Hot 16 Challenge #2 (2020)
Re: Hot 16 Challenge #2 (2020)
witon mógłby coś nagrać w końcu
wjeżdża największy kaliber, twoja ekipa koliber
Re: Hot 16 Challenge #2 (2020)
cc [mention]baqlashan[/mention]gods bidness pisze: ↑11 maja 2020, 11:03 Ktoś mógłby uzasadnić to zbiorowe robienie lachy Jimsonowi? Ja pamiętam, że to zawsze był bożek ślizgowy, ale myślałem, że te czasy dawno minęły, zwłaszcza, że teraz zauważyłem tutaj nowych bożków typu Sentino, Belmondo i trend "beka z trusków i wczutych tekstów", gdzie Jimson przecież jest definicją smutnego truska.
Sama zwrotka bez podniety. Nigdy wielkim fanem Jimsona nie byłem, zwłaszcza delivery, jego smutnego, monotonnego głosu i flow, ale przyznaję, że tekstowo zawsze dawał radę. Rozumiem, że odgrzanie kotleta sprzed 10 lat (chyba nawet lepiej) w postaci prztyczka w nos VNMa może wywołać emocje, ale to mi wygląda na jakiś dziwny owczy pęd i słuchanie po ksywach.
Piejącego VNMa raczej nie lubię (choć ma pojedyńcze kawałki koty, jak te czysto braggowe) i dla mnie ten beef zawsze oscylował wokół remisu. Jego nowej płyty nie słuchałem, więc nie umiem powiedzieć, na ile przytyk Jimsona jest celny. Ale co taki VNM mógłby odpowiedzieć na przytyk wyrzucony z siebie po kilkunastu latach? Że Jimson o nim 15 lat myślał, podczas gdy on nagrał ileś tam płyt itd.? Nie ma to chyba wielkiego sensu.
Re: Hot 16 Challenge #2 (2020)
Serio bowdowny dla Wicia? Przecież to tekstowo nie ma podjazdu do 'dwa bieguny'
Re: Hot 16 Challenge #2 (2020)
przecież w tym temacie idzie bowdown za bowdownem dla byle czego od byle kogo
https://youtu.be/UD4lt6AOVZQ?si=LOyIBdPJUn8olTdV
PIERDOLONY HARDKOR DZIEWCZYNKOOO
PIERDOLONY HARDKOR DZIEWCZYNKOOO
Re: Hot 16 Challenge #2 (2020)
pewnie ta słynna charyzmagods bidness pisze: ↑11 maja 2020, 11:03 Ktoś mógłby uzasadnić to zbiorowe robienie lachy Jimsonowi? Ja pamiętam, że to zawsze był bożek ślizgowy, ale myślałem, że te czasy dawno minęły, zwłaszcza, że teraz zauważyłem tutaj nowych bożków typu Sentino, Belmondo i trend "beka z trusków i wczutych tekstów", gdzie Jimson przecież jest definicją smutnego truska.
Sama zwrotka bez podniety. Nigdy wielkim fanem Jimsona nie byłem, zwłaszcza delivery, jego smutnego, monotonnego głosu i flow, ale przyznaję, że tekstowo zawsze dawał radę. Rozumiem, że odgrzanie kotleta sprzed 10 lat (chyba nawet lepiej) w postaci prztyczka w nos VNMa może wywołać emocje, ale to mi wygląda na jakiś dziwny owczy pęd i słuchanie po ksywach.
Piejącego VNMa raczej nie lubię (choć ma pojedyńcze kawałki koty, jak te czysto braggowe) i dla mnie ten beef zawsze oscylował wokół remisu. Jego nowej płyty nie słuchałem, więc nie umiem powiedzieć, na ile przytyk Jimsona jest celny. Ale co taki VNM mógłby odpowiedzieć na przytyk wyrzucony z siebie po kilkunastu latach? Że Jimson o nim 15 lat myślał, podczas gdy on nagrał ileś tam płyt itd.? Nie ma to chyba wielkiego sensu.
ale jednak "fał słuchałem twój album" i sposób w jaki pancz został podany zapadł w pamięć, i od wczoraj mi lata po głowie
Re: Hot 16 Challenge #2 (2020)
btw. patr00
Ostatnio zmieniony 11 maja 2020, 12:11 przez kasby, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Hot 16 Challenge #2 (2020)
Prosze cie kurwa nie bluznij...gods bidness pisze: ↑11 maja 2020, 11:03 Ktoś mógłby uzasadnić to zbiorowe robienie lachy Jimsonowi? Ja pamiętam, że to zawsze był bożek ślizgowy, ale myślałem, że te czasy dawno minęły, zwłaszcza, że teraz zauważyłem tutaj nowych bożków typu Sentino, Belmondo i trend "beka z trusków i wczutych tekstów", gdzie Jimson przecież jest definicją smutnego truska.
Sama zwrotka bez podniety. Nigdy wielkim fanem Jimsona nie byłem, zwłaszcza delivery, jego smutnego, monotonnego głosu i flow, ale przyznaję, że tekstowo zawsze dawał radę. Rozumiem, że odgrzanie kotleta sprzed 10 lat (chyba nawet lepiej) w postaci prztyczka w nos VNMa może wywołać emocje, ale to mi wygląda na jakiś dziwny owczy pęd i słuchanie po ksywach.
Piejącego VNMa raczej nie lubię (choć ma pojedyńcze kawałki koty, jak te czysto braggowe) i dla mnie ten beef zawsze oscylował wokół remisu. Jego nowej płyty nie słuchałem, więc nie umiem powiedzieć, na ile przytyk Jimsona jest celny. Ale co taki VNM mógłby odpowiedzieć na przytyk wyrzucony z siebie po kilkunastu latach? Że Jimson o nim 15 lat myślał, podczas gdy on nagrał ileś tam płyt itd.? Nie ma to chyba wielkiego sensu.
Re: Hot 16 Challenge #2 (2020)
Przeciez jimson to definicja delivery i najlepszy przyklad w jaki sposob powinno sie podawac nie tylko pancze ale cale wersy
https://www.discogs.com/seller/bialystok/profile - kup se winyla
https://iwoski.pl/sklep - tu też
https://rateyourmusic.com/~Horry - a tu se oceniam muzyczke
https://iwoski.pl/sklep - tu też
https://rateyourmusic.com/~Horry - a tu se oceniam muzyczke
- gods bidness
- Posty: 4797
- Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12
Re: Hot 16 Challenge #2 (2020)
Co kto lubi. Dla mnie mógłby psałterz floriański w kościele czytać. Ale już pomijając mój odbiór Jimsona, to ta jego 16stka w porównaniu do innych jego kawałków jest średnia. Chyba tu zadziałał po prostu efekt wow, że oto Jimson dał znak życia po dekadzie ciszy.
- przedszkolanek
- Posty: 19791
- Rejestracja: 21 kwie 2019, 21:29
Re: Hot 16 Challenge #2 (2020)
to teraz można już oficjalnie zamknąć ten pierdolnik, na nic już nie czekam
Re: Hot 16 Challenge #2 (2020)
Dokladnie
Jimson ma wszystko. Flow, glos, pancze i zjada nawet papier
Re: Hot 16 Challenge #2 (2020)
Mi jedyne co w nim przeszkadza to brak takiego nie wiem jakby to nazwać profesjonalizmu, zawsze brzmiał i teraz też jak typ z podziemia.
Re: Hot 16 Challenge #2 (2020)
Jimson czekał 15 lat by znowu polansować się na beefie. slabe.
Lista forumowych najmanic.: jAg, art, moltisanti,camzat
-
rubinstein
- Posty: 1097
- Rejestracja: 22 kwie 2019, 11:21
- gods bidness
- Posty: 4797
- Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12
Re: Hot 16 Challenge #2 (2020)
Czyli jednak wystarczyło poruszyć kamieniem, żeby się pojawiła lawina komentarzy odwrotnych do wcześniejszych. 












