Niepopularne/kontrowersyjne zdanie o grach
Moderator: con shonery
Re: Niepopularne/kontrowersyjne zdanie o grach
Przecież wyszło w huj bangerow, marudzą tylko boomerzy, że generacja marna.
Re: Niepopularne/kontrowersyjne zdanie o grach
Bo jak ktoś siedział na ps4 to jednak musi wydać trochę hajsu żeby się przesiąść na ps5 - dlatego dziele.
tak było w moim przypadku.
Fakt, złe się wyraziłem
Dodano po 1 minucie 6 sekundach:
A to daj jakaś listę w co ci się najlepiej grało. Pewnie gustów nie mamy zbieżnych ale może coś mnie zachęci do obadania
Re: Niepopularne/kontrowersyjne zdanie o grach
Na szybko trylogia Xeno plus dlc , Residenty, Yakuza, Expedycja. 33, Hades 1 plus 2, Absolum, odswiezona FF7, Zeldy, Bayo, Astral Chain., Fire emblem. Ciężko narzekać na brak gier.
Re: Niepopularne/kontrowersyjne zdanie o grach
Kurde ja muszę ogarnąć trylogię Xeno, bo siedzi mi to mocno. A ten Xenoblade Chronicles X to taki spinoff nie? Lepiej zostawić na koniec?
Re: Niepopularne/kontrowersyjne zdanie o grach
Xeno X to osobna produkcja, można grać bez znajomości trylogii Gra dla koneserów lubiąc grind, z minimalną fabułą.
- genocidegeneral
- Posty: 12149
- Rejestracja: 17 kwie 2019, 18:50
Re: Niepopularne/kontrowersyjne zdanie o grach
przecież połowa tej listy to jakieś japońskie gówno dla pedofili hurr durr ale fabularnie ta dziewczynka z warkoczykami jest dwustuletnią wiedźmą
"A cop yells, "do not run I will [in the future] shoot!" This phrase is meaningless to the nigger. In the nigger's mind he has two choices: be detained by the cops, or run and be free."
Re: Niepopularne/kontrowersyjne zdanie o grach
KCD2 jak ktoś nie lubi chińskich bajek.
- nobezprzesady
- Posty: 781
- Rejestracja: 05 wrz 2025, 1:15
Re: Niepopularne/kontrowersyjne zdanie o grach
A zaczęli w ogóle robić już gry PS5 only masowo, czy nadal to są pojedyncze przypadki i większość wychodzi z wersjami na obie generacje?
Re: Niepopularne/kontrowersyjne zdanie o grach
jakoś od 2 lat już tylko wychodzą na ps5
Re: Niepopularne/kontrowersyjne zdanie o grach
Kurde no ja też samolubnie bym wolał, żeby odcięli się jak najwcześniej od PS4, bo mam PS5, ale zrobienie gry w 2026 kosztuje w kurwę kasy i chcą żeby to się zwróciło, więc nie odetną się od platformy na której grało w chuj osób, szczególnie, że wiele gier by wcale tak niesamowicie dużo nie zyskało.
A co do gierek to nie ma co pierdolić kurwa, jak ktoś lubi grać w coś więcej niż jeden gatunek to wyszła masa dobrych tytułów i nie wierzę, że z tej listy się nie wybierze co najmniej 30 eleganckich tytułów: https://www.metacritic.com/browse/game/ ... arMax=2026
A co do gierek to nie ma co pierdolić kurwa, jak ktoś lubi grać w coś więcej niż jeden gatunek to wyszła masa dobrych tytułów i nie wierzę, że z tej listy się nie wybierze co najmniej 30 eleganckich tytułów: https://www.metacritic.com/browse/game/ ... arMax=2026
Ona mnie pyta skąd woń tej esencji
To zbita kula spod kutasencji
To zbita kula spod kutasencji
Re: Niepopularne/kontrowersyjne zdanie o grach
oczywiscie ze tak, szczegolnie na poziomie typu mid budget albo indie. problem chyba lezy w tym ze medium dojrzalo na tyle, ze gry z top budzetami sa bardzo 'bezpieczne' (patrz wczorajsze state of play), co nie jest nawet kontrowersyjna opinia. niepopularna bardziej, jesli patrzec na to jakie liczby sprzedazowe robia. kiedys najlepsze, pchajace medium do przodu rzeczy wychodzily wlasnie jako AAA.A co do gierek to nie ma co pierdolić kurwa, jak ktoś lubi grać w coś więcej niż jeden gatunek to wyszła masa dobrych tytułów i nie wierzę, że z tej listy się nie wybierze co najmniej 30 eleganckich tytułów: https://www.metacritic.com/browse/game/ ... arMax=2026
@baqlashan nikt ci chyba jeszcze nie wymienil baldur's gate 3.
@Remualdo dobry gust, jebac hejterow
Re: Niepopularne/kontrowersyjne zdanie o grach
fakt, bg3 kusi z powodu oldskulowych mechanik i ogólnej erpegowości tego przedsięwzięcia, ale jako czołowy malkontent na forum co do dzieł kultury to mam z tą grą 3 problemy
-estetyka świata przedstawionego i designy postaci / itemów to jest mocno high fantasy dnd po wylewie nastawione na tanią epickość skrojoną pod gusta młodzieży.
-po latach chyba trudno byłoby mi wrócić do modelu rozgrywki w którym w pojedynkę odwzorowujesz sesję papierowych rpg tj prowadzenie 4 bohaterów w miejsce jednego.
-granie na konsoli w tego typu produkcję na konsoli byłoby dla mnie najprawdopodobniej niewygodne, już tryb menadżera w fifie to katorga, o diablo2 nie wspominając.
-estetyka świata przedstawionego i designy postaci / itemów to jest mocno high fantasy dnd po wylewie nastawione na tanią epickość skrojoną pod gusta młodzieży.
-po latach chyba trudno byłoby mi wrócić do modelu rozgrywki w którym w pojedynkę odwzorowujesz sesję papierowych rpg tj prowadzenie 4 bohaterów w miejsce jednego.
-granie na konsoli w tego typu produkcję na konsoli byłoby dla mnie najprawdopodobniej niewygodne, już tryb menadżera w fifie to katorga, o diablo2 nie wspominając.
Re: Niepopularne/kontrowersyjne zdanie o grach
serio nie rozumiem AŻ TAK wielkiego hajpu na nową odsłonę gta. serio nie silę się teraz na edgy posting i serio uważam, że to wszystko były przeciętne gry (poza wyjątkową 2, ale ogrom w tym sentymentu) - triple kwa serio.
imo największym atutem w tej serii jest ogólny klimat i zapadające w pamięć postacie, ale to w zasadzie tyle. gta mnie wręcz poraża swoją przeciętnością w zasadzie co do każdego swojego aspektu. to jak mało swobody ci daje w przechodzeniu misji, gdzie to są absurdalnie oskryptowane gówna to jest po prostu bieda. fabuła nigdy nie była czymś ciekawym na miarę singlowej AAA gierki i raczej się je robiło żeby uzyskać dostęp do nowych lokacji, broni, możliwości itp. mechanika jazdy jak w zupełnie tandetnej grze wyścigowej, (gta4 się wyróznia mocno in plus) system strzelania męczący i nieangażujący, w ogóle nie czuć tam jebanej strzelaniny jak na moje. aktywności poboczne tylko na papierze robią wrażenie, bo kto normalny ma zamiar wozić klientów taksówką, czy kurwa uprawiać jogę jak w gta5. no praktycznie każdy jeden aspekt tej gry inne gry robią lepiej. może i zrozumiałbym, że to jest misz-masz i naturalna kolej rzeczy jest taka że skoro gra chce robić wszystko to w efekcie robi nic - gdyby nie fakt, że w każdej generacji to były gierki z super hiper budżetem polegające na robieniu misji fabularnych ze strzelaniem i jeżdżeniem xD literalnie wyzwania detektywistyczne rozsiane po mapie w pierwszym watch dogs były ciekawszą aktywnością poboczną niż jakakolwiek zapchajdziura w serii gta. i o ile samo zwiedzanie miasta to fajna zajawka, o tyle one są tak puste jeśli idzie o zawartość, że kamaaaan bro. gdzie ty możesz wejść w gta5? do ammunation i sklepu z odzieżą, bo nawet jebanego burger szota nie ma. mini-miasteczka z tesów lepiej symulują prawdziwe miasto niż ta sztuczna makieta. za dzieciaka to było cool, że rozbijałeś się po mieście i jeździłeś se bez celu, ale po latach nie bardzo kumam jak ktoś z trzydziechą na karku może dalej tak grać w gry
na dokładkę inny take, choć nieco powiązany:
gildia złodziei w obliwionie > jakakolwiek gra typu stealth, może poza mgs5
mroczne bractwo > jakakolwiek gra typu hitman, asasin krid itp itd
i to jest dowód na to, że gierka robiąca pierdylion rzeczy może mieć mega dopracowany angażujący questline, nawet jeśli same mechaniki nie są nie wiadomo jak rozbudowane (jak np w serii thief, która pomimo tych mechanik i tak ogólnie daje mi uboższe doświadczenie złodziejskie niż misje pierdolonego szarego lisa)
imo największym atutem w tej serii jest ogólny klimat i zapadające w pamięć postacie, ale to w zasadzie tyle. gta mnie wręcz poraża swoją przeciętnością w zasadzie co do każdego swojego aspektu. to jak mało swobody ci daje w przechodzeniu misji, gdzie to są absurdalnie oskryptowane gówna to jest po prostu bieda. fabuła nigdy nie była czymś ciekawym na miarę singlowej AAA gierki i raczej się je robiło żeby uzyskać dostęp do nowych lokacji, broni, możliwości itp. mechanika jazdy jak w zupełnie tandetnej grze wyścigowej, (gta4 się wyróznia mocno in plus) system strzelania męczący i nieangażujący, w ogóle nie czuć tam jebanej strzelaniny jak na moje. aktywności poboczne tylko na papierze robią wrażenie, bo kto normalny ma zamiar wozić klientów taksówką, czy kurwa uprawiać jogę jak w gta5. no praktycznie każdy jeden aspekt tej gry inne gry robią lepiej. może i zrozumiałbym, że to jest misz-masz i naturalna kolej rzeczy jest taka że skoro gra chce robić wszystko to w efekcie robi nic - gdyby nie fakt, że w każdej generacji to były gierki z super hiper budżetem polegające na robieniu misji fabularnych ze strzelaniem i jeżdżeniem xD literalnie wyzwania detektywistyczne rozsiane po mapie w pierwszym watch dogs były ciekawszą aktywnością poboczną niż jakakolwiek zapchajdziura w serii gta. i o ile samo zwiedzanie miasta to fajna zajawka, o tyle one są tak puste jeśli idzie o zawartość, że kamaaaan bro. gdzie ty możesz wejść w gta5? do ammunation i sklepu z odzieżą, bo nawet jebanego burger szota nie ma. mini-miasteczka z tesów lepiej symulują prawdziwe miasto niż ta sztuczna makieta. za dzieciaka to było cool, że rozbijałeś się po mieście i jeździłeś se bez celu, ale po latach nie bardzo kumam jak ktoś z trzydziechą na karku może dalej tak grać w gry
na dokładkę inny take, choć nieco powiązany:
gildia złodziei w obliwionie > jakakolwiek gra typu stealth, może poza mgs5
mroczne bractwo > jakakolwiek gra typu hitman, asasin krid itp itd
i to jest dowód na to, że gierka robiąca pierdylion rzeczy może mieć mega dopracowany angażujący questline, nawet jeśli same mechaniki nie są nie wiadomo jak rozbudowane (jak np w serii thief, która pomimo tych mechanik i tak ogólnie daje mi uboższe doświadczenie złodziejskie niż misje pierdolonego szarego lisa)
Re: Niepopularne/kontrowersyjne zdanie o grach
trochę tak jest, w gta 3/vc/san andreas się jeździło tą karetkę bo w co innego mogłeś grać? chyba po prostu trzeba lubić groteskowy amerykański klimacik, bo to jest gra dokumentalna o tych popierdoleńcach, ja się odbiłem od 4 i 5 a próbowałem po kilka razy xD
Re: Niepopularne/kontrowersyjne zdanie o grach
no dokładnie, i to są moim zdaniem najmocniejsze elementy zarówno san andreas jak i 5 - mam fazę na amerykańską prowincję, uwielbiam ten klimat, i spoko to się udziela przy graniu w te gry (w misjach poza miastem)
setting jest czysto preferencyjny, mi ten z 6 nie siedzi akurat bo rzygam miami i fazą na 80s, ale kumam, że kogoś to jara. z tym dokumentem o popierdoleńcach - trafiłeś w sedno bo po zajawkach 6 części na pierwszy plan przebija się afroamerykańska społeczność miami, z jakimiś spędami nocnymi, konkursami na twerk, fentanylowe zombie na ulicach, wszechobecna bezdomność i huj wie co jeszcze - to pewnie zostanie odwzorowane spoko, ale po gameplaju i fabule nie spodziewam się niczego specjalnego, poza różnicą skali względem poprzedniej części
Re: Niepopularne/kontrowersyjne zdanie o grach
w tamtych czasach GTA to też był przełom, od jedynki i dwójki oglądanej z góry do kurwa GTA 3 w pełnym 3d (chociaż ja się cieszyłem z trybu z lotu ptaka, bo nie wyobrażałem sobie grać w GTA inaczej, ale szybko mi przeszło xD), potem VC i SA, które oferowały "więcej tego samego", no ale formuła się poniekąd wyczerpała i dalszych przełomów nie będzie
Re: Niepopularne/kontrowersyjne zdanie o grach
@baqlashan
dobrze, że piszesz to na ślizgu; tylko 5 osób widzi, żeś debil
dobrze, że piszesz to na ślizgu; tylko 5 osób widzi, żeś debil

ソロで帰る道すがら
挨拶さえもできないさ
待っても去っても変わらない
そうだ! これからだぜ?
Re: Niepopularne/kontrowersyjne zdanie o grach
assassin's creed i inne gowna od ubisoftu to scierwo ktore trafia do najbardziej niewymagajacego gracza
Mina the hollower to gra roku 2026 jak na razie
Resident Evil 4 Remake nie jest dobrym remakiem pod wzgledem atmosfery, audio, i wersja OG wygrywa prawie pod kazdym wzgledem
Mina the hollower to gra roku 2026 jak na razie
Resident Evil 4 Remake nie jest dobrym remakiem pod wzgledem atmosfery, audio, i wersja OG wygrywa prawie pod kazdym wzgledem
zostaw suba https://youtu.be/2cEiuZPi2zQ
Re: Niepopularne/kontrowersyjne zdanie o grach
@xou brum brum jestem dorosly i jade autkiem po wirtualnym miescie
Dodano po 50 sekundach:
Dodano po 50 sekundach:
to chyba mało kontrowersyjne.









