to teraz się zaczynam zastanawiać czy to będzie EP czy długogrająca. Chociaż patrząc na wcześniejsze dokonania ATZ'a to chyba lepiej by było gdyby się zamknął w 8-10 wypolerowanych numerach, inaczej znowu może wyjść album nie do przejścia
Album będzie się nazywał ATEZETCORE. Podzielony ma być na 4 epki (6/7 kawałków), które mają być w różnych stylistykach. Overdrive to tytuł pierwszej epki, której premiera 12.06
Fajny numer. W sumie to czekam po przezajebistym dla mnie Acid Moro. EPka z remixami też była dojebana.
Ciekawy zabieg z podzieleniem albumu, może faktycznie lepiej rozdzielić to klimatycznie, niż pakować taki miks różnych stylistyk w jeden krążek. Czyli co, najpierw EP z większym ciężarem emocjonalnym, taka mroczna strona, potem jakaś łupanina w bardziej brytyjskich klimatach, żeby wylądować na Undowych, bardziej klasycznych podkładach?
Jak suka klęczy, to nie trzymam się poręczy
Mój kutas nieporęczny jest bo wielki
Po pierwszym odsłuchu bardzo przyjemna, chociaż trochę szkoda że 3/7 numerów znane były już wcześniej. Jak Smoła została ogłoszona jako pierwszy singiel to miałem nadzieję że ATZ Sound i Jedna Nutka będą w takim razie liczone jako luźne kawałki, ale jednak tu się znalazły
na chuj teraz raperzy dzielą albumy na cztery części, rozumiem że to zabieg by podkręcić streamingi ale kurwa jak cala plyta wychodzi to ludzie maja w ją wyjebane tak jak w plyty okiego i maty nie wierze ze atezetowi też kazali w to brnąć i sie zgodził na to
szczerze mówiąc to taki rozdział może dużo dobrego zrobić dla tej płyty. Ostatni jego krążek był mocno jechany za to że był tam taki miszmasz i nie dało się tego za bardzo naraz przesłuchać. Tak to będzie sobie można odpalić tylko jedną z tych kilku płyt i materiał będzie się bronił