Rap na jesień

Płyty, zapowiedzi materiałów, dyskusje na temat raperów i producentów spoza naszego kraju.

Moderatorzy: instinkt, luk0as

Rymekk
Posty: 1044
Rejestracja: 31 paź 2024, 16:35

Rap na jesień

Post autor: Rymekk »

Jak w temacie, coś do leniwych spacerków między spadającymi liśćmi, bądź patrzenia jak deszcz nakurwia za oknem.







Awatar użytkownika
Dzonson
Posty: 1012
Rejestracja: 17 kwie 2019, 9:45
Lokalizacja: WWA PRAGA

Re: Rap na jesień

Post autor: Dzonson »

Do spacerków po mieście przy złotych liściach spadających z drzew? Wszystko co nagrał Jay-Z w latach 90
Jak suka klęczy, to nie trzymam się poręczy
Mój kutas nieporęczny jest bo wielki

RYM
Awatar użytkownika
Burr
Posty: 1515
Rejestracja: 11 maja 2026, 12:13

Re: Rap na jesień

Post autor: Burr »

Pierwsze cztery albumy Commona bym dorzucił
Pewnie coś J Dilli
Your Old Droog i Mick Jenkins też jak najbardziej
Awatar użytkownika
Parlae
Posty: 10464
Rejestracja: 29 lip 2019, 16:29

Re: Rap na jesień

Post autor: Parlae »

ScHoolboy Q - Blue Lips
Travis Scott - Birds in The Trip Sing McKnight - też mi się z jesienią kojarzy.

Dodano po 29 minutach 26 sekundach:
O albo to:

Rymekk
Posty: 1044
Rejestracja: 31 paź 2024, 16:35

Re: Rap na jesień

Post autor: Rymekk »

Burr pisze: ↑11 paź 2026, 19:54 Mick Jenkins też jak najbardziej
od razu to mi przyszło na myśl:


O Common zdecydowanie tak. Ja bym na pewno dodał Gangstara i Jazzmatazzy. Generalnie jazz rap pasuje mi do jesieni. Np taki Awon, zwłaszcza na bitach Phoniksa:


Coś od Doppelgangaz


Leaf Dog, z deszczowych wysp
Awatar użytkownika
Burr
Posty: 1515
Rejestracja: 11 maja 2026, 12:13

Re: Rap na jesień

Post autor: Burr »

Bones. Król października. Król listopada. Wybitny specjalista od muzyki do zamuly, do włóczenia się między bezlistnymi drzewami, pod szarym niebem, po chodniku pełnym zgniłych liści, psiego gówna i błota. Muzyka dla inceli. Ale jak ruchasz regularnie, to też możesz go słuchać, nikt tego nie sprawdza. znam z widzenia gościa, który wygląda jak on i podobno rucha swoją matkę.
Jak nie masz czego słuchać jesienią, odpal se Bonesa, w jego olbrzymiej dyskografii na pewno znajdziesz coś dla siebie.
Awatar użytkownika
baqlashan
Posty: 8769
Rejestracja: 18 kwie 2019, 0:26
Lokalizacja: mentalne średniowiecze

Re: Rap na jesień

Post autor: baqlashan »

dobry temat bo jesień to najlepsza pora na słuchania rapa. jak na moje to nowojorskie brzmionka z soulowym zacięciem najlepiej pod to pasują. taki top1 album na jesień to the love movement atcq. top2 worldwide underground eryki badu
Moltisanti pisze: ↑13 wrz 2026, 23:10 Czy to do chuja rozumiesz ze to państwo finansuje te obiady, a nie ty?
ODPOWIEDZ