Jestem wielkim fanem twórczości Afro począwszy od Afro kolektywu, przez SKZG, aż po jego rapowe solówki, więc sprawdzę na pewno. Połowa singli mi siadła całkiem dobrze, liczę na więcej.
"Bieda, bieda, bieda" jest świetna.
Fakt, że Hoffman i cały Afro Kolektyw nie byli w stanie odnieść komercyjnego sukcesu napawa mnie zawsze wielkim smutkiem, tym bardziej widząc do czego doprowadził się sam Afrojax.
Kupuję wszystkie płyty i chodzę na koncerty, choć nie jest to zazwyczaj nic przyjemnego w kwestiach wizualnych. Uznaję że to mój mały wkład w walkę z tą jawną niesprawiedliwością świata.
PISZĘ TO POD WEWNĘTRZNYM PRZYMUSEM
ŻE MYŚLĘ ŻE MÓGŁBYM BYĆ PLATYPUSEM
BYŁBYM W TEJ ROLI NIEZAWODNY
BYŁBYM KURWA JAJORODNY
Gdyby ktoś chciał wystąpił w podcaście lub facebookowej akcji "Dzień z... Afro Kolektywem" i napisać blurba albo nagrać minutę o swoim ulubionym kawałku Afro Kolektywu, to zapraszam na PW.
2rzyn pisze: ↑20 sty 2024, 9:32
Dlaczego Tede Królem Jest
Zamawiam właśnie to tfu! dzieło tfu! i jednocześnie konstatuję, że Afro Jax jest jedynym polskim czynnym raperem obok Łony, którego mam wszystkie poprzednie płyty i wciąż nie wstydzę się kupić kolejnej.
A zatem... Płyta przyszła. Okładka jaka jest, każdy widzi. Nic ponad legendarnoafrojaxowy standard. Szczęśliwie byłem sam, gdy otworzyłem opakowanie, bo środek jest hm... kontrowersyjny. Na tyle, że zdecydowałem, że nie będę płyty słuchał w aucie, bo gdybym miał wypadek i przypadkowo CDek wypadłby z napędu, to wolałbym, żeby mnie nikt nie ratował w obawie, że to zobaczy.
PISZĘ TO POD WEWNĘTRZNYM PRZYMUSEM
ŻE MYŚLĘ ŻE MÓGŁBYM BYĆ PLATYPUSEM
BYŁBYM W TEJ ROLI NIEZAWODNY
BYŁBYM KURWA JAJORODNY
Potwierdzam.
Nadruk na płycie - nagi Afro z czarnym workiem na głowie rozciąga swój penis
Wnętrze okładki - Afro z kutasem w gębie i Afro z kutasem w pluszowym misiu
Na koncertach oczywiście też kutasy latają jak szalone, ale to są obce kutasy. Kutas Afro jest jakby kutasem znajomego. W mojej estetyce jestem w stanie zaakceptować obce kutasy, kutasy znajomków to za dużo.
EDIT
W sumie jak tak myślę, to technicznie jeden kutas w tym wydaniu to kutas obcy, ale jednak znajdujący się w ustach Afro, więc też podpada pod sekcję "znajomi i kutasy".
Aha, kutas na okładce "Przecież ostrzegałem" to też Afro, ale po pierwsze jest to zabawny kutas, bo w okularach, a po drugie to nie jest pełen kutas a jakieś pół kutasa.
Tego posta sponsorowało słowo "kutas"
PISZĘ TO POD WEWNĘTRZNYM PRZYMUSEM
ŻE MYŚLĘ ŻE MÓGŁBYM BYĆ PLATYPUSEM
BYŁBYM W TEJ ROLI NIEZAWODNY
BYŁBYM KURWA JAJORODNY
Nie jestem specjalistą, ale stawiam, że prawdziwy. Jakie życie taki rap w końcu.
I z całą pewnością nie będący częścią Michała. Pozycja która przyjmuje na tym zdjeciu zdecydowanie wyklucza autofelattio.
PISZĘ TO POD WEWNĘTRZNYM PRZYMUSEM
ŻE MYŚLĘ ŻE MÓGŁBYM BYĆ PLATYPUSEM
BYŁBYM W TEJ ROLI NIEZAWODNY
BYŁBYM KURWA JAJORODNY
iufo pisze: ↑18 maja 2019, 11:45
I z całą pewnością nie będący częścią Michała. Pozycja która przyjmuje na tym zdjeciu zdecydowanie wyklucza autofelattio.
Bardziej chodziło mi o to że to (może?) fotomontaż ze sobą samym w dwóch pozycjach, nie autofellatio
Brazilian rush hour commuters
Sold out organic kombucha
TSMC bottleneck futures
Very expensive computers