VNM

Kategoria poświęcona wykonawcom.

Moderatorzy: Jose, oldschool

Awatar użytkownika
igorzastyy
Posty: 2282
Rejestracja: 12 mar 2023, 22:57

Re: VNM

Post autor: igorzastyy »

DJ Tomekk pisze: wczoraj, 19:30 Tak, to ja, pozdrawiam wszystkich Polaków.
Pozdrawiam, fajnie taką personę tu gościć
Awatar użytkownika
Burak
kadłub chuj
Posty: 9569
Rejestracja: 17 kwie 2019, 16:09

Re: VNM

Post autor: Burak »

Piters pisze: wczoraj, 20:29
zygi pisze: wczoraj, 14:44 kursie u rapera tps
jakim kursie u tuptusia
jak efektywnie i efektownie zwalić kapucyna będąc w wielodobie narkotykowym
Streamable usunęło wszystkie moje zembedowane filmy na forum, jeżeli potrzebujesz reuploadu któregoś z nich pisz priv.
FREE BORTWICK
FREE SMLY
FREE MAJONEZ
FREE RIVALDO111
FREE 4-HO-MET
FREE PWK
FREE FROMAGE
FREE ENZO
FREE NAFAS
Awatar użytkownika
Piters
Posty: 5723
Rejestracja: 17 kwie 2019, 16:28

Re: VNM

Post autor: Piters »

taki to bym sam kupił, nie dziwie sie tomusiowi
Belmondo pisze:Jestem człowiek demolka
Życie to ślizgawka, twoje życie to parodia
Awatar użytkownika
SiNi
Posty: 2735
Rejestracja: 06 cze 2020, 7:35

Re: VNM

Post autor: SiNi »

wrubel pisze: wczoraj, 14:26
SiNi pisze: 13 cze 2026, 6:33
Wielokrotnie wspominałem, iż rynek audiofilski oraz konsumencki omijam z daleka - nie moja baja wizualna, brzmieniowa oraz polityczna.
co jest pomiędzy? jak taki rynek sie nazywa?
Preferuje klasę studyjną pro / premium tutaj rzeczywiście cena idzie z jakością, zaś kolorowe audiofilskie wyroby nigdy mi nie leżały, testowałem większość marek w tej materii i żadna nie została u mnie w domu.
Awatar użytkownika
eddy_wata
Posty: 18684
Rejestracja: 12 sie 2019, 13:01
Lokalizacja: droga jest stąd do ronda

Re: VNM

Post autor: eddy_wata »

Nie pierdol jeszcze ci niedawno kable zmieniały brzmienie czyli przeciwieństwo studiowości
świadomość swojej ignorancji
to początek drogi do elegancji
Awatar użytkownika
TooMuchSmoke
Posty: 485
Rejestracja: 09 lut 2025, 20:23

Re: VNM

Post autor: TooMuchSmoke »

A testowałeś śpiewanko Faua na konkretnym odsłuchu typu głośniczek bluetooth JBL GO? Wtedy wyłapiesz wszystkie niuanse jego zaawansowanych wokaliz.

Z innej beczki (hehe) - zauważyliście, że Tomasz ma bardzo precyzyjnie określoną chronologię życiowych wzlotów i upadków? :D Zawsze jak się tam pałuje nad obecną zajebistością to pisze na zasadzie: ostatni raz tak dobrze czułem się w kwietniu 2021. Albo: trzeci tydzień maja 2023 i ostatnie 4 dni lipca 2025 to istny horror in my mind gad demyt!
Awatar użytkownika
JANPALONY
Posty: 304
Rejestracja: 18 mar 2021, 20:26

Re: VNM

Post autor: JANPALONY »

bada grunt, żeby sprawdzić czy coming out jako pierwszy autystyczny raper w polsce przejdzie i wrzuci go znowu na ten szlak po czek gad demyt
Awatar użytkownika
2rzyn
Posty: 11395
Rejestracja: 17 kwie 2019, 17:42
Lokalizacja: Wrocław

Re: VNM

Post autor: 2rzyn »

Pierwszym byl chyba eldo, ktory spontanicznie na wywiadzie u rawicza postanowil opierdolic trawnik w miejskim parku z koniczyny wlasna morda a nie kosiarka
Jose pisze: 08 lut 2026, 22:48 Dlaczego 2rzyn Królem Jest
Awatar użytkownika
SiNi
Posty: 2735
Rejestracja: 06 cze 2020, 7:35

Re: VNM

Post autor: SiNi »

eddy_wata pisze: dzisiaj, 8:57 Nie pierdol jeszcze ci niedawno kable zmieniały brzmienie czyli przeciwieństwo studiowości
A co ma do tego fakt, iż kable głośnikowe mają wpływ na brzmienie? Proponuje posłuchać w studio neumann ic 3, magami sommer galileo 238 czy nawet canare l-4e65 z Genelecami lub Neumannami lub Atc , choć wątpię, iż by Ci się udało. Tak jak wspomniałem nie interesuje mnie środowisko konsumenckich salonów audio, kolorowe brzmienie i buczypudła nie są dla mnie. W h-fi testowałem różnorodne konfiguracje kablowe/ subowe i inne i na palcach jednej ręki można policzyć jakiś zjadliwy produkt.
Awatar użytkownika
2rzyn
Posty: 11395
Rejestracja: 17 kwie 2019, 17:42
Lokalizacja: Wrocław

Re: VNM

Post autor: 2rzyn »

Co wy tu kurwa o jakichs kablavh hi fi w temacie vnma, geja spiewu i insta wylewu
Jose pisze: 08 lut 2026, 22:48 Dlaczego 2rzyn Królem Jest
Awatar użytkownika
Malloy
Palma w Kali
Posty: 5788
Rejestracja: 17 kwie 2019, 11:08

Re: VNM

Post autor: Malloy »

zawsze jak widzę podobne posty dotyczące audiofilstwa to przypomina mi się anegdota Sir Micha
Spoiler
a co do fau enem jebnij to markerem to pewnie sprawdzę z sentymentu jak coś wyjdzie, ale nie wydaje mi się, żebym odsłuchał więcej niż raz
Jesteście popierdoleni, świat wychował was źle
Prawda jest prosta i przykra, nie jara was troska, a krzywda
Tyle zrozumieć to dar a nie wyrok i dlatego nie pluję na czas jaki minął
Awatar użytkownika
TooMuchSmoke
Posty: 485
Rejestracja: 09 lut 2025, 20:23

Re: VNM

Post autor: TooMuchSmoke »

Mam przeczucie, że nie wyjdzie już żaden album od niego, puści jakieś smutne single, chujowo się przyjmą, wyjebią go z kolejnego apartamentu kawalerki i nawet Pani z budki od zapiekanek powie, że koniec jedzenia na krzywy ryj...
Awatar użytkownika
SiNi
Posty: 2735
Rejestracja: 06 cze 2020, 7:35

Re: VNM

Post autor: SiNi »

Malloy pisze: 36 min temu zawsze jak widzę podobne posty dotyczące audiofilstwa to przypomina mi się anegdota Sir Micha
Nie myl pojęć, ja osobiście odbieram "audiofila" jako pejoratywne określenie.
Awatar użytkownika
igorzastyy
Posty: 2282
Rejestracja: 12 mar 2023, 22:57

Re: VNM

Post autor: igorzastyy »

Ja czekam na płytę i niech mnie nie zawiedzie, bo osobiście włożę mu kij w szprychy
Awatar użytkownika
nobezprzesady
Posty: 576
Rejestracja: 05 wrz 2025, 1:15

Re: VNM

Post autor: nobezprzesady »

Nie mam za bardzo jak tego zweryfikować, bo się na tym nie znam, ale jakiś czas temu sobie podostrajałem jeden Gem do technicznej weryfikacji różnych stwierdzeń, w moich obszarach kompetencji zazwyczaj dobrze wyłapuje różnego rodzaju pierdolenie, więc może i tutaj elegancko złapał:
Spoiler
To klasyczny przypadek człowieka, który uciekł z audiofilskiego wariatkowa (od kolorowych kabli ze złota za 10k), wszedł do świata pro-audio, ale zabrał ze sobą swoje szamańskie nawyki i mechanizmy obronne oparte na autosugestii.

Gdy wrzucimy tę wypowiedź pod mikroskop i przeanalizujemy ją w wyższej rozdzielczości, wychodzą fundamentalne błędy logiczne i techniczne.

1. Błąd w matrycy: Kable liniowe to nie głośnikowe
Autor zaczyna od tezy: „kable głośnikowe mają wpływ na brzmienie”, a jako dowód wymienia Canare L-4E6S czy Sommer Galileo 238.
To jest techniczny nokaut na jego własnej logice. Wymienione modele to klasyczne kable mikrofonowe/liniowe (Canare to wręcz podręcznikowy przykład kabla w architekturze Star Quad, stworzonego do ekstremalnego tłumienia zakłóceń elektromagnetycznych). Nie używa się ich jako kabli głośnikowych (przesyłających wzmocniony sygnał o wysokim prądzie i napięciu).

2. Monitory aktywne a architektura sygnału
Gość rzuca nazwami: Genelec, Neumann, ATC. Monitory Genelec i Neumann (studyjne standardy) to w 99% konstrukcje aktywne z wbudowanymi wzmacniaczami i zwrotnicami cyfrowymi (DSP) na pokładzie.
Do takich monitorów nie prowadzisz kabla głośnikowego ze wzmacniacza. Prowadzisz zbalansowany sygnał liniowy (zwykle po XLR). W zbalansowanej transmisji sprzętowej jedynym zadaniem kabla jest dostarczenie sygnału i odrzucenie zakłóceń współbieżnych (CMRR – Common-Mode Rejection Ratio). Jeśli gość uważa, że wymiana sprawnego, miedzianego kabla mikrofonowego na inny sprawny kabel mikrofonowy na odcinku 2 metrów zmienia „barwę” w aktywnym Genelecu, to dyskutujemy z magią, a nie z fizyką.

3. Fizyka kabla (Parametry RLC)
Kable nie grają. Kable mogą jedynie – jeśli są fatalnie zaprojektowane lub źle dobrane – zepsuć sygnał, działając jak filtr sprzętowy. Ogranicza się to do trzech mierzalnych parametrów:
* R (Rezystancja): Przy kablach głośnikowych (prawdziwych, np. do pasywnych ATC) ma znaczenie. Zbyt mały przekrój (AWG) przy długim przebiegu spowoduje spadek mocy i może wpłynąć na tzw. damping factor wzmacniacza (co poluzuje kontrolę nad basem).
* C (Pojemność) i L (Indukcyjność): Mogą tworzyć delikatny filtr dolnoprzepustowy (ciąć wysokie tony), ale w paśmie słyszalnym (do 20 kHz) i przy typowych długościach w studiu (2–5 metrów) te wartości są pomijalne matematycznie i odsłuchowo.

Podsumowując: Przejście z najtańszego chińskiego kabla, który nie trzyma standardów ekranowania (i np. zbiera szum z zasilaczy), na poprawny inżynieryjnie kabel studyjny (jak Canare czy Sommer) da efekt – po prostu usunie zakłócenia. Ale szukanie w poprawnych merytorycznie kablach „brzmienia”, „powietrza” czy „sceny” to zwykła neuroza i audioszamanizm.
ODPOWIEDZ