Skracając to do jednego zdania, jedni i drudzy byli raperami, ale tylko niektórzy umieli rapować.
dogmeat pisze: ↑10 sie 2026, 14:43
jednym z niewielu wyjątków w tej kwestii był Peja, który również zasuwał czasem aż zanadto i pokraczne rzeczy rapował byle się rymowało i składało, ale tutaj wyróżniający się głos i charyzma jakoś go obroniła
Dla mnie nie obroniła. Zresztą Peja był przykładem, że umie na Na Legalu, a potem cofnął się w rozwoju, zaczął zapełniać cały bar tekstem bez krzty pustej przestrzeni i zaczął robić RATATATA TATATA RATATATA TATATA RATATATA TATATA przez co dodatkowo musiał te wokale kleić z dziesięciu, bo by się inaczej udusił.
A na dowód można se puścić takie randori, gdzie się nigdzie nie spieszy, robi pauzy, trafia w bit tam gdzie trzeba. Do dziś to jest nieodgadnione jak on mógł zrobić taki regres.
No ale jednak facet jest już 30 lat na scenie, gra koncerty, wydaje płyty, ma uznana i stabilna pozycje. Czyli sie obronił
dogbert pisze: ↑06 lut 2026, 20:48
Kultura żydowska, dagestańska, czeczeńska i polsko-prawilno-uliczna, jako ostoja klasycystycznego homo-erotyzmu - analiza dzieł wybranych.
Sesja nagrana w mojej kanciapie w Chłapowie. To tutaj powstawały szkice, które później nabrały ostatecznego szlifu w Go Home Studio w Gdańsku podczas prac nad albumem Życie Genialne. Poczujcie ten surowy klimat. Kolejny dowód na to, że Życie Genialne to nie tylko cel, ale proces. Dzisiaj ten proces dzieje się w mojej kanciapie.
W drugim odcinku serii „Sesje z Realistą” wracam z rowerowego tripa prosto do studia, by dokończyć bit, którego zarys słyszeliście ostatnio. Zobaczycie, jak wyciągnąłem hi-hat z dźwięku rowerowego kółka, jak brzmi nowa melodyjka na refrenie i jak finalnie oszlifowałem całość w BandLabie. Mimo kosiarki sąsiada za oknem, ten vibe jest nie do podrobienia. Usiądźcie wygodnie i sprawdźcie, co tym razem wycisnąłem z MPC!
Mój Setup w tym odcinku:
MPC SAMPLE
MOOG MESSENGER
BANDLAB
MACKIE CR 3.5
Ale flex na książki na vlogu, Jędker jak to czytasz może byś sprzedał parę sztuk ślizgawkerom, bo jesteśmy ciekawi jej treści. Chłapowo ładna wieś nad morzem, widać że faktycznie Jędker realista od fleszy dystans
Ostatnio zmieniony 12 sie 2026, 19:19 przez Burak, łącznie zmieniany 1 raz.
Sesja nagrana w mojej kanciapie w Chłapowie. To tutaj powstawały szkice, które później nabrały ostatecznego szlifu w Go Home Studio w Gdańsku podczas prac nad albumem Życie Genialne. Poczujcie ten surowy klimat. Kolejny dowód na to, że Życie Genialne to nie tylko cel, ale proces. Dzisiaj ten proces dzieje się w mojej kanciapie.
W drugim odcinku serii „Sesje z Realistą” wracam z rowerowego tripa prosto do studia, by dokończyć bit, którego zarys słyszeliście ostatnio. Zobaczycie, jak wyciągnąłem hi-hat z dźwięku rowerowego kółka, jak brzmi nowa melodyjka na refrenie i jak finalnie oszlifowałem całość w BandLabie. Mimo kosiarki sąsiada za oknem, ten vibe jest nie do podrobienia. Usiądźcie wygodnie i sprawdźcie, co tym razem wycisnąłem z MPC!
Mój Setup w tym odcinku:
MPC SAMPLE
MOOG MESSENGER
BANDLAB
MACKIE CR 3.5
Ale flex na książki na vlogu, Jędker jak to czytasz może byś sprzedał parę sztuk ślizgawkerom, bo jesteśmy ciekawi jej treści. Chłapowo ładna wieś nad morzem, widać że faktycznie Jędker realista od fleszy dystans
Zajawka zajawką, ale jak na kolesia który robi bity od 2007 to jego produkcje brzmią jak czyjeś pierwsze pierwsze kroki w DAW. I byłoby to spoko, gdyby nie to że zarówno w opisie jak i gestykulacji i całej tej otoczce na filmiku, Jędker kreuje się na niewiadomo jakiego super pro Scotta Storcha, który niby 100% wie co robi. Ale, kurde. W ogóle tego nie widać. Gościu ma spoko sprzęty ale ewidentnie gubi się w tych sprzętach. xd I to wypada żenująco imo. Pól minuty hypeowania i lansowania się z Moogiem żeby zagrać dosłownie jedną nutkę na syntezatorze. Jak dla mnie spoooory przerost otoczki nad treścią. Dużo lania wody, praktycznie zero fajerwerków.
ten wywiad w newonce, daje vibe spoko pozytywnego gościa, szczególnie na początku. Tylko mam wrażenie że jędker, strasznie podkolorowuje swoje zasługi, ten opis z bitami, klimat nie do podrobienia? Z całym szacunkiem, ale to brzmi jak jego pierwszy miesiąc w fl studio xd
FruitOffTheWall pisze: ↑dzisiaj, 9:42
ten wywiad w newonce, daje vibe spoko pozytywnego gościa, szczególnie na początku. Tylko mam wrażenie że jędker, strasznie podkolorowuje swoje zasługi, ten opis z bitami, klimat nie do podrobienia? Z całym szacunkiem, ale to brzmi jak jego pierwszy miesiąc w fl studio xd
Ironicznie, jak na kogoś kto określa się jako Jędker Realista, to ma bardzo nierealistyczne mniemanie o swoim skillu.
Mnie rozpierdalają te jego murzyńskie miny UGHH rodem z filmów ze studia jak powstawały jakieś klasyki i producenci poczuli że to właśnie ten dźwięk, tylko że tam chodziło o jakieś pianinko do singla 50 Centa albo bębny u Kanye, a tu wchodzi plumkanie z eJay hip hop 2004
B to G strikes again, thick hay on the bread... For me it's a lifestyle, you say that's about swag
Wyobraziłem teraz sobie że spotykasz gościa na plaży i nagle opowiada ci o tym kajcie, jakiś swoich podróżach. I pewnie chłonąłbym to jak wode chłonie gąbke. Problem jednak pojawia się gdy nagle zacząłby pierdolić monopolu w samych superlatywach albo o swoim rapowaniu.
No ogólnie Jedrek to ciekawy koleś ale jako CZŁOWIEK™, nie raper.
Wolę słuchać Jędkera co robi bity koślawie po swojemu, niż kolejnego type beat producenta co wszystko robi idealnie, ale bity są nijakie bez charakteru