Co tam ostatnio przeczytałem?

Kategoria poświęcona książkom, tekstom i dziennikarstwu.

Moderatorzy: gogi, con shonery

Awatar użytkownika
KAHXY
Posty: 78
Rejestracja: 07 lip 2026, 8:28
Lokalizacja: San Marino

Re: Co tam ostatnio przeczytałem?

Post autor: KAHXY »

Wreszcie, po prawie miesiącu udało mi się doczytać od końca autobiografię Grabaża z SNL i PP. Nie sądziłem, że aż tak krętą drogę miał, i takie poglądy zgodne z moimi.
bronek pisze: 02 sie 2026, 0:28 chociaz troche za duzo scen seksu i ogolnie tego tematu, nie spodziewalem sie ze bedzie tego az tyle i zaskoczylo mnie to troche, mam nadzieje ze w ksiazkach z sagi tego mniej a lore uniwersum bedzie porzadnie przedstawiony i wytlumaczony, nie samymi wzmiankami
Jeszcze trochę seksu będzie... choć z samego pięcioksięgu/sagi pamiętam może z +-5 takich momentów. Możesz sobie przyjąć średnią 1-2 sceny seksu per książka - ewentualnie czytałem to już zbyt dawno i poszło niedoszacowanie z mojej strony.

A z tym lore to nie masz się co zapędzać @bronek moim zdaniem, Sapkowski kreował świat jak mu leżało akurat i jako taki obraz "całościowy" kreował z kilku małych elementów - pomijając jakie masz tutaj przemieszanie kulturowe zestawiając obok siebie mitologie celtycką, nordycką, słowiańską czy mity arturiańskie.
Choć przyznam, że w pięcioksięgu budowanie świata ruszyło - jest więcej polityki "tu i teraz", masz wytłumaczone skąd się w tym świeci wzięli ludzie, skąd się wzięły potwory, jaką rolę odgrywają w nim elfy itd.
No i parę moich ulubionych cytatów idzie tam znaleźć, jak chociażby z trzema lwami na tarczy
Spoiler
dwa srają, jeden warczy
:wall:
Awatar użytkownika
Pshemass1
Posty: 454
Rejestracja: 29 sie 2019, 13:56
Lokalizacja: Polska człowieku

Re: Co tam ostatnio przeczytałem?

Post autor: Pshemass1 »

ostatnio to : https://lubimyczytac.pl/ksiazka/148873/ ... m-poplywac
dobrze wjechało fajne wydanie, zdjęcia (gumeczka wygodna na zakładkę) szczególnie jeśli ktoś interesuje się biznesem budowaniem marki i podejściem Patagonii do ekologi
nie ze wszystkim się jednak zgadzam — szczególnie z tym że biznesu nie powinno się prowadzić dla zysku :what: Zysk jest przecież jednym z podstawowych powodów istnienia biznesu i warunkiem przetrwania i do końca mu tu tak nie wieże ze taki z niego filantrop był ... ale bardzo przyjemna książeczka :cool:
Hyphap! |:rotfl: |
Awatar użytkownika
dr zjeb
Posty: 4677
Rejestracja: 27 sty 2025, 17:32

Re: Co tam ostatnio przeczytałem?

Post autor: dr zjeb »

To teraz na deserek

Homeboy, throw in the towel
your girl got dicked by Ricky Powell
Awatar użytkownika
Pshemass1
Posty: 454
Rejestracja: 29 sie 2019, 13:56
Lokalizacja: Polska człowieku

Re: Co tam ostatnio przeczytałem?

Post autor: Pshemass1 »

o stary... :bowdown: :bowdown: :bowdown:
dziękóweczka! dobra akcyjka ! wrzucam na ruszt
Hyphap! |:rotfl: |
Awatar użytkownika
RATATATA
Posty: 145
Rejestracja: 10 paź 2024, 23:18

Re: Co tam ostatnio przeczytałem?

Post autor: RATATATA »

Skonczylem Na poludnie od Brazos , co to byla za przygoda. Cos pieknego, szkoda ze dobre ksiazki tez sie musza konczyc. Na poczatku jak zobaczylem jakie to tomisko to powatpiewalem ze mi sie bedzie chcialo przeczytac calosc zwlaszcza ze tematyka westernu nie byla zachecajaca. Do tego moj mozg rozwalony szybkimi zastrzykami dopaminy jak widzial te sciany tekstu to nie byl zachwycony. Myslalem nawet ze moge nie dac rady przebrnac jesli akcja bedzie wolna i bedzie mało dialogow. No ale nic bardziej mylnego na szczescie, gdy pewna postac sie pojawiła to akcja tak pierdolneła ze tylko i wyłacznie myslalem o ksiazce i czytalem jak za starych dobrych lat. Zaskoczylem sie w sumie ze poczulem jeszcze takie emocje czytajac powieść. No co mi sie podobalo to na pewno sposob prowadzenia akcji, no jest czasami wolno ale tak byc musi bo dzieki temu mozna odniesc wrazenie ze przechodzi sie te prerie razem z kowbojami. Do tego podejscie do postaci autora; brak plot armor, brak zerojedynkowych bohaterow, wszystko ma swoja cene.Przepiekna ksiazka o stracie, miłości, cierpieniu w ktorej western jest gdzies tylko tłem. Ulubione postacie: Newt,Gus,Lorie,Deets,Call, a na drugim biegunie: Clara, July Johnson,Elmira.

Ponizej mocne spoilery:
Spoiler
dobra tutaj moge sie rozkrecic, ja pierdole co tam sie dzialo jak ten siny kaczor sie pojawil, co za kutas, a biedna Lorie, kurna ile ona przeszła. W ogole Lorie to jedna z moich ulubionych postaci, wiem co sie z nia dzialo w drugiej czesci, tak samo jak z Newtem dlatego nie bardzo chce mi sie czytac kolejny tom, mimo ze swiat mnie porwał. Moment jak Gus pojechal za Lorie i rozjebał z 6 indian no epicki. To samo jak Call gdy rozjebał tego zolnierza za Newta, no łzy wzruszenia az mi sie pojawiły. Szkoad ze go nie uznał za syna w 100% no ale jednak na tamte czasy inteligencja emocjonalna była jaka była.Jak doszedlem do 700 strony tuz przed smiercia Deetsa to pomyslalem ze tuttaj wszsytko powinno sie sknczyc, Gus wrocilby do Lorie, Klara by se zyla obok, Call by mial ranczo, Newt byl szczesliwy, Deets zył no ale wiedizalem ze oczywiscie ksiazka ma jeszcze 150 stron i wszystko sie popierdoli. Dwadziescia storn pozniej mlody indianin zabil Deetsa, i tutaj juz mam ogromny problem z fabułą, ja rozumiem ze autor chcial usmiercic Deetsa ale w sposob jaki to zrobił czuc było ze to było na siłe troche, tyle lat wojowali z indianami a doslownie patrzyli sie jak gosc podbiega i zabija im najlepszego człowieka. To samo z smiercia Gusa, jak tylko zaczal byc zwiadowca wiedzialem ze zginie, no i niestety zginał tez w sposob taki ze wjechał na pagórek, zobaczyli go indianie i go załatwili. No tez bez sensu smierc, 30 lat walczyl z indianami i takie błedy by popełnial, a te teksty o wolnosci no to tego nie kupuje, czuc bylo ze Gus musi byc usmierciony rowniez. Postac ktorej nie polubilem to Klara, nie wiem dlaczego, spoko ze przygarnela Lorie, Chlusta, ale jakos mnie nie przekonała. Pierwsza do jechania po Callu ze jest tchorzem a sama nie wyszla za Gusa ktoreog kochała, chociaz rozumiem jej powody. Rowniez July Johnson wkurzal mnie mocno, no typie kurna babka cie zlewa, ma wszystko gdzies, nie kocha ciebie ani nawet wlasnego syna, ugania sie za bandyta, oszukala cie przy samym slubie a ty slepo za nia latasz. No denerowal mnie ten July Johnson chociaz no tez chlop z dobrym sercem co by nie mowic. Ale kurna ile było tam głębi, te postacie były tak żywe ze az ciezko uwierzyc ze były wymyslone. Te emocje gdy Call jechał z trumna Gusa i rozmyslał, i konczace powiesc zdanie ktore metaforycznie moze opisywac zycie Calla ktory uciekł z Lonesome Dove przed tesknota. Kurna dziesiatki stron bym pisał i bym nie dał rady opisac wszystkiego co mi sie podobało w tej ksiazce
@moshe dzieki za polecenie.
gdzie jest rap ktory kiedys gral tak mocno ze trzymales kumpla zeby nie chcial wpasc w policje
moody
Posty: 1671
Rejestracja: 14 cze 2019, 22:34

Re: Co tam ostatnio przeczytałem?

Post autor: moody »

duzo osob chwali, ale wciaz jestem na tym etapie:
RATATATA pisze: 01 wrz 2026, 19:36 Na poczatku jak zobaczylem jakie to tomisko to powatpiewalem ze mi sie bedzie chcialo przeczytac calosc zwlaszcza ze tematyka westernu nie byla zachecajaca.
Awatar użytkownika
dr zjeb
Posty: 4677
Rejestracja: 27 sty 2025, 17:32

Re: Co tam ostatnio przeczytałem?

Post autor: dr zjeb »

@RATATATA dobra wiadomość jest taka, że są jeszcze trzy kolejne tomy, tak że miało być enough, jednak saga trwa.
Homeboy, throw in the towel
your girl got dicked by Ricky Powell
ODPOWIEDZ