Sokół

Kategoria poświęcona wykonawcom.

Moderatorzy: Jose, oldschool

Awatar użytkownika
d3luge1
Posty: 313
Rejestracja: 19 lip 2019, 10:02

Re: Sokół

Post autor: d3luge1 »

Według mnie chronologicznie wiele elementów w historii Sokoła trzyma się dość spójnie dlatego wątpie, żeby to było kłamstwo. Natomiast jest tam wiele niedopowiedzień, które mogłyby rozbroić te historie.

zuperhero pisze: dzisiaj, 11:09 mnie bardziej ciekawi jak to jest, że 15 latek traci jedynego opiekuna i rodzice nie interesują się co się dzieje z dzieckiem i pozwalają mu się wagabundzić. w sensie jest to możliwe ale dziwne. zakładając że cała historia jest prawdziwa ofc.
Dziwne jest to, że żaden dziennikarz o to nie zapytał, tymbardziej, że miało to miejsce zimą a nie latem. Co on wtedy jadł, pił? Jak wyglądał jego dzień? Czy chodził wtedy do szkoły? Czy było to przed wyrzuceniem ze szkoły i poznaniem Pono czy po? W wywiadowcach rzucił takim tekstem, że dzisiaj wie co znaczy być głodnym ale raczej nie był to stan trwający 3 miesiące.

I wydaje mi się, że finalnie zainteresowała się nim mama. Nie jest to powiedziane wprost ale według mnie to ona go zgarnęła i z nią wyjechał na Łotwę. Nie widze scenariusza w którym niepełnoletni sam wyjeżdża z kraju (przed shengen), mając również inne opcje.


https://www.redbull.com/pl-pl/wywiad-sokol
Hip-hop na początku był wybrykiem. Nie przeszło mi przez myśl, że to może się stać tak ważnym i ogromnym elementem mojego życia. To był przypadek. W 1994 po powrocie z Łotwy – bo ja wtedy 1,5 roku mieszkałem w Rydze – zacząłem pojawiać się w Alfie i w Hybrydach, bo słuchałem hip-hopu już kilka lat i tam poznałem cały Zip Skład. Ktoś rzucił zajawę na to, żeby na dyktafon nawijać jakieś rzeczy i tak to się zaczęło. Na początku nikt z nas – a na pewno nie ja – nie traktował tego poważnie.
Tutaj jest jeszcze fragment o tym, że wrócił do Polski po Łotwie więc. '94 rok to rocznikowo Sokół ma 17 lat. To współgra z tekstem, że wtedy wynajął pierwsze mieszkanie. Ale jak to zrobił jako osoba niepełnoletnia? I skąd miał pieniądze?
No i raczej nie pomieszkał tam zbyt długo skoro mature zrobił w Gruzji.

TrifeLife pisze: dzisiaj, 7:06 O co chodzi z dziadkiem, który „włamał się do mieszkania, żeby wyrzucić rzeczy Sokoła”?

Bo zupełnie nie jarzę tego wątku.
Ja bym się nie zdziwił jakby tam po prostu mieszkał i wydaje mi się, że po prostu wyłamał taki łańcuch w drzwiach którego rzadko się dzisiaj stosuje bo zazwyczaj drzwi mają wizjer.


Jeszcze na koniec rzucam, że Sokół od zawsze miał smykałke do robienia pieniędzy :cool:
Jak zarobiłeś swoje pierwsze pieniądze?
Doskonale to pamiętam! To było już w podstawówce, pewnie w czwartej klasie. Otworzyłem wtedy… wypożyczalnię komiksów. Miałem zagraniczne komiksy przywożone przez rodzinę z Niemiec, Francji czy Szwecji, ale nikt nie kumał obcojęzycznych tekstów. I co zrobiłem? Zamalowałem korektorem wszystko, co mówiły narysowane tam postaci i wymyśliłem własne historie. Wpisałem je w dymki tych komiksów. Wydrukowałem cennik na maszynie do pisania babci i przykleiłem na korytarzu w szkole. Natomiast przez tę akcję mało mnie nie wyrzucili z tej szkoły! (śmiech) Tzw. prywatna inicjatywa była wtedy wyraźnie niemile widziana. (śmiech)
źródło
Spoiler
Obrazek
kark to nie debil, mówił mi tak laik
Awatar użytkownika
SWN
Administrator
Posty: 16573
Rejestracja: 17 kwie 2019, 0:46
Lokalizacja: Kałków

Re: Sokół

Post autor: SWN »

99mayday pisze: dzisiaj, 0:58 Kurwa panowie przesadzacie już nie róbcie z uszatka chiquity
+1, mam wrażenie że uszaty jest tu już powoli kopany dla samego kopania i żartów.

Mówię wyłącznie o temacie legendarnej bezdomności, bo z tej webinarowej kreacji jakiegoś co najmniej drugiego Rafała Brzoski, rekina biznesu spekulującego na giełdzie będąc tylko i aż twarzą firmy sprzedającej bluzy oczywiście zasłużona beka.

Poprawcie mnie, ale tu nie było sytuacji, że Sokół deklarował A, a ktoś dostarczył białko że jednak było B i kłamał. Gość po prostu wycisnął ile się da z tych "3 czy 4 miesięcy spania na klatce", co nie zmienia faktu że nie ma za bardzo powodów żeby te 3 czy 4 miesiące podważać, Sokół nie robił z tego tajnie strzeżonej tajemnicy, tylko sami przywołaliście wywiady w których tłumaczy że jego bezdomność to raczej status na papierze, a tak potułał się trochę tu, trochę tam.

Ludzie często przywołują też fragment wywiadu z Frostim Rege, gdzie wyśmiewa Sokoła, tylko raz że Frostiego dosłownie nie było na świecie jak Sokół tułał się po tych Litwach i Gruzjach, więc to takie "słyszałem że mój ziomek słyszał", a dwa że był (Frosti) świeżo po rozstaniu się z Prosto w niemiłych dla niego okolicznościach, to wiadomo że słał uszatemu chuje w dupę i nagle całkiem przypadkowo go na przemyślenia o ex szefie naszło.
B to G strikes again, thick hay on the bread... For me it's a lifestyle, you say that's about swag
Awatar użytkownika
Dzonson
Posty: 969
Rejestracja: 17 kwie 2019, 9:45
Lokalizacja: WWA PRAGA

Re: Sokół

Post autor: Dzonson »

W tych wywiadach popularny FROSTMEN chyba podważał uliczny street credit a nie mieszkanie po klatkach bądź kolegach.
Jak suka klęczy, to nie trzymam się poręczy
Mój kutas nieporęczny jest bo wielki

RYM
Awatar użytkownika
SWN
Administrator
Posty: 16573
Rejestracja: 17 kwie 2019, 0:46
Lokalizacja: Kałków

Re: Sokół

Post autor: SWN »

No to fragment o tułaniu się po Litwach i Gruzjach odpada, natomiast drugi podtrzymuje - jeśli duet Frost i Rege ma Sokoła za takiego lamusa i fejka, to mógł powiedzieć mu to na przykład...odmawiając propozycji dołączenia do PROSTO LABEL prowadzonego przez lamusa i fejka, zamiast wyskakiwać z tym zupełnym przypadkiem dopiero po tym, jak PROSTO LABEL poinformował go że (parafrazując, bo nie chce mi się szukać całego wpisu) robi za cienkie cyferki żeby opłacało im się w niego dalej inwestować.
B to G strikes again, thick hay on the bread... For me it's a lifestyle, you say that's about swag
Awatar użytkownika
jajca
Posty: 15018
Rejestracja: 10 maja 2019, 10:47

Re: Sokół

Post autor: jajca »

No sokola trudno złapać na kłamstwie, bo sprytnie gra niedopowiedzeniami i unika szczegolow, i robi to niemal ostentacyjnie - biorąc pod uwagę jak chętnie wchodzi w te wątki bezdomnosciowe to bekowe jest to, jak bardzo jednoczesnie sie pilnuje zeby za dużo nie powiedzieć
saturn pisze: 11 lis 2025, 21:56 jądra muszą być wyczyszczone z nasienia
ffeee pisze: 03 cze 2026, 8:29 jedyną przeciwwagą do złodziejstwa i hipokryzji pisu oraz nacjolów konfiarzy jest obecny rząd
Awatar użytkownika
Czak
Posty: 5844
Rejestracja: 17 kwie 2019, 17:55

Re: Sokół

Post autor: Czak »

SWN pisze: dzisiaj, 13:47 Poprawcie mnie, ale tu nie było sytuacji, że Sokół deklarował A, a ktoś dostarczył białko że jednak było B i kłamał. Gość po prostu wycisnął ile się da z tych "3 czy 4 miesięcy spania na klatce", co nie zmienia faktu że nie ma za bardzo powodów żeby te 3 czy 4 miesiące podważać, Sokół nie robił z tego tajnie strzeżonej tajemnicy, tylko sami przywołaliście wywiady w których tłumaczy że jego bezdomność to raczej status na papierze, a tak potułał się trochę tu, trochę tam.
Spoiler
Powyższy fanpage chyba grubiej analizował temat tej bezdomności już parę lat temu ale nie mogę znaleźć więcej niż ten post
Awatar użytkownika
gods bidness
Posty: 5761
Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12

Re: Sokół

Post autor: gods bidness »

Ja kiedyś analizowałem i aż się nie mogę nadziwić, że co kwartał padają te same pytania, skoro siedzi tu 10 osób na krzyż. Niestety teraz nie mogę znaleźć. Ale dawałem tam fragmenty wywiadów. A też gdzieś pisałem, że jak jesteś umownie "bezdomny" w wieku nastu lat, choćby i miesiac, to może ci się to odbić na psychice.
Awatar użytkownika
jajca
Posty: 15018
Rejestracja: 10 maja 2019, 10:47

Re: Sokół

Post autor: jajca »

W ogole jesli chodzi o ocenę wiarygodności sokola i jego sklonnosci do kreacji wizerunkowych to przypominam, ze jest to chlop, ktory mając 36 lat zalogował sie na swój fanpage na fb z zamiarem opisania swojego pobytu w Brazylii, napisał
No i k***a pierwszej nocy na Copacabanie podbił jakiś p***ł z giwerą i chciał mnie okraść :) c*** mu w d***. Odbiegł w szoku krzycząc »You crazy motherfucker, vafanculo!
i kliknąl wyślij czy tam publikuj, mamy tu wlasnie piekne sokolowe niedopowiedzenie, majace uruchomic wyobraznie odbiorcy w odpowiedni sposób, oraz brawurowe zignorowanie faktu ze język italiański nie jest zbyt popularny w tamtych stronach

gods bidness pisze: 31 min temu jak jesteś umownie "bezdomny" w wieku nastu lat, choćby i miesiac, to może ci się to odbić na psychice.
na tyle głęboko, ze nawet nie pamiętasz czy to byly 3, czy moze 4 miesiące
saturn pisze: 11 lis 2025, 21:56 jądra muszą być wyczyszczone z nasienia
ffeee pisze: 03 cze 2026, 8:29 jedyną przeciwwagą do złodziejstwa i hipokryzji pisu oraz nacjolów konfiarzy jest obecny rząd
Awatar użytkownika
gods bidness
Posty: 5761
Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12

Re: Sokół

Post autor: gods bidness »

gods bidness pisze: 17 cze 2026, 0:11 A bo nikt nigdy nie przeprowadził mowy oskarżycielskiej, co tam w tej jego historii się nie zgadza.
Od 14. roku życia mieszkałem z babcią. 15 lat miałem, jak babcia umarła. Dziadek się włamał do mieszkania, wyłamał zamki i wypi*dolił moje rzeczy na śmietnik. No i tak się później tułałem. Potem pojechałem jeszcze na Łotwę, tam mieszkałem przez 1,5 roku w Rydze.
Właściwie nie miałem meldunku. 13 lat nie posiadałem stałego miejsca zameldowania. To nie tak, że ja nie miałem gdzie mieszkać przez 13 lat. Najdłużej chyba przez 3 miesiące spałem na klatce. Włamałem się do takiej komórki na ulicy Marszałkowskiej. (…) Wiesz co było najbardziej dla mnie przykre? Miałem jednego kolegę, u którego mogłem się przekimać, ale wiedziałem, że do niego mogę podjechać do 21:00, później już nie mogę. Siedziałem z chłopakami na ławce, jest 21:00, a ja wiem, że nie jadę i zostaję. Wszyscy siedzą do 2:00 w nocy i nagle ostatni idzie do domu, a ja zostaję, bo ku*wa nie mam tego domu. I to było takie przykre. Udawałem przed własnymi kumplami, że wszystko jest git.
Jego rodzice często się przeprowadzali, w związku z czym ma za sobą półtoraroczny epizod mieszkania w Rydze i maturę zdaną w Gruzji. Co potem? "Miałem bogatego dziadka i finansowo rodzina stała mocno. Ale nie tylko pieniądze się w życiu liczą. Jestem z rozbitej rodziny. W pewnym momencie ojciec wyjechał do Opola, mama na Łotwę, a ja zostałem z babcią, która wkrótce umarła i w wieku 15 lat nie miałem gdzie mieszkać. Nie chciałem iść do drugiej babci albo szukać pomocy u dalszej rodziny. Czułem, że od tej pory muszę sam poprowadzić swoje życie. Robiłem to tak, jak potrafiłem. Było trochę głupot i rzeczy, które na pewno nie przyniosły mi chluby. Dzisiaj wiem, co to znaczy być głodnym i spać na klatce schodowej", opowiadał w 2008 roku na łamach Playboya.
Śmieszne jest również to, że obaj (on i Pono - przy. mój) mieliśmy przez chwilę dobrze, a potem nam się spierdoliło. U mnie było raz lepiej, raz gorzej, ale w pewnym momencie spierdoliło się wszystko, wylądowałem po prostu na ulicy. Zresztą wtedy Pono mi pomógł, bo mieszkałem u niego półtora roku na rozkładanym łóżku, wcześniej spałem przez cztery miesiące w komórce na klatce schodowej. Przeszedłem przez różne rzeczy w życiu, mieszkałem z matką i ojczymem przez półtora roku w barakach na Wiktorskiej, które zostały po budowaniu metra. Z matką, ojczymem i z trzema psami, dwoma kaukazami i bernardynem.
Czy zatem dramatyzował z tą swoją historią o bezdomności i biedzie? Tak. Czy farmazonił jakoś więcej niż przeciętny raper? Nie wydaje mi się.
gods bidness pisze: 17 cze 2026, 10:51 Zresztą on chyba nigdy nigdzie nie mówił, że był bezdomny, tylko że był formalnie bezdomny, bo tak dramatyczniej brzmi niż że w wieku 15 lat się tułał po kolegach, klatkach i barakach.

Spałem na schodach, a miałem dziadka na banknotach - tu też nie ma się do czego przypierdolić, bo nawet ja kiedyś 20 lat temu najebany spałem na schodach (ale nie miałem dziadka na banknotach).

Więc dalej jestem zdania, że twórczo ubarwiał swoją historię, dodawał dramatyzmu, ale nie farmazonił jakoś specjalnie. A wierzę, że w takim wieku nawet kilka nocy, kiedy nie masz gdzie się podziać i przespać może zostawić głęboki ślad w pamięci.


Dodano po 4 minutach 45 sekundach:
jajca pisze: 30 min temu na tyle głęboko, ze nawet nie pamiętasz czy to byly 3, czy moze 4 miesiące
Mnie kiedyś też dziwiło, że ktoś może takich rzeczy nie pamiętać, ale teraz jak już parę dekad pożyłem, to sam się łapię na tym, że rzeczy sprzed 20 lat pamiętam inaczej niż były. Np. czy z Kasią czy inną Marysią byłem w "związku" przez 5 miesięcy czy rok.
ODPOWIEDZ