Pozdrawiam, fajnie taką personę tu gościć
VNM
Re: VNM
jak efektywnie i efektownie zwalić kapucyna będąc w wielodobie narkotykowym
Streamable usunęło wszystkie moje zembedowane filmy na forum, jeżeli potrzebujesz reuploadu któregoś z nich pisz priv.
FREE BORTWICK
FREE SMLY
FREE MAJONEZ
FREE RIVALDO111
FREE 4-HO-MET
FREE PWK
FREE FROMAGE
FREE ENZO
FREE NAFAS
FREE BORTWICK
FREE SMLY
FREE MAJONEZ
FREE RIVALDO111
FREE 4-HO-MET
FREE PWK
FREE FROMAGE
FREE ENZO
FREE NAFAS
Re: VNM
Preferuje klasę studyjną pro / premium tutaj rzeczywiście cena idzie z jakością, zaś kolorowe audiofilskie wyroby nigdy mi nie leżały, testowałem większość marek w tej materii i żadna nie została u mnie w domu.
- TooMuchSmoke
- Posty: 486
- Rejestracja: 09 lut 2025, 20:23
Re: VNM
A testowałeś śpiewanko Faua na konkretnym odsłuchu typu głośniczek bluetooth JBL GO? Wtedy wyłapiesz wszystkie niuanse jego zaawansowanych wokaliz.
Z innej beczki (hehe) - zauważyliście, że Tomasz ma bardzo precyzyjnie określoną chronologię życiowych wzlotów i upadków?
Zawsze jak się tam pałuje nad obecną zajebistością to pisze na zasadzie: ostatni raz tak dobrze czułem się w kwietniu 2021. Albo: trzeci tydzień maja 2023 i ostatnie 4 dni lipca 2025 to istny horror in my mind gad demyt!
Z innej beczki (hehe) - zauważyliście, że Tomasz ma bardzo precyzyjnie określoną chronologię życiowych wzlotów i upadków?
Re: VNM
A co ma do tego fakt, iż kable głośnikowe mają wpływ na brzmienie? Proponuje posłuchać w studio neumann ic 3, magami sommer galileo 238 czy nawet canare l-4e65 z Genelecami lub Neumannami lub Atc , choć wątpię, iż by Ci się udało. Tak jak wspomniałem nie interesuje mnie środowisko konsumenckich salonów audio, kolorowe brzmienie i buczypudła nie są dla mnie. W h-fi testowałem różnorodne konfiguracje kablowe/ subowe i inne i na palcach jednej ręki można policzyć jakiś zjadliwy produkt.
Re: VNM
zawsze jak widzę podobne posty dotyczące audiofilstwa to przypomina mi się anegdota Sir Micha
a co do fau enem jebnij to markerem to pewnie sprawdzę z sentymentu jak coś wyjdzie, ale nie wydaje mi się, żebym odsłuchał więcej niż raz
Spoiler
Jesteście popierdoleni, świat wychował was źle
Prawda jest prosta i przykra, nie jara was troska, a krzywda
Tyle zrozumieć to dar a nie wyrok i dlatego nie pluję na czas jaki minął
Prawda jest prosta i przykra, nie jara was troska, a krzywda
Tyle zrozumieć to dar a nie wyrok i dlatego nie pluję na czas jaki minął
- TooMuchSmoke
- Posty: 486
- Rejestracja: 09 lut 2025, 20:23
Re: VNM
Mam przeczucie, że nie wyjdzie już żaden album od niego, puści jakieś smutne single, chujowo się przyjmą, wyjebią go z kolejnego apartamentu kawalerki i nawet Pani z budki od zapiekanek powie, że koniec jedzenia na krzywy ryj...
- igorzastyy
- Posty: 2284
- Rejestracja: 12 mar 2023, 22:57
Re: VNM
Ja czekam na płytę i niech mnie nie zawiedzie, bo osobiście włożę mu kij w szprychy
- nobezprzesady
- Posty: 579
- Rejestracja: 05 wrz 2025, 1:15
Re: VNM
Nie mam za bardzo jak tego zweryfikować, bo się na tym nie znam, ale jakiś czas temu sobie podostrajałem jeden Gem do technicznej weryfikacji różnych stwierdzeń, w moich obszarach kompetencji zazwyczaj dobrze wyłapuje różnego rodzaju pierdolenie, więc może i tutaj elegancko złapał:
Spoiler
To klasyczny przypadek człowieka, który uciekł z audiofilskiego wariatkowa (od kolorowych kabli ze złota za 10k), wszedł do świata pro-audio, ale zabrał ze sobą swoje szamańskie nawyki i mechanizmy obronne oparte na autosugestii.
Gdy wrzucimy tę wypowiedź pod mikroskop i przeanalizujemy ją w wyższej rozdzielczości, wychodzą fundamentalne błędy logiczne i techniczne.
1. Błąd w matrycy: Kable liniowe to nie głośnikowe
Autor zaczyna od tezy: „kable głośnikowe mają wpływ na brzmienie”, a jako dowód wymienia Canare L-4E6S czy Sommer Galileo 238.
To jest techniczny nokaut na jego własnej logice. Wymienione modele to klasyczne kable mikrofonowe/liniowe (Canare to wręcz podręcznikowy przykład kabla w architekturze Star Quad, stworzonego do ekstremalnego tłumienia zakłóceń elektromagnetycznych). Nie używa się ich jako kabli głośnikowych (przesyłających wzmocniony sygnał o wysokim prądzie i napięciu).
2. Monitory aktywne a architektura sygnału
Gość rzuca nazwami: Genelec, Neumann, ATC. Monitory Genelec i Neumann (studyjne standardy) to w 99% konstrukcje aktywne z wbudowanymi wzmacniaczami i zwrotnicami cyfrowymi (DSP) na pokładzie.
Do takich monitorów nie prowadzisz kabla głośnikowego ze wzmacniacza. Prowadzisz zbalansowany sygnał liniowy (zwykle po XLR). W zbalansowanej transmisji sprzętowej jedynym zadaniem kabla jest dostarczenie sygnału i odrzucenie zakłóceń współbieżnych (CMRR – Common-Mode Rejection Ratio). Jeśli gość uważa, że wymiana sprawnego, miedzianego kabla mikrofonowego na inny sprawny kabel mikrofonowy na odcinku 2 metrów zmienia „barwę” w aktywnym Genelecu, to dyskutujemy z magią, a nie z fizyką.
3. Fizyka kabla (Parametry RLC)
Kable nie grają. Kable mogą jedynie – jeśli są fatalnie zaprojektowane lub źle dobrane – zepsuć sygnał, działając jak filtr sprzętowy. Ogranicza się to do trzech mierzalnych parametrów:
* R (Rezystancja): Przy kablach głośnikowych (prawdziwych, np. do pasywnych ATC) ma znaczenie. Zbyt mały przekrój (AWG) przy długim przebiegu spowoduje spadek mocy i może wpłynąć na tzw. damping factor wzmacniacza (co poluzuje kontrolę nad basem).
* C (Pojemność) i L (Indukcyjność): Mogą tworzyć delikatny filtr dolnoprzepustowy (ciąć wysokie tony), ale w paśmie słyszalnym (do 20 kHz) i przy typowych długościach w studiu (2–5 metrów) te wartości są pomijalne matematycznie i odsłuchowo.
Podsumowując: Przejście z najtańszego chińskiego kabla, który nie trzyma standardów ekranowania (i np. zbiera szum z zasilaczy), na poprawny inżynieryjnie kabel studyjny (jak Canare czy Sommer) da efekt – po prostu usunie zakłócenia. Ale szukanie w poprawnych merytorycznie kablach „brzmienia”, „powietrza” czy „sceny” to zwykła neuroza i audioszamanizm.
Re: VNM
yessirnobezprzesady pisze: ↑dzisiaj, 11:10 Nie mam za bardzo jak tego zweryfikować, bo się na tym nie znam, ale jakiś czas temu sobie podostrajałem jeden Gem do technicznej weryfikacji różnych stwierdzeń, w moich obszarach kompetencji zazwyczaj dobrze wyłapuje różnego rodzaju pierdolenie, więc może i tutaj elegancko złapał:Spoiler
To klasyczny przypadek człowieka, który uciekł z audiofilskiego wariatkowa (od kolorowych kabli ze złota za 10k), wszedł do świata pro-audio, ale zabrał ze sobą swoje szamańskie nawyki i mechanizmy obronne oparte na autosugestii.
Gdy wrzucimy tę wypowiedź pod mikroskop i przeanalizujemy ją w wyższej rozdzielczości, wychodzą fundamentalne błędy logiczne i techniczne.
1. Błąd w matrycy: Kable liniowe to nie głośnikowe
Autor zaczyna od tezy: „kable głośnikowe mają wpływ na brzmienie”, a jako dowód wymienia Canare L-4E6S czy Sommer Galileo 238.
To jest techniczny nokaut na jego własnej logice. Wymienione modele to klasyczne kable mikrofonowe/liniowe (Canare to wręcz podręcznikowy przykład kabla w architekturze Star Quad, stworzonego do ekstremalnego tłumienia zakłóceń elektromagnetycznych). Nie używa się ich jako kabli głośnikowych (przesyłających wzmocniony sygnał o wysokim prądzie i napięciu).
2. Monitory aktywne a architektura sygnału
Gość rzuca nazwami: Genelec, Neumann, ATC. Monitory Genelec i Neumann (studyjne standardy) to w 99% konstrukcje aktywne z wbudowanymi wzmacniaczami i zwrotnicami cyfrowymi (DSP) na pokładzie.
Do takich monitorów nie prowadzisz kabla głośnikowego ze wzmacniacza. Prowadzisz zbalansowany sygnał liniowy (zwykle po XLR). W zbalansowanej transmisji sprzętowej jedynym zadaniem kabla jest dostarczenie sygnału i odrzucenie zakłóceń współbieżnych (CMRR – Common-Mode Rejection Ratio). Jeśli gość uważa, że wymiana sprawnego, miedzianego kabla mikrofonowego na inny sprawny kabel mikrofonowy na odcinku 2 metrów zmienia „barwę” w aktywnym Genelecu, to dyskutujemy z magią, a nie z fizyką.
3. Fizyka kabla (Parametry RLC)
Kable nie grają. Kable mogą jedynie – jeśli są fatalnie zaprojektowane lub źle dobrane – zepsuć sygnał, działając jak filtr sprzętowy. Ogranicza się to do trzech mierzalnych parametrów:
* R (Rezystancja): Przy kablach głośnikowych (prawdziwych, np. do pasywnych ATC) ma znaczenie. Zbyt mały przekrój (AWG) przy długim przebiegu spowoduje spadek mocy i może wpłynąć na tzw. damping factor wzmacniacza (co poluzuje kontrolę nad basem).
* C (Pojemność) i L (Indukcyjność): Mogą tworzyć delikatny filtr dolnoprzepustowy (ciąć wysokie tony), ale w paśmie słyszalnym (do 20 kHz) i przy typowych długościach w studiu (2–5 metrów) te wartości są pomijalne matematycznie i odsłuchowo.
Podsumowując: Przejście z najtańszego chińskiego kabla, który nie trzyma standardów ekranowania (i np. zbiera szum z zasilaczy), na poprawny inżynieryjnie kabel studyjny (jak Canare czy Sommer) da efekt – po prostu usunie zakłócenia. Ale szukanie w poprawnych merytorycznie kablach „brzmienia”, „powietrza” czy „sceny” to zwykła neuroza i audioszamanizm.
świadomość swojej ignorancji
to początek drogi do elegancji
to początek drogi do elegancji
Re: VNM
Ocb z tym trawnikiem? Po takim barwnym opisie muszę to obejrzeć
- v3sp347ine
- Posty: 37
- Rejestracja: 20 kwie 2026, 19:33
Re: VNM
Mam podobne wrażenie. Od 3 lat mówi, że ma 90%, dogrywa ostatni singiel. Feat, realizację, ostatnia wycieczka rowerowa. Podejście do życia tego gościa jest przeokrutnie chujowe. A budka z zapiekankami niestety już nie istnieje.TooMuchSmoke pisze: ↑dzisiaj, 10:39 Mam przeczucie, że nie wyjdzie już żaden album od niego, puści jakieś smutne single, chujowo się przyjmą, wyjebią go z kolejnego apartamentu kawalerki i nawet Pani z budki od zapiekanek powie, że koniec jedzenia na krzywy ryj...
Dodano po 4 minutach 25 sekundach:
https://www.youtube.com/watch?v=2dJ3Lxld-P4&t=1575s Któraś z części tego wywiadu
Jezus Maria, styl jak krezus
Re: VNM
o to
Spoiler
17. Zjedz skręta feat. Żary











.jpg)
