fakemink - Terrified . (2026)
Re: fakemink - Terrified . (2026)
51 ttashpel pony ave niesamowite absolutnie jest
Re: fakemink - Terrified . (2026)
nieźle byłem nagrzany na ten materiał, a pierwszy odsłuch dość mocno mnie ostudził
niezbyt letni to materiał, klimatycznie znacznie bardziej pasuje pod jesień
polubiłem typa za te energiczne wjazdy i mam nadzieje, że odpuści sobie te smętne i pretensjonalne koncepty, a ja będę miał znowu do czego potuptać nóżką
niezbyt letni to materiał, klimatycznie znacznie bardziej pasuje pod jesień
polubiłem typa za te energiczne wjazdy i mam nadzieje, że odpuści sobie te smętne i pretensjonalne koncepty, a ja będę miał znowu do czego potuptać nóżką
Re: fakemink - Terrified . (2026)
Taaaa ja też jestem nieco zawiedziony. Nie tego się spodziewałem. Wolałem te luźne tracki, które rzucał.
Re: fakemink - Terrified . (2026)
Mega zawód ten album. Paskudny jest ten mix, najebane tych efektów i ta mecząca modulacja głosu.



