Starcie legend cz. 3 - donGURALESKO vs Rychu Peja Soluffka
- gods bidness
- Posty: 4731
- Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12
Starcie legend cz. 3 - donGURALESKO vs Rychu Peja Soluffka
Czyli potężny clash potężnych gigantów sceny. Tej sceny. Na początek wspólne kawałki:
A teraz pytanie - kto lepszy? Kto miał/ma lepszą dyskografię, lepszą karierę?
Kto jest królem Poznania (skoro wiemy, że nie Paluch) i kto wygrał miniony już beef.
Kto w waszym sercu zostawił głębszy ślad?
Zapraszam do zabawy.
A teraz pytanie - kto lepszy? Kto miał/ma lepszą dyskografię, lepszą karierę?
Kto jest królem Poznania (skoro wiemy, że nie Paluch) i kto wygrał miniony już beef.
Kto w waszym sercu zostawił głębszy ślad?
Zapraszam do zabawy.
Re: Starcie legend cz. 3 - donGURALESKO vs Rychu Peja Soluffka
Biorąc pod uwagę dorobek do 2010 zdecydowanie Rychu Peja, ale to jak potem się skasztanił , zatrzymał w czasie i zaczął nawijać tak samo o tym samym to za całokształt kariery zdecydowanie Gural który do dzisiaj potrafi słuchalne numery wypuszczać
Rydawarrior dostępny na wszystkich platformach streamingowych
FREE BORTWICK
FREE SMLY
FREE MAJONEZ
FREE RIVALDO111
FREE 4-HO-MET
FREE FROMAGE
FREE PWK
FREE BORTWICK
FREE SMLY
FREE MAJONEZ
FREE RIVALDO111
FREE 4-HO-MET
FREE FROMAGE
FREE PWK
-
zbiegiokolicznosci
- Posty: 50
- Rejestracja: 17 lis 2019, 18:23
Re: Starcie legend cz. 3 - donGURALESKO vs Rychu Peja Soluffka
z peją zbyt wiele przeszedłem bym mógł wybrać gurala.
rychu peja - na serio
gural - zabawa
rychu peja - na serio
gural - zabawa
Re: Starcie legend cz. 3 - donGURALESKO vs Rychu Peja Soluffka
Obydwaj panowie najlepszy czas mają za Sobą, toteż pojedynek wyrównany. Ja wolę Gurala, fajny był z niego murzyn
Popi.jaku
- igorzastyy
- Posty: 929
- Rejestracja: 12 mar 2023, 22:57
Re: Starcie legend cz. 3 - donGURALESKO vs Rychu Peja Soluffka
Rycha nie słuchałem wcale poza jakimiś wyjątkami, natomiast Gurala mam jakieś płyty nawet, więc wybór oczywisty. Aczkolwiek doceniam i szanuję Ryszarda za wkład i osiągnięcia, natomiast wolę Piotra Górnego jako rapera.
Re: Starcie legend cz. 3 - donGURALESKO vs Rychu Peja Soluffka
Pomimo dzisiejszego odpierdalania, Rychu Peja to pierdolona legenda polskiego hiphopu, która ma na koncie kilka klasyków. One do dzisiaj brzmią dobrze. Regularnie puszczam sobie coś z Na legalu i nadal rozpierdala.
A tego gurala to nie potrafiłem nigdy załapać/zrozumieć/zajarać się. Parę lat temu w ramach bycia otwartą głową postanowiłem obczaić któryś z albumów i nic nie czuję. Wleciało jednym uchem, a drugim wyleciało.
A tego gurala to nie potrafiłem nigdy załapać/zrozumieć/zajarać się. Parę lat temu w ramach bycia otwartą głową postanowiłem obczaić któryś z albumów i nic nie czuję. Wleciało jednym uchem, a drugim wyleciało.
na ślizgawce cisnę beczkę
co chwilę wbijam szpileczkę
co chwilę wbijam szpileczkę
Re: Starcie legend cz. 3 - donGURALESKO vs Rychu Peja Soluffka
oczywiście DGE DJ Dziadzior Osieroconych Płyt Selektor
- igorzastyy
- Posty: 929
- Rejestracja: 12 mar 2023, 22:57
Re: Starcie legend cz. 3 - donGURALESKO vs Rychu Peja Soluffka
Na legalu piękna płyta, zwłaszcza ten numer
Re: Starcie legend cz. 3 - donGURALESKO vs Rychu Peja Soluffka
to ma pływać, to ma głowa kiwać, bez zbytniego wsłuchiwania się w tekst
Murzynski rap po polsku lepiej robił tylko Borygo na Rap Daje Mi Siłę
Rydawarrior dostępny na wszystkich platformach streamingowych
FREE BORTWICK
FREE SMLY
FREE MAJONEZ
FREE RIVALDO111
FREE 4-HO-MET
FREE FROMAGE
FREE PWK
FREE BORTWICK
FREE SMLY
FREE MAJONEZ
FREE RIVALDO111
FREE 4-HO-MET
FREE FROMAGE
FREE PWK
- Haczapurjan
- Posty: 3576
- Rejestracja: 28 lip 2025, 12:50
Re: Starcie legend cz. 3 - donGURALESKO vs Rychu Peja Soluffka
Nie lubię obu, ale obiektywnie Gural wpierdala dupą Ryśka, jeśli chodzi o zabawę muzyką, zabawę flow, techniką etc. Rysiu wiecznie raper klejzwrota, nawija na jedno kopyto i wypluwa te słowa jak karabin. Głos na El Lewako
Re: Starcie legend cz. 3 - donGURALESKO vs Rychu Peja Soluffka
najlepsza nuta gurala, tego sie slucha dzieciak, muzyka miasta człeniu
Re: Starcie legend cz. 3 - donGURALESKO vs Rychu Peja Soluffka
numer numerem, ale na kogo zagłosujesz?
na ślizgawce cisnę beczkę
co chwilę wbijam szpileczkę
co chwilę wbijam szpileczkę
Re: Starcie legend cz. 3 - donGURALESKO vs Rychu Peja Soluffka
jadę na pełnym gazie, na pełnej piździe
a ty i twoi pazie pewnie nic nie słyszeliście o tym
gural, za całość jako postać, która była definicją chamskiego rapu pierdolonego jak na tamte czasy
mam szacun do rycha za wiele legendarnych numerów, ale to tylko legendarne numery, żaden legendarny raper
a ty i twoi pazie pewnie nic nie słyszeliście o tym
gural, za całość jako postać, która była definicją chamskiego rapu pierdolonego jak na tamte czasy
mam szacun do rycha za wiele legendarnych numerów, ale to tylko legendarne numery, żaden legendarny raper
Re: Starcie legend cz. 3 - donGURALESKO vs Rychu Peja Soluffka
to DGE skurwielu, weź se to przeliteruj
Jesteście popierdoleni, świat wychował was źle
Prawda jest prosta i przykra, nie jara was troska, a krzywda
Tyle zrozumieć to dar a nie wyrok i dlatego nie pluję na czas jaki minął
Prawda jest prosta i przykra, nie jara was troska, a krzywda
Tyle zrozumieć to dar a nie wyrok i dlatego nie pluję na czas jaki minął
Re: Starcie legend cz. 3 - donGURALESKO vs Rychu Peja Soluffka
głos na DGE nie może być inaczej, jeden z niewielu pl raperów co ma murzyński luz
Rydawarrior dostępny na wszystkich platformach streamingowych
FREE BORTWICK
FREE SMLY
FREE MAJONEZ
FREE RIVALDO111
FREE 4-HO-MET
FREE FROMAGE
FREE PWK
FREE BORTWICK
FREE SMLY
FREE MAJONEZ
FREE RIVALDO111
FREE 4-HO-MET
FREE FROMAGE
FREE PWK
Re: Starcie legend cz. 3 - donGURALESKO vs Rychu Peja Soluffka
Kurde ciężki wybór, bo z jednej strony Na Legalu? klasyk jak chuj, z takimi kawałkami jak Kolejny stracony dzień, jest jedna rzecz, głucha noc, randori, mój rap moja rzeczywistość potem takie szlagiery jak Co cię boli, Szacunek ludzi ulicy, SLU 3 litery - no wszystko na pamięć polecę, ale jakoś potem żadna jego płyta do mnie nie trafiała a i sama postać Rycha patusa nieco odrzucała, no ale to pierdolona legenda tej sceny i jest szacunek.
Z drugiej strony DGE - pierwszy polski murzyn, otwórz drzwi dla hydraulika, gdzie jest hajs tu dzixxx? Potężne bengiery, zajebiste połączenie z Matheo, chociaż Rychu z Decksem też się uzupełniał, przepotężne flow, Giovanni Dziadzia w wersji z samochodu topka do dzisiaj
Sam DGE nawet nie wkurwiał tą swoją murzyńskością i grubą przewózką, naturalnie mu to wychodziło, na pewno jest to mniej kontrowersyjna postać niż sam Rychu, a i więcej albumów Gurala przesłuchałem od początku do końca, Drewnianej Małpy Rock, El Polako i Totem Leśnych Ludzi wychodziły w momencie kiedy Rychu zaczął mnie do siebie zrażać a te 3 albumy uważam za świetnie wydawnictwa.
Kto jest większą legendą dla sceny? Rychu
Jakby mi ktoś kazał puścić wszystkie kawałki jednego i drugiego i słuchać za karę? Wybrałbym Gurala
Na kogo oddam głos? DGE
Z drugiej strony DGE - pierwszy polski murzyn, otwórz drzwi dla hydraulika, gdzie jest hajs tu dzixxx? Potężne bengiery, zajebiste połączenie z Matheo, chociaż Rychu z Decksem też się uzupełniał, przepotężne flow, Giovanni Dziadzia w wersji z samochodu topka do dzisiaj
Kto jest większą legendą dla sceny? Rychu
Jakby mi ktoś kazał puścić wszystkie kawałki jednego i drugiego i słuchać za karę? Wybrałbym Gurala
Na kogo oddam głos? DGE
MalinowyJogurt 2
Re: Starcie legend cz. 3 - donGURALESKO vs Rychu Peja Soluffka
Gural to chyba najlepszy raper ery przed 2010 roku, ale Peja to największy pomnik rapowy w tym kraju. Z kimkolwiek innym dalbym głos na DGE, ale nie tutaj
cztery żubry i dwie kurwy
- igorzastyy
- Posty: 929
- Rejestracja: 12 mar 2023, 22:57
Re: Starcie legend cz. 3 - donGURALESKO vs Rychu Peja Soluffka
Wyobraźcie sobie, że Ryszard miałby coś takiego wykonać na żywo, wyjebałby się po 4 wersach pewnie
PS. Użytkownik @Burak mnie uprzedził, a ja przeoczyłem
PS. Użytkownik @Burak mnie uprzedził, a ja przeoczyłem
- gods bidness
- Posty: 4731
- Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12
Re: Starcie legend cz. 3 - donGURALESKO vs Rychu Peja Soluffka
Najlepsza płyta z dyskografii obu: Na legalu. Też przez sentyment, ale to jebany klasyk, którego mogą pozazdrościć Rysiowi dużo lepsi od niego raperzy. Emocje, hymny podwórka, szczerość, a do tego banger za bangerem i najlepsza forma Rysia w jego karierze.
Gural to z kolei najlepsze flow w Polsce, najmocniejszy głos, którego używał z przepony od zawsze, przez co nie kwiczy teraz cienko na stare lat jak Graniecny. Mistrz bragga, rymów z sensem i bez sensu. Lewak, niedoceniany za treść, której ignoranccy słuchacze nie chcą wyłapać. Prawdą jest jednak przy tym, że za często rym go niesie galopem w tej treści jak dziki mustang, którego nie umie okiełznać.
Ciężko mi w twórczości Gurala znaleźć takie hymny podwórek czy nie podwórek, jakie na swoim koncie ma Ryszard Pejcz Andrzejewski. Ryszard często swoją prostotą, emocjonalnością trafiał do serc zwykłych Polaków, jak Adam Małysz. Z Guralem, Giovannim don Dziadzią, terrorystą rymu, leśnym samurajem, zwykłemu Polakowi ciężej się utożsamić.
W sumie ciężkie się wylosowało, ale jedna genialna płyta Pei nie sprawi, że zapomnę jaki on jest mierny od dekady, i że rapersko Guralowi właściwie do pięt nie dorasta.
Głos na DGE PDG.
Gural to z kolei najlepsze flow w Polsce, najmocniejszy głos, którego używał z przepony od zawsze, przez co nie kwiczy teraz cienko na stare lat jak Graniecny. Mistrz bragga, rymów z sensem i bez sensu. Lewak, niedoceniany za treść, której ignoranccy słuchacze nie chcą wyłapać. Prawdą jest jednak przy tym, że za często rym go niesie galopem w tej treści jak dziki mustang, którego nie umie okiełznać.
Ciężko mi w twórczości Gurala znaleźć takie hymny podwórek czy nie podwórek, jakie na swoim koncie ma Ryszard Pejcz Andrzejewski. Ryszard często swoją prostotą, emocjonalnością trafiał do serc zwykłych Polaków, jak Adam Małysz. Z Guralem, Giovannim don Dziadzią, terrorystą rymu, leśnym samurajem, zwykłemu Polakowi ciężej się utożsamić.
W sumie ciężkie się wylosowało, ale jedna genialna płyta Pei nie sprawi, że zapomnę jaki on jest mierny od dekady, i że rapersko Guralowi właściwie do pięt nie dorasta.
Głos na DGE PDG.











