Koks walony w ciągu i w dużych dawkach jak najbardziej doprowadza do paranoi, psychoz itd., aczkolwiek ta granica jest dalej przesunięta niż przy tych ketonach, chociażby z powodu ceny i dostępności. Krzysiu Kozak w pierwszej książce o RRX opisywał sytuacje jak Chada przyjechał do studia z pięćdziesiątka kokosa i 2/3 wpierdolił sam w kilka dni to zamiast nagrywać obczajał co chwile zza firanki czy nikt na niego nie czycha.
Tyle, że wtedy to rzeczywiście była prawdopodobnie kokaina.
A dziś kto ma w Polsce do niej dostęp? Hurtownicy, przemytnicy, może jakaś elita dilerów.
Szczerze wątpię, żeby ktoś z tej grupy z odrobiną zdrowego rozsądku, pozwolił się zbliżyć tak przypałowemu typowi jak Belmondo.
Diler gwiazd miał towar o 30% zawartości kokainy i psy były w szoku, że ma tak czysty sprzęt.
czy to beta-ketony, czy amfetamina, czy kokaina- wszystkie ostatecznie prowadzą do zwiększenia katecholaminowej aktywności w mózgu(trochę innymi sposobami), więc nadużywanie każdej z nich prowadzi do tych samych efektów, ofc w zależności od substancji szybciej/wolniej/mocniej/lżej
TooMuchSmoke pisze: ↑dzisiaj, 13:00
Koks walony w ciągu i w dużych dawkach jak najbardziej doprowadza do paranoi, psychoz itd., aczkolwiek ta granica jest dalej przesunięta niż przy tych ketonach, chociażby z powodu ceny i dostępności. Krzysiu Kozak w pierwszej książce o RRX opisywał sytuacje jak Chada przyjechał do studia z pięćdziesiątka kokosa i 2/3 wpierdolił sam w kilka dni to zamiast nagrywać obczajał co chwile zza firanki czy nikt na niego nie czycha.
Z tym co mówi kozak to trzeba często podzielić przez dwa, ale…. Borixon po pożyczeniu stówy też wyglądał za firanki bo myślał, że go śledzą.
TooMuchSmoke pisze: ↑dzisiaj, 13:00
Koks walony w ciągu i w dużych dawkach jak najbardziej doprowadza do paranoi, psychoz itd., aczkolwiek ta granica jest dalej przesunięta niż przy tych ketonach, chociażby z powodu ceny i dostępności. Krzysiu Kozak w pierwszej książce o RRX opisywał sytuacje jak Chada przyjechał do studia z pięćdziesiątka kokosa i 2/3 wpierdolił sam w kilka dni to zamiast nagrywać obczajał co chwile zza firanki czy nikt na niego nie czycha.
Pomijajac wiarygodnosc Kozaka, bo nie wierze ze Chada w kilka dni wciagnal 30 gram kokainy i pomijajac, ze ta kokaina pewnie widziala Ameryke Poludniowa jak Kotolga ojca, to jednak raczej te paranoje to efekt zejścia niż kokainy.
dogbert pisze: ↑06 lut 2026, 20:48
Kultura żydowska, dagestańska, czeczeńska i polsko-prawilno-uliczna, jako ostoja klasycystycznego homo-erotyzmu - analiza dzieł wybranych.