1. Skit
2. Co Jest Nauczane
3. Miejskie Bagno
4. System
5. Skit Rycerz
6. Dla Dzieciaków (ft. Hada, Sokół)
7. Konieczność Istnienia
8. Kto Jest Kto (ft. Bilon, Wilku)
9. Skit
10. Za Dalekie Odloty I (ft. Fu, Ko 1)
11. Te Chwile
12. Ewenement (ft. Pele)
13. Nie Prowokuj (ft. Peper, Vigor, Łysy)
14. Skit
15. Wady Ludzkie (ft. Borikson, Wojtas)
Drugi album Molesty. Jak dla mnie kozak, jaram się nim bardzo mocno. Zdecydowanie moim faworytem z tej produkcji jest "Kto Jest Kto" z nieśmiertelną zwrotką Wilka WDZ!
mój absolutny wstęp do muzyki rap, słuchałem jak miałem z 7 lat kasetę zajebaną bratu gdzie były dwa numery- Dla dzieciaków i Miejskie Bagno (szczególnie słuchałem to pierwsze bo myślałem że jestem targetem ), oczywiście na słuchawkach żeby mama nie słyszała. Do dzisiaj pewnie bym oba poleciał na pamięć. Czasem se odpalę żeby zrobić nostalgia trip i moim zdaniem ten album się aż tak mocno nie zestarzał, przy Skandalu ciężko mi słuchać niektórych numerów ale to leci całe normalnie.
Te Chwile to bez kitu jeden z najlepiej zarapowanych numerów lat 90 w Polsce . Co tam Włodi odpierdolił to się mocno broni do dzisiaj, mimo tych czasowników, za to z dojebaną charyzmą i flow, w ogóle ta płyta jak już to należy do niego, łak Vienio wszystko psuje jeszcze bardziej niż zazwyczaj. Jest ponuro i to prawda
A pierwsze wersy, które przychodzą mi na myśl o tej płycie
Spośród pierwszych trzech albumów Molesty do Ewenementu wracam najczęściej, czysty hardcore bez lightowych momentów. System i Kto jest kto do dzisiaj wywalają z butów. Jedyny kawałek jaki dla mnie jest ujowy to tanio moralizatorski Dla dzieciaków, a ten refren Sokoła najgorszy. Skity tutaj też spoko, nie rozbijają spójności krążka. Ogólnie świetny album.
w_cieniu pisze: ↑04 kwie 2024, 20:14
Spośród pierwszych trzech albumów Molesty do Ewenementu wracam najczęściej, czysty hardcore bez lightowych momentów. System i Kto jest kto do dzisiaj wywalają z butów. Jedyny kawałek jaki dla mnie jest ujowy to tanio moralizatorski Dla dzieciaków, a ten refren Sokoła najgorszy. Skity tutaj też spoko, nie rozbijają spójności krążka. Ogólnie świetny album.
Ja z kolei kocham Co jest nauczane - wszystko tam pasuje, świetny bit, a czasowniki - chyba przez ten mroczny klimat - nie bolą tak jak na Skandalu
Od zawsze korciła mnie zwrotka Bilona na "Kto jest kto", a mianowicie jej pierwsza część do "ze mną ziomale jak jeden mąż". Bilon silący się na większą ilość testosteronu tylko, że go do końca nie starczyło i potem nawijał swoim normalnym głosem. Brzmiał prawie jak Kaczy miksowany typowym presetem RRX, czyli bez jakiejkolwiek góry. Czy ktoś może mi wyjaśnić, o co chodzi z "moim symbolem wijący wąż"? Molesta była skoligacona z Teddy Boysami lecz jeśli dobrze kojarzę to nie był ich symbol. W sumie też ciekawe, że Kaczego nie było na tym albumie.
DoubleB pisze: ↑16 paź 2026, 23:02a kiedy kaczy skosował tego jakiegoś ważniaka? może już spierdolił do uk?
Niby jakoś w 2000. W 1999 był jeszcze w kraju, gdyż z Pele/Pelsonem nagrywał Proceder na drugim Volcie, a obie płyty wychodziły w podobnym terminie jeśli pamięć mnie nie myli. Ciekawe też, że tam Kaczy na końcu podbijał "na zawsze w tym składzie", chodź teraz mówi, że Proceder to zawsze był z Chadą. Wtedy już zaczynały się spięcia na linii Włodi/Chada, gdyż Chada został z Kozakiem i coś tam z wyprowadzkami z osiedla. Być może dlatego Chada był tylko na jednym kawałku, legendarnym (głównie ze względu na Sokoła) "Dla Dzieciaków". Ciekawe, czy te historie o Kaczym ciachającym Włodiego za dziewczynę są prawdziwe. Ciekawe, jak panowie to sobie wyjaśnili (pewnie przy suto zakrapianym stole).
Wiadomo tylko tyle, że Kaczy miał krótki zapłon i lubił latać z nożem. Wiadomo też, że jak na zasadowca to Włodi zaskakująco często kwasił. Przykładami są to jak pokierował beef z Chadą (dissy na goścince u kumpli, którzy nadal byli zakumplowani z Chadą), czy też ostatnio granie z Tede i Numerem koncertów, gdzie jawnie się śmieje z "Numer Raz nie jest spoko" (Numer pewnie nie czuje się spoko). Myślę, że Włodi mógł mieć w sobie to, by odbić kumplowi dziewczynę lecz też mam problemy z uwierzeniem tego, gdyż od tak by się po kościach rozeszło? Z Chadą pożarł się o byle co. Jest jedno dość słynne zdjęcie jak Włodi siedzi w ortalionie w ok. wydania Skandalu i ma plastron na poliku niczym Nelly lecz to żaden dowód, rana byłaby raczej większa i zostałaby po tym jakaś blizna.
TooMuchSmoke pisze: ↑17 paź 2026, 17:18móglbys coś więcej o beefie włodka z chada napisać? pierwsze słyszę o takim konflikcie
Dawno o tym czytałem i nie znam szczegółów. W 1999 na Volcie Chada nagrał kawałek "Działam po swojemu". Tam niczego specjalnego nie ma oprócz tego, że Chada "działa po swojemu" wbrew każdemu i systemu. Być może za kulisami zaczęło dochodzić do kwasów, gdyż Chada przeszed do RRX, a Molesta była dość niechętna Kozakowi i zostali w Pomatonie. Jeśli dobrze pamiętam to chyba Kaczy u Winiego (albo to był Hanior?) mówił, że on też odbił od Molesty, gdyż kontrakt z Pomatonem mu się nie podobał.
Na początku 2000 roku na "Hiphopowy raport z osiedla 2000" Chada wypuścił "Czarne Słońce" i pominąłbym ten kawałek, gdyby nie to, że mam pewne podejrzenia do poniższego fragmentu trzeciej zwrotki. Pewnie nic specjalnego lecz z deka zastanawiające. Skurwysynu - też bądź pewien swoich czynów
I ucz swoich synów, że wtedy w oczach tracą
Gdy sprzedają swą dupę tam, gdzie więcej zapłacą
Ja szczycę się swą pracą i szczycić się nią będę
Trzeźwo patrzę w przyszłość, choć czasy są bezwzględne
Jakoś we wrześniu 2000 roku wychodzą pierwsze Witryny i tam jest "Nie ma załamka". Włodi wchodzi jako pierwszy i wyraźnie strzela do kogoś, kogo zna kompletnie olewając temat utworu. Nawet na geniusie jest przypis, że fragment "to samo do nas przyjdzie, to masz obiecane" może być wskazówką, gdyż "to masz" brzmi jak Tomasz (imię Chady). Szczegółow nie znam i może to być lekko naciągane.
Gdyby nie było odpowiedzi to możnaby było spekulować o kogo chodzi, lecz niedługo później Chada odpowiedział kawałkiem "Ex-przyjaciele" na "Styl Reprezentacji Pierwszej Ligi" pod sam koniec 2000 roku. To ta sama składanka, gdzie Tede ma swoje słynne "Kombosy", które rozpoczęły kwasy między nim a Molestą i ogólną ówczesną ulicą (warto sprawdzić kawałek Tedego "Dokładnie Tak"). Na tym samym składaku też jest oryginalna wersja "Bez Odwrotu" Pona, które wyszło na "Hołdzie" na początku 2002. W "Ex-przyjaciele" leci dużo subów. Żadnych ksyw nie ma lecz jest dużo szczegółów, w tym: Dom poza miastem, a w utworach ulica
Tylko ulica i melanż wśród betonu
Wielcy bandyci, złodzieje telefonów
Nie wiem, kto wtedy mieszkał poza miastem i w sumie to wszystko to było trochę takie "przyganiał kocioł garnkowi". Włodi chyba nadal żył na Służewcu. Nie jestem pewien czy to Vienio nie żył gdzieś u rodziców pod Warszawą. Chyba w jednym z ówczesnych Klanów coś tam o tym było, tylko teraz weź to odkopuj. Ogólnie to w tamtym czasie Włodi miał dużo kos, choćby z Eldo (czasy Erdo Prezidento) czy Tedeuszem. Później to przycichło lecz Chada i Włodi/Molesta chyba nigdy wspólnego kawałka nie nagrali. Ciekawe, że kiedy Chada dissował Donia i HiFi byli na goścince to Doniu wypunktował Chadę za dissowanie z kumplami "Kolegów do pomocy - śpisz z nimi w nocy?".
Ja nigdy z ulicy nie byłem i staram się trzymać chodnika, lecz nigdy bym nikogo nie disował na goścince, o ile gospodarze też mieliby konflikt z tym samym adwersarzem. Dla mnie to było trochę kwasowe zachowanie jak na niby zasadowca.
Edit: pogrzebałem w internecie i to było w Klanie nr 21, gdzie tam jest wywiad z Molestą po wydaniu 5g FM i tam jest właśnie o tym, że Vienio mieszka w "willi" u rodziców pod Warszawą.
Vienio, niektórzy Cię oskarżają, jakobyś nie był prawdziwy, bo mieszkasz w willi pod Warszawą, a rymujesz o ulicy. Jakbyś to skomentował?
Vienio: A niech sobie myślą, co chcą. Tak to Ci skomentuję.
railxmig pisze: ↑17 paź 2026, 18:43
Jakoś we wrześniu 2000 roku wychodzą pierwsze Witryny i tam jest "Nie ma załamka". Włodi wchodzi jako pierwszy i wyraźnie strzela do kogoś, kogo zna kompletnie olewając temat utworu. Nawet na geniusie jest przypis, że fragment "to samo do nas przyjdzie, to masz obiecane" może być wskazówką, gdyż "to masz" brzmi jak Tomasz (imię Chady). Szczegółow nie znam i może to być lekko naciągane.
W tej zwrotce do strzałów jeszcze można podciągnąć wers "Tu mówi szary człowiek, spędzę ci sen z powiek". Chada ma numer "Cokolwiek co spędza sen z powiek" z Hip-hopowego raportu z osiedla w najlepszym wykonaniu z grudnia 1998