VNM
- bylerymdorymu
- Posty: 342
- Rejestracja: 27 mar 2026, 22:20
Re: VNM
Dlatego ja staram się emulate style Jezusa
CEO
Dołącz do naszej firmy:
viewtopic.php?t=13333
SLG appka na Google Play:
viewtopic.php?t=13156
Sociale:
https://www.youtube.com/@TakiJedenKrzysztof
Dołącz do naszej firmy:
viewtopic.php?t=13333
SLG appka na Google Play:
viewtopic.php?t=13156
Sociale:
https://www.youtube.com/@TakiJedenKrzysztof
- FruitOffTheWall
- Posty: 9929
- Rejestracja: 07 maja 2019, 22:24
- Lokalizacja: pierdziszewo dolne suko
Re: VNM
Krzysiek czy bedzie odp na diss Bryxuli? I Bryxule i Ciebie lubie, powinniście razem coś nagrać, ale jako człowiek posiadający feat z tombem, powinieneś odpowiedzieć na diss
rip zioloziolo
Czas zapierdala? Może ziomie po koksie
Zapierdalala w Las Palmas, nie Europie Wschodniej
https://www.last.fm/user/Tommy_Ovocetti
owoc dziwko może wszystko
Czas zapierdala? Może ziomie po koksie
Zapierdalala w Las Palmas, nie Europie Wschodniej
https://www.last.fm/user/Tommy_Ovocetti
owoc dziwko może wszystko
- bylerymdorymu
- Posty: 342
- Rejestracja: 27 mar 2026, 22:20
Re: VNM
przecież już jest w app 
CEO
Dołącz do naszej firmy:
viewtopic.php?t=13333
SLG appka na Google Play:
viewtopic.php?t=13156
Sociale:
https://www.youtube.com/@TakiJedenKrzysztof
Dołącz do naszej firmy:
viewtopic.php?t=13333
SLG appka na Google Play:
viewtopic.php?t=13156
Sociale:
https://www.youtube.com/@TakiJedenKrzysztof
Re: VNM
W ogóle mi się wydaje, że ten zwrot "fchuj skiiila" to też jakaś inspiracja Mesem, który w każdym wywiadzie i dissie reprezentował postawę "ego top" i przypominał jak genialnym raperem jest i ile ma skilla.
IMO VNM ostatni raz był sobą na EDKT. EDKT dało hajs więc nagrał ProPejn o niczym i potem wszedł na "ambitne loty" i wkręcił sobie bycie Mesem v2. Na Klaud N9jn nawet nagrał kawałek wcielając się w Mesa. On chce być Mesem, ale przegrywa to z kretesem.
IMO VNM ostatni raz był sobą na EDKT. EDKT dało hajs więc nagrał ProPejn o niczym i potem wszedł na "ambitne loty" i wkręcił sobie bycie Mesem v2. Na Klaud N9jn nawet nagrał kawałek wcielając się w Mesa. On chce być Mesem, ale przegrywa to z kretesem.
Re: VNM
no mes wątpiącym w ukazanie sie dissu oficjalnie dał słowo skilla, że będą zadowoleni z koncowego efektu, zreszta nawet u tedego padl wers "jestes debilem ze skillem", motyw skilla dosc czesto przewija sie w tym uniwersum ogolem
Re: VNM
A kim on nie chciał być?
VNM za to już dawno poczuł, że jest kimś więcej niż gościem od rzucania sucharami i bekowymi linijkami i on już nie chce zejść z tej drogi. Przy czym nie wiem, po czym wnioskował, że jest kimś więcej? Po propsach od Brudnych Serc, Szybkiego Szmalu czy Sokoła? Po docenieniu przez Mesa czy Pezeta? Jakby nie wiedział, że w tej branży klepią się po plecach i liżą po dupach, gdy to korzystne? Był na fali, to większość mu złego słowa nie powie, a się podczepią, bo będą mieli feata i otworzenie na nowych fanów. Albo po prostu razem pili, ćpali i się skumplowali i głupio było im powiedzieć cokolwiek złego do tak wczutego gościa, który myśli, że tworzy arcydzieła, chociaż wszyscy widzą, że to po prostu co najwyżej porządny rap, ale nic przełomowego?
Jimson zarzucał mu kopiowanie Eisa czy Pezeta, potem V próbował poniekąd pokazać wszystko, co najlepsze z podziemia w swojej osobie i mocno to było widać w nim. Próbował też storytellingów niczym Sokół. Potem próbował śpiewać jak Drake. Następnie próbuje być Mesem z ostatnich lat, czyli artysta pełną gębą. Co sprawia, że nazywam go "rzemieślniczym"? Właśnie to, że w niczym nie brzmi dobrze. Potrafiło to być słuchalne na krótko, w pojedynczych trakach, ale na dłuższą metę, to wychodziły olbrzymie braki - w tekstach, we flow, w sposobie rapowania, w muzykalności, w autentyczności. Jedyne, gdy dla mnie brzmiał autentycznie to jak był młody, rapował na agresywniejszych bitach, ograniczał storytellingi do jednego na album, sporo jego kretyńskich porównań i absurdalnych palnięć, zero artystycznego zacięcia, po prostu wkurzone wyrzucanie rapu o rapie z przyzwoitym flow i wymuszonymi wielokrotnymi. W tej konwencji V brzmiał dla mnie najlepiej. Dalej było mocno rzemieślniczo i na zasadzie "gdzieś już to słyszałem", ale właśnie ten dodatek jego głupot nadawał temu ciekawej mieszanki.
Dlatego kopiowanie czy "inspirowanie" to stały motyw dla VNM-a. Przy czym kiedyś to przeszkadzało mniej, bo brzmiało to lepiej. Ale kopiowanie storytellingów Sokoła, który w zasadzie tylko dzięki temu jest tu, gdzie jest? Musiało to wypaść fatalnie. A kopiowanie Mesa? Mes potrafi śpiewać, jest melodyjny, potrafi nawet bity sobie trzaskać, ma wszechstronne flow, właśnie dzięki muzykalności. Gada czasem straszne bzdury, ale nawet wtedy to na ogół jakoś brzmi. VNM ma bardzo ograniczone możliwości flow, nie ma za grosz melodyjności w duszy (najlepiej wychodzi jak refren robi rapowy lub ktoś inny go wykonuje), a dodatkowo nie ma w sobie tego skrzywienia TTM, który pozwala czasem być tak odstrzelonym, że to aż zabawne. VNM potrafił to stosując te swoje porównania, ale mocno je ograniczył. Próbuje łapać lot, ale nawet tona koksu nie czyni z niego kogoś tak kreatywnego jak Mes.
Twórczość internetowa z jednej strony wydaje się być ciekawa. Ale im więcej go czytam, tym bardziej mnie męczy. Mes też, ale u niego ten próg jest o wiele dalej posunięty. Mes potrafi być takim deklem, że aż czytanie jego wysrywów to mieszanina niedowierzania i śmiechu. Czytanie Venoma to na początku lekka beka, potem męczarnia, a na końcu tylko niedowierzanie, że facet ma ponad 40 lat już, a nie 13. I gdyby chociaż te snippety były sztosami, ale z tego co słyszę to tam dalej jest "nowy VNM", tylko jeszcze bardziej niż do tej pory. Oczywiście, że sprawdzę jak wyjdzie, bo może będą jednak jakieś bekowe momenty. Ale jak będzie tam więcej wycia, że ma "w chuuuuj skiiilaaa", to nie będzie z tego sukcesu w ogóle.
- bylerymdorymu
- Posty: 342
- Rejestracja: 27 mar 2026, 22:20
Re: VNM
Zdzichu gdybyś odszedł po pierwszym poście byłbyś legendą jak smark, po drugim zjechałeś na teta/wenę
Edit: więcej leveli w moim app SLG rhymes na Google Play
Edit: więcej leveli w moim app SLG rhymes na Google Play
CEO
Dołącz do naszej firmy:
viewtopic.php?t=13333
SLG appka na Google Play:
viewtopic.php?t=13156
Sociale:
https://www.youtube.com/@TakiJedenKrzysztof
Dołącz do naszej firmy:
viewtopic.php?t=13333
SLG appka na Google Play:
viewtopic.php?t=13156
Sociale:
https://www.youtube.com/@TakiJedenKrzysztof
Re: VNM
Kiedy aplikacja na iOS?
Podpisz Europejską Inicjatywę Obywatelską - Stop Killing The Internet: No Digital ID & No Age Verification
FREE BORTWICK
FREE SMLY
FREE MAJONEZ
FREE RIVALDO111
FREE 4-HO-MET
FREE PWK
FREE FROMAGE
FREE HULAKA
FREE RYDA
FREE BORTWICK
FREE SMLY
FREE MAJONEZ
FREE RIVALDO111
FREE 4-HO-MET
FREE PWK
FREE FROMAGE
FREE HULAKA
FREE RYDA
Re: VNM
A to moja wina, że ich legale były o wiele gorsze od tego, co robili w podziemiu?
To oni mogli odejść, wzorem Smarka, i też byliby legendami, nieco mniejszymi od Gluta, ale jednak legendami. Zostali i mocno nadszarpnęli swoją reputację. Ale rap to zabawa dla młodych i wkurwionych, ewentualnie dla odstrzeleńców, a nie dla opasłych kotów, którzy tylko marzyli o legalu, więc jak to osiągnęli to się okazało, że niewiele więcej mają do przekazania
I mówię to jako fan tamtych czasów (i nie tylko tamtych) i tych raperów.
Z Tetem to w ogóle ciekawa sprawa, bo jego mixtape'y i Dwuznacznie (czyli pierwszy legal) mi się bardzo podobały i to był zapewne jego peak, dopiero potem zaczął się zjazd. Znalazł kobietę, dzieciaka miał. No nie wpłynęło to najlepiej na jego twórczość
Venom za to nie ma rodziny, każda baba go zostawiła, a też zjazd zaliczył straszny, więc może to nie w tym tkwi sedno, a w metryce i okresie przydatności 
Z Tetem to w ogóle ciekawa sprawa, bo jego mixtape'y i Dwuznacznie (czyli pierwszy legal) mi się bardzo podobały i to był zapewne jego peak, dopiero potem zaczął się zjazd. Znalazł kobietę, dzieciaka miał. No nie wpłynęło to najlepiej na jego twórczość
Re: VNM
Ogólnie co jak co, to myślę że na ten moment VNM wyewoluował w dość oryginalnego rapera. Z tego kopiowania Pezeta, Smarka, Drake'a, Kendricka, J Cole, Mesa, wytworzyła się po latach taka mieszanka, i popłuczyna że nie wiem czy jest taki drugi raper na świecie xd Nawet na chwilę obecną to mi się z nikim nie kojarzy, pomiędzy nim a Drake to raczej już jest mało co wspólnego. Chodzi tu o flow, teksty, osobowość, całość postaci. Istnieje wiadomo kilka typów osobowości raperów, takich archetypów na ten moment, np chłop co był raperem, z czasem założył swoją wytwórnię i jest takim "ojcem" dla innych raperów, to w tą rolę wchodzą Białas, albo Sokół. Ostry koleś który miał problemy z używkami, od tego odbił, i teraz dobrze się prowadzi - Peja, Kękę. Offowy raper, grający dla słuchacza który na codzień nie słucha rapu - Fisz, Taco. I tak dalej, i tak dalej. Ale kurwa tego co odpierdala VNM, raczej nawet ciężko to kurwa nazwać xd Próba opisania tego przypomina relację Jana Wolskiego, z lądowania UFO w Emilcinie
Dla mnie razem z Mesem, to jest ścisły top tego roku, do obserwowania, i śledzenia kariery
EDIT Teraz wpadł mi do glowy Belmondo, ale to też całkiem inny rodzaj czopki, jednak poziom wyżej lot. A VNM w tym swoim upadku, jest taki jednak, sam nie wiem. Smutno śmieszno rozczulający
Dla mnie razem z Mesem, to jest ścisły top tego roku, do obserwowania, i śledzenia kariery
EDIT Teraz wpadł mi do glowy Belmondo, ale to też całkiem inny rodzaj czopki, jednak poziom wyżej lot. A VNM w tym swoim upadku, jest taki jednak, sam nie wiem. Smutno śmieszno rozczulający
Ja nie podstawowy
Re: VNM
Zdaję sobie sprawę, że to nic nowego, ale kolaboracyjny album Mesa z VNMem to coś, czego ta scena (albo przynajmniej to forum) naprawdę potrzebuje i mówię to bez sardonizmu. VNM najemca, Mes landlord i rozmawiają jak Laik miał z Biszem.
Albo coś z Belmondo, ale to już bardziej w kategorii fanfikcji.
A co do samego Venoma, to ja go nigdy nie słuchałem w zasadzie, pamiętam tylko, że w gimnazjum kolega był jego wielkim fanem i często o nim mówił (ja wtedy rapu nie słuchałem), widząc jak odleciał, trochę mi szkoda, że tak się zagubił.
Czy z tamego "pokolenia" (Smarki, Dinale, Jimson, VNM, Wena itp. wiecie o co chodzi) ktoś jest jeszcze aktywnym raperem, który regularnie nagrywa i dobrze to brzmi? Wena?
Chyba tylko Zkibwoy mi przychodzi do głowy, ale w sumie to Psiakrew była 7 lat temu. Nie liczę takich pojedynczych luźnych kawałków Jimsona.
Albo coś z Belmondo, ale to już bardziej w kategorii fanfikcji.
A co do samego Venoma, to ja go nigdy nie słuchałem w zasadzie, pamiętam tylko, że w gimnazjum kolega był jego wielkim fanem i często o nim mówił (ja wtedy rapu nie słuchałem), widząc jak odleciał, trochę mi szkoda, że tak się zagubił.
Czy z tamego "pokolenia" (Smarki, Dinale, Jimson, VNM, Wena itp. wiecie o co chodzi) ktoś jest jeszcze aktywnym raperem, który regularnie nagrywa i dobrze to brzmi? Wena?
Chyba tylko Zkibwoy mi przychodzi do głowy, ale w sumie to Psiakrew była 7 lat temu. Nie liczę takich pojedynczych luźnych kawałków Jimsona.
Re: VNM
Ja też o tym marzę, a najbardziej o kawałku na dwa głosy, gdzie Mes rapuje z strony wynajmującego, a V najmującego. I rapują o swoich problemach
V : Dzwonie kurwa do landlorda, od godziny cisza w słuchawce, nie ma prądu w gniazdku, co jak sobie coś nagrać zachce ?
M : Echhh..... dzwoni znowu ta sierota, pewnie chodzi o gnia-zdka, jadę akurat do bejbi mama, odwiedzić syna z resorakiem na-scar
V : Dzwonie kurwa do landlorda, od godziny cisza w słuchawce, nie ma prądu w gniazdku, co jak sobie coś nagrać zachce ?
M : Echhh..... dzwoni znowu ta sierota, pewnie chodzi o gnia-zdka, jadę akurat do bejbi mama, odwiedzić syna z resorakiem na-scar
Ja nie podstawowy
Re: VNM
Z tamtego podziemia? NIkt w zasadzie. Wena, ale to brzmi jakby wyciągnął po prostu z szuflady nagrania sprzed kilkunastu lat. Ich główną motywacją była albo zajawka i pochłonęła ich praca (Smarki, Jimson, Wankej) albo legal, który był początkiem ich końca. Wena od jakiegoś czasu próbuje się odbić. I to w zasadzie ciekawe, że on był z tej listy zapewne najsłabszym raperem, a kończy chyba najlepiej (pod względem rapowym) z nich wszystkich.
Re: VNM
TechnikolorJasion94 pisze: ↑wczoraj, 13:43 Ja też o tym marzę, a najbardziej o kawałku na dwa głosy, gdzie Mes rapuje z strony wynajmującego, a V najmującego. I rapują o swoich problemach
V : Dzwonie kurwa do landlorda, od godziny cisza w słuchawce, nie ma prądu w gniazdku, co jak sobie coś nagrać zachce ?
M : Echhh..... dzwoni znowu ta sierota, pewnie chodzi o gnia-zdka, jadę akurat do bejbi mama, odwiedzić syna z resorakiem na-scar
cztery żubry i dwie kurwy
- bylerymdorymu
- Posty: 342
- Rejestracja: 27 mar 2026, 22:20
Re: VNM
Niestety. Tak jest, że masz raperów, którzy po prostu są trochę naturszczykami i mają jeden określony styl, który się wpisuje w dsny trend, ale żeby być pro i mieć longevity musisz się dopasować i odnajdywać wiele razy. Myślę, że pezet jest dobrym przykładem, natomiast jeśli wezmę takiego eisa, który był przejebany nie sądzę, żeby on się umiał dalej w różnych stylach odnajdywać placząc, że rzucila do dupa, dlatego może dobrze, że odszedł.Zdzich pisze: ↑wczoraj, 13:48Z tamtego podziemia? NIkt w zasadzie. Wena, ale to brzmi jakby wyciągnął po prostu z szuflady nagrania sprzed kilkunastu lat. Ich główną motywacją była albo zajawka i pochłonęła ich praca (Smarki, Jimson, Wankej) albo legal, który był początkiem ich końca. Wena od jakiegoś czasu próbuje się odbić. I to w zasadzie ciekawe, że on był z tej listy zapewne najsłabszym raperem, a kończy chyba najlepiej (pod względem rapowym) z nich wszystkich.
CEO
Dołącz do naszej firmy:
viewtopic.php?t=13333
SLG appka na Google Play:
viewtopic.php?t=13156
Sociale:
https://www.youtube.com/@TakiJedenKrzysztof
Dołącz do naszej firmy:
viewtopic.php?t=13333
SLG appka na Google Play:
viewtopic.php?t=13156
Sociale:
https://www.youtube.com/@TakiJedenKrzysztof
Re: VNM
Slowo skilla do mnie napisal wtedy
Oczywiscie mes ma skilla , vnm to styl debila
Re: VNM
Zawsze można robić n-tą płytę o tym samym jak kolesie z JWP i może to nudne, to stałych odbiorców na to jakoś mająbylerymdorymu pisze: ↑wczoraj, 13:54 mają jeden określony styl, który się wpisuje w dsny trend, ale żeby być pro i mieć longevity musisz się dopasować i odnajdywać wiele razy.
Wg mnie jedynym, który mógłby się z tego pokolenia przebić na stałe i być w miarę elastycznym, to Smark, który był już wtedy wszechstronnym raperem pod względem brzmienia, dodatkowo jego kawałki były różnorakie, ale jednak w każdym brzmiał całkiem dobrze, czy to gadał o butach, o dupach czy o rapie. Pewnie też prędzej czy później, by się przejadł, ale wg mnie poprzeczka była tutaj znacznie wyżej niż u VNM-a czy Weny.
- bylerymdorymu
- Posty: 342
- Rejestracja: 27 mar 2026, 22:20
Re: VNM
Myślę, że na ten moment nie ma sensu. Gra ma 50+ pobrań i to głównie randomów spoza forum. Zrobienie iOSa nie jest problemem, ale pytanie po co.
Co do docelowego app, w którym nawet jeśli udałoby się zdobyć:
- exclusive pikersa
- exclusive smarka
- adma w bieliźnie
nie jest jasne, czy Google tego nie zdejmie, bo OF to nie app, a platforma, a kawałki z przekleństwami co innego jeśli udostępniają sami artyści jak na Spotify, czy YT, a co innego jeśli w MVP byłoby mp3 zaszyte przez mnie. Oczywiście można też wtedy nie robić tego przez app tylko inne rozwiązanie.
Ale generalnie patrząc na to jak ciężko to ugryźć i jak niepewne są ewentualne zyski z tego plus to, że w zasadzie od razu trzeba by w to zainwestować cokolwiek nie chce mi się na ten moment tego kontynuować, z resztą nawet nie wiem jak skoro artyści nie odpowiadają. Kolejna sprawa, że jeśli chodzi o pikersa to bardziej tworzymy problem niż rozwiązujemy, bo jeśli chodzi o dwa pozostałem punkty myślę, że możemy powiedzieć, że dajemy ludziom content, którego by inaczej nie dostali.
Ostatnio zmieniony 08 paź 2026, 14:09 przez bylerymdorymu, łącznie zmieniany 2 razy.
CEO
Dołącz do naszej firmy:
viewtopic.php?t=13333
SLG appka na Google Play:
viewtopic.php?t=13156
Sociale:
https://www.youtube.com/@TakiJedenKrzysztof
Dołącz do naszej firmy:
viewtopic.php?t=13333
SLG appka na Google Play:
viewtopic.php?t=13156
Sociale:
https://www.youtube.com/@TakiJedenKrzysztof
- FruitOffTheWall
- Posty: 9929
- Rejestracja: 07 maja 2019, 22:24
- Lokalizacja: pierdziszewo dolne suko
Re: VNM
no najbardziej mnie bawi w venomie to przekonanie o swojej zajebistości w połączeniu z kryzysem wieku średniego oraz to jak vnm został z trendami w rapie w tyle, daje to kocioł beki z którego każdy może sobie nalewać na talerz i śmiać sie do rozpuku
rip zioloziolo
Czas zapierdala? Może ziomie po koksie
Zapierdalala w Las Palmas, nie Europie Wschodniej
https://www.last.fm/user/Tommy_Ovocetti
owoc dziwko może wszystko
Czas zapierdala? Może ziomie po koksie
Zapierdalala w Las Palmas, nie Europie Wschodniej
https://www.last.fm/user/Tommy_Ovocetti
owoc dziwko może wszystko








