JANPALONY pisze: ↑01 cze 2026, 9:31
Ostatnio miałem taką rozkminę - myślałem, że jak Tede będzie ok 50tki, to dostaniemy od niego rap o życiu zarobionego gościa mieszkającego w willi na przedmieściach, który kręci różne biznesy, podróżuje i generalnie maybach music. W sumie taki kontent to chyba obecnie +/- dostarcza Pezet?
Tede imo świetny raper i wie jak zarobić na siebie - przez muzykę i personal brand. Ale do prowadzenia większego biznesu, gdzie decyzje warto podejmować w gronie większym niż on sam i jego ego, nie ma żadnych predyspozycji co udowadnia od ponad 20 lat. Powiem więcej, nie ma nawet zadatków na dobrego managera.
"Wytwórnia" Wielkie Joł wrzuciła nam na rynek Sistars czy Gurala, ale później każdy, kto się chociaż do niej zbliżył to zazwyczaj przepadał albo dawał sobie spokój bo nigdzie się nie przebił.
PLNY Textylia - oczywiście wszystko wina wspólnika "Jo nie wiedział".
PLNY LALA - swego czasu brand zyskał na popularności i mógł przynosić fajną kasę, ale sytuacja jak wyżej.
Cała masa konfliktów personalnych, nawet z ludźmi z którymi współpracował bezpośrednio na umowie przez lata. Na przykład Jakuza, który spędził tam jakieś 15 lat i nagle po odejściu był najgorszy i nic nie robił - nawet słaby manager by sobie z tym poradził o wiele wcześniej.
I tak by można wymieniać, ale Tedemu zostawmy własne światło i muzyczkę a do biznesu niech bierze poważnych ludzi i oddaje dobry % a nie jakiś kolegów.