Legendarny Afrojax - Anarcho Porno Gran Turismo (2019)
Re: Legendarny Afrojax - Anarcho Porno Gran Turismo (2019)
Polizał mnie w trakcie pato hemingwaya, a teraz idę się zbadać, uważajcie na siebie
Re: Legendarny Afrojax - Anarcho Porno Gran Turismo (2019)
Może ktoś przytoczyć listę przypadłości psychicznych na które cierpi Legendarny?
Re: Legendarny Afrojax - Anarcho Porno Gran Turismo (2019)
Niestety nie znalazł się tam jego kultowy utwór Paedophilia for Beginners
Brazilian rush hour commuters
Sold out organic kombucha
TSMC bottleneck futures
Very expensive computers
Sold out organic kombucha
TSMC bottleneck futures
Very expensive computers
Re: Legendarny Afrojax - Anarcho Porno Gran Turismo (2019)
nie ma innego tematu, więc wklejam tutaj:
Afro na swoim fejsie pisze:szybko nam to poszło
1. jintrodugdzja
2. syzyf hgw
3. sold out (bieda bieda bieda bieda)
4. impresja z inwokacją
5. w pustym mieszkaniu
6. pyszne proszeczki
7. le questionnaire
8. weekendowi nihiliści
9. gimnastyka artystyczna
10. deus est vagina
11. koszmar o warszawie
12. czemu nikt nie chce strzelić mi w głowę?
13. le questionnaire: appendix
14. dicky bushman
...
jak się zmiksuje i zmasteruje
...
nie ja miksuję i nie ja masteruję, więc nie wiem :|
Re: Legendarny Afrojax - Anarcho Porno Gran Turismo (2019)
Ma ktoś w końcu resztę tych zdjęć z albumu?
Widzę beton i tylko beton, gdy patrzę ślepo
Re: Legendarny Afrojax - Anarcho Porno Gran Turismo (2019)
Jakich i z jakiego?
^ kogo to chuj obchodzi?
Re: Legendarny Afrojax - Anarcho Porno Gran Turismo (2019)
z Anarcho Porno Gran Turismo z wnętrza płyty
Widzę beton i tylko beton, gdy patrzę ślepo
Re: Legendarny Afrojax - Anarcho Porno Gran Turismo (2019)
Robiłem, a raczej moja luba została wrobiona, unboxing dawno. Na jutubku hula
https://youtu.be/eNCMDp4dBa4
https://youtu.be/eNCMDp4dBa4
^ kogo to chuj obchodzi?
Re: Legendarny Afrojax - Anarcho Porno Gran Turismo (2019)
dobrze że używam spotifaja
Re: Legendarny Afrojax - Anarcho Porno Gran Turismo (2019)
Po waszych postach wnoszę, że jego koncerty to idealna atrakcja dla rodzin z dziećmi 
Re: Legendarny Afrojax - Anarcho Porno Gran Turismo (2019)
Legendarny zaczął nagrywać podcast "PedCast" gdzie puszcza ładną muzykę przeplatając ją swoimi wulgarnymi opowiadaniami.
https://mixcloud.com/dj_kiszkoid/
https://mixcloud.com/dj_kiszkoid/
Brazilian rush hour commuters
Sold out organic kombucha
TSMC bottleneck futures
Very expensive computers
Sold out organic kombucha
TSMC bottleneck futures
Very expensive computers
Re: Legendarny Afrojax - Anarcho Porno Gran Turismo (2019)
Miałem dziś sen, w którym Michał Hoffmann grał koncert na Narodowym. Cała płyta zajebana, piszczące nastolatki. Grali właśnie "już kończę" I kiedy Afro zarapował "wprawdzie trzyma mnie tu mnóstwo rzeczy" cała publiczność ryknęła: "ALE NIEWIELE MNIE TRZYMA". Gruchnęły fajerwerki i na widownię spadł deszcz buteleczek z pentobarbitalem.
Płyta wspaniała. Cały czas do niej wracam.
Płyta wspaniała. Cały czas do niej wracam.
Re: Legendarny Afrojax - Anarcho Porno Gran Turismo (2019)
styl zakręcony jak czas akkusativ
Re: Legendarny Afrojax - Anarcho Porno Gran Turismo (2019)
Byliśmy z żoną już na czterech koncertach z tej trasy i dowożą.
Może poza pierwszym w Poznaniu, gdzie akurtyka sprawiała że trudno było zrozumieć rap.
Show przedniej marki.
Może poza pierwszym w Poznaniu, gdzie akurtyka sprawiała że trudno było zrozumieć rap.
Show przedniej marki.
- stratemirat
- Posty: 608
- Rejestracja: 31 maja 2020, 6:22
Re: Legendarny Afrojax - Anarcho Porno Gran Turismo (2019)
@dr_Wyspa co jest grane na wizualizacjach?
Re: Legendarny Afrojax - Anarcho Porno Gran Turismo (2019)
A to zależy co się wylosuje. Otóż Artysta ma przygotowanych kilka wizualizacji, a co za tym idzie setlist. Przy czym, bazując na koncercie w Poznaniu, to te losowanie to takie trochę cyganskie koło fortuny. W każdym razie, w Poznaniu padło na zestaw nr 7. I tu jest definicyjny przykład ambiwalencji. Juz tłumaczę. Otóż muzycznie setlista skupiała się głównie na utworach z "Nagrałem to bo nie miałem kasy" z dwoma wyjątkami w postaci "Dzieci Płakały" i "Wojciech Modest Amaro" z albumu "Przecież ostrzegałem". Jako że jest to moje najmniej ulubione wydawnictwo Artysty i preferuje bardziej hitowe "Anarcho Porno Gran Turismo", to ten element odebrałem negstywnie.
Za to w zakresie wizualizacji, to był to najprzyjemniejszy koncert (a byłem na wszystkich poznańskich), bo zawierał głównie... sportowców. Floyd Mayweather, Connor McGregor, a nawet Gunnar Nelson. Tradycyjne sranie do ryja miało miejsce tylko podczas czegoś a la bis, tzn. coveru jakieś przeboju Turnaua, który musial być przebojem, bo ludzie znali i śpiewali. Żeby go zagrać Artysta musiał wyszukać innego zestawu, który był okraszone standardowymi dla niego wizualami.
Sam występ był poprzedzony poematem wykonanym przez Artystę swoją DUPOM. Kojarzycie scenę z Ace Ventura jak Jim Carrey wypowiada się za pomocą swoich pośladków? No to właśnie tak to wyglądało tyle, że dupa była goła i zwisały bile. Mało widziałem, bo mi kolezanka przede mną zasłaniała. Nie żałuję. Treść poematu była dla mnie niezrozumiała, na pewno pojawił się w nim Piłsudski.
Sam koncert oceniam jako najsłabszy z dotychczasowych, przede wszystkim ze względu na wspomniana już wcześniej akustykę (chujowa jak sam chuj) oraz mało hitowy repertuar. Swoje się ponadzieralem do mikrofonu ochoczo wystawianego przez Artystę do publiki, ale jednak wolałbym więcej. Z drugiej strony cieszy kwestia wizualow, bo umówmy się, ile razy można oglądać gejów smarujacych się kałem? Za pierwszym razem szokuje, za drugim bawi, później to już takie meh.
Edit
Kol. @dr_Wyspa to najpewniej sam Artysta, bo któż inny byłby na wszystkich koncertach z trasy? Przecież nie techniczny ; )
Za to w zakresie wizualizacji, to był to najprzyjemniejszy koncert (a byłem na wszystkich poznańskich), bo zawierał głównie... sportowców. Floyd Mayweather, Connor McGregor, a nawet Gunnar Nelson. Tradycyjne sranie do ryja miało miejsce tylko podczas czegoś a la bis, tzn. coveru jakieś przeboju Turnaua, który musial być przebojem, bo ludzie znali i śpiewali. Żeby go zagrać Artysta musiał wyszukać innego zestawu, który był okraszone standardowymi dla niego wizualami.
Sam występ był poprzedzony poematem wykonanym przez Artystę swoją DUPOM. Kojarzycie scenę z Ace Ventura jak Jim Carrey wypowiada się za pomocą swoich pośladków? No to właśnie tak to wyglądało tyle, że dupa była goła i zwisały bile. Mało widziałem, bo mi kolezanka przede mną zasłaniała. Nie żałuję. Treść poematu była dla mnie niezrozumiała, na pewno pojawił się w nim Piłsudski.
Sam koncert oceniam jako najsłabszy z dotychczasowych, przede wszystkim ze względu na wspomniana już wcześniej akustykę (chujowa jak sam chuj) oraz mało hitowy repertuar. Swoje się ponadzieralem do mikrofonu ochoczo wystawianego przez Artystę do publiki, ale jednak wolałbym więcej. Z drugiej strony cieszy kwestia wizualow, bo umówmy się, ile razy można oglądać gejów smarujacych się kałem? Za pierwszym razem szokuje, za drugim bawi, później to już takie meh.
Edit
Kol. @dr_Wyspa to najpewniej sam Artysta, bo któż inny byłby na wszystkich koncertach z trasy? Przecież nie techniczny ; )
PISZĘ TO POD WEWNĘTRZNYM PRZYMUSEM
ŻE MYŚLĘ ŻE MÓGŁBYM BYĆ PLATYPUSEM
BYŁBYM W TEJ ROLI NIEZAWODNY
BYŁBYM KURWA JAJORODNY
ŻE MYŚLĘ ŻE MÓGŁBYM BYĆ PLATYPUSEM
BYŁBYM W TEJ ROLI NIEZAWODNY
BYŁBYM KURWA JAJORODNY
- Karko_Nape
- Posty: 664
- Rejestracja: 26 maja 2023, 11:13
Re: Legendarny Afrojax - Anarcho Porno Gran Turismo (2019)
NIe no kurwa, co to jest za gówno ja pierdole xDDDDDDDDDD. To jest dosłownie poziom Doroty Masłowskiej. Słyszałem o Afrojaxie ale nigdy nie miałem okazji ani ochoty zawiesić na tym ucha, ale to co ja tutaj przesłuchałem to mnie rozjebało na łopatki. Od tego tak agresywnie jebie wannabe dekadenckim artyzmem prosto z warszaffki od resortowych dzieci że aż mi się rzygać zachciało. Nie pamiętam kiedy ostatni raz słyszałem taki chłam.
Re: Legendarny Afrojax - Anarcho Porno Gran Turismo (2019)
Może gdy czytałeś swoje posty w myślach?
Jak już mówimy o wannabe dekadenckim artyźmie prosto z warszaffki od resortowych dzieci to ja serdecznie polecam audycję pana Michała w programie trzecim Polskiego Radia.
W niedziele kilka minut po szesnastej. Dużo dobra. Jeżeli zaś nie natraficie, to polecam choćby i z odtworzenia.https://trojka.polskieradio.pl/audycja/10663 pisze:Afro godzina" to mistyczna miłość do muzyki - czyli z pominięciem pośredników i kontekstów. Ale anegdoty i ciekawostki przytaczam chętnie, nie przynudzam wyłącznie o septymach, synkopach i syntezatorach"Afro godzina" to poszukiwanie niekonwencjonalnych rozwiązań, czyli zazwyczaj piękna wynikającego z harmonii. Ale wysoko cenię sobie także ohydę wynikającą z odwagi
"Afro godzina" to skoki po całym globie, grzebanie w dalekich zakątkach playlist, zabawy formą radiową, korzystanie z najnowszych technologii, a wszystko to w celu zaskoczenia słuchacza. Ale słuchacz jest i wyrobiony, i wymagający, zatem nieraz zamiast zaskoczony poczuje się zmieszany - TEŻ DOBRZE
Zapraszam, Michał "Afro" Hoffmann









