Rap zamiast OST w grach (głównie PHH)

Dyskusje na temat ulubionych gier użytkowników. Planszówki? Playstation czy Xbox?

Moderator: con shonery

Nerwowy
Posty: 227
Rejestracja: 23 cze 2020, 17:31

Rap zamiast OST w grach (głównie PHH)

Post autor: Nerwowy »

Założę dziwny temat, ale spotkałem się z dziwnym fenomenem.

Są tytuły, w których muzyka w czasie ogrywania jakichś tytułów nie odgrywa jakiejś najważniejszej roli, a często lubimy sobie odpalać coś innego w tle, i leci. Np. bo przechodzimy coś po raz setny, i już nam się OST nudzi, albo mamy ochotę na coś innego.

Zdarza się i tak, że jakaś muzyka czy album, kojarzą nam się niezbicie z jakimś tytułem, miło, iż nie jest on soundtrackiem z gry.

I tak jeśli załapiecie zajawkę na temat, chciałbym założyć listę customowych soundtracków do gier.

Ponieważ każdy przoduje w innych gatunkach, i może to być trudne, ale umieszczę od siebie tutaj polski Hip-Hop/Rap:



Max Payne 2 - Trzeci Wymiar - Album: Cztery Pory Rapu

Za równie mroczny, wręcz deszczowy, nocny klimat, zgrywający się z grą. Chciałoby się powiedzieć "made my childhood" i do dzisiaj jak słyszę 3W, to mam przed oczami drugiego Maxa, którego jestem wielkim fanem, a zwłaszcza widzę poziom: wojna gangów. Magiczne wspomnienia.



Call of Duty - Black Ops - DonGuralesko - Totem Leśnych Ludzi

Zainteresowani wiedzą, że ten album Giovani Dziadzi jest zrobiony w takim orientalnym klimacie z bardzo pasującymi samplami do dżunglujących lokacji pierwszego Black Opsa, że można go łatwo z nim zidentyfikować klimatem. Multi ogrywałem tylko przy tym, i album jak dla mnie stanowił spokojnie normalny, nieodłączny dodatek do gry, jak w sytuacji wyżej.



Need For Speed Underground 2 - 7 łez - Wielki sen

Mimo iż gra ma swój soundtrack złożony z dobranych kawałków, musiałem o tym wspomnieć. Też dość mrocznawy, nocnawy album. Może dlatego, że jakoś UG2 mi się nudził w przeciwieństwie do MW, które ogrywałem wcześniej bardzo intensywnie i z wywieszonym jęzorem.



Burnout Paradise City - Ascetoholix - A LP

Mimo iż sytuacja z OST jak wyżej, to przy kawałkach "Maraton", "Grunt", "Siano", czy coś tam jeszcze, wyżywałem się jak dzikie zwierzątko. Speed tej gry i BPM tracków jakoś niezwykle się zgrały ze sobą...



Mass Effect

Wspomnę jeszcze o jednej scenie, której nazwy dokładnie nie pamiętam, a rozgrywa się w jakiejś głębokiej dżungli (dużo roślinności było; ogród?) kiedy jesteśmy w trakcie jakiegoś samotnie prowadzonego, długiego pościgu(?)/poszukiwań w dalszej części gry. Trwała długa eksploracja. Dorzucę screena jak znajdę.

A w tle załączył mi się taaaaki music. Full peace climat... Liber - Szum. To było celne niczym strzał w łeb.

(Bogmacher 2004 to chyba ostatni taki album HH w jego dorobku - coś jak Mezokracja dla Meza, czy Apegeum dla Ascetoholix, gdzie potem nie tylko oni się skończyli, ale scena zaczęła razem z nimi).



Call of Juarez 1 - K.A.S.T.A - Kastaniety (prod. Whitehouse - 2002)

Gangsterskie, niemal kowbojskie, trochę monotonne przez tamtejsze eksploracje klimaty, bardzo pasowały do tego tytułu.

Jak ktoś lubi album, to polecam też Killaz Group - Nokaut



Max Payne - Ascetoholix - 3xlak

Nieźle komponuje się z lekko zamglonym, zavalkilioryzowanym klimatem pierwszej części. Bo to nielegal, i też dziś odstaje trochę od standardów jakościowych, i jest specyficznie stonowany, co powoduje, że jakoś dziwnie współgra. Zwłaszcza jakoś level w Ragna Rock, przynajmniej pierwsza jego część.

Unreal Tournament 3 - Ski Skład - Wspólne Zadanie

Tutaj tyczy się to zwłaszcza jednego kawałka, z nawijką Rycha o terrorymie w takim klimacie wojennym. Tutaj bardzo siadło do mapy z dema w trybie CTF. Tak sobie zapamiętałem tą grę.

I uwaga, prawdziwy majstersztyk

tym razem nie hip-hop:



Need For Speed Porsche Unleashed - ERA - ERA 1996

Płyta trochę w klimacie Enigmy, czy też Gregorian.

Z tego albumu pochodzi znany kawałek Ameno.

Bardzo łagodna, spokojna, ciepła, i niezwykle harmonijna. Doskonale zgrywa się z prowadzeniem Porschaków, niczym w zwolnionym tempie, tych z okresu które na karku miały pewnie tyle co nasi dziadkowie, a rozpędzały się jak maluchy, a sprawiały tyle frajdy z jazdy, że łezka się w oku kręci. Żadna wyścigówka dzisiaj tego nie ma. A z tą muzyką... poczujecie się jak Stig wchodzący w zakręt Hammerhead.

On słuchał klasyki.



Just Cause (1) - Amon Tobin - Creatures / Bricolage

(nie jestem pewien też czy to nie było zamiaste tego:

Cujo - Adventures In Foam - to stary alias Tobina)

Przypadek zupełnie niezwykły wręcz. Zacząłem od początku przechodzić dawno temu, chyba z kuzynem, który sam przyznał, że jak zaczęliśmy misje z pierwszej części Just Causa, to akompaniament po kolei odgrywanej wczesnej, takiej brudnej, smętnej elektroniki Amona Tobina z 1996/7, z po kolei puszczanych kawałków z tych albumów, zadziwiająco zagrały z wiernością jako soundtrack rzeczonej gry, która też swoje lata ma, grafiką nie grzeszy, też jest chaotyczna z lekka jak ta muzyka, i też raczej z lekka mroczne trochę klimaty przywodzi na myśl. Doskonała symbioza.

Czysty przypadek, zgranie praktycznie z każdą chwilą gameplayu i oboje to zauważyliśmy.

Miazga jeśli ktoś chce powrócić do tamtych klimatów.

(polecam jakieś SweetFX/Reshade, jeśli są do tej gry, dobry patent na odświeżenie grafiki w starych tytułach, choćby taki Rayman 2).





Jest też jedna gra, która nie miała swojego soundtracka, a dostała. Posłuchajcie...



Jest przełom roku 2006 i 2007, i wraz z premierą NFS Carbon, zbiegła się premiera najnowszego systemu operacyjnego, ślicznego Windows Vista. Protagonista od pewnego czasu głaszcząc swój nabytek po interfejsie, dorwał się do najnowszej wersji... Pasjansa Pająka; a za akompaniament posłużył kawałek Dynamite MC - Bounce, który pierwotnie napędzał orkiestrę ryku silnika pewnego Porsche tudzież BMW, w jednym z przekozackich wyzwań na bramce w NFS Carbon. Fanem pasjansa nie byłem, ale Pająka rozwalałem ze dwie godziny, i jarałem się jego nowym, animowanym interfejsem, którego to nowy Windows napędzał. Miód i orzeszki. Kurtyna



By the way, jak ktoś spragniony dobrych felietonów w tematyce okołogrowej:

Piwo i orzeszki

Fulko de Lorche

http://www.gry-online.pl/S013.asp?ID=46841

Gość niepodrabialny.

A także "Piwo bez Orzeszków" na gameplay.pl, jeśli pamięć nie myli.


To na razie tyle.

Co o tym sądzicie?

Też macie swoją ulubioną muzykę do konkretnych tytułów?

Proszę się powstrzymać od nieprzyjemnych komentarzy.
Ostatnio zmieniony 12 kwie 2022, 1:48 przez Nerwowy, łącznie zmieniany 7 razy.
Zrób sobie dobry instrumental/acapella/4+ ścieżki z dowolnego utworu - 2026 klik

Linki
Spoiler
oyche
Posty: 11473
Rejestracja: 17 kwie 2019, 17:38

Re: Mój rap zamiast OST w grach

Post autor: oyche »

nie mam tak
ksiazenieporzadek

Re: Mój rap zamiast OST w grach

Post autor: ksiazenieporzadek »

Nie


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Awatar użytkownika
zemsta1kadluba
Posty: 7705
Rejestracja: 22 paź 2019, 12:50

Re: Mój rap zamiast OST w grach

Post autor: zemsta1kadluba »

jak można zamienić melancholijny soundtrack maxa payna 2 który właśnie robi ci klimat dla kurwa trzeciego wymiaru
mołpy są kozackie
Awatar użytkownika
phobos
BOR PTKWO
Posty: 27883
Rejestracja: 17 kwie 2019, 22:22

Re: Mój rap zamiast OST w grach

Post autor: phobos »

przy hemp gru klucz wiele dwarfów soldierów i guardów było w tibijce zaoranych ale tam nie ma dźwięku, w normalnych gierkach zwykle OST jest dobre...
mój styl życia to piątkowo
twój styl życia to chujowo
:cool:
ffeee pisze: 12 sty 2023, 0:17szkoda, że przez internet nie można komuś zębów wybić :wall: :wall:
lygrys pisze:Nie prawactwo, wie że będzie dojechane za swoje poglądy.
Awatar użytkownika
baqlashan
Posty: 7157
Rejestracja: 18 kwie 2019, 0:26
Lokalizacja: mentalne średniowiecze

Re: Mój rap zamiast OST w grach

Post autor: baqlashan »

ja w podst grałem w gotika dwójke przy bez cenzury klasyk
vampmoney pisze: 04 lis 2020, 14:44 ja strasznie lubię duże miasta pod warunkiem że są brzydkie
phobos pisze: skandowanie jebać pis pod cypisa to był wzniosły moment demokratycznego uniesienia
Awatar użytkownika
MoTyW
Pierwszy Mod
Posty: 4487
Rejestracja: 17 kwie 2019, 8:34

Re: Mój rap zamiast OST w grach

Post autor: MoTyW »

Jak mi się kiedyś nudziły melodyjki z krain z WoWa to pamiętam, że sobie całe Disturbed - 10K Fists puszczałem (a mogło to być jeszcze na jakimś guwnianym privie w 2006), ale później zacząłem na powrót doceniać wizję projektantów i olałem puszczanie jakichś tam muzyczek.

W Asseto Corsa wsm swoje wyjeździłem przy eurobitawce, ale potem przeszedłem w tryb pełna koncentracja i tylko ryk silnika, w sumie w aucie też żadnej muzyki nie mam i słucham tylko śpiewu M52 xd

Z tym polskim rapem na wczucie to nie wiem czy poważnie xd
Ostatnio zmieniony 27 sie 2020, 9:39 przez MoTyW, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
cloud
chmura
Posty: 6744
Rejestracja: 17 kwie 2019, 20:31
Lokalizacja: lewa strona Odry, to mój rewir bratku

Re: Mój rap zamiast OST w grach

Post autor: cloud »

zemsta1kadluba pisze: 27 sie 2020, 2:54 jak można zamienić melancholijny soundtrack maxa payna 2 który właśnie robi ci klimat dla kurwa trzeciego wymiaru
temat można zamknąć, dziękuje
lygrys pisze: 22 sty 2024, 9:47 Wszystkim fanom zimy życzę by zamarzli na śmierć.
Awatar użytkownika
Jaayu
Posty: 3775
Rejestracja: 17 kwie 2019, 17:16

Re: Mój rap zamiast OST w grach

Post autor: Jaayu »

jedyne gdzie mozna sluchac swojej muzyki to jak do ktorejs z serii GTA se wgrasz
You got opps, ain't you?
No, we ain't all angels
Awatar użytkownika
mruwa
Posty: 221
Rejestracja: 02 maja 2019, 18:23
Lokalizacja: Kraków

Re: Mój rap zamiast OST w grach

Post autor: mruwa »

R.A nie uciekniesz ep, otsiki w tibijce i orando
Awatar użytkownika
con shonery
Moderator
Posty: 6008
Rejestracja: 18 kwie 2019, 9:18

Re: Mój rap zamiast OST w grach

Post autor: con shonery »

The Last of Us 2: Jeden Osiem L - Jak zapomnieć
Awatar użytkownika
LeeSu
Posty: 1597
Rejestracja: 17 kwie 2019, 22:52

Re: Mój rap zamiast OST w grach

Post autor: LeeSu »

do wowa dowolne boards of canada, a do assetto draining love story od sewerslvt
do tibii wszystko, ale pamiętam jak biłem cyklopy pod thais z alicia keys - no one na pętli, bo mamie się podobało i kazała puszczać xD
było kozacko
+48 997
To nie pitca na dowuz
Awatar użytkownika
niuhniuh
Posty: 1876
Rejestracja: 12 wrz 2019, 9:02

Re: Mój rap zamiast OST w grach

Post autor: niuhniuh »

w GTA IV na Independence FM wgrane było Peja - Randori :cool: Trochę bekę mam jak teraz o tym pomyślę :rotfl:
Awatar użytkownika
oKulTywowany
Posty: 2739
Rejestracja: 01 sie 2019, 0:33

Re: Mój rap zamiast OST w grach (głównie polski)

Post autor: oKulTywowany »

Odpalić Postala 2 i puszczać kawałki Słonia hmm sympatyczna odmiana albo Gta 3 a w tle raper Żurom w szczególności gdy wpadniesz do wody
This page is no longer available.
ODPOWIEDZ