien skończyć karierę, ale bardzo chciałbym się mylić, chciałbym żeby nagrał jeszcze coś co mnie tak poniesie jak, wspomniane przeze mnie trzy klasyki.
Re: VNM - EXIT2020 (11.12.2020) [Zapowiedź]
dla mnie zawsze linie były chujowe, łącznie z jedynką, która wyszła, gdy byłem fanem vnma
słyszałem wiele głosów, śmiech i płacz
poznałem wiele osób, których nie chcę znać
poznałem wiele osób, których nie chcę znać
-
LuckyStrike
- Posty: 144
- Rejestracja: 17 gru 2019, 10:33
Re: VNM - EXIT2020 (11.12.2020) [Zapowiedź]
Jakie to nudne, zerowe repeat value, gdzie Linie z tego co pamiętam zapętliłem od razu na kilka odsłuchów. Ostatni projekt, który od niego sprawdziłem to EP i jeszcze mi się podobało. Potem z kolei pojawiła się płyta Tomek, gdzie już w całości skupił się na sobie, a później w wywiadach opowiadał, jakiej to, kurwa, wielkiej przemiany nie przeszedł, a po prostu Paschalska go wzięła pod pantofel
Jak zaczął nawijać o tym, że gdy mu nie pyknie, to wyjebie do Norwegii, to nawet zrobiło mi się go żal i zacząłem zamawiać preorder, później zdałem sobie sprawę, że w zasadzie typ powiela te same błędy, nie widać u niego żadnej refleksji i zamknąłem okno przy logowaniu się do banku.
Kiedyś był jednym z moich ulubionych raperów, dzisiaj z jednej strony mi go żal, z drugiej widzę nieogarniętą pizdę, która żebrze, żeby ludzie kupili jego CD.
Jak zaczął nawijać o tym, że gdy mu nie pyknie, to wyjebie do Norwegii, to nawet zrobiło mi się go żal i zacząłem zamawiać preorder, później zdałem sobie sprawę, że w zasadzie typ powiela te same błędy, nie widać u niego żadnej refleksji i zamknąłem okno przy logowaniu się do banku.
Kiedyś był jednym z moich ulubionych raperów, dzisiaj z jednej strony mi go żal, z drugiej widzę nieogarniętą pizdę, która żebrze, żeby ludzie kupili jego CD.
Re: VNM - EXIT2020 (11.12.2020) [Zapowiedź]
Za długie i męczy, fajny bit.
- qualite_de_schizoide
- Posty: 2133
- Rejestracja: 30 cze 2019, 17:19
Re: VNM - EXIT2020 (11.12.2020) [Zapowiedź]
Toż to sztuka dla sztuki. Forma ponad wszystkim innym. Dajcie spokój, przecież tego nie da się słuchać dla przyjemności, w dupie mam te jego wielokrotne rymy, od których na kilometr czuć tryhardem.









