Miły ATZ - ATEZETCORE: OVERDRIVE (12.06.2026) [zapowiedź]
Miły ATZ - ATEZETCORE: OVERDRIVE (12.06.2026) [zapowiedź]
Wleciał pierwszy singiel z płyty. Osobiście mega mi siadł i jeśli cała płyta będzie w takim mocniejszym jungleo'wym klimacie to może to dobrze wyjść
Ostatnio zmieniony 05 cze 2026, 11:55 przez Piroks, łącznie zmieniany 1 raz.
- Rozpierdalator
- Posty: 1337
- Rejestracja: 11 paź 2019, 19:17
Re: Miły ATZ - ATEZETCORE: OVERDRIVE (2026?) [zapowiedź]
daję plusa oraz oczekuję materiału
Re: Miły ATZ - ATEZETCORE: OVERDRIVE (2026?) [zapowiedź]
i chyba date mozna zmienic na 12.06
Re: Miły ATZ - ATEZETCORE: OVERDRIVE (12.06.2026) [zapowiedź]
to teraz się zaczynam zastanawiać czy to będzie EP czy długogrająca. Chociaż patrząc na wcześniejsze dokonania ATZ'a to chyba lepiej by było gdyby się zamknął w 8-10 wypolerowanych numerach, inaczej znowu może wyjść album nie do przejścia
Re: Miły ATZ - ATEZETCORE: OVERDRIVE (12.06.2026) [zapowiedź]
Album będzie się nazywał ATEZETCORE. Podzielony ma być na 4 epki (6/7 kawałków), które mają być w różnych stylistykach. Overdrive to tytuł pierwszej epki, której premiera 12.06
Re: Miły ATZ - ATEZETCORE: OVERDRIVE (12.06.2026) [zapowiedź]
Fajny numer. W sumie to czekam po przezajebistym dla mnie Acid Moro. EPka z remixami też była dojebana.
Ciekawy zabieg z podzieleniem albumu, może faktycznie lepiej rozdzielić to klimatycznie, niż pakować taki miks różnych stylistyk w jeden krążek. Czyli co, najpierw EP z większym ciężarem emocjonalnym, taka mroczna strona, potem jakaś łupanina w bardziej brytyjskich klimatach, żeby wylądować na Undowych, bardziej klasycznych podkładach?
Ciekawy zabieg z podzieleniem albumu, może faktycznie lepiej rozdzielić to klimatycznie, niż pakować taki miks różnych stylistyk w jeden krążek. Czyli co, najpierw EP z większym ciężarem emocjonalnym, taka mroczna strona, potem jakaś łupanina w bardziej brytyjskich klimatach, żeby wylądować na Undowych, bardziej klasycznych podkładach?





