Starcie legend cz. 7 - Peja "Na legalu?" vs Tede "S.P.O.R.T."
Re: Starcie legend cz. 7 - Peja "Na legalu?" vs Tede "S.P.O.R.T."
oddałem głos na sport bo wole do tej płytki wrócić, za sprawą bitów no i nie ma takiego wkurwiającego sfrustrowanego ładunku emocjonalnego jak na legalu. lubię ciężkie życiowe klimaty, no ale nie w wykonaniu peji i nie z tym cieniutkim głosem. no i bity wiocha.
phobos pisze: skandowanie jebać pis pod cypisa to był wzniosły moment demokratycznego uniesienia
Re: Starcie legend cz. 7 - Peja "Na legalu?" vs Tede "S.P.O.R.T."
chada ma dojebany głos, ale to akurat czysto kwestia preferencji - kumam że ktoś nawet może lubić głos peji na tej płycie, bo jest bardzo charakterystyczny, oryginalny. i nadal czekam na popisy flowowe tedego ze sportu.
phobos pisze: skandowanie jebać pis pod cypisa to był wzniosły moment demokratycznego uniesienia
Re: Starcie legend cz. 7 - Peja "Na legalu?" vs Tede "S.P.O.R.T."
nie no idac nawet band 4 band
glucha noc czy dyskretny chlod
moj rap moja rzeczywistosc czy warszawski walczyk
jest jedna rzecz klub wersja czy drin za drinem
kolejny stracony dzien czy mroz panzerfast
4-0 dla pejsona i ze sportu juz nic nie zostaje co by moglo byc w zestawieniu z randori, i moje miasto zla slawa owiane, nie-kocham hip hop
jedyny plus dla sportu to potraktowanie tych plyt po latach - peja nagral gowno jebane nagrywajac wokale od nowa, tede zrobil zloto z reedycji a jak nagral od nowa to espoerte 0121 to bylo to przyjemne do odsluchu
ale to nie og materialy wiec huj w to argument inwalida
glucha noc czy dyskretny chlod
moj rap moja rzeczywistosc czy warszawski walczyk
jest jedna rzecz klub wersja czy drin za drinem
kolejny stracony dzien czy mroz panzerfast
4-0 dla pejsona i ze sportu juz nic nie zostaje co by moglo byc w zestawieniu z randori, i moje miasto zla slawa owiane, nie-kocham hip hop
jedyny plus dla sportu to potraktowanie tych plyt po latach - peja nagral gowno jebane nagrywajac wokale od nowa, tede zrobil zloto z reedycji a jak nagral od nowa to espoerte 0121 to bylo to przyjemne do odsluchu
ale to nie og materialy wiec huj w to argument inwalida
Re: Starcie legend cz. 7 - Peja "Na legalu?" vs Tede "S.P.O.R.T."
a dla mnie z tej wyliczanki wychodzi 2;2 bo panzerfaust > kolejny stracony dzień, a drin > moja rzeczywistośc pomimo iż lece pejsona na pamiec co do jednego slowa
nie no 3;1 bo walczyk > moj rap
nie no 3;1 bo walczyk > moj rap
Ostatnio zmieniony 25 maja 2026, 14:13 przez baqlashan, łącznie zmieniany 1 raz.
phobos pisze: skandowanie jebać pis pod cypisa to był wzniosły moment demokratycznego uniesienia
Re: Starcie legend cz. 7 - Peja "Na legalu?" vs Tede "S.P.O.R.T."
najprostsza ankieta dotychczas, na legalu oczywiście
MÓJ TEMACIK! -> viewtopic.php?t=10448
DJ SCREW VS HEWRA/MOBBYN
-> https://www.youtube.com/watch?v=C2KMna2KQK0
Re: Starcie legend cz. 7 - Peja "Na legalu?" vs Tede "S.P.O.R.T."
oczywiście, że głos na klasyk Rycha Peji
To prawda. Peja był jednym z niewielu gości w tamtych czasach, którzy naprawdę umieli rapować. Lubię Tedego, ale raczej od Hajs Hajs Hajs, które swoją drogą jest świetne.gods bidness pisze: ↑25 maja 2026, 12:08 Na legalu dużo lepsze. Co więcej jak dla mnie Peja lepiej na tej płycie rapował niż Tede na sporcie.
słyszałem wiele głosów, śmiech i płacz
poznałem wiele osób, których nie chcę znać
poznałem wiele osób, których nie chcę znać
- marmolad_k2
- Posty: 6399
- Rejestracja: 03 sie 2023, 11:18
Re: Starcie legend cz. 7 - Peja "Na legalu?" vs Tede "S.P.O.R.T."
Kto kurczaq robił ta ankietę jakiś menel spod żabki coś tam nawija czy tam dukajac na jakieś tam bity a tu tedzik wszystko ładnie pięknie świeżo i czysto
Nie jestem pewien że w ogóle jest pole do dyskusji
Nie jestem pewien że w ogóle jest pole do dyskusji
Chief Keef pisze: I'm so fly, I'm so fly, in Hawaii eating Thai
You gotta pay me for a comment, and that comment might be why
Asian ho, say she think I'm nice, why 'cause I eat rice?
Bitch, I'm mean, go and get your things, you can spend the night
Re: Starcie legend cz. 7 - Peja "Na legalu?" vs Tede "S.P.O.R.T."
Obie płyty niekwestionowane klasyki. Na Legalu jedna z niewielu płyt Peji, które doceniam, ale jednak mimo wszystko Sport za próbę zrobienia wyłomu w murze mentalnym ówczesnego środowiska hip-hopowego.
- igorzastyy
- Posty: 1933
- Rejestracja: 12 mar 2023, 22:57
Re: Starcie legend cz. 7 - Peja "Na legalu?" vs Tede "S.P.O.R.T."
Płyta S.P.O.R.T jest tak znakomita, że nawet Mes przyznał, iż Tede tym krążkiem zbliżył się do jego geniuszu
I bez podjazdu do mnie jak do Igi na korcie
Byłeś blisko mojej ligi na Sporcie
I bez podjazdu do mnie jak do Igi na korcie
Byłeś blisko mojej ligi na Sporcie
- Haczapurjan
- Posty: 4926
- Rejestracja: 28 lip 2025, 12:50
Re: Starcie legend cz. 7 - Peja "Na legalu?" vs Tede "S.P.O.R.T."
W ankiecie póki co 21 koneserów
- scam_sakawa
- Posty: 9898
- Rejestracja: 24 kwie 2019, 8:43
Re: Starcie legend cz. 7 - Peja "Na legalu?" vs Tede "S.P.O.R.T."
Pojedyncze kawałki są lepsze na Sporcie, ale jako całość zdecydowanie Na legalu?.
Wszystkie moje posty są wyłącznie fikcją literacką i nie mają żadnego pokrycia w rzeczywistości.
- Korben Dallas
- Posty: 1050
- Rejestracja: 19 kwie 2019, 19:17
- Lokalizacja: flying taxicab
Re: Starcie legend cz. 7 - Peja "Na legalu?" vs Tede "S.P.O.R.T."
dominacja Penera niepodlegająca dyskusji
jarzysz, kurwa jarzysz?
jarzysz, kurwa jarzysz?
Anybody else want to negotiate?
Re: Starcie legend cz. 7 - Peja "Na legalu?" vs Tede "S.P.O.R.T."
O, fajnie doprecyzowane pytanie. Gdyby pytanie dotyczyło całokształtu albo primu to pewnie bym wskazał na Tedego, ale tak to głos na "Na legalu". Bardzo dawno nie słuchałem tych płyt i nawet ciężko mi to jakoś rozsądnie argumentować, po prostu więcej pamiętam z tej płyty niż ze Sportu.
- igorzastyy
- Posty: 1933
- Rejestracja: 12 mar 2023, 22:57
Re: Starcie legend cz. 7 - Peja "Na legalu?" vs Tede "S.P.O.R.T."
"Kolejny stracony dzień" wspaniały utwór, mój ulubieny Rycha, ale zabrakło mi takiego stempla na płycie, który to postawił na swoim krążku TDF, Tas de Fleja, flejtuch. Mianowicie jakiejś wstydliwej historii ubranej w rymy, która trzyma w napięciu do końca. Może o tej sytuacji z kurwą w autobusie co ubliżała?
No Tede nagrał kapitalne "Baunsuj ze mną" gdzie rapuje o zarażeniu się od kurwy co miała okres ospą. Historia do samego końca w napięciu trzymająca, kto się spodziewał takiego zakończenia? Kolejny punkt dla Sportu.
No Tede nagrał kapitalne "Baunsuj ze mną" gdzie rapuje o zarażeniu się od kurwy co miała okres ospą. Historia do samego końca w napięciu trzymająca, kto się spodziewał takiego zakończenia? Kolejny punkt dla Sportu.
Re: Starcie legend cz. 7 - Peja "Na legalu?" vs Tede "S.P.O.R.T."
Drin za drinem to jebany klasyk który zjada całą płytę Peji
O czym my w ogóle rozmawiamy, kurczaq pamiętam jak miałem jakieś 13 lat to tego się słuchało na potęgę nie no wiadomix Peja no coś tam też coś trzeba jak Pono oddać hołd ale ja myślę że pan graniecki tutaj wygrał tak samo jak i w 2h4n24 czyli jak zawsze tylko 2murzyn przegrał ale nie no myślę że Tede jako że Peja miał tam parę bardzo dobrych utworów które się pamięta no ale no, Tede wygrywa i chuj
O czym my w ogóle rozmawiamy, kurczaq pamiętam jak miałem jakieś 13 lat to tego się słuchało na potęgę nie no wiadomix Peja no coś tam też coś trzeba jak Pono oddać hołd ale ja myślę że pan graniecki tutaj wygrał tak samo jak i w 2h4n24 czyli jak zawsze tylko 2murzyn przegrał ale nie no myślę że Tede jako że Peja miał tam parę bardzo dobrych utworów które się pamięta no ale no, Tede wygrywa i chuj
Chief Keef pisze: I'm so fly, I'm so fly, in Hawaii eating Thai
You gotta pay me for a comment, and that comment might be why
Asian ho, say she think I'm nice, why 'cause I eat rice?
Bitch, I'm mean, go and get your things, you can spend the night
Re: Starcie legend cz. 7 - Peja "Na legalu?" vs Tede "S.P.O.R.T."
Przecież to był pocisk ze tede ostatnio był rapowo na poziomie mesa kiedy ten jeszcze nie nawijał / stawiał pierwsze nieśmiałe kroki w rape co je wypierdywał do szafyigorzastyy pisze: ↑26 maja 2026, 20:44 Płyta S.P.O.R.T jest tak znakomita, że nawet Mes przyznał, iż Tede tym krążkiem zbliżył się do jego geniuszu
I bez podjazdu do mnie jak do Igi na korcie
Byłeś blisko mojej ligi na Sporcie
phobos pisze: skandowanie jebać pis pod cypisa to był wzniosły moment demokratycznego uniesienia
- TooMuchSmoke
- Posty: 438
- Rejestracja: 09 lut 2025, 20:23
Re: Starcie legend cz. 7 - Peja "Na legalu?" vs Tede "S.P.O.R.T."
Na legalu zdecydowanie - kopalnia klasyków, bardzo równy krążek , świetne produkcje Magiery
SPORT to taki bardziej składak, jest kilka sztosów, ale i sporo zapychaczy i niedociągnięć. Słychać, ze płyta robiona na szybko momentami. Bitowo tez dużo słabiej jak dla mnie.
SPORT to taki bardziej składak, jest kilka sztosów, ale i sporo zapychaczy i niedociągnięć. Słychać, ze płyta robiona na szybko momentami. Bitowo tez dużo słabiej jak dla mnie.
Re: Starcie legend cz. 7 - Peja "Na legalu?" vs Tede "S.P.O.R.T."
gdzie tam są produkcje magiery, ponad 90% to bity ryśka, w sumie na sporcie bity tedasa, więc porównanie płyt ma więcej sensu niż myślałem
MÓJ TEMACIK! -> viewtopic.php?t=10448
DJ SCREW VS HEWRA/MOBBYN
-> https://www.youtube.com/watch?v=C2KMna2KQK0










