Starcie legend cz. 7 - Peja "Na legalu?" vs Tede "S.P.O.R.T."
- igorzastyy
- Posty: 2699
- Rejestracja: 12 mar 2023, 22:57
Re: Starcie legend cz. 7 - Peja "Na legalu?" vs Tede "S.P.O.R.T."
Nie dziwię się, bo Ona jest szmatą jest w top 3 najlepszych kawałków na Sporcie
Re: Starcie legend cz. 7 - Peja "Na legalu?" vs Tede "S.P.O.R.T."
Sport może był przełomowy, ale jako że jest to płyta freestylowa, to traktuję ją jako mixtape zrobiony na odpeerdol po pijaku jak się przez przypadek mikrofon włączył w studiu.
Ogólnie nie jestem fanem obydwu, a Tedego po tym co powiedział o zatrudnianiu osób u siebie w firmie podczas wywiadu ze Śpiewakiem traktuję jako totalnego troglodytę z mózgiem przeżartym od zioła.
Na legalu jest na pewno bardziej przemyślanym albumem i słychać, że Peja tam włożył całego siebie, żeby się dobrze pokazać. W ogóle beaty są lepsze. Z artystycznego punktu widzenia album moim zdaniem nadal się broni.
Od sportu yebie tanią wódką i kręconymi szlugami w studiu rrx na kacu. A że to pykło, taki był klimat, że był boom na rap i ludzie wydawali co popadnie. W zasadzie rrx to protoplasta umc. Zle to się zestarzało i dziś by zginął w tłumie debiutantów na YouTube.
Z tym rrx to piszę o ich końcówce. Zasług im nie odnawiam
Ogólnie nie jestem fanem obydwu, a Tedego po tym co powiedział o zatrudnianiu osób u siebie w firmie podczas wywiadu ze Śpiewakiem traktuję jako totalnego troglodytę z mózgiem przeżartym od zioła.
Na legalu jest na pewno bardziej przemyślanym albumem i słychać, że Peja tam włożył całego siebie, żeby się dobrze pokazać. W ogóle beaty są lepsze. Z artystycznego punktu widzenia album moim zdaniem nadal się broni.
Od sportu yebie tanią wódką i kręconymi szlugami w studiu rrx na kacu. A że to pykło, taki był klimat, że był boom na rap i ludzie wydawali co popadnie. W zasadzie rrx to protoplasta umc. Zle to się zestarzało i dziś by zginął w tłumie debiutantów na YouTube.
Z tym rrx to piszę o ich końcówce. Zasług im nie odnawiam
Ostatnio zmieniony 31 maja 2026, 18:32 przez gagugi, łącznie zmieniany 1 raz.
- igorzastyy
- Posty: 2699
- Rejestracja: 12 mar 2023, 22:57
Re: Starcie legend cz. 7 - Peja "Na legalu?" vs Tede "S.P.O.R.T."
Każdemu debiutantowi życzę, żeby na debiutanckiej płycie nagrał utwory, które na stałe weszły do kanonu i klasyki polskiego hop-hipu
Re: Starcie legend cz. 7 - Peja "Na legalu?" vs Tede "S.P.O.R.T."
Będę tutaj elitystycznym gatekeeperem, ale Sportem najbardziej się jarały dziewczyny pozerki sezonowcy, które znały dwie płyty rapowe na krzyż w chwili boomu na rap, przez rok hip hop to było ich życie, szczytem buntu zapalenie jednej lufki żenionej z tanim tytoniem na spółę z innymi starszymi bananowymi kolegami, to popite browarem za garażami I o Boże jakie to życie hip hopowe to na krawędzi. Po roku wróciły do słuchania siermiężnego Deutsche disco albo przechrzciły się w najlepszym wypadku na fanki butt rocka i nickleback to był dla nich najcięższy hardcore. Normickie pozerki, ot tyle.
Re: Starcie legend cz. 7 - Peja "Na legalu?" vs Tede "S.P.O.R.T."
Sport wiadomo...ale tylko dlatego że Peji nie lubię...hajs hajs hajs znacznie lepszy
