klasa, FAŁ wiadomo ..jak Magnus Carlsen czarny koń w rap grze przeskakuje każdego pionka jakby ten był karłem z mini majkiem. Wrogowie ustawiają się w literę L jakby pomylili dowód z prawkiem to tylko dowód na to że nie są gotowi na crash test z panczem-faustem.
lygrys pisze: ↑30 sty 2024, 14:01
Dzisiaj biję psa penisem po czole
Mordeczko, grypon okrutny 2-tygodniowy dopadł Fauka, więc szponcił promocyjne featuringi, które ogłaszał kilkukrotnie na storkach. Jeśli w WWA pogoda dopisze, to z pewnością Krzywousty wróci na grzbiet swojego elektrycznego rumaka. W końcu pierdyknąć nokturniaka w plenerze to jest inna fazka, niż w apartamencie.
Kiedyś jak grypował (bo to częste u niego) to mu napisałem komentarz, że "lata melanży dają o sobie znać", a on mi odpowiedział coś w stylu: "w takim razie wspołczuje Ci U mnie zdrówka extra well gad demyyttt, to tylko się taka grypa przyplątała for no reason!"
igorzastyy pisze: ↑08 wrz 2026, 14:40
Jak można grypę złapać w lecie? Jakiego to pecha trzeba mieć albo rozjebany doszczętnie układ immunologiczny. Może kurwa o tym nawiń V, nie o pannach.
TooMuchSmoke pisze: ↑08 wrz 2026, 14:45
Kiedyś jak grypował (bo to częste u niego) to mu napisałem komentarz, że "lata melanży dają o sobie znać", a on mi odpowiedział coś w stylu: "w takim razie wspołczuje Ci U mnie zdrówka extra well gad demyyttt, to tylko się taka grypa przyplątała for no reason!"
no ale bez kitu,taki raper to musi miec rozjebany organizm melanze, cpanie, brak snu, tryb zycia pewnie mocno statyczny. U V to jeszcze ta historia z dziecinstwa gdzie pewnie tez mocne leki przyjmował.
gdzie jest rap ktory kiedys gral tak mocno ze trzymales kumpla zeby nie chcial wpasc w policje
igorzastyy pisze: ↑08 wrz 2026, 14:40
Jak można grypę złapać w lecie? Jakiego to pecha trzeba mieć albo rozjebany doszczętnie układ immunologiczny. Może kurwa o tym nawiń V, nie o pannach.
Dziad cięty z lewamizolem daje podobne objawy
20 lat w internecie każe mi spytać czy to faktyczna praktyka czy tylko satyryczna hiperbola
czy ktoś jest w posiadaniu pierwszego puszczonego snippetu z nieistniejącego albumu? apmg był na bicie pamiętam i tam był wers, że miałem przerwę od rapu, ale przypomniałem se, że jestem w tym zajebisty jak w reżimie kim dzong un czy coś takiego xD no w tym stylu mniej więcej
Za stary jestem, by zmieniać świat
Tak marny becel a kurwa utarg
Niesiony szczęściem wybiegam w dal
Jak sam nie wierzę, to umarł w butach
Przez to co Fałmen zaczął robić w zeszłą niedzielę a skończy jutro, singiel który miał ukazać się pół roku temu jednak się nie ukaże. Ale płyta jest gotowa od 4 lat jak coś i ogólnie to I’m not teasing shit, just sharing with u guys what I feel & what’s gonna happen and if you’re feeling teased this time it’s not on me it’s on u, pozdro
Nigdy nie wątpiłem że wrócisz z czymś dobrym. Klasycznie nasuwa się where have You been?
Dla mnie ważne w tym pytaniu jest o którego You chodzi. Bo jak wjedzie ten konkretny V na pełnej kurwie którego pamiętam z 834 i późniejszych nagrań, to rozbije bank. V, miałeś przez ostatnie lata mocny fall off. I każdy wrażliwy czujący człowiek ma do tego prawo. Ale pamiętaj że są za Tobą ludzie którzy Cię sluchali od nagrań w Fortecy i wcześniej. Mocno wierzę w to, że uda Ci się połączyć to co było, z tym co teraz czujesz a to może być najtrudniejsze co zrobiłeś w rapie. Powodzenia Tomek.
A To mój Czas leciało na repeacie jak chodziłem biegać jako nastolatek.
Łąsą pisze: ↑31 gru 2020, 19:13
prędzej nastąpi zmiana systemu monetarnego niż stopy wrócą do poziomu 3-4%
Koniec procesu. Zazwyczaj jestem raperem, który jak „trzeba pisać” to siada i pisze więc można powiedzieć, że do tworzenia muzyki (mimo mojego wysprzęglania się publicznie z tego co naprawdę czuję w każdym momencie mojego życia) podchodzę dość rzemieślniczo bo mam narzędzia (zarówno warsztatowe jak i mentalne), żeby stworzyć coś wystarczająco interesującego/poruszającego, żeby rezonowało to z jakąś inną jednostką na tej planecie i w ogromnym skrócie jest to moje życie „zawodowe”, ale to co się działo kreatywnie i studyjnie w moim życiu ostatni tydzień NIE MA KURWA Z TYM NIC WSPÓLNEGO bo tym razem zanurkowałem głęboko więc jeśli ktoś sprawdzał mój ostatni post może potraktować ten teraz jako suplement/addendum do niego. Skracając najbardziej jak mogę - to, że producent pisze mi „JA PIERDOLE jaki GOD MODE” albo kumpela „Dumna jestem z Ciebie bardzo” czy mój kochany realizator po wyczerpujących dwóch sześciogodzinnych sesjach ze mną when I was too much for his adhd brain (gdy nigdy tego nie robi): „kurwa, przesłuchałem, i dowiezione w chuj” albo gdy ktoś na jutubku da komentarz „jebać cię v gówno w chuj” to te rzeczy nie mają dziś dla mnie absolutnie żadnego znaczenia, wanna know why? Cuz I KNOW I FUCKIN’ KILLED THIS SHIT and that’s what matters the most, życzę tego uczucia każdej osobie, która ma jakąkolwiek pasję bo ja zapamiętam ten tydzień do końca życia i mimo, że praktycznie nigdy tego nie robię dziś oznaczę wszystkich, z którymi rozmawiałem od początku powstawania tego numeru czyli od niedzieli + wrzucę na karuzeli parę fotek for the record (bo obcując z tym trakiem zrobiłem ponad 100km po chacie easy). PS. Przyrzekam, że moją intencją nie było promo, ale teraz jak o tym myślę to chyba wyszło kozak promo cuz it’s just fuckin’ real. PS2. My mentioned homies/friends/producers/support systems I talked to this week: @iamsaintelmo @lesny2nite @kuba_blbeatz @dziljan @yurkoskyofficial @natalii.dance @dslawomir @pejaslumsattack @realzkibwoy @peerzet @weer_czi @djikecom @hubsondj @kleahofficial @kozielska_fotografia @pawbeats i ludzie z wyjebką na przestrzeń publiczną czyli moja mama, siostra, mój ziom Daniel i pan hydraulik, you’ve all played a part in this