99mayday pisze: ↑11 cze 2026, 23:48
btw: jak tam ślizgerzy ocena gry po czasie? pyka ktoś i może się wypowiedzieć bez większych spoilerów odnośnie mechaniki czy zmian w fabule?
Walka jest całkiem przyjemna, mimo że na początkowym etapie toporna. Gram na średnim (poziom "Gothic") i zdarzyło się wyjebać nie raz i nie dwa, dopóki nie wyczaiłem pewnego "patternu" mobów (tego jak atakują), no i łuk całkiem fajnie się sprawuje, ogólnie walka broniami dystansowymi daje lekko vibe Risena/Gothic 3 i jest to spoko.
Z najbardziej uciążliwych bugów to jest desynchronizacja kwestii mówionych, dialogów, dźwięków, nagle zamiera muzyka - dzieje się to randomowo i póki co tego nie załatali. Np. NPC do Ciebie mówi, ale usta mu się nie ruszają, a jak skipujesz dialogi, to te, których nie zdążył wypowiedzieć, pobrzmiewają w tle echem. Czasem z dupy też się dzieje coś takiego, że nagle bohater zaczyna mówić jakby był w jaskini/kopalni, bo tak się niesie echem jego głos. Jak to naprawią, to raczej większość bugów będzie połatana. Przynajmniej takich, które rzucają się w oczy.
Dubbing IMO został trochę sknocony, ten z oryginału IMO był lepszy, mimo że reżyserzy dubbingu rzekomo zasłaniali się tym, że ten z jedynki był za bardzo "teatralny". A chuja tam prawda, był idealny.
Co do fabuły - dochodzi parę nowych NPC-ów i parę nowych questów na obóz, ale w dużej mierze core pozostaje ten sam, choć są drobne modyfikacje i wyszło to całkiem fajnie. No nie będę więcej pisać, bo spoilery.
mordziaty bo ty chyba na plejstacji grasz, tę łatkę z wczoraj / przedwczoraj pobrałeś? jest lepiej niż było? masz podstawową PS5 czy Pro?
"A cop yells, "do not run I will [in the future] shoot!" This phrase is meaningless to the nigger. In the nigger's mind he has two choices: be detained by the cops, or run and be free."
genocidegeneral pisze: ↑12 cze 2026, 1:02
mordziaty bo ty chyba na plejstacji grasz, tę łatkę z wczoraj / przedwczoraj pobrałeś? jest lepiej niż było? masz podstawową PS5 czy Pro?
Mam zwykłego plejaka z napędem kupionego w 2k23. W opcjach mam ustawione żeby nie było limitu klatek i śmiga fajnie, niebo a ziemia między obecnym stanem, a stanem sprzed patchy, kiedy było zamknięte 30 FPS
Parlae pisze: ↑12 cze 2026, 17:44
W ogóle szybko chyba naprawiają niedoróbki. Jeszcze trzeba trochę poczekać i będzie naprawdę grywalny produkt. Haters in shambles. A w tym Kiszak.
Czyli ludologiczna presja ma sens i faktycznie sprawia, że konsument dostaje lepszy produkt
A czy gra jest dobra to nie wiadomo, bo jeszcze @genocidegeneral się nie wypowiedział na jej temat
Lothia pisze: ↑12 cze 2026, 20:30
A czy gra jest dobra to nie wiadomo, bo jeszcze @genocidegeneral się nie wypowiedział na jej temat
a to muszę poczekać na film Ki-Shaka bo nie wiem co myśleć
"A cop yells, "do not run I will [in the future] shoot!" This phrase is meaningless to the nigger. In the nigger's mind he has two choices: be detained by the cops, or run and be free."
Kurde. Miałem to olać, ale jak czytam sobie i oglądam recenzje to płyną pochwały, negatywy są raczej na technikalia. Poczekam jeszcze chwilę i kupię na ps5. W pierwowzór nie grałem, tylko za gnoja oglądałem jak fanatyczny kolega giercał se
dobra, na PC 30 klatek podczas rozmowy z Diego poczekam na łatki i kupię za stówkę na XSX
Dodano po 1 dniu 22 godzinach 14 minutach 42 sekundach:
Gomez key is not lootable until Chapter 5.
ej zmieńmy coś bez sensu
ej załatajmy to od razu
"A cop yells, "do not run I will [in the future] shoot!" This phrase is meaningless to the nigger. In the nigger's mind he has two choices: be detained by the cops, or run and be free."
żeby to jeszcze było istotne jeśli chodzi gameplay jak exploit z rudą gdzie jak ktoś chce z tego korzystać znajdzie 50 innych rzeczy do obejścia; większy problem jak w NO NPC dostają zwarcia i się rzucają wszyscy na ciebie bez powodu
CobraBOY pisze: ↑25 wrz 2025, 17:43
to juz wolę polecieć na ręcznym albo zaczepić jakąś bezdomną czy emerytkę
klimat zachowany, górnicza dolina wygląda zajebiście (kolorki można sobie poprawić w opcjach), progress praktycznie identyczny jak w oryginale (trudno w chuj -> robi się łatwo -> musisz iść do świątyni i znowu trudno, grałem na poziomie "Gothic")
trochę liczyłem na to, że dostaniemy upgrade systemu levelowania jak w nocy kruka (no ale co wtedy by zmienili w kolejnym remaku xD), zostało tak jak było i na koniec gry normalnie grasz hybrydą wszystkiego. Wybrałem magów ognia, więc jeszcze bardziej sobie utrudniłem początek, jak dostałem uriziela zrobiłem dwuręczne i jak expiłem żeby dobić szósty krąg to przez przypadek triggernąłem xardasa i już spierdolił do świątyni, więc runy nie przetestowałem xD
Walka - nie jest perfekcyjna, żaden upgrade starej tylko nowy system, równie wymyślny (kilka ataków, trzeba się rytmicznie wstrzelić, żeby kontynuować combosa), ale trochę płynniejszy i imo przyjemniejszy niż np. z Wiedźmina 3.
Co do magii mam mieszane uczucia, chciałem zagrać magiem, bo po prostu efekty czarów są dojebane. Progresja jest dziwna, w early game mamy dostęp do ognistej strzały i to fajny czar do momentu, aż trafimy na przeciwnika co ma wystrzelonego defa na magię i trzeba próbować czymś mocniejszym. Jak strzelamy ognistą/lodową strzałą to możemy biegać (i tylko dlatego mają te czary sens), ale z innymi czarami zostaje nam stanie w miejscu i czekanie aż się załadują. Przed patchem burza ognia była op, po patchu też głównie z tego korzystałem i bryły lodu/piorunu kulistego, i w świątyni śniącego spamowałem śmierć ożywieńcom. Tu się balans zaczyna pierdolić totalnie, bo szaty mają dużo mniej defa na zwykłe ataki niż pierwsze zbroje, tym bardziej jak je upgradujemy, więc liczysz na to że przeciwnik nie zdąży do ciebie dobiec i zestunujesz go piorunem/bryłą. Śmierć ożywieńcom też zdupcona - zasięg jest niedużo większy niż bronią białą, po wykonaniu czaru czekasz aż minie animacja, a opiekunowie świątyni potrzebują dwóch hitów, więc dostajesz combo zanim zdążysz odpalić czar znowu. Tak jak wspomniałem wcześniej, finalnie ostatni etap (powrót do świątyni) przeszedłem z mieczem, bo nie wyobrażam sobie ile czasu by mi zajęło wogle dojście do tego zasranego.zajebanego śniącego, a co dopiero ta ostatnia walka. Lepsze demony potrzebują 10-11 hitów z w pełni naładowanego piorunu kulistego (solidne 5 sekund czekania), nie da się im zrobić perfekcyjnego stun locka (jest jakiś cooldown jak się zaczną ruszać), a inne czary nie bardzo im coś robią.
Jeszcze ponarzekam na problemy techniczne: mam wrażenie że AI się zaczęło totalnie pierdolić gdzieś w czwartym rozdziale, wcześniej był problem że nie wiedziałem czasami czemu się npc-e na mnie aggrują, a później uskuteczniłem klasyczną taktykę murderhobo na dwóch obozach i właściwie nikt nie stawiał oporu xD
Gram na linuksie i z nvidią miałem problemy, oprócz samej wydajności to się co chwilę wykurwiało, ale kupiłem radeona i przeszło - może ze dwa razy później się gra wykrzaczyła do pulpitu. Wydajność imo jest okej, gra wygląda bardzo ładnie, po prostu jest jakiś minimalny poziom efektów ustawiony i się obrywa ludziom z gorszym sprzętem (konsole/komputery nie najnowszej generacji). Kilka razy miałem błąd z niezamykającą się mapą (pomaga tylko ubicie procesu), przed patchem za pomocą pada nie mogłem scrollować notatek z zadań, może jeszcze coś było, ale najwyraźniej nie przeszkadzało jak zapomniałem.
Otwieranie zamków imo lepszy pomysł niż lewo prawo z oryginału, trudniejsze skrzynki wkurwiały i potrafiłem z 15 minut spędzić nad niektórymi. Pomysł mi się podoba, liczę że zostanie.
Wspinanie się i nauka nurkowania fajne perki, dobrze że są. Koń-ścierwojad dziwny pomysł, ale się przydał, bo mapa wydaje się trochę większa niż w oryginale.
Reasumując - gdzieś się zapodziali między "nowe rzeczy" i "oryginalny gothic", pod względem świata jest imo bardzo dobrze, pod względem gameplayu jest średnio z potencjałem na dobrze, jak ktoś jest fanem to nie widzę jak mógłby go remake odrzucić, jak ktoś nie lubi gothica to remaku też nie polubi, a jak ktoś nie grał to spox alternatywa dla action rpgów ostatnich 15 lat.
Gra mi mówi, że zeszło ~36h - na pewno więcej niż przy oryginale, czy rzeczywiście to jest 20h dodatkowego kontentu to nwm, bo klasyka przechodzę już jak bot w 2-3 wieczory po tych 20-iluś latach.
To ja dla odmiany ostatnio trójkę skończyłem. I kurwa. Gdyby Piranie mieli trochę więcej czasu i dorobili wszystko, co miało być. Eh. Oczywiście CM, CP etc. must have, bo wtedy gierka wygląda super. Mimo wszystko to chyba moja ulubiona część gotyczka. Build pod kuszę i halabardę, pierwszy raz i w sumie przyjemnie się grało. Oczywiście poziom trudności najprostszy, bo gra mimo wszystko nie zachęca do tego, żeby stanowić wyzwanie. A szkoda. Soundtrack w Varancie Teraz czas na rimejk, ale nie wiem czy grać, bo Ki-Shak się jeszcze nie wypowiedział.
Głównie exp, myślę, że to najwięcej.
Ale też eksploracja, nurkowanie, otwieranie skrzyń.
Nowe questy (mimo że w pediatrycznej liczbie) są całkiem fajne, zwłaszcza jeden był dość rozbudowany. Zobaczymy co mnie czeka w drugim rozdziale i kolejnych.
Ogólnie polecam grę w chuj, mam nadzieję, że pogonią tego więcej i będą widoki na remake dwójeczki (najlepiej bez nocy wrony)