była w beefie z tedem jak na moje
poza tym ten ciuniutki wystraszony wokal pejsona z początków jego kariery - no nie potrafię tego potraktować powaznie xD
była w beefie z tedem jak na moje
dobrze ujęte, ale jak dla mnie ta nieokrzesaność to jest zaleta definiująca jego stylgods bidness pisze: ↑01 kwie 2026, 17:23 często rym go niesie galopem w tej treści jak dziki mustang, którego nie umie okiełznać
chyba to by było najbliżej tego co piszeszgods bidness pisze: ↑01 kwie 2026, 17:23 Ciężko mi w twórczości Gurala znaleźć takie hymny podwórek czy nie podwórek
dla mnie rychu na legalu nie jest tym zawadiaką, na którego później próbował się kreować
Porównania Peji do Piłsudskiego się za chuja nie spodziewałem, ale kumam o co Ci chodziPiroks pisze: ↑01 kwie 2026, 22:04
Na tym jednym klipie, będąc porobiony chuj wie czym, Gural pokazuje więcej charyzmy niż peja przez całą karierą. Ja personalnie zawsze uważałem Peję za postać typu Piłsudski - tzn ma się do niego taki jakiś wbudowany szacunek, ale tak z grubsza człowiek o nim nie myśli i to wszystko znajduję się w takiej mitologicznej sferze (może to przez to że nie wychowywałem się na rapie Peji)
no on mi się kojarzy mniej więcej z tym, że wydał w chuj muzy, chuj wie o czym, chuj wie dla kogo i w sumie to nic nie znam, mimo, że znam wszystko, lubię se np. zapodać nokaut bez kaczora, bo gural ogólnie był świetnym technicznie raperem, ale jednocześnie nijakim, chociaż charyzmatycznym bezsprzecznie, dziwna kapa